ŻEL MOODS SNAIL & ALOE 98% nawilżenie i wygładzenie ze śluzem ślimaka i aloesem na noc
Współpraca barterowa / prezent
Do napisania tej recenzji zbierałam się bardzo długo. Ten żel do twarzy poznałam w 2019 roku dzięki pudełku I LOVE BOX, którego byłam ambasadorką. Tak mi się spodobał, że zużyłam aż trzy słoiczki co mi się rzadko zdarza. Trafił też do moich pielęgnacyjnych hitów.
Na początek może przedstawię Wam jego opis ze strony producenta, żebyście mogli mniej więcej nakreślić sobie w głowie, do czego on służy i jakie ma właściwości, a później zapoznam Wam z moją opinią na jego temat, a uwierzcie mi - jest o czym rozmawiać :)
Wyjątkowy żel SNAIL & ALOE 98% zawierający m.in. 98% ekstrakt z aloesu i ekstrakt ze śluzu ślimaka. Przeznaczony do intensywnej pielęgnacji twarzy i ciała. Działa 4 kierunkowo. Intensywnie nawilża i koi podrażnioną skórę. Wygładza i ujędrnia pobudzając i regenerując włókna kolagenowe. Uwadnia wszystkie warstwy skóry. Koryguje przebarwienia (arbutyna). Pozwala uzyskać jednolity promienny odcień skóry. Uzyskaj jędrną, sprężystą, gładką, pełną siły i wewnętrznego blasku skórę. Młodsza wersja Ciebie każdego dnia. Żel polecany jest do każdego rodzaju skóry.
Sposób użycia:
Dla najlepszego efektu używaj 2-3 razy w tygodniu. Przed snem nałóż żel na pożądaną powierzchnię skóry (najefektywniej stosować po kąpieli na jeszcze mokrą skórę) i pozostaw przez 5-10 minut a następnie wykonaj delikatny masaż skóry przez 1-2 minuty. Nie zmywaj, idź spać.
SKŁAD:
WATER, ALOE BARBADENSIS EXTRACT, SNAIL SECRETION FILTRATE, GLYCERIN, ARBUTIN, CETEARYL ALCOHOL, GLYCERYL STEARATE, CETEARETH-20, GLYCERYL POLYMETHACRYLATE, CARBOMER, TRIETHANOLAMINE, BUTYLENE GLYCOL, PEG-100 STEARATE, POLYGLUTAMIC ACID, CAPRYLIC ACID, HYDROLYZED COLLAGEN, VITAMIN E, VITAMIN C, PHENOXYETHANOL, FRAGRANCE.
Jak widzicie na zdjęciach krem zamknięty jest w słoiczku z tworzywa w kolorze pomarańczowym. Na etykiecie widzimy logo marki i koreańskie napisy, których za nic w świecie nie dam rady odczytać ;) Takie już są uroki kosmetyków koreańskich, jednak z doświadczenia wiem, że warto im zaufać i wypróbować w swojej pielęgnacji.
Krem ma konsystencję leciutkiego żelu, który po zetknięciu ze skórą robi się lekko wodnisty, dzięki czemu zwiększa swoją wydajność. Pachnie przepięknie i cudownie rozprowadza się po skórze. Wchłania się dość szybko, pozostawiając na powierzchni skóry delikatny film, który w dotyku przypomina aksamit. Jest to bardzo przyjemny efekt, dający poczucie nawilżenia i ukojenia.
Stosowałam go różnie - czasem sięgałam po niego 3-4 razy w tygodniu, czasem zdarzało mi się używać go codziennie, bo efekt mnie zachwycił i kusiło mnie stosowanie go bez przerwy. Jak wspomniałam na wstępie, zużyłam już jego trzy opakowania więc śmiało mogę o nim rozmawiać i opowiadać o jego działaniu. Przede wszystkim warto skupić się na pierwszym widocznym efekcie czyli natychmiastowym nawilżeniu i wygładzeniu skóry twarzy. Kolejną rzeczą jest fakt, że po kilku tygodniach stosowaniu moje zmarszczki jakby delikatnie się wygładziły, a skóra nabrała blasku i odżywienia. Przestały pojawiać mi się suche plamki, podrażnienia pojawiały się o wiele rzadziej - wszystko to było efektem stosowania tego cuda, dlatego też chętnie mogę go Wam polecić. Aktualnie dostępny jest w sklepie Greenasia w cenie 40 zł za opakowanie - uważam, że to naprawdę niska kwota i warto się skusić.
Mieliście okazję poznać ten żel? Stosujecie kosmetyki ze śluzem ślimaka?