Wałek z kwarcu różowego Rose Queen - ukojenie - ROSENTAL

 

Wałek z kwarcu różowego Rose Queen - ukojenie - ROSENTAL

Od dłuższego czasu przyglądałam się wałkom do twarzy. W końcu zdecydowałam się na zamówienie jednego z nich. Wybrałam ten z kwarcu różowego marki Rosental. Dlaczego i w czym może mi pomóc? O tym dowiecie się w dalszej części wpisu. Zapraszam!


Zanim zdecydowałam się na zamówienie wałka, o którym chcę Wam dziś napisać, postanowiłam dowiedzieć się, do czego tak naprawdę służy. Nie wiedziałam, że jest ich kilka rodzajów i że każdy z nich pomoże przy innych dolegliwościach. Wałki do masażu twarzy wykonuje się z kamieni półszlachetnych, a w zależności od ich rodzaju zapewniają różne efekty. Do najpopularniejszych kamieni należą kwarc różowy, kryształ górski i jadeit. Jeśli podobnie jak ja, zastanawiacie się nad zakupem i nie wiecie, na który z nich się zdecydować, stworzyłam dla Was małą ściągę. Poniżej, dowiecie się, w czym pomogą Wam poszczególne kamienie.

  • Wałek z kwarcu różowego - pomoże Wam zredukować obrzęki i cienie pod oczami, hamuje przejawy starzenia się skóry oraz poprawia sprężystość i koloryt.
  • Wałek z czystego kwarcu - redukuje obrzęki i cienie pod oczami, eliminuje zaczerwienienie skóry oraz odświeża i rozświetla.
  • Wałek z jadeitu - podobnie jak dwa poprzednie redukuje obrzęki i cienie pod oczami, ale też sprawia, że skóra staje się promienna oraz stymuluje produkcję kolagenu. 

Przyznam się bez bicia, że tak naprawdę to mogłabym się skusić na każdy z nich, jednak najbardziej zależało mi na redukcji cieni pod oczami oraz poprawić jej sprężystość, dlatego zdecydowałam się na wałek z kwarcu różowego. 

O marce Rosental już Wam pisałam, przy okazji recenzji wspaniałej maseczki do twarzy, więc możecie się domyślić, że oprócz wspomnianych masek, w mojej paczce znalazły się też inne produkty, między innymi ten wałek. Na pokazanie reszty produktów przyjdzie odpowiedni czas, ale powoli wracam do Was z recenzjami. Wałek z kwarcu różowego stosuję zarówno do masażu twarzy jak i dociskania maseczki w płachcie, którą sobie zakładam. Przyznam, że to genialne połączenie, którego efekty są widoczne gołym okiem i tak się przyzwyczaiłam do stosowania wałka, że nie umiem aplikować maseczki bez niego. 

Rosental wałek z kwarcu różowego - Rose Queen

Rose Queen Beauty Roller składa się w 100% z naturalnie zdegradowanego kwarcu różowego dla pełnego rozwinięcia właściwości jego ochronnego i leczniczego działania. Kwarc różowy uważany jest za kamień leczniczy oraz kamień miłości do siebie i harmonii. Kwarc różowy koi skórę twarzy i sprawia, że natychmiast ponownie nabiera ona blasku. Aktywuje siły samouzdrawiające i wspomaga krążenie krwi w Twojej skórze, czyniąc ją bardziej odprężoną. Pobudza produkcje elastyny i kolagenu, dzięki czemu skóra staje się bardziej elastyczna i jędrna. Dodatkowo wygładzane są małe zmarszczki. 

Wałek z kwarcu różowego Rose Queen - ukojenie - ROSENTAL

Wałek z kwarcu różowego Rose Queen - ukojenie - ROSENTAL


Wałek przyjechał w pięknym, minimalistycznym opakowaniu z logo marki. Wewnątrz zabezpieczony był idealnie, bo ukryty był w piance,  której wycięty był jego kształt. Dzięki temu wałek nie uległ uszkodzeniu i nie rozbił się w transporcie. Wierzcie mi, że to możliwe. Całkiem niedawno widziałam zamówienie mojej znajomej z pewnego sklepu. Wałek dojechał w częściach, a nie kosztował mało, więc koleżanka była stratna. Zamawiając w sklepie Rosental, macie pewność, że ten przedmiot dojedzie do Was w całości, wspaniale zabezpieczony. 

Jeśli chodzi o jego wykonanie, to mogę tylko napisać, że jestem pod wrażeniem. Połączenie różu ze złotem jest moim zdaniem bardzo eleganckie i mega kobiece. Prezentuje się fenomenalnie, nie jest za ciężki i świetnie leży w dłoni, dzięki czemu stosowanie go jest bardzo przyjemne. 


Wałek z kwarcu różowego Rose Queen - ukojenie - ROSENTAL

Wałek z kwarcu różowego Rose Queen - ukojenie - ROSENTAL


Jak prawidłowo stosować wałek z kwarcu różowego?

Umieść roller na środku twarzy i przesuwaj go poziomo w kierunku uszu, lekko naciskając. Przesuwaj go od podbródka do szczytów kości policzkowych. Stosując go na środku czoła, kieruj się w stronę skroni. Do tych partii twarzy używaj większej strony wałka, a tej mniejszej do okolic ust, podbródka i pod oczami.

Stosowanie takiego wałka jest niezwykle przyjemne i pozwala się odprężyć czy zregenerować po ciężkiej nocy, czy dniu w pracy. Jest zawsze zimny, więc doskonale radzi sobie z opuchnięciami czy sińcami, wspaniale je chłodzi i sprawia, że widocznie się zmniejszają. Kiedyś nie wyobrażałam sobie tej formy pielęgnacji i tłumaczyłam to brakiem czasu, a dziś nie wyobrażam sobie poranka bez zastosowania wałka Rose Queen od Rosental. 

Dodatkowo, taki wałek to świetny dodatek do jogi twarzy. Jesteście zdziwieni? Ja również nigdy wcześniej nie słyszałam o takim procesie. Więcej o tej metodzie przeczytacie na blogu Oli - tutaj


Wałek z kwarcu różowego Rose Queen - ukojenie - ROSENTAL



Dajcie znać czy stosujecie takie wałki w swojej pielęgnacji? Słyszeliście już o marce Rosental? A może mieliście okazję stosować ich produkty? Koniecznie dajcie znać w komentarzu.


Terapia energetyzująca do ciała i włosów - kosmetyki ORGANIQUE FEEL UP

Współpraca barterowa / prezent

We wpisie pojawia się link sponsorowany 


Energetyzujące kosmetyki do ciała i włosów - ORGANIQUE FEEL UP


Latem uwielbiam korzystać z kosmetyków, które swoim działaniem jak i zapachem odświeżą moje ciało i pobudzą zmysły. Świeże i energetyzujące produkty z nowej serii Organique FEEL UP, to orzeźwienie zielonej herbaty, trawy cytrynowej, bergamotki i kolendry z domieszką piżma i bursztynu. Dziś chciałabym Wam przybliżyć całą serię i podzielić się moją opinią na jej temat. 

Pełne ekstraktów roślinnych formuły zawierają wyciągi z bogatych w antyoksydanty roślin, herbaty Matcha i zielonego kawioru. Wzbogacone naturalnymi olejami takimi jak kokosowy, arganowy, makadamia oraz ze słodkich migdałów, tworzą pobudzające zmysły, przywracające witalność, wegańskie koktajle dla skóry i włosów. 
Kosmetyki Feel Up od Organique polecane są dla każdego rodzaju skóry, a w szczególności wymagającej pobudzenia, przywrócenia witalności, poprawy nawilżenia i ujędrnienia. Latem, kiedy na zewnątrz panują wysokie temperatury moja skóra posiada właśnie takie potrzeby i myślę, że wiele kobiet również chciałaby poprawić w szybki i przyjemny sposób kondycję swojej. Dwa najważniejsze składniki aktywne tych produktów pomogą dostarczyć skórze potrzebnych składników i antyoksydantów. Jakie to składniki?
Ekstrakt z zielonego kawioru, który zawiera wiele węglowodanów, witaminy C i E, makroelementy takie jak jod, fosfor, wapń czy potas. Ekstrakt zastosowany w tych kosmetykach pomoże zwiększyć nawilżenie, łagodzi podrażnienia skóry, regeneruje i spowalnia proces starzenia. Dodatkowo działa energetyzująco na skórę jak i włosy. 
Ekstrakt z herbaty Matcha, która zawiera bardzo duże ilości antyoksydantów, aminokwasów, witamin, minerałów i kofeinę. Chroni przed czynnikami zewnętrznymi, poprawia nawilżenie, łagodzi podrażnienia i ujędrnia skórę. Oprócz tego stymuluje mikrokrążenie i wzmacnia skórę. 
W tytule wspomniałam, że seria Feel Up, to terapia energetyzująca dla ciała i włosów. A skoro mamy do czynienia z terapią, to opowiem Wam krok po kroku jak się do niej zabrać, aby efekty były widoczne, a osoba użytkująca te produkty - zadowolona.

Krok 1
- Mydło glicerynowe Organique Feel Up
Ręcznie wyrabiane, mydło glicerynowe o nowej formule "Inspired by Nature" dokładnie oczyszcza i nawilża skórę, pozostawiając na niej świeży i energetyzujący zapach. 
Skład: INGREDIENTS (INCI): AQUA, GLYCERIN, SODIUM COCOATE, SORBITOL, SODIUM STEARATE, COCAMIDOPROPYL BETAINE, SODIUM CHLORIDE, SODIUM CITRATE, PARFUM, COCOS NUCIFERA (COCONUT) OIL, ILLITE, MONTMORILLONITE, KAOLIN, CI 77891 (TITANIUM DIOXIDE), POLYGLYCERYL-4 OLEATE, PARFUM, TRISODIUM SULFOSUCCINATE, CITRIC ACID, CI 19140, CI 42080.
Mydło glicerynowe Feel Up organique

Uwielbiam naturalne mydełka, więc obecność tego produktu bardzo mnie ucieszyła. Zapach już na samym początku pobudza i odświeża skórę, która po kontakcie z nim jest dobrze oczyszczona, pachnąca i gotowa na dalszą część pielęgnacji.

Krok 2
- Odżywcza kula do kąpieli Organique Feel Up 
Musująca kula do kąpieli o cudownym rześkim i energetyzującym zapachu pomoże zrelaksować się po ciężkim dniu. Cudownie nawilża, odświeża i pielęgnuje suchą skórę podczas kąpieli. W składzie znajdziemy odżywcze oleje z soi i pestek winogron, które wygładzają, regenerują i natłuszczają. Naturalna skrobia roślinna zmiękcza naskórek i łagodzi podrażnienia. 
Skład: SODIUM BICARBONATE, CITRIC ACID, SOLANUM TUBEROSUM STARCH, GLYCINE SOJA (SOYBEAN) OIL, PERSEA GRATISSIMA (AVOCADO) OIL, VITIS VINIFERA (GRAPE) SEED OIL, AQUA, PARFUM, PEG-8, TOCOPHEROL, ASCORBYL PALMITATE, ASCORBIC ACID, CI 19140, CARAMEL, HEXYL CINNAMALDEHYDE, CITRONELLOL, LIMONENE, LINALOOL
Odżywcza kula do kąpieli Feel Up organique

Śmiało mogę powiedzieć, że kule do kąpieli to moje uzależnienie. Bardzo często stosuję tego typu produkty i nie wyobrażam sobie kąpieli bez nich. Ta kula jest sporych rozmiarów i podczas wyciągania z folii przepołowiła mi się, jednak ten fakt mnie ucieszył, ponieważ mogłam stosować ją dwukrotnie. Szybko się rozpuściła, zabarwiła wodę na cudowny zielony kolor i fajnie nawilżyła moją skórę. Na tafli wody widoczne były małe "olejowe oczka", które otuliły ciało.

Krok 3
- Oczyszczający peeling cukrowy do ciała Organique Feel Up 
Body Sugar Peeling Feel Up to oczyszczający peeling do ciała o nowej, lekkiej żelowej konsystencji i orzeźwiającym zapachu, który sprawia, że peeling nie tylko oczyszcza i wygładza skórę, ale też dodaje energii. Wzbogacony o wyciągi z herbaty Matcha o zielony kawior sprawia, że skóra po zabiegu jest dobrze oczyszczona, wygładzona i pobudzona. Szczególnie poleca się go osobom, których skóra potrzebuje przywrócenia witalności, nawilżenia oraz ujędrnienia. Zapach idealnie sprawdzi się zarówno do stosowania u kobiet jak i mężczyzn.
Skład: SUCROSE, PROPYLENE GLYCOL, GLYCERIN, AQUA, PARFUM, CAMELLIA SINENSIS LEAF EXTRACT, CAULERPA LENTILLIFERA EXTRACT, ARGANIA SPINOSA KERNEL OIL, PUMICE, TOCOPHERYL ACETATE, PANTHENOL, ACRYLATES/C10-30 ALKYL ACRYLATE CROSSPOLYMER, SODIUM BENZOATE, POTASSIUM SORBATE, PHENOXYETHANOL, ETHYLHEXYLGLYCERIN, SODIUM HYDROXIDE, SHELLAC, (MICA) CI 77019, (TITANIUM DIOXIDE) CI 77891, CI 77288. 

Oczyszczający peeling cukrowy do ciała Feel Up  Organique

Oczyszczający peeling cukrowy do ciała Feel Up  organique

Peelingi do ciała, to podobnie jak kule - moje uzależnienie i bardzo często je stosuję. Miałam do czynienia z dziesiątkami takich produktów więc mam porównanie i wiem co lubię, a czego nie. Ten peeling ma dość drobne cząsteczki ścierające martwy naskórek i bardzo przyjemnie mi się go stosuje. Dodatkowo cudownie nawilża i wygładza moją skórę.

Krok 4
- Energetyzujący żel pod prysznic Organique Feel Up
Shower Gel Feel Up, to delikatny żel, dzięki któremu zmienisz swoją kąpiel w zastrzyk energii i pobudzisz swoje ciało i umysł na cały dzień. Idealnie sprawdzi się w upalne dni i moim zdaniem jest to kosmetyk must have w każdej kosmetyczce. Kompozycja naturalnych składników idealnie i delikatnie oczyści Twoją skórę, nie naruszając jej ochronnej bariery, pozostawiając miękką i świeżą. 
Skład: AQUA, COCAMIDOPROPYL BETAINE, SODIUM COCO-SULFATE, DECYL GLUCOSIDE, GLYCERIN, PARFUM, CAMELLIA SINENSIS LEAF EXTRACT, CAULERPA LENTILLIFERA EXTRACT, PANTHENOL, TOCOPHERYL ACETATE, CITRIC ACID, SODIUM BENZOATE, POTASSIUM SORBATE, PHENOXYETHANOL, ETHYLHEXYLGLYCERIN.

Energetyzujący żel pod prysznic Feel Up organique

Żel pod prysznic, to jeden z moich ulubionych kosmetyków z tej serii. W mojej kosmetyczce dominują teraz kosmetyki na lato o świeżych i rześkich zapachach, które dodadzą energii i pozwolą cieszyć się świeżością i czystością przez większość dnia. Ten żel zalicza się do tych produktów i bardzo się z nim polubiłam. Co najlpsze - zapach utrzymuje się na skórze przez długi czas. 

Krok 5
- Ujędrniające masło do ciała Organique Feel Up
Body Butter Feel Up to ujędrniające masło do ciała skomponowane z naturalnych składników, które mają za zadanie odmłodzić, ujędrnić, nawilżyć i złagodzić skórę. Specjalnie dodane oleje dodadzą witalności, a świeży i pobudzający zapach pozostanie z Tobą na dłuższy czas. Masło to posiada puszystą i aksamitną konsystencję, dzięki czemu błyskawicznie wchłania się w skórę i co najważniejsze - nie pozostawia tłustego filmu. 
Skład: AQUA, GLYCINE SOJA OIL, BUTYROSPERMUM PARKII (SHEA) BUTTER, GLYCERIN, CETEARYL ALCOHOL, GLYCERYL STEARATE CITRATE, GLYCERYL STEARATE SE, PARFUM, COCOS NUCIFERA (COCONUT) OIL, CAMELLIA SINENSIS LEAF EXTRACT, CAULERPA LENTILLIFERA EXTRACT, TOCOPHERYL ACETATE, ALLANTOIN, PRUNUS AMYGDALUS DULCIS (SWEET ALMOND) OIL, VITIS VINIFERA (GRAPE) SEED OIL, MACADAMIA TERNIFOLIA SEED OIL, THEOBROMA CACAO (COCOA) SEED BUTTER, SODIUM ACRYLATES COPOLYMER, LECITHIN, XANTHAN GUM, SODIUM BENZOATE, POTASSIUM SORBATE, PHENOXYETHANOL, ETHYLHEXYLGLYCERIN, SODIUM HYDROXIDE.

Ujędrniające masło do ciała Organique Feel Up

Ujędrniające masło do ciała Organique Feel Up

Często wspominam, że nie przepadam za masłami czy balsamami do ciała. Wynika to chyba z mojego lenistwa, jednak stosując tą całą terapię zdążyłam się z nim polubić. Masło ma ciekawą konsystencję - lekka jak chmurka, delikatna pianka, która w połączeniu ze skórą aksamitnie się rozprowadza i szybko znika, pozostawiając po sobie cudowny zapach.

Krok 6
- Mgiełka do ciała Organique Feel Up 
Body Mist Feel Up to mgiełka do ciała o intensywnym energetyzującym i świeżym zapachu zielonej herbaty z domieszką trawy cytrynowej, bergamotki i kolendry oraz utrwalony szlachetnymi nutami piżma i bursztynu. Jest to świetna alternatywa dla perfum, szczególnie teraz, kiedy w naszym kraju panuje upał. Mgiełka nie tylko orzeźwi, ale również pobudzi do działania i poprawi humor. Dodatkowo dzięki zawartości składników aktywnych nawilży i pielęgnuje skórę w efekcie czego jest miękka, sprężysta i gładka. 
Skład: AQUA, POLYSORBATE-20, PARFUM, GLYCERIN, POLYGLYCERYL-4 CAPRATE, PANTHENOL, SODIUM HYALURONATE, SHEA BUTTER ETHYL ESTERS, CITRIC ACID, SODIUM BENZOATE, POTASSIUM SORBATE, PHENOXYETHANOL, LIMONENE.

Mgiełka do ciała Organique Feel Up

Mgiełka, to mój ulubiony kosmetyk z całej serii. Jako, że jestem fanką wszelkich typowo letnich zapachów, to wpadła ona całkowicie w mój gust. Na jej korzyść odstawiłam ostatnio perfumy, których używałam do tej pory. Teraz nie tylko pachnę, ale mam też gładką i wypielęgnowaną skórę na całym ciele. Polecam ją w 100% - jestem nią zachwycona!
Dodatkowe dwa kroki, to kroki w pielęgnacji włosów.

Krok 7
- Oczyszczający szampon do włosów Organique Feel Up
Szampon polecany jest do pielęgnacji włosów normalnych i przetłuszczających się. Posiada łagodną formułę myjącą, a dzięki aktywnym ekstraktom nie narusza bariery ochronnej jednocześnie dbając i regenerując delikatną skórę głowy. 
SkładAQUA, COCAMIDOPROPYL BETAINE, SODIUM COCO-SULFATE, GLYCERIN, DECYL GLUCOSIDE, PARFUM, POLYQUATERNIUM-7, CAMELLIA SINENSIS LEAF EXTRACT, CAULERPA LENTILLIFERA EXTRACT, ARGININE, TOCOPHERYL ACETATE, HYDROXYPROPYL GUAR HYDROXYPROPYLTRIMONIUM CHLORIDE, CITRIC ACID, SODIUM BENZOATE, POTASSIUM SORBATE, PHENOXYETHANOL, ETHYLHEXYLGLYCERIN.

Oczyszczający szampon do włosów Organique Feel Up

Szampon o średnio gęstej konsystencji, pieni się średnio i dobrze wypłukuje. Dobrze oczyszcza włosy, nawilża je od wewnątrz i sprawia, że są błyszczące i wzmocnione. 

Krok 8
- Wygładzająca odżywka do włosów w sprayu Organique Feel Up
Lekka, ułatwiająca rozczesywanie włosów odżywka do włosów bez spłukiwania. Nada włosom miękkość i lekkość i głęboko je nawilży. Domyka łuski włosów, dzięki czemu stają się one wygładzone, wzmocnione, pełne blasku i lepiej się układają. 
Skład: AQUA, GLYCERIN, POLYSORBATE 20, PANTHENOL, PARFUM, CAMELLIA SINENSIS LEAF EXTRACT, CAULERPA LENTILLIFERA EXTRACT, HYDROLYZED OATS, CETRIMONIUM CHLORIDE, ARGININE, LACTIC ACID, POTASSIUM SORBATE, SODIUM BENZOATE, PHENOXYETHANOL, ETHYLHEXYLGLYCERIN.

Wygładzająca odżywka do włosów w sprayu Organique Feel Up

Odżywka w sprayu bez spłukiwania, to również mój must have. Moje włosy są ciężkie, grube - mocno chłoną wodę i ciężko mi je płukać jak i myć. Taka forma kosmetyku odżywiającego - to dla mnie po prostu duże ułatwienie w codziennej pielęgnacji i wygoda. Po spryskaniu włosów tą mgiełką - o wiele łatwiej mi się je rozczesuje, nie ciągną się, nie plączą i pięknie pachną. Po wysuszeniu widzę, że unoszą się u nasady i wyglądają zdecydowanie lepiej.

Jak widzicie produktów jest sporo. Kiedy tylko je otrzymałam, postanowiłam stosować je krok po kroku, tak jak zaleca producent i opisałam Wam wyżej. Terapia Feel Up Organique, to wspaniały sposób na domowe SPA w upalne lato. Kiedy za oknem panuje upał, czuję się jak wrak człowieka. Bardzo się pocę, czuję się zmęczona i brakuje mi siły. Od kiedy stosuję kosmetyki Organique wszystko jest inaczej. Zapach tych produktów mnie po prostu oczarował. Jest bardzo świeży, pobudza zmysły jak i umysł do działania, dodaje takiego "kopa", że po kilkuminutowej terapii czuję się jak nowo narodzona, co niezmiernie mnie cieszy. Jestem pewna, że będę korzystać z tej terapii energetyzującej przez długi czas.

Na koniec mam dla Was niespodziankę. Rabat w wysokości 20% na całą linię Feel Up, który ważny jest do końca lipca 2019 roku. Podczas zamówienia na stronie producenta wystarczy wpisać hasło: zuzka20. Mam nadzieję, że komuś z Was się przyda :)

Słyszeliście już o tych kosmetykach? Stosujecie czasem takie terapie do swojego ciała?

Hot Chocolate Masque- 7th Heaven

Prezent / współpraca barterowa



Od czasu do czasu lubię się zrelaksować i poczuć jak w siódmym niebie. Dlatego, kiedy mam wolną chwilę, robię coś dla siebie- małe domowe SPA. Przeważnie jest to gorąca kąpiel, a na twarz ląduje wtedy maseczka. Ostatnio traf padł na Hot Chocolate Masque od 7th Heaven.



Co o tej smakowitej maseczce pisze sam producent?

Maska przeznaczona jest do każdego rodzaju skóry.
Weź głęboki wdech i poczuj zapach rozgrzewającej maseczki CZEKOLADOWEJ z NUTĄ POMARAŃCZY i przenieś się do CZEKOLADOWEGO raju.GLINKA ŚRÓDZIEMNOMORSKA głęboko wnika w pory i oczyszcza skórę z zanieczyszczeń.CIEMNA CZEKOLADA i OLEJEK POMARAŃCZOWY sprawiają,że skóra pozostaje miękka i delikatna.


Już przy samym rozrywaniu opakowania poczułam, że test tej maski będzie smakowity. Ze środka wydobywał się słodki, czekoladowo pomarańczowy zapach. 

Gładka, smakowicie pachnąca maska z łatwością nakładała się na skórę mojej twarzy. I już przy nanoszeniu zaczęły się dziać cuda- poczułam przyjemnie rozgrzewanie mojej twarzy. Użyłam do tego widocznego na zdjęciu pędzla do masek intervion, o którym pisałam Wam już TU. Chwilę po tym, jak zakończyłam aplikację, ciepło te z każdą chwilą zaczęło zanikać. 

Zapach jest bardzo relaksujący, powiedziałabym nawet, że bardzo kuszący- mając ją na twarzy nie raz miałam ochotę ją dosłownie zlizać z twarzy. 



Samo jej działanie oceniam pozytywnie.

Nie zauważyłam działań niepożądanych takich jak pieczenie, zaczerwienienie czy innych reakcji alergicznych.

Glinka zawarta w masce skutecznie oczyściła skórę, nie było również nieprzyjemnego uczucia ściągnięcia twarzy- co jest wielkim plusem. Skóra stała się delikatna, nawilżona, pory zostały oczyszczone.

Było to moje kolejne spotkanie z maseczkami marki 7th Heaven i kolejny raz okazało się ono pozytywnym doświadczeniem. Na tą chwilę ta maska jest dla mnie numerem jeden- jeśli chodzi o działania relaksacyjne. 




P.S. Czekolada ze zdjęć oczywiście została zjedzona podczas łazienkowego relaksu 😜😋😜

Używałyście już masek od 7th Heaven? Jakie macie z nimi doświadczenia? 

Maski 7th Heaven

Prezent / współpraca barterowa




Niedawno miałam przyjemność testować maseczki do twarzy od 7th Heaven. W paczce znalazłam aż pięć rodzai tych kosmetyków. 




  • Maska oczyszczająca owocowa Peel-off
  • Nawilżająca maska truskawkowy suflet
  • Miodowa maska regenerująca do włosów
  • Plastry oczyszczające na nos 3 szt.
  • Stymulująca maseczka z drzewa herbacianego w płachcie

No i może moją recenzję zacznę od ostatniej pozycji wymienionej wyżej- czyli stymulującej maseczki z drzewa herbacianego.


Połączenie działania mięty, brzozy, krwawnika oraz mącznicy lekarskiej łagodzi stany zapalne, przyspiesza regenerację skóry oraz niweluje wydzielanie sebum. Szczególnie polecana do skóry tłustej i mieszanej. 
Po otwarciu opakowania z maseczką od razu czuć intensywny zapach mięty- chociaż dla mnie bardziej podchodził on pod eukaliptus, niestety zapachu zielonej herbaty nie czułam. Jest dość mokra, jednak nie było problemu z rozłożeniem jej i położeniem na twarz. To jedyna z wszystkich maseczek, która się u mnie nie sprawdziła. Tu wtrącę zdanie w ogóle z innej bajki, chcę sprawdzić kto czyta moje posty a kto tylko je ogląda. W komentarzu, również między wierszami wpisz swój ulubiony kolor. Tak, żeby nie było to widoczne. Od intensywności zapachu strasznie piekły mnie oczy, wręcz łzawiły. Trzymałam ją tyle czasu ile napisane na opakowaniu, po zdjęciu przemyłam twarz i faktycznie czułam odświeżenie, jednak lekko podrażniła mi skórę. Piekła mnie jeszcze trochę czasu. Nie zauważyłam nic więcej.
Na buzi prezentowała się tak. Odpadała mi na brodzie, jest trochę większa od mojej twarzy- pewnie dlatego. 


Maska oczyszczająca owocowa typu PEEL OFF to zdecydowanie mój faworyt. Przeznaczona do każdego rodzaju skóry. Ta niezwykle owocowa mieszanka owoców granatu, passiflory, malin, winogron, żurawiny- wzbogacona witaminą E oraz przeciwutleniaczami pozostawia idealnie oczyszczoną i świeżą skórę. Maseczka przynosi rozkosz, której nie można i się oprzeć, o którą z pewnością pokochasz.


Sam zapach przeniósł mnie to nieba. Serio. Pachnie tak świeżo i tak owocowo, że ma się ochotę zjeść tę maseczkę. Uwielbiam maski peel-off więc dla mnie to maska, która zawsze powinna być w domu. Dość szybko zastyga, ładnie schodzi- nie rozrywa się przy odklejaniu z twarzy, nie pozostawia klejących kawałków. Buzia po jej użyciu jest gładka i delikatna. Taka, jaka być powinna. 
Tu też udało mi się zrobić zdjęcia w trakcie używania.


Kolejna maska to nawilżająca maska truskawkowy suflet. Jest przeznaczona do skóry suchej. Truskawkowa rozkosz o działaniu nawilżającym i głęboko oczyszczającym. Pozwól swojej skórze oddychać, podczas gdy lekka, puszysta formuła nawilża ją i odświeża. Poczuj łagodzące właściwości wanilii i aloesu oraz moc kwasów owocowych zawartych w truskawkach. 


Maseczka STRAWBERRY SOUFFLE to doskonała propozycja dla osób ze skórą wrażliwą i przesuszoną:
🍓 TRUSKAWKA to źródło witamin i przeciwutleniaczy
🍓 WANILIA koi i łagodzi podrażnienia
🍓 ALOES łagodzi i oczyszcza z toksyn
🍓 OLEJ Z PESTEK BRZOSKWIŃ intensywnie nawilża skórę

Zafunduj skórze odżywczy koktajl, a zmysłom 15 min błogiego relaksu 

Żałuję, że nie zrobiłam zdjęcia w trakcie jej używania. Nie wzięłam ze sobą do łazienki telefonu, a miałam ją na buzi podczas relaksującej kąpieli.  Zapach maseczki pozwala się zrelaksować i poczuć lato :) Kojarzy mi się z lodami mojego dzieciństwa- właśnie truskawkowo-waniliowymi :)  Nie nakładałam jej na całą twarz, ponieważ nie każde miejsce na mojej buzi jest wysuszone. Mogę stwierdzić śmiało, że pomaga. Nie musiałam nakładać kremu. Fajne działanie. 

Miodowa maska regenerująca do włosów to coś, co powinna mieć każda kobieta w domu. Przeznaczona jest do zniszczonych końcówek i wysuszonych włosów (w sam raz dla mnie). Miód manuka (cudowny, naturalny nektar) oraz odżywczy i bogaty w kwasy tłuszczowe Omega 3 olejek abisyński- to główne składniki maski, które odżywiają włosy od nasady. Maska otacza mieszki włosowe, intensywnie je regeneruje i wzmacnia. Sprawia, że włosy są lśniące aż od nasady po same końce. 


Maskę również używałam podczas kąpieli, o której wspomniałam wcześniej, więc nie mogę pokazać Wam jak wyglądała na włosach. Jednak to, co z nimi zrobiła, bardzo mi odpowiada. Mam swoje maski, których używam od dawna, jednak ta- śmiało może z nimi konkurować. Włosy po jej użyciu są faktycznie nawilżone i odżywione. Takie jak po wyjściu od fryzjera. Uwielbiam taki efekt. Zapach jest przyjemny, chociaż słodkie nie należą do moich ulubieńców. Nie utrzymuje się zbyt długo na włosach więc mi odpowiada. 

Ostatnia pozycja to oczyszczające plastry na nos. Naturalny węgiel leczniczy pomaga wchłaniać nadmiar sebum. Wyciąga zanieczyszczenia z mniej widocznych porów wokół nosa, a pył wulkaniczny oczyszcza martwe komórki skórne. 


Plastry fajnie się przyklejają do nosa. Ostatnio miałam możliwość używania plastrów innej firmy i nie trzymały się tak fajnie. Ogólnie nie lubię używać takich specyfików- drażni mnie, że mam coś na nosie. Działanie mają super. o odklejeniu plasterka widoczne były na nich wągry. Sama się zdziwiłam. Ślicznie oczyściły mi nos. Wiadomo, że nie każdy wągier zniknął, jednak jest duża różnica. Są dobre i cieszę się, że mam jeszcze dwa :D 


Jestem ciekawa czy Wy znacie maski tej firmy? A może używałyście już jakiś wariant? Może polecacie jakiś inny zapach? 
Jeśli nie, to szczerze polecam!

Sole do kąpieli od BingoSpa

Prezent / współpraca barterowa




Sole do kąpieli to coś, co od dziecka bardzo lubię. W sumie, to nie wyobrażam sobie relaksu w wannie bez tego dodatku 😊

W związku z tym, iż współpracuję z marką BingoSpa, postanowiłam uzupełnić braki i zamówiłam trzy różne sole. W tym poście pokażę Wam dwie, których aktualnie używam.

Pierwsza, którą Wam opiszę jest ta po prawej- Amazonia.



Łatwo rozpuszczalna, pieniąca sól do kąpieli BingoSpa Amazonia zawiera ekstrakt z guarany. Sól jest bogatym źródłem mikroelementów niezbędnych do prawidłowego i zdrowego funkcjonowania organizmu ludzkiego. Zawiera łatwo przyswajalne: magnez, żelazo, cynk, miedź, wapń, potas. Daje obfitą pianę i rześki, grejpfrutowy zapach. Zawarty w soli jod oraz mikro- i makroelementy powodują, że kąpiel BingoSpa wyjątkowo odświeża i relaksuje.





Guarana zawiera m.in. 4-8% kofeiny oraz alkaloidy: teobrominę i teofilinę. Posiada właściwości antyoksydacyjne oraz przeciwbakteryjne, niezastąpiona w procesie ujędrniania i wygładzania skóry.
Guarana działa stymulująco, znosi zmęczenie fizyczne i psychiczne, zwiększa umiejętność koncentracji i zapamiętywania, jest poza tym doskonałym antyoksydantem.

Moja opinia:


Sól jest drobnoziarnista- dzięki czemu błyskawicznie rozpuszcza się w wodzie i pozostaje po niej tylko piękny pomarańczowy kolor i zapach, który jest bardzo cytrusowy. Orzeźwia, relaksuje i odpręża. Nie pieni się tak jak zapewnia producent, jednak nie zależy mi na pianie- od tego mam płyn do kąpieli.
Jeśli chcę np. pomoczyć w niej same nogi- zdaje egzamin w 100%, jeśli chodzi o "odejście zmęczenia". Po całym dniu na nogach, w butach- taka kąpiel w soli to czysty relaks. Cena to uwaga niecałe 4 zł za słoiczek!







Druga z soli to sól z mikroelementami "Tropical Fruits"


Sól dzięki zawartości mikro – i makroelementów w czystej postaci, które są dobrze przyswajalne przez skórę, wzmacniają i ujędrniają. Regularne kąpiele BingoSpa zapobiegają nadmiernemu wysuszaniu skóry, poprawiają przemianę materii w komórkach oraz przyczynia się do regeneracji skóry. Rozpuszczone w wodzie mikroelementy wyrównują stężenie pomiędzy kąpielą w wodzie a elektrolitami zawartymi w komórkach skóry. Dzięki temu jony mikroelementów nie są ze skóry wypłukiwane. Wytworzona z naturalnej j soli kamiennej nasycona jest aromatem owoców tropikalnych i Retinolem. Kąpiel BingoSpa odświeża i relaksuje.


Moja opinia:


Przede wszystkim zachwycona jestem zapachem. Pierwsze skojarzenie- dzieciństwo- pachnie jak oranżada w proszku. Niesamowite jak dzięki głupiej soli do kąpieli powracają wspomnienia. Bardzo przyjemne... W przypadku tej soli, po jej użyciu czuję, że moja skóra staje się nawilżona- bardzo lubię ten efekt. Ta jednak jest dość grubo mielona, więc zanim się rozpuści trochę czasu mija. Nie jest to jednak problemem. Opakowanie identyczne z wariantem poprzednim- wygodny słoiczek- jednak nie jest on solidnie wykonany. Jeden mały błąd w trzymaniu i wszystko się rozsypie 😜- już to przerabiałam. Gapa, odstawiając na półkę złapałam za samą nakrętkę- która zwyczajnie odpadła i całość poleciała na ziemię. Uratowałam większość, jednak miałam trochę dodatkowej roboty- więc mały minus za opakowanie.
Cena bardzo dobra- około 7 zł za słoiczek. Opłaca się.


Podsumowując obie mogę je śmiało polecić miłośnikom kąpieli aromatycznych i relaksacyjnych. Sole świetnie pachną, nawilżają i odprężają. Dzięki nim mogę poczuć się jak w SPA w swojej własnej wannie.


Maski od Maurisse

Prezent / współpraca barterowa



Pewien czas temu na moim Facebooku pisałam Wam, że otrzymałam dwie maski od firmy Maurisse do testów. 


Marki osobiście nie znałam, trochę czytałam o niej w internecie, jednak styczności osobiście nie miałam.



Każda z nich jest podwójna. A raczej była :P Można stosować je na dwa sposoby. 

Jeżeli Twoja skóra potrzebuje delikatnego oczyszczenia, odżywienia i nawilżenia trzeba saszetkę zgiąć w pół i naciąć wzdłuż wyznaczonych linii. Wyciskać obie na raz i równomiernie nakładać na twarz, po 19 minutach zmyć. 
Jeśli natomiast potrzebujesz aktywnej, skupionej na konkretnych partiach twarzy pielęgnacji, jedną część maseczki nakłada się na policzki, szyję i pod oczy, a drugą na czoło nos i brodę. Po 20 min spłucz. 










Ja wybrałam wariant pierwszy, czyli zmieszanie dwóch na raz :) Maska, którą mam na twarzy na zdjęciach poniżej to maska łagodząca z oczyszczającą- fioletowa wersja.

Wyglądało to tak:



Na Instagramie ktoś zauważył, że maseczka świetnie podkreśla kolor moich oczu ;) No i faktycznie- są szare jak ona, chociaż mają też trochę zieleni w sobie, której niestety tu nie widać :P 

Po nałożeniu maseczki czułam delikatne pieczenie twarzy, jednak nie było ono uciążliwe i nie zmywałam jej wcześniej jak w instrukcji wskazane. 
Po zmyciu nie miałam śladów zaczerwienień, więc nie uczuliła mnie i nie zaszkodziła. Skóra po niej była widocznie nawilżona i gładka w dotyku. Wyrównała koloryt mojej skóry i widocznie ją odżywiła. Zapach jest dość intensywny czego nie lubię w kosmetykach ale po zmyciu jej z twarzy znika. Po jakiejś godzinie jednak czułam delikatną tłustość na mojej skórze- ten efekt mi się nie spodobał. Uważam, że dla mojej cery okazała się za "ciężka".

Wariant zielony, czyli maska nawilżająca sprawdziła się jednak o wiele lepiej. Również użyłam jej jako podwójną maskę. W przypadku tej- nie czułam żadnego pieczenia, zapach bardzo mi odpowiadał a skóra po zabiegu była w świetnym stanie. Mimo iż jest to maska nawilżająca, nie czułam przeciążenia mojej cery, tak jakby wchłonęło się w nią tyle ile potrzeba. 

Podsumowując:

Podoba mi się w tych maskach możliwość użycia ich na dwa sposoby. Specyfiku w środku jest wystarczająco dużo, dla mnie nawet trochę zostało. Wariant nawilżający to strzał w dziesiątkę, jeśli chodzi o moje potrzeby, ten drugi sprawdził się nieco mniej, ale wiadomo, że kosmetyk trzeba dobrać do swoich potrzeb. Na pewno sięgnę po nie niejednokrotnie. Jestem bardzo zadowolona, że mogłam się z nimi zapoznać.

Instagram