Veoli Botanica - tonik i krem do twarzy - topestetic.pl

Współpraca barterowa / prezent




Dziś pod lupą mamy dwa kosmetyki marki Veoli Botanica, które zamówiłam w sklepie topestetic.pl. Tonik - kojąca mgiełka do twarzy oraz krem do twarzy dogłębnie nawilżający, to produkty, które zaczęłam testować na początku lutego. Dziś mogę już o nich co nie co powiedzieć, dlatego zapraszam Was do mojej recenzji.


Veoli Botanica to polska marka powstała z zamiłowania do naturalnej pielęgnacji. Kompozycja ekstraktów roślinnych oraz naturalnych olejów pozwala wzmocnić naturalne funkcje skóry oraz zapobiec podrażnieniom oraz uszkodzeniom. Aksamitne konsystencje oraz delikatne zapachy wynikają z naturalnych składników ukrytych w formułach kosmetyków Veoli Botanica. Naturalne składy Veoli Botanica są pozbawione alergenów oraz szkodliwych składników. Średnia zawartość składników naturalnych w produktach Veoli Botanica to 95%! Wszystkie kosmetyki są wegańskie i wegetariańskie oraz są produkowane z poszanowaniem praw zwierząt. Świadczą o tym liczne certyfikaty takie jak Cruelty Free and Vegan przyznawany przez międzynarodową organizację PETA.
Tyle o marce możemy przeczytać na stronie sklepu. Przyznam, że nigdy wcześniej o niej nie słyszałam, więc nie miałam również możliwości wypróbowania ich kosmetyków. Jestem bardzo ostrożna z wyborem naturalnej pielęgnacji, bo często w moim przypadku kończy się ona klapą. Toniki do twarzy stosuję regularnie i "schodzą" mi one jak woda, więc wybór nie był trudny. Natomiast kremy do twarzy stosuję naprawdę różne i wciąż szukam takiego, który mnie zadowoli i będę mogła stosować go bez przerwy.



Veoli Botanica - tonik i krem do twarzy - topestetic.pl


Jak wspomniałam we wstępie, kosmetyki które widzicie na zdjęciach pojawiły się w moim domu na początku lutego. W związku z tym - testuję je od około miesiąca. Postanowiłam już o nich napisać, ponieważ mniej więcej wiem - czy się z nimi polubiłam i jak działają na moją skórę. 


Veoli Botanica, Give pH A Chance - tonik - kojąca mgiełka do twarzy

Stworzony na bazie wody lawendowej i miętowej, które działają antyseptycznie, doskonale oczyszcza i odświeża skórę, przywracając jej prawidłowy poziom pH. Dzięki ekstraktom z ogórka, nagietka i rumianku łagodzi podrażnienia, skutecznie redukuje napięcie i działa przeciwzapalnie. Daje uczucie świeżości i ukojenia. Polecany do wszystkich typów skóry, w tym wrażliwej i skłonnej do podrażnień.


Veoli Botanica, Give pH A Chance - tonik - kojąca mgiełka do twarzy

Jak widzicie tonik zamknięty jest w szklanej butelce z atomizerem. Spodziewałam się, że tonik będzie wydobywał się z wnętrza butelki dając efekt mgiełki - jak sama nazwa na to wskazuje. Niestety, bardzo się myliłam. Nie wiem czy to mnie trafił się atomizer wybrakowany, czy każda butelka jest zaopatrzona w atomizer, który dosłownie tryska kosmetykiem. Ten sposób aplikacji bardzo mnie do siebie zniechęcił, ponieważ lubię, kiedy na buzię opada delikatna mgiełka. Z tego powodu musiałam stosować go na wacik i dopiero później na skórę twarzy. Druga ważna rzecz, o której wydaje mi się, że warto wspomnieć, to zapach. Na stronie sklepu wyczytałam, że zapachy są bardzo delikatne, więc stwierdziłam, że będą również przyjemne. W tym przypadku aromat zupełnie nie przypadł mi do gustu i odrzuca mnie przy regularnym stosowaniu. Nie wiem nawet jak go określić - w każdym bądź razie - mojej osobie nie przypadł do gustu.

Co do samego działania, to mam mieszane uczucia. Zauważyłam, że przy regularnym stosowaniu moja cera trochę się zrównoważyła. Nie pojawiają się podrażnienia, a wydzielanie sebum trochę się uspokoiło i wydaje się mniejsze. Tonik daje poczucie odświeżenia, a skóra przygotowana jest do dalszej części pielęgnacji. Wydajność moim zdaniem jest średnia - wynika to z faktu, że stosuję go na wacik - a nie bezpośrednio na twarz.


Veoli Botanica, Have A Nice Face - krem do twarzy na dzień dogłębnie nawilżający

Formuła kremu, bazująca na peptydach roślinnych, gwarantuje dogłębne, długotrwałe nawilżenie i naturalną ochronę przed promieniami UV. Higroskopijne cząsteczki peptydowe z protein bezglutenowego owsa są jak nici – wnikają w warstwy skóry, wypełniając ubytki płaszcza hydrolipidowego. Naturalne antyoksydanty hamują proces starzenia się komórek wywołany czynnikami zewnętrznymi. Skóra pozostaje elastyczna, miękka i gładka. Krem doskonale się wchłania – jest idealną bazą pod makijaż. Polecany do wszystkich typów skóry, w tym wrażliwej i skłonnej do podrażnień.

Veoli Botanica, Have A Nice Face - krem do twarzy na dzień dogłębnie nawilżający

Krem, podobnie jak tonik, zamknięty jest w szklanym opakowaniu. Ładna szata graficzna przyciąga oko i kojarzy mi się z naturalnymi kosmetykami, co jest dobrym skojarzeniem. Wewnątrz 60 ml słoiczka znajduje się krem o masełkowatej, żółtej konsystencji. Aromat, niestety podobnie jak w przypadku mgiełki o której pisałam wyżej - nie przypadł mi do gustu. Czuć, że jest to naturalny kosmetyk, jednak ma w sobie coś, co mnie zniechęca do regularnego stosowania. 


Veoli Botanica, Have A Nice Face - krem do twarzy na dzień dogłębnie nawilżający

Mimo oporów, starałam się regularnie stosować ten krem i mniej więcej wiem już, w jaki sposób działa na moją skórę. O tej porze roku bardzo często zdarza się, że na mojej buzi robią się suche placki, których po prostu nie znoszę. Kiedy muszę zrobić sobie mocniejszy makijaż - odznaczają się one strasznie i nie wygląda to zbyt estetycznie. Regularne stosowanie peelingów niestety nie pomaga, dlatego też zdecydowałam się na wypróbowanie kremu, który dogłębnie nawilży skórę.

Ten kosmetyk - jak napisałam wyżej, ma masełkowatą, dość tłustą konsystencję. Jest to plusem, jak i minusem, ponieważ jako krem pod makijaż - musi być nakładany z 20 minutowym wyprzedzeniem. Tyle czasu mniej więcej zajmuje mu całkowite wchłonięcie się w skórę. Tłustość tego kremu nie oznacza jednak lepkiej i błyszczącej się warstwy na powierzchni twarzy. Film co prawda jest, jednak nie daje on poczucia tłustości a bardziej wilgoci. Po aplikacji, w trakcie wchłaniania, w miejscach mocniej przesuszonych mocno wyczuwam ściąganie skóry - nie wiem czy zaliczyć do to pozytywów, czy negatywów tego kremu. 

Krem do twarzy Have A Nice Face Veoli Botanica dobrze poradził sobie z nawilżeniem miejsc przesuszonych, jednak obciążył strefę T w związku z czym nie udało mu się podbić mojego serca na tyle, aby do niego wracać w przyszłości. Dzięki swojej konsystencji jest kosmetykiem wydajnym, nawilża bardzo dobrze, jednak to tyle dobrego co mogę o nim napisać po stosowaniu. Wiem z doświadczenia, że u każdego, wszystko sprawdza się inaczej, dlatego nie chcę nakreślać Wam go ze złej strony - po prostu u mnie nie do końca zdał egzamin, a u Was może być zupełnie odwrotnie.

Podczas zakupów w sklepie Topestetic postanowiłam skusić się jeszcze na jutową torbę, która skusiła mnie swoimi rozmiarami. Jest bardzo duża i zmieści w sobie sporo zakupów, co dla mnie jest bardzo ważne. Wykonana z grubej wytrzymałej juty, posiada dwa solidnie splecione uchwyty. Torba jest bardzo poręczna i bardzo wytrzymała. Na każdej ze stron posiada nadrukowane logo Topestetic. 


torba jutowa topestetic

Marka bardzo dba, aby ich działania były jak najbardziej przyjazne środowisku i w tym kierunku również je ulepsza m.in ich wypełniacze do paczek wykonane są z materiałów pochodzenia roślinnego, w związku z tym są w pełni biodegradowalne. Chcą również zwiększyć świadomość wśród swoich klientów i zachęcić do dbania o środowisko. Wielorazowa torba jest jednym z takich rozwiązań. 


torba jutowa topestetic


Od wielu lat staram się nie kupować toreb jednorazowych, które nie tylko na dłuższą metę są drogie, ale również stają się niepotrzebnym wypełnieniem szuflad w kuchni. Pewnie wielu z Was teraz się śmieje pod nosem - że jak to drogie? Przecież takie jednorazówki kosztują około 35 gr, prawda? Z doświadczenia wiem, że używa się ich tylko raz, a przy każdych zakupach i w każdym sklepie kupujemy nową. W ciągu miesiąca kwota, którą wydajemy na takie jednorazówki jest o wiele wyższa jak ta, którą zapłacimy za torby wielorazowego użytku. Ta, którą zamówiłam i widzicie na zdjęciu jest mega pakowna, ładna i bardzo mocna. robię z nią zakupy codziennie, potrafi zmieścić w sobie naprawdę duże i ciężkie przedmioty i póki co nie ma na sobie śladów użytkowania. Jestem na tak! Cieszę się, że pojawiła się w moim domu.

Jak widzicie, moja przygoda z marką Veoli Botanica nie do końca była udana, jednak nie skreślam jej zupełnie z moich przyszłych planów zakupowych. Ogólnie, bardzo ciężko mi przerzucić się ze zwykłej pielęgnacji na naturalną i być może ten fakt zadecydował, że te produkty nie trafiły w mój gust. Jestem ciekawa czy Wy mieliście już możliwość wypróbowania produktów tej marki i jak sprawdziły się u Was? Czekam na Wasze komentarze. 

Instagram