Monika Skabara "Trzeci dziedzic" - przedpremierowa patronacka recenzja książki

 

Monika Skabara "Trzeci dziedzic" - przedpremierowa patronacka recenzja książki

Monika Skabara w zeszłym roku zadebiutowała książką "Rosyjska Księżniczka", o której pisałam Wam na moim blogu. Książka ta rozpoczęła trylogię "Dziedzictwo", którą udało mi się objąć patronatem medialnym od drugiego tomu. Dziś przyszedł czas na recenzję ostatniego tomu "Trzeci dziedzic", który swoją premierę mieć będzie 19 maja.


Już na samym początku muszę napisać, że nie mogłam doczekać się, kiedy będę miała okazję poznać zakończenie tej trylogii. Przebierałam nogami i wyczekiwałam maj, bo wiedziałam, iż premiera będzie miała miejsce właśnie w tym miesiącu. Czy autorka zaskoczyła mnie historią, którą znalazłam w tej części? Czy bohaterowie tego tomu przypadli mi do gustu? Jakie emocje wywołała we mnie ta książka? O tym za chwile. 

Zostawiam Wam opis "Trzeciego dziedzica" ze strony Wydawnictwa, aby trochę wprowadzić Was w jego klimat:

Vincenzo i Mona. Gniewni, zdesperowani, pełni sprzeczności. Razem są jak dynamit.

Vincenzo Morinello ma dosyć bycia najmłodszym synem w królewskiej rodzinie mafijnej. To na niego zawsze spada najgorsza robota, to ON musi sprzątać po swoich braciach, a przy tym nikt nie liczy się z jego zdaniem. Postanawia w końcu zapracować sobie na odpowiednią pozycję w rodzinie. Wyjazd do Los Angeles może być jego szansą – jeśli uda mu się odnaleźć tajemniczego Wilka, który okrada ich transporty, może bracia w końcu zaakceptują go jako równego sobie.

Mona skrywa niejedną tajemnicę. Jest zdeterminowana, silna i pełna gniewu – to mieszanka, która sprawia, że lepiej schodzić jej z drogi. Wraz z przyjaciółmi rozpoczyna vendettę przeciwko rodzinie Morinellich, a najlepszym sposobem, aby dorwać głowę rodu, jest najmłodszy z braci. Vincenzo okazuje się jednak wielkim zaskoczeniem.


Monika Skabara "Trzeci dziedzic" - przedpremierowa patronacka recenzja książki

Monika Skabara "Trzeci dziedzic" - przedpremierowa patronacka recenzja książki

Vincenzo Morinello ma dość bycia chłopcem na posyłki czy brudnej roboty. W rodzinie Morinellich też chce być kimś i mieć poważanie innych ludzi. Wyjazd do Los Angeles może mu zapewnić szacunek swoich braci i postanowił, że nie odpuści. Jego najważniejszym punktem podczas wyjazdu ma być znalezienie Wilka, który odpowiada za okradanie transportów, które należą do rodziny Morinellich. Czy uda mu się odnaleźć człowieka odpowiedzialnego za te zaginięcia? Czy w końcu bracia zaczną traktować go jak równego sobie?

Mona to kobieta zagadka. Jej przeszłość można opisać jako tragiczną. Jako dziecko była gnębiona i gwałcona przez stado zwyrodnialców i pedofili, a tak okrutny los zgotował jej sam Antonio Morinello. Zlecił on zabranie meksykańskich dzieci ich wrogów z domów rodzinnych. Nie wiedział jednak, że trafią one w ręce tak okropnych ludzi. Po latach życia w piekle Mona razem z innymi dorosłymi już dziećmi postanawia się zemścić. Obmyślili plan, który skrupulatnie realizują. Eliminują wszystkich wrogów, nikt nie ma prawa zostać pominięty, a rodzina Morinellich musi ucierpieć. 

Monika Skabara "Trzeci dziedzic" - przedpremierowa patronacka recenzja książki

Monika Skabara "Trzeci dziedzic" - przedpremierowa patronacka recenzja książki


W tej serii bardzo podoba mi się fakt, że Monika Skabara skupia się na każdych, nawet najdrobniejszych szczegółach. Opisuje świat mafii tak realnie, że czytając jej książki ma się wrażenie, jakby oglądało się jakiś super film akcji nagrodzony Oskarem, albo co lepsze - jakbyśmy sami znajdowali się w epicentrum wydarzeń. Każdy niebezpieczny moment daje się odczuwać na swojej skórze. Na moim ciele pojawiały się ciarki i włosy stawały mi dęba. Serio! "Trzeci dziedzic" moim zdaniem jest najmocniejszą i najlepszą częścią. To, co przeżywała Mona było przerażające i wywoływało to we mnie strach i ogromne współczucie. Nie oszukujmy się, problem gwałtów i pedofilii jest raczej tematem tabu i w książkach obyczajowych (nie rozumiem czemu "Trzeci Dziedzic" zaliczany jest do tego gatunku) nie często jest spotykany. Przyznam szczerze, że chyba spotykam się z nim pierwszy raz właśnie w książce Moniki. Nasza bohaterka jest osobą bardzo skrzywdzoną, a mimo to jest silną kobietą, która chce zakończyć ten straszny etap w swoim życiu. Kieruje nią nienawiść, żal i pragnienie zemsty tak okrutnej, że w najstraszniejszych snach nie można jej sobie wyobrazić. 

Jaką rolę odgrywa w tej części Vincenzo? Podczas jego prób znalezienia człowieka nazywanego Wilkiem, który jest odpowiedzialny za kradzież towaru, zostaje zaskoczony i wkręcony w pewną umowę, która będzie rzutować na jego przyszłość. Decyduje się na pewien krok, grozi mu niebezpieczeństwo, ale nie pokazuje strachu. Okazuje się, że nasz bohater jest najodważniejszym z braci i jest w stanie zaryzykować swoje życie dla dobra rodziny Morinellich. Czy uda mu się dorwać Wilka? Czy dowie się, kto kryje się za tym pseudonimem? Czy da radę odzyskać skradziony transport? Czy pokrzyżuje czyjeś plany?

Tego Wam nie powiem. Zachęcam Was, abyście sami skusili się na tę książkę, a jeśli nie znacie poprzednich tomów, to koniecznie zamówcie sobie od razu całą trylogię. Te książki, to zupełnie inny świat mafii. Tu nie znajdziecie oklepanych przystojnych mafiozów, którzy zawsze mają to czego chcą. Tutaj bohaterki nie są bździągwami bez swojego zdania czy syndromem sztokholmskim. To nie są flaki z olejem! W tej serii bohaterowie są prawdziwi, każdy z nich jest inny i charakterystyczny, mają swoje wady i zalety, ale jedno jest pewne - nie da się ich zapomnieć. Przyznam się szczerze, że nawet pod sam koniec uroniłam łzę i trochę żałuję, że to już koniec przygód tych bohaterów. Pocieszam się myślą, że Monika ma w głowie pomysły na inne książki i wiem, że z pewnością znajdą się w mojej domowej biblioteczce.


Monika Skabara "Trzeci dziedzic" - przedpremierowa patronacka recenzja książki

Monika Skabara "Trzeci dziedzic" - przedpremierowa patronacka recenzja książki


Na koniec chciałabym podziękować Wydawnictwu Kobiecemu za egzemplarz do recenzji, a Monice za zaufanie i wybranie mnie jako jednej z kilku osób, które mają możliwość objęcia patronatem medialnym tej niezwykłej historii (#Skabengers górą!). Monika! Bardzo Ci dziękuję! Ty wiesz jak wiele to dla mnie znaczyło i znaczy. Jesteś wspaniała i trzymam kciuki za dalszy rozwój Twojej kariery i życzę Ci nieopuszczającej Cię weny twórczej...

Jestem ciekawa czy znacie już serię "Dziedzictwo"? Jak podobały się Wam poprzednie tomy? A może macie już przedpremierowo swojego "Trzeciego Dziedzica"?

_________________________________________________

W związku z tym, że wakacje tuż tuż, warto rozejrzeć się za miejscem, w którym miło spędzimy urlop. Mnie i mojej rodzinie w oko wpadły atrakcje turystyczne w Karpaczu. Przyznam szczerze, że nigdy nie byłam w tej okolicy i od dawna przymierzałam się, aby tam pojechać. W planach mamy spacer deptakiem, tory saneczkowe, Kościół Wang, Dziki Wodospad czy Ogród Japoński Siruwia. Każde z tych miejsc kusi do odwiedzenia, dlatego też obiecałam dzieciom, że w tym roku je zaliczymy. Jestem ciekawa czy ktoś z Was był już w tych miejscach? Co możecie mi o nich napisać?

Monika Skabara "Odzyskana korona" - PRZEDPREMIEROWA recenzja patronacka

 

Monika Skabara "Odzyskana korona" - PRZEDPREMIEROWA recenzja patronacka

Pamiętacie bestseller "Rosyjska Księżniczka" o którym Wam pisałam w zeszłym roku? Już 20 stycznia swoją premierę będzie miała druga część z tej serii. "Odzyskana korona" jest już za mną, bo zostałam jednym z patronów medialnych tej części. Wracam więc do Was z przedpremierową recenzją.


Na samym początku chciałabym bardzo, ale to bardzo podziękować samej autorce, za obdarzeniem mnie zaufaniem i możliwość objęcia patronatem medialnym tej właśnie historii. Monika! Pamiętam jak dziś, kiedy do mnie napisałaś i nie masz pojęcia, jaką sprawiłaś mi radość. Cieszę się, że mogłyśmy się też spotkać w dobie pandemii i chociaż trochę ze sobą pogadać i poznać. Tym razem, recenzując Twoją książkę, czuję większe zdenerwowanie, bo nie chcę Cię zawieść i mam nadzieję, że tak nie będzie :) 

A więc zacznijmy od opisu ze strony wydawnictwa:

Nastał nowy szef, ale przed nim cholernie wyboista droga!

Od kiedy Juri Dunajew przejął część obowiązków Saszy, myślał, że najgorsze już za nim. Co jeszcze go czeka? Pomógł przecież w przewrocie – nie w jednej, ale aż dwóch rodzinach mafijnych.
Teraz wraz z przyjacielem i prawą ręką Sergiejem osiadł w Londynie, aby stamtąd kierować rozrastającym się imperium. Bycie zwykłym żołnierzem to nic trudnego, ale rządzenie jako szef, to zupełnie inny kaliber odpowiedzialności.

Eliza Tatarczuk całe swoje życie uciekała lub ukrywała się pod kolejnymi zmyślonymi nazwiskami. Kiedy wreszcie może złapać trochę oddechu, postanawia zamieszkać w Londynie. Wie, że będzie tu bezpieczna. Przecież nie tylko ochrania ją Maksim, przy którym dorastała, ale sama potrafi dużo więcej, niż przyznałaby się nawet swojej babci. Musi tylko znaleźć pracę i przyjaciół, aby stworzyć pozory normalnego życia.

Kiedy przypadkowo nogi prowadzą ją do klubu Pandemonium, odważnie stawia wszystko na jedną kartę i daje się wciągnąć w zaskakujący, dziwny świat. Czy to ryzyko się opłaci?

Monika Skabara "Odzyskana korona" - PRZEDPREMIEROWA recenzja patronacka

Książka zaczyna się w tajemniczych okolicznościach. Jako czytelnik byłam świadkiem sytuacji, gdy mała dziewczynka, a raczej niemowlę zostaje przekazane kobiecie, która jest jej babcią. Kobieta postanawia ukryć ją przed kimś i zapowiada, że zrobi wszystko, aby ktoś się o niej nie dowiedział. Przyznam, że taki prolog bardzo mi się spodobał, bo od samego początku wiedziałam, że w tej książce będzie jakaś poważna akcja. "Rosyjska księżniczka" trzymała w napięciu od samego początku do końca, więc drugi tom automatycznie miał podniesioną poprzeczkę i miałam do niego wielkie oczekiwania. Czy autorce udało się mnie zaskoczyć?

Eliza Markowska, a raczej Tatarczuk, mieszka i studiuje w Warszawie. Jest młoda, ambitna, ale z nikim się nie przyjaźni. Nie jest to spowodowane tym, że kobieta tego nie chce, ale nie może. Jej życie to ciągła ucieczka. Odkąd pamięta, przeprowadzki i zmiana tożsamości, to jej chleb powszedni. Ktoś chce ją dorwać i zrobić jej krzywdę, ale Eliza nie wie, z jakich przyczyn i nigdy nie była w nie wtajemniczona. Kobietę wychowała babka Nina, która nie była babcią, o jakiej można sobie pomyśleć. Po śmierci męża przejęła ona szemrane interesy, o których nasza bohaterka nie chce myśleć, ale kiedyś będzie musiała je przejąć. Babka dopilnowała, aby Eli potrafiła posługiwać się bronią, jednak zadbała też o jej wykształcenie i bezpieczeństwo. Zawsze nieopodal niej znajduje się Maksim, który ma ją chronić. Kiedy coś się dzieje, zawsze pojawia się on i tak też jest tym razem. Kobieta dowiaduje się, że ktoś wpadł na jej trop i jest zmuszona zmienić miejsce zamieszkania. Tak trafia do Londynu. Wynajmuje mieszkanie i znajduje pracę jako sprzątaczka w klubie "Pandemonium", na który wpadła przypadkowo podczas spaceru. Wie, że babka nigdy by jej nie pozwoliła się w nim zatrudnić, ale czuje, że chce zrobić coś po swojemu.


Monika Skabara "Odzyskana korona" - PRZEDPREMIEROWA recenzja patronacka

Jurij Dunajew, to były ochroniarz Saszy (głównej bohaterki pierwszego tomu). Został on jej następcą i ma odbudować potęgę rosyjskiej mafii. Klub "Pandemonium" jako jeden z wielu, jest pod jego skrzydłami. Kiedy w swoim klubie trafia na naszą rudowłosą bohaterkę Elizę, ma wrażenie, że widzi kogoś, kogo zna bardzo dobrze. Oczywiście, kobieta mu się podoba i w duchu postanawia obrać ją za swój cel. Jak to jednak możliwe, że nowo poznana kobieta i jego znajoma są do siebie tak bardzo podobne? To właśnie sprawia, że Jurij postanawia powęszyć wokół Eli. Nie wie jednak, jak prawda, którą odkryje, może mu zaszkodzić. Jakie tajemnice kryje kobieta? Czy mężczyzna, znając prawdę, nadal będzie nią zainteresowany? Co zagrozi kobiecie?

Powiem Wam, że ta historia jest nieźle pokręcona. Nie spodziewałam się takich powiązań z poprzednim tomem i w ogóle nie mogłam przypuszczać, że będzie to taka bomba. Czytając opis, pomyślałam, że trochę szkoda, że w tej części nie będzie już naszej żywiołowej i pyskatej Saszy i jejku, jak ja bardzo się pomyliłam. Historia Elizy okazała się bardzo nieprzewidywalna i emocjonująca. Dziewczyna, wchodząc do klubu "Pandemonium" tak naprawdę weszła do paszczy lwa i to na własne życzenie. Czy uda jej się ukryć swoją prawdziwą tożsamość przed ludźmi, którzy ją ścigają? Jak długo uda jej się zostać w ukryciu? Kiedy w końcu skończy się jej gehenna i będzie mogła zacząć żyć jak normalny człowiek? O tym dowiecie się, czytając "Odzyskaną koronę".

Monika Skabara "Odzyskana korona" - PRZEDPREMIEROWA recenzja patronacka

Bardzo podoba mi się zamysł na fabułę książki i całe jej wykonanie. Historia Elizy wciąga tak samo mocno, jak Aleksandry, bohaterki pierwszego tomu serii "Dziedzictwo". Kobieta, która wychowała się bez rodziców, pod okiem babki, która naciskała na naukę języków i samoobrony. Babkę, która tak naprawdę nie okazywała babcinej miłości. Surową, ale jedyną bliską osobę, za którą nasza bohaterka bardzo tęskni i marzy o tym, aby w końcu przestać uciekać i zacząć żyć własnym życiem, obok niej. Tak naprawdę jej życie trochę przypominało mi życie Saszy. Pomyślałam, że autorka ma w głowie jakiś schemat na swoje bohaterki, który po prostu jakby powtarza. Tutaj również popełniłam błąd, bo to podobieństwo nie było przypadkowe. 

Kiedy Eli zamieszkuje w Londynie, w końcu czuje, że to mogłoby być jej miejsce na ziemi. Podoba jej się mieszkanie, które wynajmuje, zaprzyjaźnia się z Jo - swoją kierowniczką z klubu i boi się, że znowu będzie musiała to wszystko porzucić i uciekać dalej. Nie wiedziała jednak, kto jest właścicielem klubu, w którym się zatrudniła. Nie miała pojęcia, że może grozić jej niebezpieczeństwo. I nie miała pojęcia, że poczuje coś do właściciela "Pandemonium". Jak potoczą się losy Elizy i Jurija? Czy dziewczyna będzie musiała ponownie uciekać?

Monika Skabara "Odzyskana korona" - PRZEDPREMIEROWA recenzja patronacka

Monika Skabara "Odzyskana korona" - PRZEDPREMIEROWA recenzja patronacka


Więcej nie chcę Wam zdradzać, chociaż mogłabym pisać o wszystkich uczuciach, które się we mnie kotłują. Podczas czytania, w mojej głowie rodziła się masa pytań, na które chciałam jak najszybciej poznać odpowiedzi. Książka mnie tak porwała, że przeczytałam ją za pierwszym podejściem, podobnie jak tom pierwszy. Monika stworzyła coś niesamowitego i zdecydowanie wyróżniającego się na tle innych książek tego gatunku. Mimo że jest to romans, to ma tak rozwiniętą część sensacyjną, że śmiało, można by było podpiąć tę książkę pod inny gatunek. To coś zupełnie innego, tego nie da się zapomnieć, tu ciągle się coś dzieje. Mam nadzieję, że ktoś kiedyś to zekranizuje, bo moim zdaniem to jest bomba! Serio!

Monika, jeszcze raz Ci gratuluję zbliżającej się wielkimi krokami premiery i życzę nieopuszczającej Cię weny :). Mam nadzieję, że kolejne książki będą równie dobre i już nie mogę się ich doczekać. Jeszcze raz dziękuję za wyróżnienie, które wiele dla mnie znaczy. Dziękuję też Wydawnictwu Kobiecemu za zaufanie i egzemplarz do recenzji. 

Monika Skabara "Odzyskana korona" - PRZEDPREMIEROWA recenzja patronacka

Premiera "Odzyskanej Korony" już 20 stycznia 2020! Jeśli jeszcze nie zamówiliście swojego egzemplarza, to nie ma na co czekać. 

Jestem ciekawa czy Wy znacie historię "Rosyjskiej Księżniczki" i czy czekacie na "Odzyskaną Koronę"? A może macie już swój egzemplarz? Dajcie znać w komentarzu.

Monika Skabara "Rosyjska księżniczka" - recenzja książki

Monika Skabara "Rosyjska księżniczka" - recenzja książki

Lubicie książki w których ciągle coś się dzieje i nie pozwalają Ci się od siebie oderwać? Ja uwielbiam. Książka Moniki Skabara "Rosyjska księżniczka", to powieść, od której nie da się spokojnie odejść, nie czytając jej do końca...

Wydawnictwo Kobiece w swojej ofercie ma wiele ciekawych książek, które kuszą nie tylko opisem, ale i cudownymi okładkami, które pomagają przenieść się w świat bohaterów ukrytych wewnątrz. Tę pozycję wybrałam prawdę mówiąc sugerując się jedynie okładką - tak mi się spodobała, że musiałam ją zamówić i nie żałuję tej decyzji. Dlaczego?

Zacznijmy od opisu:

Dwa zwaśnione gangi z różnych zakątków świata. Sojusz, za który najwyższą cenę zapłaci ona.

Sasza Askarowa, jedyna córka rosyjskiego mafiosa, to kobieta, z którą się nie zadziera. Wychowana twardą ręką w żelaznej dyscyplinie, teraz jest prawdziwą maszyną do zabijania. Kiedyś stanie na czele mafii na miejscu swojego ojca.

Antonio Morinello, syn włoskiego capo, ma Saszę na celowniku. Zrobi wszystko, żeby ją zdobyć. W ramach rozejmu między rodzinami zmusza jej ojca do oddania mu córki.

Sasza nie jest jednak typem kobiety, którą można sobie przekazywać jak trofeum. Czy ślub, który połączy te dwie rodziny, położy kres wojnie między rosyjską i włoską mafią?

Monika Skabara "Rosyjska księżniczka" - recenzja książki

Wiem, że na rynku pełno jest książek z wątkiem mafijnym i niektórych ten element może już nudzić. Wierzcie mi, że ta książka jest tak fantastycznie skonstruowana, że nawet osoby, które unikają takiej tematyki - nie będą się nudzić.

Sasza to kobieta, która od piątego roku życia przetrzymywana była w szkole z internatem. Jednak nie była to zwykła szkoła. To szkoła jej ojca, którą śmiało można porównać do więzienia. W tym miejscu nic nie było można robić - karano Cię za każdy ludzki odruch, taki jak uśmiech, łzy czy nieodpowiednie spojrzenie. Każda osoba, która miała jakiś kontakt z naszą bohaterką była za to karana - nawet śmiercią. Od małego kobieta miała wpajane pewne zasady, próbowano zrobić z niej maszynę do zabijania. Nie pozbawiło to jednak kobiety uczuć, ani nadziei na lepsze jutro. Mimo, że nie potrafi zaufać, boi się mężczyzn, to wypełnia obowiązki jakie zleca jej ojciec i stara się go nie zawieźć.

Antonio, to syn włoskiego capo. Przystojny, inteligentny i przebiegły. Za cel obrał sobie poślubienie Saszy i stawia to jako warunek zawarcia sojuszu między rodzinami. Włosi i Rosjanie mają problem z meksykanami, więc taki sojusz jest potrzebny aby mieć jeszcze większe wpływy w Nowym Jorku. Czy uda mu się zrealizować ten cel? Jaką cenę zapłaci za małżeństwo z rosjanką?

W tej książce pojawiają się też bohaterowie drugoplanowi. Anna - przyjaciółka Saszy, która gotowa jest za nią wskoczyć w ogień. Luca- brat Antonia - równie przystojny i gorący Włoch. Pojawiają się tutaj często, więc może polubicie ich tak samo jak głównych bohaterów. 

Monika Skabara "Rosyjska księżniczka" - recenzja książki

Książka skonstruowana jest w ciekawy sposób. Już od pierwszych kartek nie mogłam się od niej oderwać i byłam ciekawa dalszego rozwoju wydarzeń. Sasza - kobieta, która od dziecka była mocno krzywdzona, nigdy nie mogła okazywać uczuć, nie otrzymywała ich od nikogo, nie wiedząca jak to jest mieć własną rodzinę; a z drugiej strony Tony - Włoch o gorącym sercu, któremu rodzina jest najważniejsza. Czy Antonio ma złe zamiary co do Saszy? A może jednak pokaże jej - czym jest prawdziwa miłość, zaufanie i związek?

Bardzo polubiłam Saszę. W okrutny sposób została pozbawiona dzieciństwa. Nie mogła się z nikim przyjaźnić, bo zaraz te osoby były karane lub pozbawiane życia. Na początku ukrywała niektóre znajomości, ale po tym, jak musiała zabić najbliższą sobie osobę, postanowiła, że nie będzie zbliżać się do ludzi. Mieszkała w ciemnej celi i nie wiedziała jaki jest dzień. Była ciągle poniżana, bita za każdy ludzki odruch tak, że ślady tego koszmaru nosi na sobie do dziś w postaci blizn. I nie są to tylko blizny na ciele, ale i na sercu, które ogromnie cierpiało. 

Przy tej książce nie da się nudzić. Znajdziecie tu dużo akcji - strzelaniny, zabójstwa, dużo krwi i nienawiści. Dowiecie się o trudnej przeszłości dziewczyny i sytuacjach w jakich ją stawiano, aby ją wyszkolić. Pojawi się tu też sporo miłości, uczuć, które pojawią się w dziewczynie, ale i niesamowitą odwagę. Jest tu też krwawa zemsta, która musiała się wydarzyć i spokój, który dzięki niej zapanuje w sercu dziewczyny. Historia nie jest typowym romansem z happy endem - bo mimo, że kończy się niby pozytywnie, to jednak dzieje się coś, co na zawsze zmieni życie naszej bohaterki. 

Jestem pewna, że pokochacie zarówno Saszę jak i Tonego. Polubicie również ich przyjaciół i rodzinę. Ukazać ma się kolejny tom z serii Dziedzictwo MS i zastanawiam się w jaki sposób autorka potoczy tę historię dalej. Wydaje mi się, że będzie opowiadać o innych bohaterach z kręgów dwójki ukazującej się tutaj, bo ich historia wydaje się, że dobiegła końca. Może poznamy bliżej relację Anny i Luci? Chciałabym, żeby tak było, bo bardzoo ich polubiłam i jestem po ludzku ciekawa tego jak potoczą się ich losy. 

Na koniec pragnę podziękować Wydawnictwu Kobiecemu za egzemplarz do recenzji. Czas z tą książką minął niesamowicie szybko i mam nadzieję, że dzięki Wam poznam jeszcze masę innych, ciekawych historii. Pani Monika Skabara ma niesamowity talent i takie diamenty na naszym rynku powinny być szlifowane i ukazywane :) 

Mieliście okazję poznać tę książkę? Lubicie mafijne klimaty?

Instagram