×

LIQPHARM - Dermokosmetyki LIQC - LIQ CC Serum Light & LIQ Ce Serum Night


Liqpharm to młoda, polska firma kosmetyczna założona w 2014 roku. Dzięki przyjęciu farmaceutycznych standardów, na rynek apteczny trafiają produkty, których głównymi założeniami są wysokie stężenia substancji aktywnych, przemyślane składy i naukowe podejście do receptury.

Pamiętamy o podstawowych zasadach fizjologii skóry staramy się przestrzegać reguły by „wszystko było tak proste jak to tylko możliwe, ale nie prostsze”.
Bez substancji zapachowych, bez silikonów i bez sztucznych barwników. Jedynie wysokie stężenia substancji aktywnych.

Minimalistyczne składy, przy maksymalnej sile zastosowanych witamin i kwasów, pozwalają osiągnąć efekty już w pierwszych tygodniach stosowania. Gama dermokosmetyków LIQC charakteryzuje się powrotem do receptur, których niskie pH pozwala zwiększyć przenikanie substancji aktywnych wgłąb skóry i jednocześnie wpływa korzystnie na jej fizjologiczną barierę ochronną.

Markę widziałam kilka razy na blogach i postanowiłam sprawdzić na własnej skórze działanie ich kosmetyków. Skusiłam się więc na LIQ CC Serum Light i LIQ Ce Serum Night.

Moja cera od pewnego czasu płata mi figle. Zawsze była cerą mieszaną - przetłuszczała mi się w strefie T, tak samo wypryski które pojawiały się od czasu do czasu były tylko w tych miejscach. Od pewnego czasu zmagam się z problemami zdrowotnymi, co również odbiło się na mojej cerze i dziś pisząc ten post - mam cerę suchą jak diabli. Od kilku dni nie używam więc jednego z tych dwóch kosmetyków, ponieważ dodatkowo wysuszał mi buzię. Ale o tym za chwilę.

Swoją recenzję zacznę więć od LIQ CC Serum Light 

15% Vitamin C BOOST 30 ml - czyli lekkiego serum rozświetlającego z witaminą C.



Serum LIQ CC Light dzięki wysokim stężeniom aktywnych składników redukuje proces starzenia się skóry oraz chroni przed działaniem niekorzystnych czynników środowiskowych. 15% witaminy C zapewnia szybkie pobudzenie syntezy kolagenu, skutecznie neutralizuje wpływ wolnych rodników i wyrównuje koloryt skóry. Aktywność czystej, niezjonizowanej formy witaminy C potęgowana jest przez odpowiednio dobrane stężenia tokoferolu i magnezu, które jednocześnie działają ochronnie, regenerująco oraz odżywczo. Dzień po dniu skóra odzyskuje utracony komfort, blask i witalność.

Jak widzicie serum zamknięte jest w szklanej ciemnej buteleczce zakręcanej pipetą. Wygląd tego serum bardzo mi się spodobał - jest elegancki i przepięknie prezentuje się na półce łazienkowej. Różowy kartonik w który zapakowane jest serum również wygląda zjawiskowo - jego prostota aż powaliła mnie na kolana. 

Kosmetyk ma konsystencję typową dla serum - przejrzysty płyn, który jest dość rzadki. Jest to kosmetyk bardzo wydajny - jego niewielka ilość w zupełności wystarczy aby pokryć nim twarz, dekolt i szyję. Wchłania się około 2 minut, na początku buzia lekko się lepi, jednak po wspomnianym czasie wszystko znika. Serum jest bezzapachowe - więc dla wrażliwych nosów to ogromny plus - ja lubię, kiedy kosmetyki dodatkowo pachną, jednak wiąże to się również z tym, że im mocniejszy zapach tym więcej chemii. 


Przez pierwsze kilka dni serum dawało mi fajny efekt - twarz była zdecydowanie lepiej napięta, wyraźnie odżywiona i rozpromieniona - dużo kosmetyków z witaminą C działa właśnie w taki sposób na moją skórę - zadowolenie było ogromne. Po kilku dniach stosowania moja radość jednak zniknęła. Skóra twarzy zaczęła mocno się przesuszać (z powodu wspomniane choroby), a to serum nałożone na te miejsca powodowało nieznośne pieczenie. Nie miałam zaczerwienienia, nic nie puchło, ale pieczenie nie dawało mi spokoju - więc serum trafiło do mojej przyjaciółki. 

Kolejne serum, to LIQ Ce Serum Night 15% Vitamin E MASK 30 ml - Dwufazowe serum regenerująco-odżywcze na noc.


Serum-maska LIQ Ce stosowana regularnie na noc odżywia, regeneruje i zapewnia skórze odwodnionej komfort i właściwe funkcjonowanie. Wysokie stężenie witaminy E (15%) nie tylko ogranicza i spowalnia proces starzenia się skóry, poprzez wychwyt wolnych rodników, ale również poprawia widocznie jej elastyczność i napięcie. Dodatek kwasu hialuronowego i ksylitolu zapewnia długotrwałe nawilżenie i wygładzenie. Skóra po nocy pozostaje doskonale nawilżona, gładka, a podrażnienia złagodzone.

To serum zamknięte jest w podobnej buteleczce, jak i kartoniku - jednak w innym kolorze. Również urzeka mnie od góry do dołu - przepięknie wygląda w łazience. 

Jego poprzednik był bez koloru - ten ma lekko białawy odcień. Również nie posiada zapachu, a konsystencja jest podobna, chociaż powiedziałabym, że bardziej żelowa. 


Po aplikacji na twarz pozostawia delikatną warstwę na skórze - co ostatnio lubię przez tą nadmierną suchość jaką posiadam na twarzy. Skóra jednak nie klei się, nie jest też nieprzyjemnie naciągnięta. 

Rano twarz jest fajnie nawilżona, tak - jakbym niedawno nałożyła na nią jakiś krem. Po dłuższym stosowaniu mam wrażenie, że suchość powoli znika - nie łuszczy się, co dla mnie jest już ogromnym sukcesem. Mam również wrażenie jakby skóra mojej twarzy zrobiła się grubsza - nie wiem jak Wam to określić - jakby jej gęstość pod spodem się zwiększyła. Podoba mi się ten efekt i mam nadzieję, że przy dłuższym czasie będzie jeszcze lepiej. 

Zestaw ten stosuję od około 2 miesięcy i zostało mi jeszcze trochę tego serum w opakowaniu. Myślę, że starczy mi go na około miesiąc - więc butelka starcza na średnio 3 miesiące - tak jak zapewnia producent. Jedno opakowanie serum to cena około 62 zł więc cena na taką wydajność jest niska.


Podsumowując - dermokosmetyki LiqPharm są mega wydajne, stosunkowo tanie i skuteczne. Żałuję, że nie mogę stosować tego serum rozświetlającego - jednak moje problemy skórne nie pozwalają mi na stosowanie takich produktów w tej chwili. Może kiedyś do niego wrócę :)

Znacie markę LIQPHARM? Stosowałyście któreś z tych serum? Który wariant podoba się Wam bardziej?

56 komentarzy:

  1. Rozswietlajace i tak nie jest dla mnie, ale to drugie serum chetnie przetestuje
    :). Minimalistyczne opakowania sa cudowne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyglądają bosko - zgadzam się.

      Usuń
  2. Mialam kosmetyki z tej firmy ale trochę inne. Po zastosowaniu ich czuc uczucie pieczenia ale wszystko jest do zniesienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w moim przypadku niestety znośne nie jest.

      Usuń
  3. serum z witaminą to coś dla mnie chętnie po niego sięgnę. Nie znam tych produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Serum dwufazowe na noc mnie zainteresowało. Nie spotkałam się jeszcze z tą marką.

    OdpowiedzUsuń
  5. Serum z witaminą C to coś co moja skóra powinna polubić więc chętnie bym je poznała.

    OdpowiedzUsuń
  6. Te serum na noc chętnie bym wypróbowała. Nie wiem czemu, ale jak patrzyłam na te ładne opakowania, to myślałam, że będą też piękne zapachy, a tu zapachu brak :D trochę mnie to rozczarowało :D

    OdpowiedzUsuń
  7. od dłuższego czasu mam serum z retinolem i witaminą C. u mnie też niebawem pojawi się wpis o tych kosmetykach . warto je poznać i rzeczywiście nie są drogie

    OdpowiedzUsuń
  8. Mają fajne buteleczki. Lubię testować takie produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja używam serum peelingującego na noc i jest genialne.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie miałam przyjemności stosować tych kosmetyków, ale oba chętnie poznam, szkoda że pierwsze serum po czasie Cię rozczarowało, ale nie ma co się na siłę zmuszać, skoro skóra reaguje pieczeniem :/

    OdpowiedzUsuń
  11. O kurczę, ja mam problemy z tarczycą a leki, które biorę zdecydowanie przesuszaja mi skórę, oby na mnie Wit C nie działała tak jak na Ciebie bo pokusilam się ostatnio na serum z tym składnikiem lecz innej firmy i na dniach chciałam go użyć 😮 ( dziękuję za informację i to bardzo przydatną ). Na serum nocne chętnie się skuszę, bo pomimo codziennego stosowania masek na noc, jakoś ta moja cera raz chce a raz niestety nie bardzo chce odżyć 😉

    OdpowiedzUsuń
  12. Z chęcią pozlalabym sie z tym serum na noc. Efekty jakie opisujesz robią na mnie wrażenie :))

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie znam tej marki ale serum na noc chętnie bym poznała

    OdpowiedzUsuń
  14. Wyglada bardzo interesujaco. Jak wykoncze swoje kosmetyki to chetnie sie skusze na wyprobowanie.

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam kosmetyki tej marki :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetne kosmetyki szukam właśnie dobrego serum dla mnie. Piękne zdjecia

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja mam CC i CR, jestem z nich zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  18. nie znam, może to na noc by mi odpowiadało szkoda, ze rozświetlające ci nie pasuje, a już myślałam, że będzie dobre

    OdpowiedzUsuń
  19. Takie produkty z reguły są dość wydajne, jednak stosuje się tego produkty dosłownie 2-3 kropelki :) Takie produkty jestem w stanie kupić za taka cenę ;) Tylko właśnie, żeby dobrać coś idealnego dla siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. ciekawe produkty ale marki nie znam osobiscie

    OdpowiedzUsuń
  21. To serum rozświetlające jest genialne! cudownie mi się sprawdza <3

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie spotkałam się jeszcze z nimi i chciałabym je wypróbowac.

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie miałam tych serum, ale chciałabym to z witaminą C. Super, że jest bezzapachowe, to dla mnie plus :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Cieszę się, że coraz więcej polskich producentów produkuje naturalne pozbawione chemii i dodatków kosmetyki. O tej słyszę i czytam po raz pierwszy. Nie szczególnie przepadam za serum, ale warto jest zwrócić na nie uwagę, gdyż działają pozytywnie na skórę. Napinają ją i spowalniają procesy starzenia się. Piszesz, o problemach skórnych z którymi się borykasz ostatnio. Ja przez całe życie miałam cerę tłustą z niedoskonałościami. Ale zauważam, że z wiekiem jej stan się zmienia. Niedoskonałości są rzadkością, a niektóre miejsca, które kiedyś przetłuszczały się, teraz wymagają nawilżenia. Więc nie wiem od czego to zależy. Być może tak jak my z wiekiem mamy inne priorytety, tak nasza skóra wymaga innych kosmetyków, innego traktowania:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Jak dla mnie przepięknie wygląda, ale tylko to ostatnio pod względem koloru. :D
    Cieszę się, ze jest coraz więcej kosmetyków bez nadmiaru chemii.

    http://screatlieve.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  26. Moja cera tak, jak twoja lubi mi czasami spłatać jakiegoś figla, więc z chęcią przetestuje te serum na noc.

    OdpowiedzUsuń
  27. Ciekawią mnie te sera, ale z drugiej strony nie jestem przekonana skoro są bezzapachowe. Zdecydowanie wolę pachnące kosmetyki, bo to uprzyjemnia mi ich nakładanie, nawet jeśli wiąże się to z dodatkową dawką chemii :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Mam oba te produkty, pewnie niedługo i u mnie pojawi się recenzja :) Póki co dla mnie wygrywa serum na noc ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Z chęcią wypróbowała bym to serum na noc. Zainteresowało mnie to zwiększenie gęstości skóry. Chociaż lubię kosmetyki do twarzy z witaminą C to po już po raz drugi czytam, że serum z witamina C daje jakieś skutki uboczne.

    OdpowiedzUsuń
  30. Chętnie sięgnęłabym po serum na noc, ostatnio moja skóra też dziwnie się zachowuje :(

    OdpowiedzUsuń
  31. Tych kosmetyków jeszcze nie znam, ale obie opcje bardzo mi się spodobały. Chyba na pierwszy rzut bym przetestowała to z witaminą C;>

    OdpowiedzUsuń
  32. Jeszcze nie mialam okazji sprawdzic ich u siebie, ale slyszalam mnostwo dobrych opinii

    OdpowiedzUsuń
  33. Do tej pory nie miałam okazji poznać tych produktów. Ciekawa jestem, jak moja skóra by na nie zareagowała. Może w moim przypadku polepszyłaby wygląd mojej skóry. Koniecznie muszę się rozejrzeć za tymi serum.

    OdpowiedzUsuń
  34. Gdy skończy mi się krem, który nadaje mi podobny efekt z chęcią sięgnę po ten duet :D

    OdpowiedzUsuń
  35. Nie znam firmy, pierwszy raz słyszę jej nazwę. Jeżeli chodzi o produkty bardzo zaciekawiło mnie to Dwufazowe serum regenerująco-odżywcze na noc.

    OdpowiedzUsuń
  36. Opakowania niby zwyczajne, a jednak maja to coś w sobie :) Pierwszy raz słyszymy o tych kosmetykach! <3

    OdpowiedzUsuń
  37. nie znam tych kosmetyków choć chyba zdjęcia gdzieś na IG widziałam :)
    szkoda, że się nie sprawdził i musiałaś oddać, ale tak czasem bywa, co zrobić . mnie ostatnio zaczęły glinki strasznie uczulać, a serum to dla mnie zbawienie, tego nie znam, ale mam nadzieje,ze kiedys bedzie mi dane przetestować :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Nie stosowałam niczego z tej firmy, ale myślałam o wypróbowaniu serum z wit. C, ale skoro może piec to tak średnio....

    OdpowiedzUsuń
  39. Ciekawe produkty jednak kupując serum za ok 60zl nie chciałabym zaznać pieczenia :(

    OdpowiedzUsuń
  40. Dzięki blogom poznaje naprawdę masę świetnych Marek i chętnie wypróbowałabym Serum do twarzy ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. WOW! Słyszalam o tych serach i chętnie wypróbowalabym tego na dzień. Pozdrawiam!^^

    OdpowiedzUsuń
  42. Markę kojarzę jedynie z innych blogów. Kosmetyki wydają się ciekawe i warte wypróbowania :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Miałam różowe i było super ;) ciekawe jak to drugie...

    OdpowiedzUsuń
  44. Już coś słyszałam o tej marce kosmetyków ale nie miałam okazji z nich korzystać. Tych serum nie znam ale chętnie któryś bym wyprobowała

    OdpowiedzUsuń
  45. Podoba mi się taka forma aplikacji kosmetyków i sam ich wygląd - jestem ciekawa, czy byłabym z nich zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  46. Nie znam firmy ale zaciekawiły mnie te produkty, zapisuję.

    OdpowiedzUsuń
  47. Mam podobnie - tez moja cera płata mi figle:) zaciekawiałaś mnie i jednym i drugim serum, choć marki nie znam kompletnie to jestem zainteresowana!

    OdpowiedzUsuń
  48. Nigdy nie słyszałam o tej marce i tych kosmetykach, ale chętnie po nie sięgnę. Odrobinę boję się tego szczypania/pieczenia i tego, że ja również będę miała problemy z tym, aby je znieść, ale zobaczymy.

    OdpowiedzUsuń
  49. Ja uwielbiam wszystkie serum z dodtakiem wit c bo działa cuda na skore, ale lipa z tym pieczeniem ! ja bym miała to uczucuie na bank :(

    OdpowiedzUsuń
  50. Markę znam, chociaż nic jeszcze od nich nie testowałam. Po Twojej recenzji chętnie bym to zmieniła!;)

    OdpowiedzUsuń
  51. Moja cera bardzo lubi kosmetyki z witaminą C, szkoda, że u Ciebie akurat to serum niezbyt się sprawdziło. Ciekawi mnie ta marka, dużo o niej czytałam i słyszałam, ale jeszcze na testy się nie zdecydowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Te kosmetyki są hitem instagrama, może w końcu sama po nie siegnę ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz. Motywuje on mnie do dalszego pisania.
Pozostawiając komentarz wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2016 Zuzka Pisze , Blogger