Hairy Tale Cosmetics Flight Babassu – lekka odżywka emolientowa | Recenzja

Produkt pochodzi z pudełka Pure Beauty Pastel Blossom 

Hairy Tale Cosmetics Flight Babassu – lekka odżywka emolientowa | Recenzja

Jeśli Twoje włosy potrzebują wygładzenia, ale jednocześnie łatwo je obciążyć – lekka odżywka emolientowa Flight Babassu od Hairy Tale Cosmetics może okazać się strzałem w dziesiątkę. To produkt, który łączy w sobie delikatność działania z wyraźnym efektem wygładzenia i ochrony włosów. Sprawdziłam, jak radzi sobie w codziennej pielęgnacji i czy rzeczywiście spełnia obietnice producenta.

Skład i działanie – emolienty w lekkiej formie

Podstawą działania odżywki są emolienty, w tym olej babassu – znany ze swoich właściwości wygładzających i zabezpieczających włosy przed utratą wilgoci. W przeciwieństwie do ciężkich olejów, babassu nie obciąża pasm, dzięki czemu produkt świetnie sprawdzi się przy włosach cienkich, średnioporowatych, a także tych, które mają tendencję do przyklapu.

Formuła została zaprojektowana tak, aby domykać łuski włosa, redukować puszenie i nadawać miękkość bez efektu tłustości. To szczególnie ważne dla osób stosujących świadomą pielęgnację włosów zgodną z równowagą PEH.

Konsystencja i zapach

Odżywka ma lekką, kremową konsystencję, która bardzo dobrze rozprowadza się na włosach. Już niewielka ilość wystarcza, aby pokryć całą długość, co przekłada się na wydajność produktu.

Zapach jest delikatny, przyjemny i nienachalny – utrzymuje się subtelnie na włosach, ale nie konkuruje z perfumami czy innymi kosmetykami.

Efekty stosowania

Już po pierwszym użyciu można zauważyć poprawę kondycji włosów. Pasma stają się:

  • wyraźnie gładsze
  • miękkie w dotyku
  • łatwiejsze do rozczesania
  • mniej podatne na puszenie

Przy regularnym stosowaniu odżywka pomaga utrzymać włosy w dobrej kondycji, zabezpiecza końcówki i nadaje zdrowy wygląd bez efektu przeciążenia. Co ważne – nie powoduje szybszego przetłuszczania się włosów u nasady.


Hairy Tale Cosmetics Flight Babassu – lekka odżywka emolientowa | Recenzja

Hairy Tale Cosmetics Flight Babassu – lekka odżywka emolientowa | Recenzja

Dla kogo będzie najlepsza?

Hairy Tale Cosmetics Flight Babassu to świetny wybór dla:

  • włosów cienkich i delikatnych
  • włosów średnioporowatych
  • osób szukających lekkiej odżywki emolientowej na co dzień
  • fanów świadomej pielęgnacji PEH

Może być również dobrym rozwiązaniem jako „domykacz” pielęgnacji po użyciu humektantów lub protein.

Jak stosować?

Odżywkę najlepiej nakładać na umyte, wilgotne włosy, skupiając się na długości i końcówkach. Wystarczy pozostawić ją na kilka minut, aby uzyskać efekt wygładzenia. Można ją również stosować jako element bardziej rozbudowanej rutyny pielęgnacyjnej.

Opakowanie i design

Produkt zamknięty jest w wygodnej tubie, która ułatwia dozowanie. Szata graficzna przyciąga wzrok – lekka, pastelowa estetyka idealnie wpisuje się w naturalny i delikatny charakter kosmetyku.

Podsumowanie

Hairy Tale Cosmetics Flight Babassu to lekka odżywka emolientowa, która doskonale sprawdza się w codziennej pielęgnacji włosów wymagających wygładzenia bez obciążenia. Łączy skuteczność działania z przyjemnością stosowania, co czyni ją bardzo uniwersalnym produktem.

Jeśli szukasz odżywki, która ujarzmi puszenie, doda miękkości i jednocześnie nie „przyklapnie” fryzury – zdecydowanie warto ją wypróbować.

Autor: Jakub Lewczuk

OnlyBio Odżywka domykająca łuskę włosa o obniżonym pH 1,8

 

OnlyBio Odżywka domykająca łuskę włosa o obniżonym pH 1,8

Kosmetyki marki OnlyBio od dawna goszczą w mojej łazience, ale i podbijają Internet. Cieszę się, że w pudełkach Pure Beauty dość często pojawiają się ich produkty i dziś wracam do Was z kolejną recenzją. Czas na moje zdanie o odżywce domykającej łuskę włosa OnlyBio.


Całkiem niedawno opowiadałam Wam o mojej historii włosowej. Ogólnie, to nigdy nie miałam problemów z włosami. Zawsze były grube i bardzo gęste i nic złego się z nimi nie działo. Dopiero po przebytym covidzie w zeszłym roku zaczęły pojawiać się pewne niedogodności. O skórze głowy już pisałam w jednym z poprzednich wpisów, ale nie wspominałam o tym, że włosy zrobiły się matowe i szorstkie. Patrząc z boku można powiedzieć, że to od farbowania, jednak od kilku miesięcy tego nie robiłam. Twarda woda z pewnością tutaj nie pomaga, więc musiałam znaleźć sposób, aby te włosy zregenerować i poprawić ich kondycję. Moje pasma są wysokoporowate, więc kosmetyki, które pomagają domknąć łuskę włosa są dla mnie wręcz wskazane. Jak zobaczyłam, że w pudełku Spring Calling znajduje się ta odżywka - ucieszyłam się, bo wiedziałam, że jeszcze tego samego dnia ją wypróbuję.

OnlyBio Odżywka domykająca łuskę włosa o obniżonym pH 1,8

Odżywka domykająca łuskę włosa od Onlybio to kolejny krok w kierunku świadomej pielęgnacji. Dzięki zawartości kwasów – mlekowego i cytrynowego, produkt cechuje się obniżonym poziomem pH i kwaśnym odczynem (na poziomie 1,8). W efekcie oddziałuje na strukturę włosów, zatrzymując w jej wnętrzu nawilżenie i cenne substancje. Wpływa także na zwiększoną odporność włosów na uszkodzenia, a w przypadku farbowanych pasm przeciwdziała wypłukiwaniu się koloru. Bez względu na typ porowatości Twoje kosmyki zachwycą świeżym, zdrowym wyglądem oraz cudownym blaskiem.

Wegańska formuła odżywki domykającej łuskę włosa z linii Hair in Balance zawiera aż 98% składników pochodzenia naturalnego o wyjątkowych właściwościach. Spośród nich wymienić warto emolienty, które chronią pasma przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych, jak również dodają im miękkości – koniec z szorstkością i brakiem blasku. Produkt idealnie sprawdzi się do metody OMO, jako ostatni krok pielęgnacji.

·        Jak pachnie? Soczystą pomarańczą, która dodaje energii i wprawia w dobry nastrój!

·        Kiedy stosować? Po każdej koloryzacji. W codziennej pielęgnacji po odżywkę sięgaj nie częściej niż 1-2 razy w tygodniu.

·        Jak stosować? Nałóż niewielką ilość produktu na mokre, odciśnięte z nadmiaru wody włosy. Pozostaw na minutę, następnie spłucz.

·        Jaki efekt? Gładkie i błyszczące pasma.


OnlyBio Odżywka domykająca łuskę włosa o obniżonym pH 1,8


W związku z tym, że na opakowaniu zobaczyłam napis "polecana po koloryzacji" postanowiłam, że pierwszy raz użyję jej po farbowaniu włosów. Ostatni raz farbę na swojej głowie miałam w listopadzie, więc teraz, przed Wielkanocą przyszedł odpowiedni moment na odświeżenie koloru. Tak też zrobiłam i od razu po koloryzacji wypróbowałam tę odżywkę. 

Kosmetyk zamknięty jest w kolorowej tubie, bardzo charakterystycznej dla marki i rzucającej się w oczy. Kiedy wchodzę do Rossmanna, od razu widzę gdzie stoją te produkty i zawsze chętnie się tam kieruję. Tuba zamykana na klik, wygodna podczas stosowania, można śmiało ją postawić, dzięki czemu kosmetyk zawsze znajduje się na dole i nie trzeba siłować się, żeby go wydostać z wnętrza. Zapach bardzo naturalny i przyjemny, a co najważniejsze - utrzymuje się na włosach przez kilka godzin, co mnie urzekło. Konsystencja dość gęsta i kremowa, bardzo dobrze się rozprowadza, przylega, a następnie wchłania się do włosa. Osobiście nakładam odżywkę na włosy od połowy długości po same końce, rozczesując je grzebieniem z szeroko rozstawionymi zębami. Mam wtedy pewność, że kosmetyk znajduje się wszędzie tam, gdzie powinien.


OnlyBio Odżywka domykająca łuskę włosa o obniżonym pH 1,8

OnlyBio Odżywka domykająca łuskę włosa o obniżonym pH 1,8


Po dokładnym wypłukaniu odżywki już wyczuwa się efekt. Włosy są gładkie i nie plączą się podczas mycia czy czesania. Robią się niesamowicie wygładzone, lekkie i błyszczące. Bardzo mnie to cieszy, bo takiego efektu oczekiwałam. Kiedy zdecydowałam się na ombre na włosach, to niestety liczyłam się z tym, że te blond końce będą trudne w utrzymaniu i tak też było. Ta odżywka jest jakby stworzona dla moich włosów i dawno nie byłam tak zachwycona efektem, który uzyskałam już przy pierwszym użyciu. Włosy po wysuszeniu wyglądają jak po wyjściu od fryzjera, więc co tu dużo mówić?! Trzeba ją po prostu wypróbować! A wszystko to bez użycia chemicznych szamponów czy odżywek, co napawa mnie dumą. Zawsze unikałam naturalnych kosmetyków, bo miałam wrażenie, że moje włosy ich nie lubią. Okazuje się, że wystarczy dobrać odpowiednie, a różnica będzie widoczna gołym okiem.

A Wy, znacie już tę odżywkę? Stosujecie kosmetyki OnlyBio? Czy ktoś z Was również znalazł ją w pudełku Pure Beauty?

Stars from the Stars Emollient Planet - emolientowa odżywka do włosów

 

Stars from the Stars Emollient Planet - emolientowa odżywka do włosów

W świetlistej galaktyce na planecie świadomej pielęgnacji powstały nieziemskie formuły, bogate w naturalne, wegańskie składniki najlepszej jakości. Rozpocznij z nimi kosmiczną misję po najpiękniejsze włosy w całej galaktyce! Dziś w roli głównej odżywka emolientowa Stars from the Stars Emollient Planet.


Odżywkę, o której chcę dziś napisać znalazłam w ostatnim pudełku kosmetycznym od Pure Beauty - była to edycja o nazwie Zimowa Impresja. Markę miałam okazję poznać kilkanaście dni wcześniej, bo jeden ich produkt znalazł się w kalendarzu adwentowym Town of Beauty. Jednak olejek z brokatowymi drobinkami nie zrobił na mnie tak ogromnego wrażenia, jak odżywka, o której dzisiejszy wpis. Czym mnie tak zachwyciła? Dlaczego uważam, że warto się na nią skusić? O tym za chwilę.

Emollient planet dla posiadaczek średnio- i wysokoporowatych włosów. 
Znajdź w swojej czasoprzestrzeni chwilę dla siebie i wyrusz w fascynującą podróż po nawilżone, odżywione i zabezpieczone przed czynnikami zewnętrznymi włosy. Twoim biletem będzie Odżywka emolientowa z linii Stars from the stars. Znajdziesz w niej składniki naturalne, o których jest głośno w całym kosmosie: cudowny kamień księżycowy oraz mieszaninę olejów ze słodkich migdałów, baobabu i brzoskwini. Dzięki nim uzyskasz efekt, o jakim nie śniłaś i będziesz lśnić najjaśniej w całym Wszechświecie! No to w drogę!

 

Stars from the Stars Emollient Planet - emolientowa odżywka do włosów

Odżywka zamknięta jest w tubie zamykanej na klik - są to według mnie najwygodniejsze opakowania dla tego typu kosmetyków. Szata graficzna marki moim zdaniem bardzo rzuca się w oczy i już z daleka widzę te produkty na półkach np. w Rossmannie. Kojarzą mi się z gwiazdami i kosmosem, czyli tak samo jaki jest zamysł marki. Konsystencja dość gęsta i kremowa, ale dzięki temu odżywka jest bardzo wydajna. Zapach jest bardzo przyjemny, wyczuwam tutaj brzoskwinię i coś kwiatowego. Kosmetyk dobrze rozprowadza się po włosach i świetnie się spłukuje, już wtedy wyczuwam, że moje pasma są wygładzone i odżywione.

W związku z tym, że odżywka należy do tych emolientowych, można stosować ją w metodzie OMO, o której pisałam jako drugie "O". Odżywka emolientowa otuli włosy swoją wspaniałą recepturą, a zastosowana po umyciu włosów domknie całości pielęgnacji. 

Stars from the Stars Emollient Planet - emolientowa odżywka do włosów

Odżywkę stosuję podczas każdego mycia włosów, czyli dwa razy w tygodniu. Stosuję ją od dwóch tygodni, więc tak naprawdę używałam jej cztery razy. Już teraz mogę napisać, że jestem zachwycona efektem jej działania. Włosy po wysuszeniu są gładsze, milsze w dotyku i wyraźnie odżywione. Widać tu szczególnie nawilżenie, a pasma wyglądają zdecydowanie lepiej. Mam wrażenie, że końce mniej się puszą, są jakby dociążone, a ten efekt bardzo mi się podoba. Dodatkowo piękny zapach sprawia, że aplikacja jest przyjemniejsza i chętniej sięgam po tę, a nie inną odżywkę.

Emollient Planet od Stars from the Stars tak mnie zachwyciła, że z przyjemnością zaprzyjaźnię się z nią na dłużej i z ciekawości sięgnę po inne produkty tej marki. Czy spełnią moje oczekiwania, tego nie wiem, ale ta firma postawiła sobie sama wysoko poprzeczkę wkładając tę odżywkę do pudełka Pure Beauty. 

Jestem ciekawa czy znacie ten kosmetyk? Stosowaliście już jakieś produkty Stars from the Stars? Stosujecie metodę OMO podczas mycia głowy?

AUSSIE Miracle Recharge FRIZZ REMEDY

Prezent / współpraca barterowa

Bardzo wiele czasu zajęło mi znalezienie odpowiedniej odżywki na moje niesforne włosy. Pewien czas temu trafiłam na odżywkę AUSSIE w Rossmannie i postanowiłam ją wypróbować. Czy okazała się dobra? Przeczytasz dalej.

Instagram