Veoli Botanica Time to Shine – recenzja naturalnego rozświetlacza do twarzy

Produkt pochodzi z pudełka Pure Beauty Rose Stories - współpraca barterowa 

Veoli Botanica Time to Shine – recenzja naturalnego rozświetlacza do twarzy

Naturalny efekt glow od kilku sezonów nie wychodzi z mody. Coraz więcej osób szuka kosmetyków, które dodają cerze blasku, ale jednocześnie nie pozostawiają mocno brokatowego wykończenia. Veoli Botanica Time to Shine to rozświetlacz, który wpisuje się w ten trend. Łączy subtelny efekt rozświetlenia z lekką formułą, dzięki czemu sprawdzi się zarówno na co dzień, jak i podczas większych wyjść.

Veoli Botanica Time to Shine – pierwsze wrażenia

Już po pierwszym użyciu uwagę zwraca delikatna, jedwabista konsystencja produktu. Veoli Botanica Time to Shine łatwo nabiera się na pędzel i bez problemu rozprowadza na skórze. Nie tworzy plam ani smug, a intensywność efektu można stopniować – od bardzo subtelnego rozświetlenia po bardziej wyrazisty blask.

Kosmetyk dobrze stapia się z cerą, dzięki czemu wygląda niezwykle naturalnie. Nie podkreśla suchych skórek ani struktury skóry, co jest częstym problemem wielu rozświetlaczy.


Veoli Botanica Time to Shine – recenzja naturalnego rozświetlacza do twarzy

Veoli Botanica Time to Shine – recenzja naturalnego rozświetlacza do twarzy

Efekt na skórze

Największym atutem Veoli Botanica Time to Shine jest elegancki efekt tafli światła. Rozświetlacz pięknie odbija światło, dodając cerze świeżości i zdrowego wyglądu. Nie zawiera dużych, widocznych drobinek brokatu, dlatego makijaż prezentuje się bardzo estetycznie zarówno w świetle dziennym, jak i podczas wieczornych wyjść.

Produkt świetnie sprawdza się na szczytach kości policzkowych, łuku brwiowym, grzbiecie nosa oraz łuku kupidyna. Można go również delikatnie nałożyć na obojczyki czy ramiona, aby uzyskać efekt promiennej skóry.


Veoli Botanica Time to Shine – recenzja naturalnego rozświetlacza do twarzy


Trwałość rozświetlacza Veoli Botanica

Podczas noszenia Veoli Botanica Time to Shine utrzymuje się na skórze przez wiele godzin. Nie ściera się szybko i nie traci swojego blasku w ciągu dnia. Dobrze współpracuje z podkładami oraz pudrami, dzięki czemu nie narusza wcześniej wykonanego makijażu.

To kosmetyk, który sprawdzi się zarówno przy delikatnym makijażu dziennym, jak i bardziej wieczorowym looku.

Dla kogo będzie odpowiedni?

Veoli Botanica Time to Shine przypadnie do gustu osobom, które lubią efekt naturalnie rozświetlonej skóry. Dzięki możliwości stopniowania intensywności można dopasować go do własnych preferencji. To dobry wybór zarówno dla początkujących, jak i osób, które na co dzień wykonują bardziej zaawansowany makijaż.

Czy warto kupić Veoli Botanica Time to Shine?

Moim zdaniem tak. Veoli Botanica Time to Shine to rozświetlacz, który zapewnia elegancki efekt glow bez przesadnego błysku. Jest łatwy w aplikacji, dobrze się blenduje i długo utrzymuje na skórze. To kosmetyk, który sprawdzi się przez cały rok – zarówno latem, gdy chcemy podkreślić opaleniznę, jak i zimą, kiedy cera potrzebuje dodatkowego blasku.

Jeżeli szukasz kosmetyku, który pozwoli uzyskać promienny, świeży wygląd bez efektu brokatu, Veoli Botanica Time to Shine zdecydowanie zasługuje na uwagę. To produkt, który z powodzeniem uzupełni kosmetyczkę każdej miłośniczki naturalnego makijażu i efektu zdrowej, rozświetlonej skóry.

Na moim blogu znajdziecie również recenzję toniku i kremu do twarzy marki Veoli Botanica.

Openbox SHINYBOX - Time to Shine - styczeń 2019

Współpraca barterowa / prezent
We wpisie pojawia się link sponsorowany 

Openbox SHINYBOX - Time to Shine - styczeń 2019


Styczeń już za nami. W związku z tym czas i pora pokazać Wam zawartość styczniowego pudełka od ShinyBox o wdzięcznej nazwie Time to Shine. 

Co miesiąc czekam niecierpliwie aż pudełko do mnie dojedzie. W styczniu czas zleciał mi niesamowicie szybko, był bardzo chorowity, ale i pracowity i nawet się nie obejrzałam kiedy się skończył. Możecie się domyślić więc, że szybko doczekałam się kolejnej edycji tego kosmetycznego pudełka. A co znalazłam w środku? Nie będę Was dłużej trzymać w niepewności, oto produkty z jego wnętrza:

  • VIS PLANTIS MASKA DO WŁOSÓW Z SERII BASIL ELEMENT
Zwiększa miękkość i elastyczność włosów i skutecznie przeciwdziała rozdwajaniu się końcówek. Dzięki naturalnemu, ekologicznemu ekstraktowi pozyskiwanemu z bazylii, dodatkowo wzmacnia i odmładza strukturę skóry głowy, opóźnia utratę włosów i zagęszcza je.

Cena sugerowana: 29,99 zł / 200 ml

VIS PLANTIS MASKA DO WŁOSÓW Z SERII BASIL ELEMENT

Marka jest mi doskonale znana, mam kilka ich produktów i dobrze się u mnie spisują. Ta maska niesamowicie mnie intryguje, jednak musi trochę poczekać na swoje zużycie. Nie lubię otwierać kilku produktów tego samego przeznaczenia, więc jak skończę swoją maskę, to ta pójdzie w ruch!

  • _ELEMENT SZAMPON DO WŁOSÓW Z WĘGLEM AKTYWNYM
Dogłębnie oczyszcza skórę głowy, działa kojąco i nawilżająco, chroni włosy przed negatywnym wpływem środowiska i zmniejsza przetłuszczanie się włosów. Przeznaczony jest do pielęgnacji wszystkich typów włosów, przede wszystkim narażonych na częsty kontakt z różnego rodzaju zanieczyszczeniami.

Cena sugerowana: 25,99 zł / 300 ml

_ELEMENT SZAMPON DO WŁOSÓW Z WĘGLEM AKTYWNYM

Tę markę również miałam już okazję poznać. Bardzo polubiłam się z ich kosmetykami. Szampon przyda się, więc poleży i poczeka na swoją kolej w testach ;)

  • BELL HYPOALLERGENIC BROW MODELLER GEL
Niezwykle trwały korektor do brwi w żelu, optycznie wypełniający ubytki. Pozwala wymodelować brwi i nadać twarzy odpowiednią oprawę. Specjalnie wyprofilowana szczoteczka sprawia, że aplikacja jest łatwa i umożliwia każdemu precyzyjne nałożenie preparatu. Dzięki temu brwi przez cały dzień są podkreślone i nie tracą wyrazu, a przy tym wyglądają naturalnie i lekko. Mix kolorów.

Cena sugerowana: 17,99 zł / szt

BELL HYPOALLERGENIC BROW MODELLER GEL

BELL HYPOALLERGENIC BROW MODELLER GEL

Żele do brwi lubię stosować, więc ten z pewnością przyda mi się w codziennym makijażu. Bell zawsze fajnie się u mnie sprawdza, jeśli chodzi o produkty do brwi.

  • BELL KREMOWA POMADKA DO UST SECRETALE NUDE
Daje efekt mokrych ust – są nawilżone i soczyste, jakby pokryte taflą wody. Kremowa konsystencja równomiernie powleka je aksamitną, odżywczą powłoką. Produkt wygładza usta i nie skleja ich. Kolor i blask utrzymują się przez wiele godzin, a usta pozostają miękkie i ponętne.

Cena sugerowana: 13,49 zł / szt.

BELL KREMOWA POMADKA DO UST SECRETALE NUDE

BELL KREMOWA POMADKA DO UST SECRETALE NUDE

BELL KREMOWA POMADKA DO UST SECRETALE NUDE

Miałam już tą pomadkę i bardzo ją lubiłam. Jej recenzja również pojawiła się na moim blogu i możecie ją poczytać tutaj: Bell Secretale pomadka

  • BELL HYPOALLERGENIC LIP LACQUER LIQUID
To połączenie intensywnego, na pigmentowanego koloru błyszczyka z trwałością pomadki. Dodatkowo optycznie powiększa i wygładza usta na wiele godzin. Chroni przed nadmiernym przesuszaniem i nie pozostawia uczucia lepkości. Idealny na każdą okazję. Mix kolorów.

Cena sugerowana:12,99 zł / szt.

BELL HYPOALLERGENIC LIP LACQUER LIQUID

BELL HYPOALLERGENIC LIP LACQUER LIQUID

BELL HYPOALLERGENIC LIP LACQUER LIQUID

Tej pomadki jeszcze nie miałam okazji testować więc bardzo ucieszyłam się z jej obecności w pudełku. Kolor idealny dla mnie - nudziaki są u mnie zawsze mile widziane :)

  • BIODERMIC MASKA W PŁACIE
Maska aloesowa Produkt o wyjątkowych właściwościach. Aloes jako podstawowy składnik maseczki ma zdolność do syntezy elastyny i kolagenu. Zawiera niezbędne dla skóry witaminy A, C i E, które dzięki swoim właściwościom nawilżają, uelastyczniają i nadają jędrność skórze. Alantoina zawarta w maseczce optymalnie łagodzi podrażnienia nadając jej zdrowy wygląd.

Cena sugerowana: 17,99 zł / 9,5 ml

BIODERMIC MASKA W PŁACIE

BIODERMIC MASKA W PŁACIE

Aktualnie jestem podczas testów kosmetyków tej marki i miałam już maskę w płacie, jednak z kawiorem, dlatego też aloesowa wersja ucieszyła mnie najmocniej z całego pudełeczka. Dodatkowo zniżka - może ktoś z Was się skusi na zakupy?

  • CARLO BOSSI PARFUMES  ELIXIA
Zmysłowy eliksir owocowo – kwiatowy, czaruje swą zmysłowością i oryginalnością. Świeże owoce, egzotyczne uwodzicielskie kwiaty z dodatkiem orientalnych akordów bursztynu, paczuli, piżma i drzewa sandałowego, tworzą oryginalny zapach orientu, pełen energii i zauroczenia.
Typ: orientalno – owocowo- szyprowy
Nuta glowy: granat , kakiNuta serca: magnolia , orchidea , lotosNuta bazy: fiołek , bursztyn , piżmo , drzewo sandałowe
Cena sugerowana:14,99 zł / 9,5 ml

CARLO BOSSI PARFUMES  ELIXIA
CARLO BOSSI PARFUMES  ELIXIA

Mini perfumy zawsze mnie cieszą - dzięki temu mogę poznać nieznane dotąd zapachy. Tym razem nie są to moje nuty, jednak nie są najgorsze. Na zimę jak znalazł - ciepły i ogrzewający aromat.

  • SCHWARZKOPF GLISS KUR PURIFY&PROTECT
Zawarty w kosmetyku ekstrakt z nasion Moringi i keratynowe serum odpowiada na potrzeby włosów przeciążonych zanieczyszczeniami oraz przetłuszczających się. Odbudowuje zniszczenia powodowane wolnymi rodnikami, chroni włosy przed zanieczyszczeniami oraz tworzy ultracienką warstwę ochronną, przeciwdziałającą szkodliwym czynnikom zewnętrznym. Bez silikonów i sztucznych barwników.

Cena sugerowana: 59,99 zł / 30 ml 

SCHWARZKOPF GLISS KUR PURIFY&PROTECT

Kiedyś bardzo często kupowałam szampony Gliss Kur, ale po jakimś czasie od nich odeszłam. Miło będzie do nich wrócić i sprawdzić, czy nadal są takie skuteczne.

  • DERMAGLIN MASECZKA REGENERUJĄCA DO TWARZY
Intensywnie regeneruje, głęboko odżywia, dokładnie oczyszcza i wygładza skórę twarzy. W swoim składzie zawiera zieloną glinkę kambryjską, wyciąg z miodu akacjowego, olejek pomarańczowy. Polecana jest w szczególności dla skóry zmęczonej, szorstkiej, wymagającej zdecydowanego działania i poprawy wyglądu. Pozostawia skórę gładką i przyjemną w dotyku.

Cena sugerowana: 6,99 zł / szt.

DERMAGLIN MASECZKA REGENERUJĄCA DO TWARZY

Miałam okazję już ją stosować. Nie zrobiła na mnie efektu WOW, ale nie należała też do najgorszych. Poczeka na swoją kolej - u mnie maski idą jak woda ;)


Time to Shine ShinyBox Styczeń 2019

To wszystko, co znalazłam wewnątrz styczniowego pudełka. Jestem zadowolona, chociaż śmiałam się z obecności dwóch szamponów do włosów. Jak widać edycja ta mocno skupiła się na pielęgnacji włosów - ale to na plus. Kolorówka Bell również mocno mnie ucieszyła - powrót pomadki, którą lubię, kolejna nowa i żel do brwi z pewnością będą mi służyć niemalże codziennie :)

Ostatnio zastanawiam się nad przekłuciem uszu dla mojej niespełna 3-letniej córki, jednak się waham. Nie jestem do końca przekonana czy to dobry pomysł. Czy uważacie, że kolczyki dla dzieci to dobra sprawa? Wokół pełno maluchów z ozdobami w uszach, wygląda to przepięknie, ale czy to jest potrzebne?

A jak Wam podoba się zawartość? 

Instagram