MIYA COSMETICS maska intensywnie nawilżająca do twarzy i okolic oczu

 Produkt pochodzi z pudełka Pure Beauty Wild Flowers / prezent 

MIYA COSMETICS maska intensywnie nawilżająca do twarzy i okolic oczu

Fanką marki MIYA Cosmetics jestem już od pewnego czasu, a dzięki pudełkom Pure Beauty co chwila trafiają do mnie jakieś jej nowości. W ostatnim boxie pojawiła się intensywnie nawilżająca maska do twarzy i okolic oczu, o której chcę Wam dziś opowiedzieć. 


Markę MIYA Cosmetics poznałam dzięki Pure Beauty. Jakiś czas temu miałam okazję otrzymać box przepełniony produktami właśnie tej marki. Większość była przeznaczona do pielęgnacji włosów jednak tak się z nią polubiłam, że z ciekawości zaczęłam sięgać po kosmetyki do twarzy czy ciała. W przypadku masek do twarzy jestem zawsze chętna do testów, nie ważne, w jakiej są postaci, po prostu uwielbiam po nie sięgać. Dlatego też, kiedy zobaczyłam, że w pudełku Wild Flowers znajduje się maska wiedziałam, że to właśnie ona pójdzie na pierwszy ogień! Co dziś mogę o niej napisać?
Maska intensywnie nawilżająca skórę twarzy i okolice oczu. Do każdego typu cery, w tym wrażliwej, szczególnie polecana do skóry suchej i bardzo suchej, szorstkiej, matowej, z drobnymi zmarszczkami.

Wielokierunkowe działanie potwierdzone w testach aplikacyjnych i aparaturowych. Już po jednym użyciu:

  • intensywnie i długotrwale nawilża
  • wyraźnie poprawia komfort skóry
  • zmniejsza uczucie napięcia skóry, łagodzi
  • dodaje skórze miękkości, wygładza, odżywia
  • zmniejsza oznaki zmęczenia, upiększa

Stosowana regularnie:

  • wyraźnie poprawia nawilżenie i kondycję skóry
  • zmniejsza widoczność zmarszczek, drobnych linii, „kurzych łapek”, wygładza skórę
  • wzmacnia barierę ochronną skóry
  • poprawia elastyczność i sprężystość skóry 

MIYA COSMETICS maska intensywnie nawilżająca do twarzy i okolic oczu

MIYA COSMETICS maska intensywnie nawilżająca do twarzy i okolic oczu


Jak widzicie na zdjęciach, maska zamknięta jest w niebieskim słoiczku wypełnionym po same brzegi. Kosmetyk ma kolor biały, a konsystencja jest dość gęsta, przypominająca masło. Obawiałam się, że będzie to jej minus i że obciąży moją zmęczoną skórę. Nic bardziej mylnego, bo konsystencja pod wpływem ciepła i kontaktu ze skórą bardzo szybko zmienia się na lekką i świetnie się rozprowadza. Nie pozostawia ciężkiej warstwy, a lekki film, który delikatnie otula skórę i pozwala się jej odprężyć.


MIYA COSMETICS maska intensywnie nawilżająca do twarzy i okolic oczu


Jestem posiadaczką cery mieszanej. Strefa T zawsze jest przetłuszczona, natomiast policzki przeważnie są suche jak diabli. Po zastosowaniu tej maski wygląda to nieco inaczej. Już po pierwszym użyciu moja skóra zrobiła się wyraźnie nawilżona i odżywiona. Suche skórki znikają, a ja mogę cieszyć się ładnym wyglądem. Nie zauważyłam, aby maska obciążała moją skórę, nie pojawiają mi się po niej żadne nowe zaskórniki więc jestem z niej zadowolona. Pachnie świeżo, więc to tylko sprawia, że chętniej po nią sięgam. Kolejny jej plus to wydajność, niewielka ilość maski wystarcza, aby dokładnie rozprowadzić ją po twarzy i szyi (ja tak stosuję). 

Myślę, że ta maska zostanie ze mną na dłuższy czas, więc dodaję ją do moich ulubieńców. Jestem ciekawa czy Wy mieliście okazję ją poznać? Jak się u Was sprawdziła?

Krem wodny regenerujący Bishojo

Prezent / współpraca barterowaKrem wodny regenerujący Bishojo


W zeszłym tygodniu pokazywałam Wam płyn micelarny od Bishojo. Dziś przychodzę do Was z jego bratem- kremem wodnym regenerującym.



Jak zawsze, swoją recenzję zacznę od słów producenta:

Błyskawicznie regeneruje i naprawia skórę. Stymuluje syntezę kolagenu i odnowę komórkową, przywraca skórze gładkość i elastyczność, poprawia jej koloryt. Zapewnia właściwe nawilżenie, likwiduje uczucie spięcia skóry. Lekka wodna konsystencja natychmiast wnika w skórę, zapewniając lepszą absorpcję substancji aktywnych. Zawarty w preparacie: Ekstrakt z Perełkowca Japońskiego przyspiesza procesy regeneracji, wzmacnia naczynka krwionośne; Olej Babassu wygładza naskórek; Olejek z Rokitnika działa przeciwzmarszczkowo, poprawia koloryt skóry.




Dodatkowo receptura zawiera: Ekstrakt z Orchidei, Wyciąg z Rośliny Tara, Ekstrakt z Yuzu, Hydro-Marine Collagen, Kwas hialuronowy.

Sposób użycia: Stosować kilka razy dziennie. Delikatnie wklepać opuszkami palców w oczyszczoną skórę twarzy, omijając okolice oczu. Stosowany pod krem, zwiększa jego działanie i przyspiesza wchłanianie.

0% silicone 0% mineral oils, 0% parabens, 0% BHT-BHA, 0% PEG



Krem wodny regenerujący Bishojo

Co mogę powiedzieć o tym kremie?

Używałam go (już się skończył) nieco ponad miesiąc. Nakładałam go codziennie rano i wieczorem, chwilę po umyciu twarzy. Byłam bardzo zachwycona tym, jak szybko potrafił wchłonąć się w skórę. To tak- jakby skóra sama go spijała z twarzy. Jest bardzo lekki, nie pozostawia więc tłustych filmów. Zapach bardzo przyjemny i kwiatowy- podobnie jak w przypadku płynu, który posiadam. 



Chwilę po aplikacji skóra staje się idealnie napięta, wygładzona i nawilżona. Mam cerę mieszaną- więc obawiałam się, że miejsca przetłuszczone będą bardziej się błyszczeć- nic bardziej mylnego. Nic takiego nie miało miejsca. 

Co fajne, można używać go jako bazę pod swój ulubiony krem. Używałam go więc z innym, który aplikuję sobie codziennie. Mam wrażenie, że podwoił działanie mojego kremu, ponieważ efekty ich działam zauważyłam już po około 10 dniach stosowania. 

Krem nie podrażnił mnie ani nie uczulił- więc również na plus.

Myślę, że skuszę się na niego ponownie, kiedy wykończę już to, co posiadam w łazience.

Znacie markę Bishojo? Używacie kosmetyków tej firmy? 


Instagram