GUERLAIN Aqua Allegoria Flora Cherrysia - woda toaletowa dla kobiet
Uwielbiam poznawać nowe zapachy, więc co jakiś czas zamawiam perfumy "w ciemno". Kiedyś bardzo często nie trafiałam z aromatami, ale w końcu nauczyłam się czytać nuty zapachowe i wybieram te, które lubię. Dziś wracam do Was z zapachem GUERLAIN, który zamówiłam na Notino.
Czytanie nut zapachowych wcale nie jest takie trudne jak się wydaje. Należy jednak wiedzieć czym jest nuta głowy, serca i podstawa, żeby mieć pojęcie, który z zapachów będzie najmocniej wyczuwalny, a który tylko będzie się wybijał w tle. Kiedy nauczyłam się odróżniać nuty i dowiedziałam się, które połączenia mi nie odpowiadają, zaczęłam zamawiać. Na świecie jest wiele perfum, które mnie interesują. Co chwila pojawiają się nowe, które zobaczyłam w reklamie w telewizji, gazecie czy u kogoś na blogu, czy Instagramie. Z zapachem, o którym chcę dziś opowiedzieć było podobnie. Seria zapachów Aqua Allegoria przewijała mi się przed oczyma już bardzo długo, ale jakoś nie miałam odwagi wybrać i zamówić jednego dla siebie. W końcu do tego dojrzałam. Usiadłam, przejrzałam ofertę i skusiłam się na jeden z trzech, który mnie kusił. Tutaj przeważyła moja ciekawość, bo zapach Flora Cherrysia posiada w nutach arbuza, którego uwielbiam!
GUERLAIN Aqua Allegoria Flora Cherrysia
Woda toaletowa Guerlain Flora Cherrysia pochodzi z linii zapachów Aqua Allegoria, stworzonej już w 1999 roku. Ta seria perfum oddaje hołd zachwycającej przyrodzie i naturalnym surowcom. Poszczególne zapachy poprzez swoje kompozycje odwołują się do wszystkich szczęśliwych momentów w życiu.
Kompozycja zapachowa tych perfum otwiera się świeżym połączeniem kalabryjskiej bergamotki i soczystego arbuza. Samo serce tworzą soczyste owoce nashi w połączeniu z jedwabiście delikatnymi nutami róży i słodkiego kwiatu wiśni. Baza wody toaletowej należy natomiast do miękkiego i zmysłowego białego piżma, iskrzącego się drzewnymi nutami i łagodnym fiołkiem.
Kategoria: cytrusowe, kwiatowe
Nuty głowy: arbuz, bergamotka
Nuty serca: róża, Nashi, kwiat wiśni
Nuty bazy: fiołek, nuty drzew, białe piżmo
Ten zapach kojarzy mi się z wiosną, bo kiedy prysnę go na moją skórę, to mam wrażenie, że stoję w ciepłym i świeżym deszczu. Chwilę później wyłania się intensywny zapach kwitnących kwiatów wiśni (a kwiatowe zapachy uwielbiam), które sprawiają, że mam ochotę wyjść na zewnątrz i cieszyć się naturą. Wyczuwam tu wyraźnie piżmo, które ociepla cały zapach i daje mu lekką pudrowość, co jest naprawdę ciekawym połączeniem. Zapach można określić mianem satynowości, jedwabności. Podoba mi się. Nieoczywisty, bardzo kobiecy i charakterystyczny. Idealny dla kobiet odważnych, radosnych i pełnych pasji.
Moją uwagę również zwrócił wygląd flakonu. Fenomenalny. Złote zdobienie od razu na myśl przywodzi plaster miodu. W końcu cała seria GUERLAIN Aqua Allegoria inspirowana jest najpiękniejszymi ogrodami świata, a jak ogród to i pszczółki, a potem miód. Mistrzostwo! Zresztą, sami zobaczcie!
Ten zapach naprawdę mnie oczarował. Jest czymś zupełnie innym, po co sięgałam do tej pory. Lubię kwiatowe i cytrusowe zapachy, więc zamawiając go, czułam się bezpieczna, chociaż zastanawiałam się dość długo, bo niektórych nut nie miałam okazji poznać. Dziś jestem pewna, że z pewnością skuszę się jeszcze na inne perfumy z tej serii i wrócę do Was z kolejną recenzją.
Trwałość oceniam wysoko, bo zapach czuję na sobie cały dzień. Ubrania pachną dobre kilka dni i myślę, że wyczuwam je do pierwszego prania. Zapach nie jest duszący, nie jest ordynarny i wyróżnia się na tle innych. Jeśli lubisz kwiatowe, otulające perfumy, to ten aromat z pewnością podbije Twoje serce. Jedyny minus, to fakt, że arbuza zupełnie tu nie wyczuwam, a szkoda.
Dajcie znać czy mieliście okazję poznać perfumy tej marki? Który zapach jest Waszym ulubionym?





