NOWOŚĆ! I HEART CHOCOLATE - 24K GOLD - Paleta cieni - Makeup Revolution

PACZKA PR / PREZENT

NOWOŚĆ! I HEART CHOCOLATE - 24K GOLD - Paleta cieni - Makeup Revolution


Jak wiecie - jestem ogromną fanką kosmetyków marki Makeup Revolution - każda siostrzana marka (I heart Makeup i Freedom Makeup) są u mnie mile widziane. Całkiem niedawno otrzymałam paczkę z nowościami - i w niej znalazłam paletkę - czekoladkę 24k Gold I Heart Makeup. Dziś przyszedł czas, aby pokazać Wam jak wygląda ona w środku, oraz przedstawienie mojej opinii. Zapraszam do lektury!




Niesamowita paleta cieni do powiek ze specjalnej edycji. Kolejna czekoladowa paleta do kolekcji - tym razem złota! Wyjątkowe opakowanie z pełnowymiarowym lusterkiem skrywa równie niezwykłą zawartość.
W zestawie znajdziemy 16 wysoko napigmentowanych cieni w ciepłej tonacji - 14 małych i 2 duże cienie. Cienie gwarantują zarówno matowe jak i błyszczące wykończenie - co pozwala na wykonanie różnorodnych makijaży. Kolorystyka cieni to m.in. bogaty brąz, żółć, brzoskwinia zabarwione nutą złota. 
NOWOŚĆ! I HEART CHOCOLATE - 24K GOLD - Paleta cieni - Makeup Revolution

Jak to w przypadku "czekoladek" - paletka już z daleka przykuwa uwagę i prezentuje się ciekawie. Nie spotkałam się z osobą, która nie chciała zajrzeć do jej wnętrza, kiedy ją zobaczyła. Paletek tych używam często jako dodatków do zdjęć - bo zawsze prezentują się bosko. Tak więc podsumowując szatę graficzną - mogę napisać tylko - WOW!
W środku kasetki znajdziemy aż 16 cieni. Dwa duże i 14 mniejszych - fajnie rozłożonych kolorystycznie. W przypadku czekoladek, zawsze mam obawy o pigmentację - pierwsza z jaką miałam styczność - była bardzo naturalna i delikatna - i daleko jej było do wysokiej pigmentacji - tak więc z zaciekawieniem od razu po otwarciu tej - wzięłam się do testów. 
NOWOŚĆ! I HEART CHOCOLATE - 24K GOLD - Paleta cieni - Makeup Revolution

NOWOŚĆ! I HEART CHOCOLATE - 24K GOLD - Paleta cieni - Makeup Revolution

Ku mojemu zdziwieniu - cienie są bardzo dobrze napigmentowane - każdy kolor jest dobrze widoczny, trwały i niezwykle efektownie prezentuje się na oczach. Co fajne - i typowe dla czekoladek - każdy cień ma swoją nazwę i właśnie teraz chcę je Wam przedstawić:

BLING - ciepłe, połyskujące złoto
LUSTRE - delikatny, cielisty mat - używam go jako podstawy
SPIRIT - jasny, matowy beż
SPICE - ciemny beż, matowy
GILDED - jasny, naturalny brąz. Matowy.
FLARE - ciemny, połyskujący brąz
STUN - ciemniejsze, ciepłe złoto - połyskujący
REAL - jasny, połyskujący brąz
MOONLIT - połyskujący beż
GLACIER - połyskujące khaki - mieszanka z oliwką
SOLITAIRE - brudne, połyskujące złoto
ROCK - miedziany, połyskujący
STONE - brzoskwiniowy róż, mat
CROWN - brąz, mat
SATELITE - bardzo ciemna zieleń, wpadająca w czerń
GEM - lekko beżowe złoto, połyskujący


NOWOŚĆ! I HEART CHOCOLATE - 24K GOLD - Paleta cieni - Makeup Revolution

NOWOŚĆ! I HEART CHOCOLATE - 24K GOLD - Paleta cieni - Makeup Revolution

W tej paletce zamknięte są odcienie jakie lubię nosić w makijażu codziennym. Brązy, złota i zielenie noszę bez okazji - fajnie podkreślają mój nietypowy kolor oczu. Kiedy paletka do mnie przyjechała, musiałam na pierwszy ogień wypróbować właśnie zielenie i złota. Wyszło tak:


NOWOŚĆ! I HEART CHOCOLATE - 24K GOLD - Paleta cieni - Makeup Revolution

NOWOŚĆ! I HEART CHOCOLATE - 24K GOLD - Paleta cieni - Makeup Revolution

Jak widzicie na oczach - pigmentacja jest świetna - nie musiałam zbyt długo się męczyć, aby uzyskać takie nasycenie kolorów. Paletka jest dodatkowo bardzo trwała i wydajna - cienie te - nie osypują się jakoś specjalnie przy nabieraniu ich bezpośrednio na pędzel - co jest ogromnym plusem. W przypadku jednej z czekoladek - osypywanie było właśnie problemem - przez co zmniejszyła się jej wydajność. Tu - nie ma tego problemu - wszystko fajnie trzyma się kupy, a malowanie się stało się czystą przyjemnością.

Ta paletka to mój zdecydowany HIT ostatnich czasów :) Możecie ją aktualnie kupić w drogerii Cocolita za 39,90 zł :) Polecam!

Jak podoba się Wam ta paletka? Macie jakieś czekoladki w swojej kolekcji? Jak tak to jakie?

I Heart Makeup Chocolate Elixir - Czekoladka Makeup Revolution

Paczka PR / PREZENT 


I Heart Makeup Chocolate Elixir - Czekoladka Makeup Revolution


Kiedy otrzymałam tę paletkę - przez chwilę myślałam, że to paleta Rose Gold, o której już Wam pisałam. Jednak przyglądając się jej bliżej zauważyłam znaczną różnicę i okazało się, że jest to inna wersja palety czekoladki, a mianowicie Chocolate Elixir I HEART MAKEUP. Dziś postanowiłam pokazać Wam, jak wygląda ona w środku, a przy okazji trochę o niej napisać :) Zapraszam do lektury!




Paleta I Heart Chocolate Elixir kryje w sobie 16 różnych cieni do powiek, dzięki którym makijaż staje się wyrazisty i nabiera charakteru. Dzięki nietuzinkowej kombinacji kolorów, możliwe jest wykonanie makijażu zarówno delikatnego, naturalnego na dzień, jak i intensywnego, mocnego na wieczór. Paleta umożliwia zabawę kolorami, przejście na "jasną" lub "ciemną" stronę, przy uzyskaniu tym samym zniewalającego efektu końcowego. Makijaż przy użyciu paletki wydobywa głębię spojrzenia, nadaje mu wyrazu.
Cienie w większości posiadają matowe wykończenie, ale znajdują się również cienie satynowe. Są trwałe, nie rolują się i nie ścierają, dołączony do nich aplikator pozwala na łatwe ich nakładanie. 
Oryginalne, czekoladowe opakowanie sprawi, że makijaż stanie się przyjemnością, która uzależnia!
I Heart Makeup Chocolate Elixir - Czekoladka Makeup Revolution

I Heart Makeup Chocolate Elixir - Czekoladka Makeup Revolution
Jeśli ktoś z Was pamięta paletkę Rose Gold - to patrząc na odcienie tej - na pewno również będzie je ze sobą kojarzył. W wersji, o której wspominam cienie są bardzo błyszczące i brokatowe - tu wręcz przeciwnie - w większości znajdziemy w niej maty - które uwielbiam! 16 odcieni, to naprawdę jak dla mnie mega pole do popisu. 12 cieni ma wykończenie matowe, a pozostałe 4 satynowe. 
Cienie zamknięte w tej przepięknej czekoladce są jak dla mnie typowo jesienne - znajdują się w niej róże, czerwienie, brązy czy beże. Dwa największe służą do malowania pod łukiem brwiowym - lub jako baza - ja zawsze używam ich właśnie w taki sposób. 
I Heart Makeup Chocolate Elixir - Czekoladka Makeup Revolution

I Heart Makeup Chocolate Elixir - Czekoladka Makeup Revolution
Co bardzo podoba mi się w paletkach - czekoladkach, to fakt, iż przykryte są folią ochronną na której widnieją nazwy każdego cienia. I teraz właśnie chciałabym je Wam zaprezentować:
COCONUT – jasny beż, matowy,
ICING – ciepły beż, kamel, matowy,
CREME BRULEE - szampański, cień satynowy,
CANDY - powiedziałabym, że to brąz zmieszany z szarością, cień matowy,
BUBBLE GUM – intensywny róż, cień matowy, bardzo trwały.
SWEET - piękny brąz z miedzianym połyskiem, cień błyszczący.
LATTE – ciepły brąz, cień matowy.
CHESTNUT – głęboki brąz, cień matowy
CARRTOT CAKE – marchewkowy - trochę kojarzy mi się z kolorem cegły, matowy
HOT TEA – karmelowy brąz, cień matowy,
SUGAR – ciepły szampański, cień błyszczący, dość słabej pigmentacji
RED VELVET – brąz z czerwienią, kolor matowy
PUMPKIN - karmelowy, matowy
ROASTED – delikatny jaśniejszy brąz, cień matowy, dość słabej pigmentacji
PINK ICED – zgaszony lekko brudnawy róż, cień matowy,
VANILLA - ecru, cień błyszczący.  

I Heart Makeup Chocolate Elixir - Czekoladka Makeup Revolution

I Heart Makeup Chocolate Elixir - Czekoladka Makeup Revolution
Pigmentacja większości cieni jest bardzo dobra - mam kilka zastrzeżeń do odcieni Coconut, Sugar i Roasted - dwa pierwsze szybko wtapiają się w moją skórę - mają bardzo zbliżony do niej odcień - dlatego słabo widać je na zdjęciach, trzeci z nich, mimo iż jest dość ciemny, to jest przejrzysty - przebija kolor skóry, przez co muszę się nieźle napracować, żeby był wyraźny - idealnie nadaje się do podkreślenia dolnej powieki w codziennym - delikatniejszym makijażu. 
Jeśli mam tę paletkę porównać do innych czekoladek MUR, jakie posiadam - to ta z pewnością ma najlepszą pigmentację - jestem mile zaskoczona. Paletki te w porównaniu do np. paletek haloweenowych, o których Wam pisałam zawsze wypadały słabiej - a tu mega wielkie zaskoczenie - i to jak najbardziej pozytywne! 
Trwałość również jest w porządku. Nie wychodzę zbyt często wieczorem za sprawą dzieci - jednak makijaż śmiało mogę zrobić popołudniu żeby trzymał się całą noc, albo z samego rana - aby zmywać go wieczorem. Jest to duży plus.
W sieci znalazłam również inną ciekawostkę - mianowicie ta paletka kolorami łudząco przypomina paletę Anastasia Beverly Hills Modern Renaissance Palette - czekoladka jednak posiada kilka kolorów więcej. Kiedy wyczytałam tę informację zaczęłam szukać tej oryginalnej paletki i stwierdziłam, że faktycznie coś w tym jest. Ja jednak nie kupuję palet z wyższej półki, ponieważ używam ich wyłącznie w domu - nie jestem profesjonalnym makijażystą i nie potrzebuję tych droższych, takie, jakie mam zawsze mi wystarczają. Wiem, że są jednak osoby, które szukają oryginałów bądź ciekawych zamienników - także jeśli szukasz odpowiednika palety ABH - możesz śmiało sięgnąć po Chocolate Elixir od Makeu Revolution - zaoszczędzisz przy tym pieniądze, a efekt uzyskasz podobny :)


I Heart Makeup Chocolate Elixir - Czekoladka Makeup Revolution


I Heart Makeup Chocolate Elixir - Czekoladka Makeup Revolution

Podoba się Wam ta paletka? Macie na nią ochotę? Czy używacie słynnych czekoladek I Heart Makeup? 

Makijaż z I HEART MAKEUP /Czekoladka, serduszko i pomadka w płynie molten chocolate/ wraz z pędzlami ULTRA METALS - MakeUP REVOLUTION- #2

Prezent / współpraca barterowa




O czekoladkach czy serduszkach od I HEART MAKEUP Makeup Revolution w blogosferze huczy od dawna. Zawsze zastanawiałam się jak prezentują się na żywo, oraz jak się sprawdzają. Dzisiaj już wiem 💗 Dlatego chciałabym się z Wami podzielić moimi odczuciami na temat tej kolorówki. 



W swoim posiadaniu mam tylko jedną czekoladkę- Pink Fizz, serduszko- rozświetlacz oraz pomadkę w płynie Molten Chocolate. Oprócz tych kosmetyków, skusiłam się również na widoczne na zdjęciach pędzle od MakeUp Revolution. Nadeszła właśnie ta chwila, abym mogła trochę Wam o nich opowiedzieć. A więc- zapraszam do lektury!

Zacznijmy od paletki. 
Makeup Revolution Pink Fizz Chocolate Paleta Cieni do Powiek:
  • kolejna paletka z "czekoladowej rodziny"
  • paleta zawiera 16 cieni - matowe i połyskujące
  • kolorystyka cieni to wielowymiarowe odcienie różu i brązu 
  • znajdą się tam również: granat, turkus czy beż
  • produkt pozwala na stworzenie licznych stylizacji makijażowych 
  • można nią wykonać makijaż za "szampańską zabawę"
  • paleta zawiera dwustronną pacynkę oraz pełnowymiarowe lusterko
Waga netto: 22g
Makijaż z I HEART MAKEUP /Czekoladka, serduszko i pomadka w płynie molten chocolate/ wraz z pędzlami ULTRA METALS - MakeUP REVOLUTION- #2

I Heart Chocolate to niezwykłej jakości paleta 16 cieni do powiek w bardzo oryginalnym opakowaniu nawiązującym do tabliczki czekolady.
Cienie są mocno napigmentowane i niezwykle trwałe a ich aplikacja jest bardzo przyjemna.

W palecie znajdują się cienie o wielowymiarowe odcienieu różu i brązu, jak również: granat, turkus czy beż. 
Cienie są niezwykle gładkiej i aksamitnej konsystencji a ich aplikacja to sama przyjemność. Są trwałe, nie rolują się i nie osypują.
Spakowane w przepiękną kasetkę w kształcie czekolady z dużym lusterkiem w środku i aplikatorem do nakładania cieni.



Paletka zachęca do używania już samym wyglądem. rewelacyjny pomysł na przyciągnięcie dużej ilości kupujących osób. Różowa czekoladka z pewnością spodoba się większości Pań. W środku pięknie połyskujące, ale również i matowe cienie do powiek, które przepięknie i słodko pachną! 
Ta wersja paletki trafia idealnie w moje gusta, jeśli chodzi o kolory cieni do powiek. Większość to brązy, miedzie, ale znajdzie się też róż i fiolet. Dzięki nim mogę świetnie podkreślić mój nietypowo zielono- szary kolor oczu. 
Pigmentacja jest średnia - cienie na sucho są słabo widoczne, a na mokro dają piękny efekt na moich powiekach. Przeważnie maluję się matami, a połyskującymi dodaję jakieś delikatne akcenty- wychodzi bajecznie. 
Trwałość- podobnie jak w przypadku palety, którą opisywałam TU, jest dobra - 4-5 godzin się utrzymają. 
Poniżej przedstawiam Wam zdjęcie makijażu tą paletką:

Rozświetlacz Goddes of Love.
Rozświetlacz marki Makeup Revolution zamknięty w poręcznym pudełeczku w kształcie serca.
Podkreśla kości policzkowe. Dzięki niemu skóra wygląda na świeżą i wypoczętą.


Rozświetlacz zamknięty jest w cudownym jasnym kartoniku w kształcie serca. Konsystencja jest dość miękka, dzięki czemu fajnie się go aplikuje pędzlem na twarz. Ma bardzo subtelny delikatny kolor dlatego nie ma mowy żeby można było przesadzić przy nakładaniu, a na policzkach wygląda naprawdę cudownie.
Makijaż z I HEART MAKEUP /Czekoladka, serduszko i pomadka w płynie molten chocolate/ wraz z pędzlami ULTRA METALS - MakeUP REVOLUTION- #2

Do tej poru stosowałam naprawdę przeróżne rozświetlacze, a których zresztą Wam pisałam, jednak z żadnego nie byłam aż tak zadowolona. 
Używam go na wspomniane już kości policzkowe oraz pod łuk brwiowy- nadając świetlistość spojrzeniu. Efekt WOW uzyskuję od razu. Śmiało stwierdzam, że jest to najlepszy rozświetlacz, jaki miałam do tej pory. Cieszę się, że jest tak bardzo wydajny- starczy mi na pewno na długo 😊.
Ostatnia kosmetyczna pozycja, to szminka w płynie LIP LAVA Molten Chocolate

Molten Chocolate - szminka w płynie od Makeup Revolution, która nadaje ustom intensywnego koloru. Nawilża usta oraz odżywia je dzięki zawartej w niej witaminie E. Posiada wygodny dozownik, dzięki któremu z łatwością pomalujesz usta. Dostępna w 6 odcieniach.
Makeup Revolution Molten Chocolate Szminka w Płynie Dipped:
  • szminka w płynie, która nadaje intensywnego koloru
  • błyszczy się i posiada konsystencję błyszczyku
  • posiada łatwy w aplikacji dozownik
  • zawiera witaminę E, która nawilża usta
Kolor: Dipped

Pomadka zamknięta w tubce typowej dla dawniejszych błyszczków do ust. Po odkręceniu, naszym oczom ukazuje się malutka gąbeczka, na którą wypływa kosmetyk. Dzięki niej- z łatwością możemy pomalować nasze usta. Bardzo ładnie rozprowadza ona pomadkę oraz pięknie wygładza. 
Kolor Dipped to pomarańcz wymieszany z różem- dla mnie jest trochę za jasny- jednak na letnie, słoneczne dni- będzie jak znalazł. Na ustach prezentuje się tak:

Efekt wygląda w porządku. Od pewnego czasu używam jej jako nawilżacza do ust, bo mam nieco przesuszone wargi. Witamina E zawarta w tej pomadce pomoże mi zregenerować usta i dać im zdrowy i piękny wygląd. 
Na sam koniec pozwoliłam sobie zostawić pędzle do makijażu. Do niedawna nie zwracałam uwagi na to, jakimi pędzlami się posługuję. Później poznałam pędzle innej marki i stwierdziłam, że jednak warto zainwestować w coś lepszego. Dlatego też skusiłam się na te od Makeup Revolution
Makijaż z I HEART MAKEUP /Czekoladka, serduszko i pomadka w płynie molten chocolate/ wraz z pędzlami ULTRA METALS - MakeUP REVOLUTION- #2

Jak widzicie pędzli jest pięć. Wszystkie pochodzą z serii ULTRA METALSKażdy z nich ma inne zastosowanie. Jakie? 
1. Ultra Flawless Powder to pędzel do nakładania pudru. Dzięki odpowiedniej wielkości i kształtowi pędzel jest idealny do pokrywania całości twarzy.
2. Ultra Sculpt Blush to pędzel do nakładania różu
3. Ultra Contour Foundation pędzel do podkładu- bardzo nietypowy, bo skuwka formuje z włosia trójkąt. 
4. Ultra Flat Contour pędzel do konturowania twarzy
5. Ultra Pointed Crease Eyeshadow pędzel do cieni.
Moją uwagę najbardziej zwrócił pędzel Ultra Flat Contour (4). Pędzel jest przyjemny, ale jego włosie nie jest już tak miękkie jak w większości pędzli dostępnych na rynku. Jest dość twarde, ale absolutnie nie jest to jego wadą. Wręcz przeciwnie. Świetnie się sprawdza w nakładaniu produktów do konturowania twarzy, zarówno na mokro, jak i na sucho. Włosie nie wypada, trzyma się mocno, nawet po kilkukrotnym myciu nic się z nim nie dzieje. 

Wszystkie pędzle wykonane są z syntetycznego, białego włosia, które jest idealnie miękkie i przyjemne w dotyku. Przy używaniu ich nie zauważyłam, aby wspomniane włosie wypadało- więc jest to ogromny plus. Wszystkie utrzymane są w metalicznej, miedzianej tonacji. Wyglądają bardzo luksusowo i tak też się czuję przy ich używaniu. 
Są to aktualnie najlepsze pędzle, jakie mam w swoim dorobku, bardzo fajnie się nimi pracuje. Są również dobrym dodatkiem do zdjęć ;) Prawda?
Makijaż z I HEART MAKEUP /Czekoladka, serduszko i pomadka w płynie molten chocolate/ wraz z pędzlami ULTRA METALS - MakeUP REVOLUTION- #2

Cieszę się, że coraz bardziej zagłębiam się w strefę makijażu i poznaję takie wspaniałe produkty. Wszystkie moje stare cienie powędrowały do kosza na śmieci, bo w porównaniu z cieniami od MUR okazały się totalnymi niewypałami. Mój makijaż staje się coraz lepszy, a to dzięki takim właśnie kosmetykom jak te z I heart Makeup od Makeup Revolution.
Znacie te produkty? Używacie? Jakie macie o nich zdanie? 

Instagram