Sukienka shirtowa z nadrukiem + czerwone klapki z kokardą

Współpraca barterowa / prezent



sukienka shirtowa bonprix klapki z kokardą royal fashion


W ten weekend w końcu doczekałam się słonecznej pogody. W końcu mogłam założyć ubrania, które całkiem niedawno zamówiłam. Dziś chcę pokazać Wam sukienkę shirtową oraz klapki z kokardą, które skradły moje serce na tyle, że mogłabym nosić ten zestaw non-stop.

W minioną sobotę, razem z mężem i dziećmi wybraliśmy się na spacer po Wigierskim Parku Narodowym. Jak wiecie mieszkam na Suwalszczyźnie, więc nasze okolice tylko proszą się o zwiedzanie. Uwielbiamy spędzać czas na łonie natury, tak więc kiedy tylko pogoda nam dopisuje - wybieramy się w przeróżne zakątki naszych okolic. Tym razem spacerowaliśmy po lesie nieopodal Zatoki Słupiańskiej i mogliśmy cieszyć się świeżym powietrzem, śpiewem ptaków i cudnymi widokami. Specjalnie założyłam na siebie ubrania, które chciałam Wam już pokazać jakiś czas temu, jednak nie było ku temu okazji. 

Założyłam na siebie coś, co na taki spacer jest czymś idealnym - sukienka shirtowa z nadrukiem w kwiaty w kolorze czerwonym. W mojej szafie mało jest ubrań w tym kolorze, bo zawsze źle się w nim czułam. Kiedy zobaczyłam tą sukienkę na stronie sklepu - zdecydowałam przełamać swoją niechęć i dziś cieszę się z tej decyzji. Wykonana jest w 95% z wiskozy - jest bardzo wygodna, miękka i przewiewna. Sznurowanie w pasie pozwala wyeksponować biodra, a nawet schować odstający brzuszek. Od pewnego czasu bardzo podoba mi się tego typu krój - jest idealny na letnie spacery z dzieckiem. Jestem nią zauroczona i podejrzewam, że przy kolejnych zakupach zamówię sobie ten sam model, ale w innym kolorze (na stronie dostępny jest jeszcze fiolet).

sukienka shirtowa bonprix klapki z kokardą royal fashion

sukienka shirtowa bonprix klapki z kokardą royal fashion

Po raz pierwszy jestem zadowolona z sukienki maxi - zawsze w tych długościach czułam się jak mała, chodząca kulka, a w przypadku tego modelu - wcale tego nie odczuwam. Wydaje mi się, że sukienka wizualnie zabiera mi trochę kilogramów - co mnie oczywiście zachwyca. Dodatkowy plus, to rozcięcie na nodze - dodaje kobiecości i seksapilu. 


sukienka shirtowa bonprix klapki z kokardą royal fashion

Oprócz sukienki, na zdjęciach możecie zobaczyć też czerwone klapki z kokardą. Od dawna zastanawiałam się nad zamówieniem tego typu obuwia. Zawsze się obawiałam, że będę wyglądać w nich jak w kapciach - tak mi się kiedyś kojarzyły. Kiedy jednak przyjechały do mnie do domu i mogłam założyć je na moje stopy - zaniemówiłam. Wyglądają bardzo ciekawie, a dodatkowo są bardzo wygodne. Tak na prawdę wcale nie czuję, że mam coś na nogach, a latem jest to bardzo ważny dla mnie aspekt. 

sukienka shirtowa bonprix klapki z kokardą royal fashion

sukienka shirtowa bonprix klapki z kokardą royal fashion

czerwone klapki z kokardą royal fashion

Cała stylizacja świetnie sprawdzi się zarówno w upalne jak i te chłodniejsze dni. Materiały są niezwykle przewiewne, dzięki czemu czuję się komfortowo podczas noszenia, a dodatkowo razem tworzą dopasowany duet. 

Sukienka: BonPrix (90747495)
Klapki: Royal Fashion
Zegarek: Zegarek.Net

SENSIQUE COLOR - kolorowe lakiery do paznokci

Współpraca barterowa / prezent

We wpisie pojawia się link sponsorowany 


SENSIQUE COLOR - kolorowe lakiery do paznokci

Czy zdarza Ci się używać zwykłych lakierów do paznokci? W dzisiejszych czasach większość kobiet sięga po lakiery hybrydowe ze względu na ich trwałość. Osobiście robię sobie kilkutygodniowe przerwy od manicure hybrydowego i wtedy maluję paznokcie zwykłymi lakierami. W takim przypadku sięgam po lakiery Sensique. Dlaczego? 

Zanim zaczęłam używać hybryd, malowałam paznokcie zwykłymi lakierami. Jak większość z Was. Pamiętam jak bardzo złościłam się, kiedy lakier zdzierał się po pierwszym zmywaniu naczyń czy innych czynnościach, jakie wykonuję w domu. To było strasznie irytujące. Stosowałam lakiery różnych marek, ale w większości przypadków efekt był ten sam - paznokcie wyglądały dobrze tylko pierwszego dnia. Przez pewien okres wolałam nie malować ich wcale, jak co chwila zmywać je i malować ponownie. 

W drogeriach Natura znalazłam lakiery marki Sensique z linii Color, która zwróciła moją uwagę niesamowitymi kolorami. Jak widzicie na zdjęciach - odcienie są żywe i od razu kojarzą mi się z latem. Nie oznacza to jednak, że będę je stosowała tylko o tej porze roku - zimą również lubię mieć takie barwy na swoich paznokciach. W zeszłym roku stosowałam kilka lakierów tej marki i miło je wspominałam - były o wiele trwalsze jak inne dostępne na rynku lakiery. Dlatego też z ochotą wzięłam się za testy tych cudownych, kolorowych lakierów.

SENSIQUE COLOR - kolorowe lakiery do paznokci

SENSIQUE COLOR - kolorowe lakiery do paznokci

Na zdjęciu możecie też zobaczyć jeden lakier z serii French, który wkradł mi się do zdjęć - jednak po jego testowaniu mam podobne odczucia i spostrzeżenia, dlatego też nie robiłam zdjęć na nowo. 

Lakiery mają średnio gęstą konsystencję, dzięki czemu nie spływają z paznokci i nie zalewają skórek. To idealne rozwiązanie dla osób, które jak ja - paznokcie malują w biegu. Mimo, iż maluję pazurki od wielu lat, to nie potrafię zrobić tego profesjonalnie i dokładnie. Zawsze coś zaleję, przeleję etc. Dlatego też, taka konsystencja to dla mnie zbawienie. 

Co mnie zaskoczyło, to krycie. Już jedna warstwa nadaje paznokciom przepięknego i intensywnego koloru. Oczywiście mowa o lakierach w ciemniejszych kolorach - te jaśniejsze - żółty i beżowy - potrzebuje podwójnego malowania, chyba że pod spód nałożymy biały kolor. Na wzorniku widzicie jedną warstwę - jak widać - krycie jest imponujące (biorąc pod uwagę fakt, że wzornik jest przezroczysty).

SENSIQUE COLOR - kolorowe lakiery do paznokci

SENSIQUE COLOR - kolorowe lakiery do paznokci

SENSIQUE COLOR - kolorowe lakiery do paznokci

Jeśli chodzi o trwałość - również mnie zaskoczyła. Całe dwa dni bez odprysków - wykonując wszystkie prace domowe bez użycia rękawiczek. To bardzo dobry wynik i jestem z tego bardzo zadowolona. W przypadku paznokci u stóp - od ponad tygodnia wszystko trzyma się jak należy.

Aktualnie w drogeriach Natura lakiery dostępne są w promocji i możecie kupić je już za 7,99 zł / szt. Uważam, że cena jest adekwatna do ich jakości i z pewnością zamówię sobie inne kolory. 

Czy stosujecie jeszcze zwykłe lakiery do paznokci? Znacie serię Color od Sensique?

______________________________________________

Mieszkam na osiedlu, na którym bardzo mało parkingów i ludzie powoli zaczynają kupować garaże blaszane i stawiać je w niedalekiej okolicy w specjalnie wydzielonym gruncie. Takie garaże to świetny sposób na przechowywanie samochodu jeśli nie ma się innego miejsca. Wykonywane są one na wymiar z najwyższej jakości dostępnych materiałów. Jest to super rozwiązanie, które zabezpieczy samochód nie tylko przez szkodliwym działaniem warunków atmosferycznych (deszcz, grad, śnieg), ale i zmniejszy ryzyko włamania. Ostatnio coraz częściej myślimy z mężem o takim zakupie i zastanawiam się czy ktoś z Was z takiego garażu korzysta? Czy jesteście zadowoleni/

Zegarek damski Rosefield SHPWR-H37 - idealny prezent dla niej

Współpraca barterowa / prezent

We wpisie pojawia się link sponsorowany 




Zegarek damski, to nieodłączny element wielu stylizacji. Aktualnie pełnią funkcję nie tylko mierzenia czasu, ale również biżuterii. Kiedy przeglądałam ofertę sklepu zegarek.net i trafiłam na zegarek Rosefield, stwierdziłam, że muszę go mieć i zdecydowałam się go zamówić.

Na moim blogu nie raz już wspominałam, że w domu mam wielbiciela naręcznych zegarków. Mój mąż je uwielbia i w swojej kolekcji ma już ponad 20 różnych egzemplarzy. Jeśli chodzi o mnie, to do niedawna miałam tylko jeden. Szukając w sieci kolejnych zegarków dla mojego męża, zaczęłam również interesować się tymi damskimi i tak - "zaraziłam" się jego zamiłowaniem do nich i zaczęłam zamawiać dla siebie. 

Jako, że nie jestem fanką "świecidełek" i innych urozmaiceń, za każdym razem szukam czegoś klasycznego, stonowanego i skromnego. Możecie sobie pomyśleć, że pewnie wszystkie moje zegarki wyglądają tak samo - ale tak nie jest. Staram się wybierać je z głową, a każdą decyzję dobrze przemyśleć, żeby nie było później sytuacji, że rzucę go w kąt i będzie zbierał kurz. Jak wspomniałam we wstępie - w dzisiejszym wpisie chcę pokazać Wam mój ostatni nabytek - zegarek damski Rosefield. Od pewnego czasu obserwuję w sieci przeróżne modele zegarków i zawsze chciałam zamówić sobie chociaż jeden z nich. Modeli jest mnóstwo, a ostateczny wybór padł na model SHPWR-H37

Zegarek Rosefield SHPWR-H37 zegarek.net

Zegarek Rosefield SHPWR-H37 zegarek.net

Jak widzicie na powyższych zdjęciach, model ten jest niezwykle elegancki, ale i skromny. Od zawsze jestem zdania, że minimalizm to największe piękno. 

Model ten posiada kwarcowy mechanizm i zasilany jest baterią. Posiada szkiełko mineralne, które ma piąty stopień twardości w skali Mohs'a. Jest elastyczne, a więc odporne na pęknięcia i stłuczenia. Pasek w kolorze pudrowego różu, wykonany ze skóry naturalnej, zapisany na sprzączkę. Tego typu zapięcia w zegarkach najbardziej cenię - nie potrafię nosić modeli na bransolecie. Koperta, w której umieszczony jest mechanizm zrobiono z mosiądzu z powłoką PVD. Okrągły kształt i niewielki rozmiar (33 mm) sprawiają, że zegarek damski Rosefield na ręce wygląda bardzo szykownie. Tarcza w kolorze białym, wskazująca czas analogowo. 

Zegarek Rosefield SHPWR-H37 zegarek.net

Zegarek Rosefield SHPWR-H37 zegarek.net

Na ręku zegarek Rosefield prezentuje się cudownie, mogłabym napisać nawet obłędnie. Swoją prostotą przekonał mnie do siebie, kiedy tylko zobaczyłam go po raz pierwszy. Idealnie pasuje do przeróżnych stylizacji - zarówno wieczorowych, jak i tych na co dzień. Delikatny róż, nie należy do tych "kiczowatych" (a tak właśnie kojarzył mi się zawsze ten kolor) oraz kieszonka w odcieniu różowego złota, nadają każdej stylizacji elegancji i kobiecości. Model ten będzie idealnym prezentem dla kobiet w różnym wieku - od nastolatki, do dojrzałej, ceniącej sobie klasykę kobiety. 


Zegarek Rosefield SHPWR-H37 zegarek.net

Zegarek Rosefield SHPWR-H37 zegarek.net

Zegarek Rosefield SHPWR-H37 zegarek.net

Warto wspomnieć również o sklepie, z którego pochodzi. Zamawiając ten model w zegarek.net, swoje zamówienie otrzymałam już kolejnego dnia. Wszystko było porządnie zabezpieczone do transportu, a dodatkowo przepięknie zapakowane. Zegarek schowany był w oryginalnym pudełeczku oraz dołączono do niego torbę prezentową tej samej marki. Sklep zapewnia też dwuletnią gwarancję. Przeglądając dokumenty dołączone do zegarka zdziwiłam się, bo na terenie naszego kraju mają bardzo dużo serwisów, do których możemy zgłosić się z zegarkiem w razie awarii. Mam nadzieję, że nie będę musiała korzystać z tej możliwości, jednak jest to bardzo ważny dla mnie aspekt, dzięki któremu moje zaufanie do sklepu zdecydowanie wzrosło. 


Zegarek Rosefield SHPWR-H37 zegarek.net

Sklep w swojej ofercie ma mnóstwo markowych zegarków w atrakcyjnych cenach (zarówno promocyjnych jak i standardowych). Jeśli więc szukacie prezentu dla kogoś bliskiego i miałby to być właśnie zegarek - z całego serca polecam Wam zerknąć w ofertę zegarek.net. Osobiście jestem pod wrażeniem wyglądu strony, łatwości wyszukania konkretnej marki czy ustawienia zakresu cen, które mnie interesują. Błyskawiczna wysyłka i gwarancja, to dodatkowe atuty o których warto pamiętać.


Zegarek Rosefield SHPWR-H37 - idealny prezent dla niej

Znalazłam też coś dla mojego męża, ale wrócę do Was z osobnym wpisem i pokażę, na co się zdecydowałam. 

Jak podoba się Wam mój zegarek? Lubicie klasyczne i proste czy może jednak te wymyślne i wysadzane kryształkami? Dajcie znać w komentarzu, bo jestem bardzo ciekawa Waszych opinii :)

Potrójna moc polnych kwiatów - kosmetyki do pielęgnacji włosów farbowanych MRS. POTTER'S

Współpraca barterowa / prezent


Potrójna moc polnych kwiatów - kosmetyki do pielęgnacji włosów farbowanych MRS. POTTER'S

Nie wiem jak Wy, ale kosmetyki do włosów Mrs. Potter's pamiętam jeszcze z dzieciństwa. W moim domu zawsze obecne były szampony do włosów z "panią w kapeluszu". Ku mojemu zaskoczeniu i wielkiej radości - znowu pojawiły się na naszym rynku. Nie byłabym sobą, gdybym nie sprawdziła jak spiszą się na moich włosach.

To, że produkty Mrs. Potter's były w moim domu od kiedy pamiętam sprawiło, że mam do nich pełne zaufanie. Można powiedzieć, że "wzięłam je w ciemno", nie zastanawiając się jak zareaguje skóra mojej głowy. Często wspominam, że nie lubię zmieniać pielęgnacji właśnie z tej dziedziny, jednak sentyment zwyciężył i dziś nie żałuję tej decyzji. Dlaczego?

Ogólnie nie narzekam na stan moich włosów. Z natury są grube i gęste, więc nie mam problemów z wypadaniem czy jakimś nadmiernym zniszczeniem. Raz na jakiś czas, decyduję się na radykalne cięcie - jednak robię to bardziej z wygody jak potrzeby. Włosy farbuję raz na kwartał, czasem nawet rzadziej. Kilka tygodni po tym zabiegu, muszę jednak wspomagać się kosmetykami przeznaczonymi do włosów farbowanych, ponieważ pomagają mi one w jakiś sposób je zregenerować, wygładzić i nawilżyć. 

Potrójna moc polnych kwiatów - kosmetyki do pielęgnacji włosów farbowanych MRS. POTTER'S


Kiedy zobaczyłam, że marka Mrs.Potter's pojawiła się na naszym rynku ponownie, postanowiłam, że wypróbuję serię do włosów farbowanych i uwrażliwionych zabiegami fryzjerskimi. Na stronie producenta przeczytamy, że seria ta posiada potrójną moc polnych kwiatów, a składniki zawarte w tych kosmetykach są pochodzenia roślinnego. Jakie dokładniej? Ekstrakt z dzikiej malwy, ekstrakt z hibiskusa, oraz fiołka polnego. Szampon posiada 94% składników pochodzenia naturalnego, a odżywka i maska aż 98%! Jeśli czytacie mojego bloga, to pewnie wiecie, że przed takimi składami mam opory. Pewnie Was to dziwi, jednak moje włosy chyba nie koniecznie lubią naturalne produkty - często robią się bardziej suche i niesforne co okropnie mnie irytuje. Podczas stosowania tej serii - nic takiego nie miało miejsca, więc moja radość jest podwójna.

Potrójna moc natury zamknięta w nowych kosmetykach do mycia i pielęgnacji włosów Mrs. Potter’s Triple Flower Natural Power. Naturalne formuły w ponad 90% złożone ze składników pochodzenia naturalnego. Szampony pozbawione SLESSLS i silikonów. Odżywki i kremowe maski bez silikonów i olejów mineralnych. Wszystkie produkty Mrs. Potter’s nie zawierają składników pochodzących od zwierząt i mogą być używane przez wegan.


szampon do włosów farbowanych

Szampon do włosów zamknięty jest w plastikowej butelce z uroczą etykietą, która od razu rzuca się w oczy. Kwiat malwy i różowy kolor od razu przyciągnęły moją uwagę. Złoty korek - z zamknięciem typu Press jest wygodną formą wydobycia z wewnątrz pożądanej ilości szamponu, chociaż przyznam, że wolałabym aby była w nim pompka. Sam kosmetyk ma średniej gęstości konsystencję, jest bezbarwny i bardzo pachnący. Mimo, że pozbawiony jest tej całej chemii - ku mojemu zaskoczeniu - pieni się dobrze i jest wydajny. Bez problemu myję nim moje gęste włosy na których pozostawia przepiękny, świeży, kwiatowy zapach. 

odżywka do włosów farbowanych

Odżywka zamknięta jest w identycznej butelce jak poprzednik, tylko wyposażona jest w pompkę, której brakuje mi w szamponie. Uważam to rozwiązanie za doskonałe w tego rodzaju kosmetykach, bo mogę wygodnie nabrać odpowiednią ilość odżywki nawet pod prysznicem. Konsystencja gęsta w kolorze białym. Tu się na chwilę zatrzymam, ponieważ chcę zwrócić uwagę na jej gęstość. Nie lubię, kiedy odżywki do włosów mają konsystencje mleczka do ciała - spływają wtedy po włosach i mam wrażenie, że słabiej wnikają w ich strukturę. W przypadku tego kosmetyku - gęstość przypomina mi bardziej maskę do włosów - która genialnie pokrywa włosy i wnika wgłąb. Już podczas spłukiwania efekty są widoczne, ale o tym za chwilę ;)

maska do włosów farbowanych

Maska do włosów zamknięta w poręcznym słoiczku. Kolor biały, konsystencja gęsta - bardzo przyjemna. Zapach jest po prostu obłędny - cała ta seria kupiła mnie tym aromatem. Oczami wyobraźni na prawdę można przenieść się na przepełnione kwiatami łąki - co bardzo uprzyjemnia rytuał pielęgnacyjny. Maska ma działanie silnie nawilżające i regenerujące. Moje włosy po jej zastosowaniu są jak po wyjściu z salonu fryzjerskiego. Pięknie wygładzone, błyszczące i widocznie zregenerowane.

Uwielbiam stosować serie kosmetyków do włosów, kiedy nie ma potrzeby przy każdym użyciu stosowania maski - czasem po prostu nie mam na to czasu, a szampon z odżywką nie są dostatecznie dobre i niestety maska to mus. W przypadku tej serii - do codziennej pielęgnacji wystarcza szampon i odżywka. Ich połączenie sprawia, że włosy są dobrze oczyszczone, lśniące i wyglądają zdrowo. Nie podrażniają mojej wrażliwej skóry głowy, nie pojawił się nawrót łupieżu, a skóra nie swędzi - co dla mnie jest miłym zaskoczeniem i ogromnym plusem. W połączeniu z maską - włosy - tak jak wspomniałam wyżej - wyglądają jak po wyjściu od fryzjera. Zero obciążenia, tylko lekkość i błysk.

Podsumowując moje ponowne spotkanie z marką Mrs.Potter's, mogę napisać, że jestem zachwycona. Nie potrafię znaleźć odpowiednich słów, aby wyrazić swoją radość. Nie dość, że kosmetyki są bardzo skuteczne i sprawdzają się genialnie, to pozwoliły mi powrócić do wspomnień z bardzo wczesnego dzieciństwa - nawet tego, kiedy była przy mnie jeszcze moja mama. Myślę, że przez te wspomnienia, mam taki sentyment do tych produktów i z pewnością będą regularnym gościem w moim domu.

Czy znacie kosmetyki do włosów Mrs.Potter's? Mieliście okazję stosować już jakąś linię?

Magiczna Suwalszczyzna - Wycieczka do Pałacu Paca

Współpraca barterowa / prezent


Pałac Paca Dowspuda


Od urodzenia mieszkam na Suwalszczyźnie. Chyba zwiedziłam już wszystkie możliwe miejsca, które warto zobaczyć, jednak tak podobają mi się te rejony, że lubię do nich wracać. Wczoraj, razem z rodziną, wybraliśmy się na wycieczkę do Dowspudy, w której można zobaczyć pozostałości po pałacu Paca.

Jeśli nie znacie tych rejonów, to koniecznie musicie to zmienić, bo nasze okolice są piękne i warte poznania. W tym poście nie będę Wam opowiadać całej historii miejsca - w nagłówku polinkowałam Wam osadę i możecie sobie o niej poczytać. Dla leniwych powiem, że to co za chwilę zobaczycie na zdjęciach, to ruiny neogotyckiego pałacu Paców, wybudowanego w latach 1820-1827. Został on zaprojektowany przez włoskiego architekta Piotra Bosio. Budowę rozpoczęto w 1820, a po przerwie, od roku 1823 kontynuowano pod kierunkiem innego włoskiego architekta Henryka Marconiego. Prawdopodobnie główne prace budowlane były już wtedy zakończone, jednak urządzanie i dekorowanie wnętrz trwało przez kolejne 4 lata. Z tablic informacyjnych umieszczonych przed pozostałościami pałacu, możemy dowiedzieć się, jak budowla wyglądała na samym początku.

Pałac Paca w Dowspudzie

Jak widzicie na zdjęciu głównym mojego wpisu - niewiele już z niego zostało. To co jeszcze stoi - zostało wpisane do rejestru zabytków Narodowego Instytutu Dziedzictwa. Ruiny pałacu z 21-hektarową działką w roku 2016 zostały sprzedane przez władze powiatu za nieco ponad 1 mln zł osobie prywatnej, która deklaruje odbudowę pałacu z przeznaczeniem na cele hotelowe. Mam nadzieję, że szybko się za to zabiorą, bo niestety to wszystko niszczeje i szkoda by było, żeby to wszystko zginęło.

Poniżej wstawiam kilka zdjęć z naszej małej wycieczki, a przy okazji zrobiłam sobie zdjęcia, aby pokazać Wam moje ostatnie zakupy w BonPrix oraz CzasNaButy.pl. Stylizacja idealnie sprawdziła się na pogodę, która towarzyszyła nam przez cały dzień. 

bon prix, sukienka w panterkę, pałac paca w dowspudzie

pałac paca w dowspudzie, bonprix sukienka w panterkę

Pałac paca w dowspudzie

Pałac Paca w Dowspudzie

pałac paca w dowspudzie


zegarek męski zegarek.net

ruiny pałacu paca dowspuda


zegarek rosefield zegarek.net

pałac paca w dowspudzie

Miejsce moim zdaniem jest magiczne i zawsze lubię tu przyjeżdżać. Kiedyś organizowano tu Festiwal Kultury Celtyckiej, który został zainspirowany przeszłością hrabstwa Dowspuda. Osobiście ani razu w nim nie uczestniczyłam, ale moja siostra jeździła tam regularnie i zawsze miło wspominała. 

Wracając do mojej stylizacji, to chciałabym trochę o niej napisać. Wybrałam sukienkę w panterkę, która jak wiecie w tym sezonie jest bardzo modnym motywem. Posiada dekolt w serek, jest rozkloszowana na dole, a góra jest przylegająca. Wykonana z bawełny, więc na takie upalne dni jak wczoraj, jest idealnym rozwiązaniem. W takim wydaniu czuję się niesamowicie pewnie i kobieco, a nawet czuję przypływ energii. Do sukienki dołączyłam moje ulubione ostatnio wsuwane sandałki na słupku. Nie raz wspominałam, że nie mogę nosić butów na obcasie ze względu na dawną kontuzję, która niestety ciągle daje mi się we znaki. Pierwszy raz zdecydowałam się na słupek - i jestem pozytywnie zaskoczona tym, jak bardzo taki but może być wygodny. Nie dość, że dodaje mi trochę centymetrów, noga wygląda smuklej i seksowniej, to jeszcze czuję się w nich, jakbym miała na nogach trampki - serio! Dawno nie miałam tak wygodnych butów, które dodają mi kobiecości. W końcu pożegnałam codzienne noszenie trampek czy balerinek. 

wsuwane sandałki na słupku czasnabuty.pl

wsuwane sandałki na słupku czasnabuty.pl, ruiny pałacu paca w dowspudzie

wsuwane sandałki na słupku czasnabuty.pl, ruiny pałacu paca w dowspudzie

bonprix, czasnabuty.pl

Jak widzicie niedziela spędzona była aktywnie i rodzinnie. Chciałabym częściej spędzać czas w taki sposób, ale niestety ostatnio pogoda lubiła płatać nam figle. Za dwa tygodnie wyruszamy na urlop w dwóch kierunkach i mam nadzieję, że trafi nam się słoneczko :)

Do Dowspudy wrócimy z pewnością nie raz...


Ruiny pałacu paca w dowspudzie


Sukienka: bonprix
Budy damskie: czasnabuty.pl
Zegarek damski: zegarek.net
Zegarek męski: zegarek.net

Instagram