Brązowy total look na lato – top i szorty z fakturowanej krepy od bonprix

Współpraca barterowa z bonprix.pl

Brązowy total look na lato – top i szorty z fakturowanej krepy od bonprix

Latem najbardziej cenię stylizacje, które łączą wygodę z ponadczasową elegancją. Nie zawsze mam ochotę zakładać sukienkę, dlatego coraz częściej wybieram komplety składające się z topu i szortów. To rozwiązanie sprawdza się zarówno podczas codziennych wyjść, jak i na wakacjach czy weekendowych spacerach. Tym razem postawiłam na zestaw od bonprix w przepięknym odcieniu brązu ziemistego, który doskonale wpisuje się w aktualne trendy inspirowane naturą.

Bazą stylizacji jest Top z krepy o lekkiej fakturze. Już na pierwszy rzut oka zwraca uwagę subtelną strukturą materiału, dzięki której prezentuje się znacznie ciekawiej niż klasyczny gładki top. Minimalistyczny fason sprawia, że bez problemu można go zestawić nie tylko z pasującymi szortami, ale również z jeansami, spódnicą midi czy lnianymi spodniami. To uniwersalny element garderoby, który z łatwością dopasujemy do różnych okazji.


Brązowy total look na lato – top i szorty z fakturowanej krepy od bonprix

Brązowy total look na lato – top i szorty z fakturowanej krepy od bonprix

Brązowy total look na lato – top i szorty z fakturowanej krepy od bonprix

Idealnym uzupełnieniem kompletu są Szorty z elastyczną gumką w talii z fakturowanej krepy. Luźniejszy krój zapewnia swobodę ruchów, a wygodna gumka w pasie sprawia, że szorty bardzo dobrze dopasowują się do sylwetki. Szerokie nogawki dodają lekkości całej stylizacji i sprawiają, że model prezentuje się niezwykle kobieco. To propozycja dla osób, które cenią komfort, ale nie chcą rezygnować z modnego wyglądu.

Kolor brązowy ziemisty zasługuje na szczególną uwagę. To odcień niezwykle elegancki, ciepły i uniwersalny. Doskonale komponuje się z beżem, kremową bielą, złotymi dodatkami czy naturalnymi akcesoriami z rafii. Wystarczy dobrać plecioną torebkę, sandały lub klapki oraz delikatną biżuterię, aby stworzyć stylizację idealną na letnie dni.

Bardzo podoba mi się również to, że oba elementy można nosić razem lub osobno. Top świetnie wygląda z klasycznymi jeansami, natomiast szorty można zestawić z prostym białym T-shirtem czy lnianą koszulą. Dzięki temu z jednego kompletu powstaje wiele różnych stylizacji, co jest ogromnym atutem podczas kompletowania letniej garderoby.


Brązowy total look na lato – top i szorty z fakturowanej krepy od bonprix

Brązowy total look na lato – top i szorty z fakturowanej krepy od bonprix

Brązowy total look na lato – top i szorty z fakturowanej krepy od bonprix

Jeżeli szukacie ubrań, które są modne, wygodne i łatwe do stylizowania, ten komplet z bonprix zdecydowanie zasługuje na uwagę. Fakturowana krepa dodaje mu charakteru, luźne fasony zapewniają komfort noszenia, a ponadczasowy odcień brązu ziemistego sprawia, że zestaw z pewnością nie wyjdzie z mody po jednym sezonie. To świetna propozycja dla kobiet, które lubią połączenie prostoty, funkcjonalności i elegancji w codziennych stylizacjach.

Top z dekoltem w serce, białe szorty i trampki - idealna stylizacja na upalne lato

 Współpraca barterowa z BonPrix 

Top z dekoltem w serce, białe szorty i trampki - idealna stylizacja na upalne lato

Lato w pełni, a fala upałów zbliża się wielkimi krokami. Z tego powodu, warto zaopatrzyć swoją szafę w przewiewne ubrania, dzięki którym będziemy czuć się komfortowo. Dziś chcę pokazać Wam moje ostatnie zamówienie z bonprix.


Co roku z niecierpliwością czekam na przełom lipca i sierpnia, bo zawsze wtedy jest najpiękniejsza pogoda. Co prawda, w tym roku nieco się to przesunęło w czasie i upały przyszły dopiero w drugim tygodniu sierpnia, ale dzięki temu byłam już przygotowana na te dni. Podczas moich ostatnich zakupów w sklepie bonprix zamówiłam sobie parę rzeczy, które idealnie wpasowują się w ten letni klimat. Dziś chcę je Wam pokazać, więc zapraszam do dalszej części wpisu.

Jestem ogromną fanką topów na szerokich ramiączkach. Przeglądając ofertę wspomnianego sklepu i działu topy bonprix znalazłam model, który szczególnie zwrócił moją uwagę ze względu na krój dekoltu. Dlaczego? Nieczęsto trafiam na dekolt w serce, który pięknie podkreśla biust. W mojej szafie do tej pory nie było takich kształtów, ale dziś wiem, że szybko się to zmieni. Top w prążek, o którym mowa dostępny jest w trzech kolorach: chabrowym, białym i szałwiowy (na który się skusiłam). Wykonany jest w 95% z wiskozy i 5% elastanu, dzięki czemu świetnie sprawdza się podczas upałów. Doskonale przewiewny, przyjemny w dotyku, a do tego przepięknie wykrojony. 


Top z dekoltem w serce, białe szorty i trampki - idealna stylizacja na upalne lato

Top z dekoltem w serce, białe szorty i trampki - idealna stylizacja na upalne lato

Top z dekoltem w serce, białe szorty i trampki - idealna stylizacja na upalne lato


Latem najchętniej noszę sandały, jednak w tym roku nie miałam okazji tego robić. W ruch poszły więc moje ukochane trampki, których nie może zabraknąć w mojej szafie. Podczas ostatnich zakupów wybrałam sportowe sneakersy bonprix. Nie był to przypadkowy wybór, bo zamawiałam je już trzeci raz. Mam w domu wersję czarną i granatową, a białe trampki innej marki były już dość znoszone, więc wzięłam właśnie te. 


Top z dekoltem w serce, białe szorty i trampki - idealna stylizacja na upalne lato

Top z dekoltem w serce, białe szorty i trampki - idealna stylizacja na upalne lato


Do topu i trampek założyłam koronkowe szorty, słomkowy kapelusz i moje ulubione ostatnio okulary przeciwsłoneczne. W takim wydaniu czuję się najbardziej komfortowo nawet podczas upałów, które zbliżają się do nas wielkimi krokami.

Jak się Wam podoba tego typu stylizacja?

Top - bonprix (92993195)
Szorty - New Yorker
Trampki - bonprix (97412995)
Okulary - Gepetto
Kapelusz - no name

Niepowtarzalny muślinowy komplet dla dziewczynki Panaji + Panda - Bohemian Youngster

 Współpraca barterowa / prezent 

Niepowtarzalny muślinowy komplet dla dziewczynki Panaji + Panda - Bohemian Youngster

Uwielbiam oryginalne i niepowtarzalne kroje ubrań, zarówno dla dorosłych jak i dla dzieci. Moja córka podobnie jak ja, też zwraca uwagę na taką odzież. Do jej szafy całkiem niedawno trafiło trochę nowości marki Bohemian Youngster, a w dzisiejszym wpisie chcę pokazać Wam jedną z nich.


Kilka lat temu komplet tej marki pojawił się w naszej szafie po raz pierwszy i nawet pokazywałam Wam wtedy jak się prezentuje (tutaj). Gust mojej córki od tamtej pory w ogóle się nie zmienił i nadal uwielbia zakładać zwiewne ubrania z naturalnych materiałów, które idealnie sprawdzają się w upalne dni. Kiedy dowiedziała się, że może sobie wybrać jakieś nowości, to od razu wzięła się za przeglądanie strony. Myślałam, że długo będzie zastanawiała się co tak naprawdę chce zamówić, jednak kiedy wpadła na komplet "Panaji" + "Panda" szybko podjęła decyzję. Dlaczego?

Komplet zawiera spódnicę muślinową w cętki Panaji oraz śmietankową bluzeczkę muślinową Panda, która posiada fantazyjnie wiązane ramiączka. Spódnica posiada przepiękny wzór i długość midi, dzięki czemu świetnie sprawdzi się w upalne lato. Bluzeczka to  top na ramiączkach z pięknymi marszczeniami tworzącymi jedną spójną całość. Dodatkowo, w paczce znalazłyśmy też gumkę scrunchy z tego samego materiały co spódnica - niestety zapomniałam o niej idąc na sesję zdjęciową, ale obiecuję Wam, że zaktualizuję zdjęcia niebawem. 


Niepowtarzalny muślinowy komplet dla dziewczynki Panaji + Panda - Bohemian Youngster

Niepowtarzalny muślinowy komplet dla dziewczynki Panaji + Panda - Bohemian Youngster


Moja mała modelka pokochała ten zestaw od pierwszego wejrzenia. Nie mogła doczekać się, aż paczka pojawi się w jej rękach, a kiedy tak się stało, od razu założyła na siebie ten komplet i nie chciała go z siebie zdejmować. Największe wrażenie zrobiła na niej spódnica, którą nosi nie tylko do bluzeczki z kompletu, ale też innych, które posiada w swojej szafie.
Dziewczęca muślinowa spódnica midi z obszerną naszytą od góry falbaną w egzotyczny print w leopardzie centki. Spódnica idealnie komponuje się zarówno w okolicznościach miejskich jak i dzikiej przyrody. Spódnica dla dziewczynki jest lekka, zwiewna i pięknie się kręci, co zachwyci na pewno nie jedną małą miłośniczkę boho.

 

Niepowtarzalny muślinowy komplet dla dziewczynki Panaji + Panda - Bohemian Youngster

Niepowtarzalny muślinowy komplet dla dziewczynki Panaji + Panda - Bohemian Youngster

Niepowtarzalny muślinowy komplet dla dziewczynki Panaji + Panda - Bohemian Youngster

 Jak widzicie na zdjęciach, moja córka połączyła ten komplet ze zwykłymi trampkami i słomkowym kapeluszem, nadając tej stylizacji trochę nowoczesności. Nazwała to "miejskim stylem" więc nie kłócę się z nią i też go tak nazywam. Oczywiście ten komplet równie dobrze będzie wyglądał z sandałkami, które prawdopodobnie będą lepszym obuwiem na lato niż trampki. 


Niepowtarzalny muślinowy komplet dla dziewczynki Panaji + Panda - Bohemian Youngster

Niepowtarzalny muślinowy komplet dla dziewczynki Panaji + Panda - Bohemian Youngster


Wracając do bluzeczki z zestawu, warto wspomnieć, że można regulować jej długość dzięki wiązanym ramiączkom. Moja córka jest malutka jak na swój wiek, więc obawiałyśmy się, że będzie odsłaniała jej piersi. Dzięki temu, że ramiączka mogę wiązać, w którym miejscu chcę, nic takiego nie ma miejsca, a mała może cieszyć się modnym wyglądem i niesamowitą wygodą nawet w największe upały.


Niepowtarzalny muślinowy komplet dla dziewczynki Panaji + Panda - Bohemian Youngster


Jak widzicie na zdjęciach ten komplet prezentuje się genialnie i zachwycił moją małą modelkę (a o to wcale nie tak łatwo). Spódnica stała się jej ulubionym elementem w letniej garderobie i nie rozstaje się z nią praktycznie w ogóle. Top na ramiączkach to strzał w dziesiątkę na gorący lipiec, więc bardzo cieszymy się z tego wyboru. 

Marka Bohemmian Youngster dba o jakość i estetykę swoich produktów. Prowadzą je dwie siostry z Warszawy, które mają głowy pełne pomysłów. Ubranka dla dzieci oferowane przez ten duet charakteryzują się lekkością, wygodą oraz kolorystyką wtapiającą się w piękno natury. Stonowane, ciepłe kolory wspaniale komponują się z przyrodą, z którą wszyscy tak bardzo lubimy obcować. Dziękuję za możliwość współpracy, ale przede wszystkim za radość, jaką te ubrania sprawiają mojej małej córeczce.

Jestem ciekawa jak podoba się Wam ten komplet? Podobają się Wam ubrania w stylu boho dla dzieci? Znacie markę Bohemian Youngster?

 

Wygodne stylizacje na wiosnę - Fruit of the Loom

 

Wygodne stylizacje na wiosnę - Fruit of the Loom

Co pewien czas zamawiam sobie ubrania ze sklepów, z którymi nie miałam wcześniej do czynienia. Dzięki takim krokom poznaję miejsca, do których warto wracać bądź nie. Czy sklep Fruit of the Loom okazał się strzałem w dziesiątkę?


Jeśli przeglądacie mojego bloga, to pewnie wiecie, że lubię sprawiać prezenty sobie i moim bliskim. Kiedy przeglądałam ofertę sklepu, o którym dzisiejszy wpis, postanowiłam, że tym razem wybiorę coś dla mojego męża. Jest on bardzo wysokim mężczyzną i ciężko znaleźć mu spodnie dresowe, które mają odpowiednią długość. Jeśli takie znajdziemy, to niestety są za szerokie w pasie i na odwrót. W sklepie Fruit of the Loom znalazłam spodnie, które według tabeli miały być na niego dobre. Postanowiłam zaryzykować i wrzuciłam je do koszyka. Mam o tyle plus, że jeśli za męża będą za krótkie, to mogę podarować je mojemu synowi, więc nic się u mnie nie zmarnuje. Jeśli chcesz to sprawdź sklep online z ubraniami Fruit od the Loom.

Stwierdziłam jednak, że skoro zamawiam już spodnie, to warto zrobić jakiś zestaw i dorzuciłam do tego bluzę z kapturem w moim ulubionym, błękitnym kolorze. Mojemu mężowi ten kolor bardzo pasuje, więc wiedziałam, że będzie dla niego idealnym wyborem. Poniżej zostawiam Wam kilka zdjęć, które udało mi się mu zrobić podczas majówki. Nie lubi pozować, więc nie są to zdjęcia idealne, ale mnie się podobają i ukazują to, co najważniejsze.

Wygodne stylizacje na wiosnę - Fruit of the Loom

Wygodne stylizacje na wiosnę - Fruit of the Loom

Wygodne stylizacje na wiosnę - Fruit of the Loom

Wygodne stylizacje na wiosnę - Fruit of the Loom


Bluza męska z kapturem i zamkiem Lightweight Fruit of the Loom w kolorze azurowym. Na stronie sklepu macie do wyboru aż 12 kolorów, więc każdy znajdzie tam swój ulubiony. Dostępne są w rozmiarach od S do 2XL więc wybór jest duży. Wykonana w 100% z bawełny. Z mojego doświadczenia mogę napisać, że jest miękka i przyjemna w dotyku, a po praniu nie kurczy się i nie kulkuje.

Dresowe spodnie męskie Fruit of the Loom to doskonały wybór dla mężczyzn, którzy lubią wygodę i swobodę ruchów. Wybraliśmy model ze ściągaczem na nogawkach, bo takie mój mąż najbardziej lubi nosić. Na stronie sklepu możecie zamówić je w rozmiarach od XS do 2XL, więc śmiało zmieści się w nie mężczyzna o każdych gabarytach. Podobnie jak bluza, spodnie są wykonane ze 100% bawełny i są miękkie i wygodne.

Oprócz tych rzeczy, w moim koszyku znalazła się również koszulka dla męża, jednak wybrałam o rozmiar za małą. Nie wzięłam pod uwagę faktu, że mężowi się trochę przytyło, ale nic straconego, bo powędrowała do mojego syna. Nie zgodził się jednak na publikację swojego wizerunku, więc nie ujęłam jej na zdjęciach. Dla siebie zamówiłam też Koszulkę damska Fruit Active Performance Vest Fruit of the Loom w kolorze limonkowym. 

Wygodne stylizacje na wiosnę - Fruit of the Loom

Wygodne stylizacje na wiosnę - Fruit of the Loom

Wygodne stylizacje na wiosnę - Fruit of the Loom


Wykonana w 100% z poliestru teksturowanego, aby lepiej odprowadzać wilgoć i szybciej schnąć. Idealnie sprawdzi się do ćwiczeń. Osobiście dość często korzystam z orbitreka, więc wybrałam ten top z myślą o ćwiczeniach.  Profilowane szwy boczne podkreślają kobiecą sylwetkę. Dekolt i wycięcia na ręce wykończone lamówką z tego samego materiału. Metka nadrukowana na karczku dla większego komfortu, więc nic nie odstaje i nie gryzie w kark czy plecy. Dostępna w rozmiarach od XS do 2XL i do wyboru macie aż 9 kolorów. 

Koszulka jest wygodna, świetnie sprawdza się podczas ćwiczeń i co najważniejsze, nie krępuje ruchów. Na sobie mam rozmiar L i widzę, że mogłabym śmiało skusić się na M, jednak bałam się, że nie wejdę w nią w piersiach. 

Całe zamówienie okazało się strzałem w dziesiątkę. Każdy z tych ubrań miałam ze sobą na majówce, którą spędziłam na wsi i nad jeziorem. Zarówno ja, jak i mój mąż czuliśmy się komfortowo, więc jesteśmy z nich bardzo zadowoleni. Warto wspomnieć, że odzież z tego sklepu jest niesamowicie tania, więc każdy może znaleźć coś tam dla siebie. Tanie, wcale nie oznacza gorsze, bo tutaj jakość jest całkiem fajna i śmiało mogę Wam polecić ten sklep. Szczególnie warto zerknąć na koszulki basic

Dajcie znać czy mieliście okazję poznać ten sklep? Lubicie takie sportowe ubrania?

Ingot Highlighter - Rozświetlacze Makeup Revolution - Rose Gold / Gold / Platinum

PACZKA PR / PREZENT 
We wpisie pojawia się link sponsorowany

Ingot Highlighter - Rozświetlacze Makeup Revolution - Rose Gold / Gold / Platinum


Błyskawicznie rozwijająca się marka, która powstała w marcu 2014r i w oszałamiającym tempie podbiła serca kobiet na całym świecie. Makeup Revolution tworzy znakomite kosmetyki, o świetnej jakości i jednocześnie w bardzo kuszącej cenie. Oferują bardzo szeroką gamę produktów zarówno do makijażu twarzy, oczu czy ust. Kolejny wpis z serii moich nowości tej marki. Dziś chciałabym przybliżyć Wam rozświetlacz do twarzy , a raczej rozświetlacze, bo mam go w trzech dostępnych na rynku odcieniach. Mowa o Ingot Highlighter. Zapraszam do wpisu.



Nie raz już pisałam, że od pewnego czasu w moim makijażu królują rozświetlacze. Używam ich w różnoraki sposób. Czasem typowo - na policzki, nos czy łuk kupidyna, ale również zdarza mi się malować nimi kąciki oczu czy powieki, a te sypkie rozświetlacze mieszam z balsamami do ciała latem :) Seria Ingot Highlighter to trzy odcienie: Rose gold, Gold i Platinum. 


Ingot Highlighter - Rozświetlacze Makeup Revolution - Rose Gold / Gold / Platinum

Wyjątkowy, delikatny rozświetlacz do twarzy w formie prasowanego pudru. Produkt dodaje twarzy promiennego blasku, odświeżą ją i ożywia. Rozświetlacz idealnie modeluje rysy twarzy, podkreśla policzki. Pozostawia na skórze wyjątkowy efekt rozświetlenia.
Pojemność: 12g
Przydatność: 12mcy od otwarcia
Skład: Talc, Mica, Magnesium Stearate, Paraffinum Liquidum, Ethylhexyl Palmitate, Polybutene, Polyethylene, Dimethicone, Methylparaben, Propylparaben, CI 77891, CI 77491

Jak widzicie rozświetlacze zamknięte są w kasetkach z przejrzystą szybką z przodu, dzięki czemu dokładnie widzimy odcień i stan kosmetyku w środku. Szata graficzna typowa dla marki - czarne opakowania ze złotymi napisami - tak jak lubię - proste i czytelne. 

W środku pudełeczka znajdziecie sprasowany rozświetlacz, którego jest bardzo dużo, bo aż 12 g. Jest dobrze zbity, ma wybitą nazwę co wygląda oryginalnie, a dodatkowo jest zrobiony na kształt sztabki złota - o czym podpowiada napis "Bank of Revolution". Trochę kojarzą mi się z rozświetlaczami Charlotte Tilbury, Bar of Gold, które kosztują trochę ponad 200 zł. W dotyku jest bardzo miękki i fajnie się przyczepia do palców czy pędzla. Zrobiłam dla Was swatche - w świetle lampy oraz dziennym.

Ingot Highlighter - Rozświetlacze Makeup Revolution - Rose Gold / Gold / Platinum
z lampą

Ingot Highlighter - Rozświetlacze Makeup Revolution - Rose Gold / Gold / Platinum
światło dzienne

Mają świetną pigmentację - jeśli mam porównać do moich dotychczasowych ulubieńców z serii Skin Kiss - to te są zdecydowanie mocniejsze, bardziej wyraźne i o wiele lepsze. Doskonale współpracują z podkładami których używam, fajnie się trzymają, nie osypują, nadają piękny efekt ożywienia i rozświetlenia twarzy czy oczu - efekt bling bling gwarantowany!

Ingot Highlighter - Rozświetlacze Makeup Revolution - Rose Gold / Gold / Platinum

Ingot Highlighter - Rozświetlacze Makeup Revolution - Rose Gold / Gold / Platinum

Moim ulubieńcem na dzień dzisiejszy jest odcień Platinum - jednak Rose Gold i Gold również bardzo lubię. Sięgam po nie w zależności od tego - jaki efekt chcę uzyskać oraz na jaki kolor stawiam w danym makijażu. 

Na dzień dzisiejszy w drogeriach internetowych kosztują około 20 zł za opakowanie - więc cena jest niska i myślę, że większość z nas może sobie na nie pozwolić. 

Kosmetyki Makeup Revolution zawsze przyciągają na mój blog dużą liczbę czytelników. Czy będzie tak również tym razem? Czy wiecie co to jest pozycjonowanie stron? Może warto skorzystać z usług profesjonalistów w tej dziedzinie jak inseo.pl i dowiedzieć się co można zrobić, aby znaleźć się wyżej w wyszukiwarce? A może macie na to swoje sposoby?


NOWOŚĆ! I HEART CHOCOLATE - 24K GOLD - Paleta cieni - Makeup Revolution

PACZKA PR / PREZENT

NOWOŚĆ! I HEART CHOCOLATE - 24K GOLD - Paleta cieni - Makeup Revolution


Jak wiecie - jestem ogromną fanką kosmetyków marki Makeup Revolution - każda siostrzana marka (I heart Makeup i Freedom Makeup) są u mnie mile widziane. Całkiem niedawno otrzymałam paczkę z nowościami - i w niej znalazłam paletkę - czekoladkę 24k Gold I Heart Makeup. Dziś przyszedł czas, aby pokazać Wam jak wygląda ona w środku, oraz przedstawienie mojej opinii. Zapraszam do lektury!




Niesamowita paleta cieni do powiek ze specjalnej edycji. Kolejna czekoladowa paleta do kolekcji - tym razem złota! Wyjątkowe opakowanie z pełnowymiarowym lusterkiem skrywa równie niezwykłą zawartość.
W zestawie znajdziemy 16 wysoko napigmentowanych cieni w ciepłej tonacji - 14 małych i 2 duże cienie. Cienie gwarantują zarówno matowe jak i błyszczące wykończenie - co pozwala na wykonanie różnorodnych makijaży. Kolorystyka cieni to m.in. bogaty brąz, żółć, brzoskwinia zabarwione nutą złota. 
NOWOŚĆ! I HEART CHOCOLATE - 24K GOLD - Paleta cieni - Makeup Revolution

Jak to w przypadku "czekoladek" - paletka już z daleka przykuwa uwagę i prezentuje się ciekawie. Nie spotkałam się z osobą, która nie chciała zajrzeć do jej wnętrza, kiedy ją zobaczyła. Paletek tych używam często jako dodatków do zdjęć - bo zawsze prezentują się bosko. Tak więc podsumowując szatę graficzną - mogę napisać tylko - WOW!
W środku kasetki znajdziemy aż 16 cieni. Dwa duże i 14 mniejszych - fajnie rozłożonych kolorystycznie. W przypadku czekoladek, zawsze mam obawy o pigmentację - pierwsza z jaką miałam styczność - była bardzo naturalna i delikatna - i daleko jej było do wysokiej pigmentacji - tak więc z zaciekawieniem od razu po otwarciu tej - wzięłam się do testów. 
NOWOŚĆ! I HEART CHOCOLATE - 24K GOLD - Paleta cieni - Makeup Revolution

NOWOŚĆ! I HEART CHOCOLATE - 24K GOLD - Paleta cieni - Makeup Revolution

Ku mojemu zdziwieniu - cienie są bardzo dobrze napigmentowane - każdy kolor jest dobrze widoczny, trwały i niezwykle efektownie prezentuje się na oczach. Co fajne - i typowe dla czekoladek - każdy cień ma swoją nazwę i właśnie teraz chcę je Wam przedstawić:

BLING - ciepłe, połyskujące złoto
LUSTRE - delikatny, cielisty mat - używam go jako podstawy
SPIRIT - jasny, matowy beż
SPICE - ciemny beż, matowy
GILDED - jasny, naturalny brąz. Matowy.
FLARE - ciemny, połyskujący brąz
STUN - ciemniejsze, ciepłe złoto - połyskujący
REAL - jasny, połyskujący brąz
MOONLIT - połyskujący beż
GLACIER - połyskujące khaki - mieszanka z oliwką
SOLITAIRE - brudne, połyskujące złoto
ROCK - miedziany, połyskujący
STONE - brzoskwiniowy róż, mat
CROWN - brąz, mat
SATELITE - bardzo ciemna zieleń, wpadająca w czerń
GEM - lekko beżowe złoto, połyskujący


NOWOŚĆ! I HEART CHOCOLATE - 24K GOLD - Paleta cieni - Makeup Revolution

NOWOŚĆ! I HEART CHOCOLATE - 24K GOLD - Paleta cieni - Makeup Revolution

W tej paletce zamknięte są odcienie jakie lubię nosić w makijażu codziennym. Brązy, złota i zielenie noszę bez okazji - fajnie podkreślają mój nietypowy kolor oczu. Kiedy paletka do mnie przyjechała, musiałam na pierwszy ogień wypróbować właśnie zielenie i złota. Wyszło tak:


NOWOŚĆ! I HEART CHOCOLATE - 24K GOLD - Paleta cieni - Makeup Revolution

NOWOŚĆ! I HEART CHOCOLATE - 24K GOLD - Paleta cieni - Makeup Revolution

Jak widzicie na oczach - pigmentacja jest świetna - nie musiałam zbyt długo się męczyć, aby uzyskać takie nasycenie kolorów. Paletka jest dodatkowo bardzo trwała i wydajna - cienie te - nie osypują się jakoś specjalnie przy nabieraniu ich bezpośrednio na pędzel - co jest ogromnym plusem. W przypadku jednej z czekoladek - osypywanie było właśnie problemem - przez co zmniejszyła się jej wydajność. Tu - nie ma tego problemu - wszystko fajnie trzyma się kupy, a malowanie się stało się czystą przyjemnością.

Ta paletka to mój zdecydowany HIT ostatnich czasów :) Możecie ją aktualnie kupić w drogerii Cocolita za 39,90 zł :) Polecam!

Jak podoba się Wam ta paletka? Macie jakieś czekoladki w swojej kolekcji? Jak tak to jakie?

MAKEUP REVOLUTION SURPRISE EGG'S

PACZKA PR / PREZENT

MAKEUP REVOLUTION SURPRISE EGG'S


Przed Wielkanocą otrzymałam przepiękną paczuszkę od Makeup Revolution, w której wnętrzu znalazłam te sześć cudownie wyglądających jajeczek. Widziałam je wcześniej w sieci i zastanawiałam się jakie są w rzeczywistości - dzięki uprzejmości MUR mogłam się przekonać o ich właściwościach osobiście. Przyznam Wam szczerze, że przez kilka pierwszych dni po prostu stały i zdobiły mój pokój - okazały się być piękną dekoracją. Po świętach postanowiłam jednak wziąć się za testy i dziś chcę Wam opowiedzieć co myślę o tych paletkach :) Zapraszam!



Na samym początku przedstawię Wam każde jajeczko po kolei, a na samym końcu opowiem o tym co mnie w nich urzekło, a co nie i skupię się na dwóch paletkach, które szczególnie zwróciły moją uwagę.

Pierwsze jajeczko, to I 💗Revolution I💗 Surprise DRAGON.


MAKEUP REVOLUTION SURPRISE EGG'S


W zestawie znajdziemy 5 mini cieni do powiek oraz 2 prasowane rozświetlacze. Kolorystyka cieni w palecie to ciepłe brązy, złoto i czerwień. Paletka idealnie nada się na prezent dla Pani lubiącej odważne kolory i ciepłe odcienie w makijażu.

 I 💗Revolution I💗 Surprise ANGEL
MAKEUP REVOLUTION SURPRISE EGG'S

Niewielkich rozmiarów, urocze jajeczko, kryje w środku pięć mieniących się cieni w kolorach liliowym, jasnoróżowym, brązowym, szarym oraz matowym brązowym. Dodatkowo w zestawie znajdują się dwa rozświetlacze, które idealnie sprawdzą się do rozświetlenia kości policzkowych.

 I 💗Revolution I💗 Surprise ROSE GOLD
MAKEUP REVOLUTION SURPRISE EGG'S

To jajeczko kryje w środku pięć mieniących się cieni w kolorystyce ciepłych brązów i różowego złota.. Dodatkowo w zestawie znajdują się dwa rozświetlacze, które idealnie sprawdzą się do rozświetlenia kości policzkowych.

 I 💗Revolution I💗 Surprise UNICORN
MAKEUP REVOLUTION SURPRISE EGG'S

Ta wersja ukrywa w środku pięć mieniących się cieni w kolorystyce fioletów - jest to wersja "jednorożcowa" - dla fanek magicznego i błyszczącego look'u.

 I 💗Revolution I💗 Surprise GOLD


MAKEUP REVOLUTION SURPRISE EGG'S


Makeup Revolution I love surprise Gold to zaskakująca paletka cieni, która została zamknięta w opakowaniu w kształcie jajka. Niewielkich rozmiarów, urocze jajeczko, kryje w środku pięć mieniących się cieni w kolorystyce ciepłych brązów i złota. 

 I 💗Revolution I💗 Surprise MERMAID
MAKEUP REVOLUTION SURPRISE EGG'S
Makeup Revolution I love surprise Mermaid to zaskakująca paletka cieni, która została zamknięta w opakowaniu w kształcie jajka. Niewielkich rozmiarów, urocze jajeczko, kryje w środku pięć mieniących się cieni w kolorystyce błękitów i zieleni czyli barw podwodnego świata. Dodatkowo w zestawie znajdują się dwa rozświetlacze, które idealnie sprawdzą się do rozświetlenia kości policzkowych.
Zarówno cienie do powiek, jak i rozświetlacze są bardzo dobrze napigmentowane oraz posiadają długotrwałą formułę. 
MAKEUP REVOLUTION SURPRISE EGG'S

MAKEUP REVOLUTION SURPRISE EGG'S
Jak widzicie paletki te są przepięknie wykonane, ktoś kto je wymyślił moim zdaniem jest genialny! Jak wspomniałam na początku, otrzymałam je jako prezent Wielkanocny i dla mnie był to (i nadal jest) najlepszy podarunek z takiej okazji! Nie dość, że jest to praktyczne (bo używać będę często), to jeszcze cudownie prezentuje się jako dekoracja mieszkania czy domu. Całe święta jajeczka te przestały na komodzie w salonie, a goście, którzy nas odwiedzali - zachwycali się oryginalną ozdobą - jakie było zdziwienie niektórych, jak zobaczyli co kryje się w środku 😊😁.
Każda z paletek ukrytych w uroczym jajeczku ma swój urok i klimat. W zależności od tego jaki mam humor czy strój - sięgam po odpowiedniego koloru cienie. Nie muszę szukać w paletach dwóch czy trzech pasujących do siebie odcieni - tu wszystko mam na miejscu. Dodatkowo oprócz pięknych cieni do powiek w jajeczku ukryte są dwa rozświetlacze (również pasujące do całości kolorystycznie). 
MAKEUP REVOLUTION SURPRISE EGG'S

MAKEUP REVOLUTION SURPRISE EGG'S
Na samym początku wpisu powiedziałam Wam, że skupię się bardziej na moich dwóch ulubieńcach. A są nimi jajeczka Unicorn oraz Mermaid. Te dwa jajka skradły moje serce swoją kolorystyką, która najbardziej odpowiada do moich ulubionych. 
Pierwszą pod lupę wezmę paletkę w jajeczku UNICORN

MAKEUP REVOLUTION SURPRISE EGG'S
Paletka w kształcie wielkanocnego jajka, składająca się z pięciu harmonizujących ze sobą cieni do powiek oraz dwóch rozświetlaczy. Kremowa, wysoko napigmentowana formuła produktów doskonale się aplikuje oraz blenduje. Spójna gama kolorystyczna oraz zawartość odcieni zarówno matowych, jak i błyszczących, umożliwia stworzenie wielu makijaży na każdą okazję. Uroczy, ale jednocześnie funkcjonalny kształt paletki sprawia, że będzie ona doskonałym prezentem dla każdej miłośniczki makijażu.
Tak o jajeczku piszą drogerie internetowe, czy osoby, które miały możliwość jego przetestowania. Mnie to jajeczko oczarowało swoim wyglądem, jak i kolorami zamkniętymi w środku. Znajdziecie w nim odcienie:
Granat wpadający w fiolet, mega napigmentowany, wyrazisty, przepięknie prezentujący się na oku - przy świetle słonecznym wpadający w fiolet i róż - dla mnie istny kameleon - cudowny!
Ciemny fiolet - równie mocno napigmentowany. Ten odcień nazwałabym unicorn, ponieważ mieni się tysiącem drobinek, wpada w różne odcienie fioletów, niebieskości i różu - na zdjęciach tego nie widać, ale uwierzcie mi - jest bajeczny!
Zimny fiolet, który przy załamaniu światła wpada jakby w srebro - również kojarzy mi się z jednorożcowym rozświetlaczem tej marki, posiada rewelacyjną pigmentację.
Jaśniejszy zimny fiolet - ten odcień również wpada w srebro, jest jaśniejszy - jednak równie wyraźny i trwały.
Perłowy róż - delikatny, jaśniutki odcień różu, idealnie nadaje się do kącików oczu, rozświetlenia naszego makijażu i dodania świeżości. 
Dodatkowo znajdziemy w nim dwa rozświetlacze:
Pudrowy róż wpadający w srebro - moim zdaniem jaśniejsza wersja perłowego różowego cienia do powiek. Fajna, aksamitna i lekka konsystencja sprawia, że świetnie przyczepia się do pędzla czy palca i dobrze chwyta się skóry.
Zimny fiolet - delikatnie wpadający w róż - ma trochę inną konsystencję, powiedziałabym, że płatkową - podobną do cieni z paletki czekoladki Rose Gold. jest wyraźniejszy od poprzednio opisywanego rozświetlacza, jednak równie dobrze się trzyma i pięknie podkreśla, to co chcemy uwydatnić. 
MAKEUP REVOLUTION SURPRISE EGG'S

MAKEUP REVOLUTION SURPRISE EGG'S

MAKEUP REVOLUTION SURPRISE EGG'S
Tu kilka zdjęć makijażu, który udało mi się nią zmalować ;) Pamiętajcie, że robię to amatorsko - dla samej siebie - nie mam pokończonych kursów wizażu itp. więc efekt nie jest profesjonalny.
MAKEUP REVOLUTION SURPRISE EGG'S

MAKEUP REVOLUTION SURPRISE EGG'S


MAKEUP REVOLUTION SURPRISE EGG'S

MAKEUP REVOLUTION SURPRISE EGG'S


Drugie jajeczko, które skradło moje serce to wersja MERMAID.
MAKEUP REVOLUTION SURPRISE EGG'S
Jajko niespodzianka pasująca do syreny, składająca się z pięciu mini cieni do powiek. Wybierz i wymieszaj odcienie głębinowe, w tym szmaragdowozielone, błękitne i ciemnoniebieskie, a także oszałamiający i połyskliwy odcień czekolady. Zawiera dwa błyszczące rozświetlacze dodające lodowatego blasku. Będziesz wyglądać jak syrenka!
To jajeczko najmocniej mnie ciekawiło. Jak wiecie uwielbiam odcienie zieleni, niebieskie ładnie podkreślają kolor moich oczu więc wierzyłam, że ta wersja jest idealna dla mnie. I nie myliłam się. Jakie kolory znajdziemy w środku?
Granat - świetnie napigmentowany, ciemny - mogłabym nazwać go sercem oceanu, bo kolor kojarzy mi się z naszyjnikiem pięknej Rose z Titanica 😋, jest zupełnie innym odcieniem granatu od tego, który znalazł się w jajku jednorożcowym - ten mieni się tylko na niebiesko.
Błękit - cudownie nasycony kolor, mocny, pięknie błyszczący - pięknie współgra z granatem jak i turkusem z wnętrza tego jajeczka.
Zieleń szmaragdowa - delikatnie wpadająca w turkus - rewelacyjnie napigmentowany, żywy - cudowny odcień, który skradł moje serce zarówno w paletce, jak i na oku.
Czekoladowy brąz - wpadający w miedź - cudowny rudawy odcień, uwielbiam go od pierwszego wejrzenia. 
Przygaszona zieleń - trudno mi określić ten kolor. Taki kameleon, bo ma w sobie złote drobinki, które go rozświetlają. Ten kolor jest jakby matem zmieszanym z delikatnie mieniącą się konsystencją. 
Oraz dwa rozświetlacze:
Jasny zielony - o płatkowej konsystencji podobnej do cieni ze wspomnianej już palety Rose Gold. Ciekawy odcień, przyjemnie się nakłada, mega napigmentowany.
Jasne srebro wpadające w delikatnie żółte tony - pudrowa konsystencja, lekka, przyjemnie się rozprowadza.
MAKEUP REVOLUTION SURPRISE EGG'S

MAKEUP REVOLUTION SURPRISE EGG'S

MAKEUP REVOLUTION SURPRISE EGG'S
I tu również moje zmalowane oczy ;)
MAKEUP REVOLUTION SURPRISE EGG'S

MAKEUP REVOLUTION SURPRISE EGG'S



MAKEUP REVOLUTION SURPRISE EGG'S

W tych dwóch jajeczkach urzekła mnie kolorystyka. Pigmentacja jest chyba najlepszą, jaką do tej pory miałam w przypadku marki  Makeup Revolution, więc jestem pozytywnie zaskoczona. Urzekły mnie nietypową konsystencją cieni - każdy jest inny - jedne są płatkowe, inne kremowe, a kolejne bardzo delikatne i miękkie. Co ważne - nie osypują się - świetnie trzymają się pędzla czy skóry. Nie tracą swojego nasycenia barw przy nakładaniu, fajnie pracują zarówno na mokro jak i na sucho. Nie zbijają się, nie kulkują i nie wędrują w załamania powiek przy dłuższym noszeniu. Świetnie współgrają z podkładami, których używam, nie zauważyłam nic, co bym mogła zaliczyć do minusów. 
Pozostałe jajka są równie mocno napigmentowane, jednak utrzymane w delikatniejszych i mniej szalonych tonacjach - kilka cieni powtórzyło mi się w paletach tej marki, więc powędrowały jako prezenty świąteczne dla bliskich mi Pań, żeby się nie zmarnowały. Cieszą serce i dusze moich koleżanek, a ja jestem szczęśliwa, że mogłam w jakiś sposób sprawić im radość. 
Marzę o tym, żeby MUR wypuściło większe wersje tych paletek - nie koniecznie w jajeczkach - na pewno skusiłabym się na te dwa warianty, na których się skupiłam.
Czy ktoś z Was ma te jajeczka w swoim posiadaniu? Jakie macie o nich zdanie? Jak podobają się Wam te paletki? 

Instagram