Alergia na słońce - co to jest i jak ją rozpoznać?

Alergia na słońce - co to jest i jak ją rozpoznać?

Lato trwa w najlepsze. Nie każdy jednak może cieszyć się pełnym słońcem i beztroskim czasem spędzonym na dworze. Wiedzieliście, że zbyt długa lub intensywna ekspozycja skóry na słońce może spowodować występowanie alergii? Alergia na słońce, czyli fotodermatoza może wystąpić u każdego, nawet u dzieci. Co to dokładnie jest i jak ją rozpoznać?


Promienie słoneczne wykorzystywane są przez nasz organizm do produkowania witaminy D. Jak pewnie wiecie, ta witamina jest niezbędna do prawidłowego rozwoju kości i funkcjonowania układu odpornościowego. Nie wszyscy jednak wiedzą, że zbyt długie wystawianie skóry na promieniowanie słoneczne, może spowodować pojawienie się uczulenia na słońce. Jak wspomniałam na wstępie, może ona dotknąć każdego, nawet dzieci, dlatego warto wiedzieć, jak z nią postępować i jak ją rozpoznać. 

Czym dokładnie jest alergia na słońce  i jak ją rozpoznać?

Fotodermatoza to nieprawidłowa reakcja układu odpornościowego na promieniowanie słoneczne. Najczęściej na skórze pojawia się swędząca i czerwona wysypka. Występuje na obszarach takich jak szyja, tył dłoni, zewnętrzna powierzchnia ramion czy podudzia. Niekiedy reakcja skórna może być cięższa, a w tych przypadkach na skórze pojawia się pokrzywka, nawet w miejscach, które okryte są odzieżą. 

Alergia na słońce jest dość często spotykana. Szacuje się, iż cierpi na nią aż 10% populacji. Kobiety i osoby o jasnej karnacji są bardziej podatne na to schorzenie; również osoby zamieszkujące kraje w pobliżu równika, ponieważ narażone są na wyższy poziom promieniowania słonecznego przez cały rok. 


Alergia na słońce - co to jest i jak ją rozpoznać?


Jak ustrzec się przed uczuleniem na słońce?

W tym przypadku najważniejsza jest profilaktyka. Należy odpowiednio chronić skórę przed ekspozycją na światło słoneczne. Przed wyjściem z domu należy zastosować odpowiednie kosmetyki takie jak np. krem do opalania. Produkty te powinny mieć współczynnik ochrony przeciwsłonecznej (SPF) przynajmniej na poziomie 30 lub więcej, należy też zwracać uwagę, aby miały one spektrum ochrony przed promieniowaniem ultrafioletowym (A) oraz ultrafioletowym (B), czyli UVA i UVB.
O ochronie przeciwsłonecznej należy również pamiętać w przypadku ust. Ważne jest, aby stosować pomadki ochronne z odpowiednimi filtrami. Należy chronić również oczy - nie zapominajcie o okularach przeciwsłonecznych z ochroną przed promieniowaniem ultrafioletowym. 

Co ważne, należy zwracać uwagę również na leki, które przyjmujemy. Niektóre z nich mogą wywołać erupcję fotoalergiczną np. antybiotyki. Jeśli spędzasz dużo czasu na zewnątrz, a musisz przyjmować leki na stałe, pamiętaj, aby zapytać lekarza lub farmaceutę czy możesz przy nich przebywać na słońcu przez dłuższy czas. 

Uczulenie na słońce - kiedy zgłosić się do lekarza?

Pilnie skontaktuj się z lekarzem podstawowej opieki zdrowotnej lub dermatologiem kiedy posiadasz swędzącą wysypkę, która nie zmniejsza się po podaniu leków dostępnych bez recepty, jeśli wysypka zajęła duży obszar ciała, a nawet miejsca, które są zakryte odzieżą.

Jeżeli pojawia się pokrzywka z obrzękiem wokół oczu lub ust, omdlenia czy trudności w oddychaniu pilnie wybierz się na SOR lub wezwij pogotowie. Mogą to być objawy zagrażającej życiu reakcji alergicznej! 

Jak widzicie, ze słońcem nie ma żartów, dlatego pamiętajcie o odpowiedniej ochronie zarówno swojego ciała jak i skóry swoich dzieci. Tym bardziej teraz, kiedy nasz kraj odwiedziły afrykańskie upały, które dają się we znaki. 

* post powstał dzięki współpracy z Notino.

Czy wiesz, że usta też można spalić słońcem? Sprawdź, jak temu zapobiec!

 

Czy wiesz, że usta też można spalić słońcem? Sprawdź, jak temu zapobiec!

Pogoda w końcu zaczyna dopisywać. W związku z tym, należy pamiętać o odpowiedniej ochronie przeciwsłonecznej. Wiem jednak, że wiele z Was pomija miejsce, które wbrew pozorom jest bardzo delikatne. Mowa o ustach! Postanowiłam zrobić dla Was zbiór najciekawszych kosmetyków do ust, które mogą się Wam przydać w tym sezonie.


Usta to bardzo szczególna część ciała. Jak wspomniałam na wstępie, skóra na nich jest bardzo cienka, bo pozbawiona jest warstwy rogowej. Oprócz tego brakuje w nich gruczołów łojowych, więc bardzo szybko wysychają, pojawiają się podrażnienia czy uszkodzenia. Nie zachodzi w nich też synteza melaniny, więc są pozbawione mechanizmu obronnego, który zmniejsza skutki oparzeń słonecznych. W związku z tym, w swojej codziennej pielęgnacji (szczególnie w sezonie wiosenno-letnim) powinna pojawić się pomadka czy balsam do ust z filtrem UV. Przeglądając ofertę Notino, trafiłam na kilka kosmetyków, które szczególnie zwróciły moją uwagę, więc postanowiłam je Wam tutaj pokazać. 

Wrażliwa skóra ust wymaga podczas pobytu na słońcu naprawdę niezawodnej ochrony. Pomadka do ust Avène Sun Sensitive SPF 50+ jest zaprojektowana tak, aby zapewnić ustom długotrwałą ochronę przed promieniowaniem UVA i UVB, a jednocześnie je pielęgnować. Stabilny filtr UV i system przeciwutleniający zapewnia ustom ochronę także w kontakcie z wodą i potem. Wosk pszczeli działa kojąco na podrażnione usta, intensywnie je nawilża i odżywia. Uważam, że pomadka SPF50, to must have w kosmetyczce każdej kobiety!

Pomadka spf50 avene

Jeśli jednak należycie do kobiet, które nie przepadają za pomadkami czy balsamami do ust, to możecie wyposażyć się w krem SPF 50 do twarzy, którym posmarujecie nie tylko twarz, ale i powieki oraz usta. Należy pamiętać o jednym z najważniejszych aspektów, które należy wziąć pod uwagę w trakcie zakupu kosmetyku przeciwsłonecznego. A jest to wysokość SPF, czyli poziom ochrony. Jeżeli zależy ci na długotrwałym i skutecznym zabezpieczeniu skóry, najlepszym wyborem będą kremy o wartości SPF 30 lub 50. Należy jednak pamiętać, że nie jest to ochrona na cały dzień i krem należy reaplikować. Co to znaczy? Oznacza to, że jeśli przebywasz długotrwale na słońcu, to dobrze nakładać krem co dwie, trzy godziny. 

Oprócz kremów z ochroną UV na rynku znajdują się również mgiełki, tonery czy sztyfty. Warto przejrzeć oferty różnych marek i podjąć decyzję, która będzie odpowiednią dla twoich preferencji. Osobiście, uwielbiam spraye, które są dla mnie najwygodniejsze.


Kosmetyki spf50 avene


Grafikę zrobiłam na przykładzie produktów marki Avène, jednak inne również posiadają różnorodną ofertę tego typu kosmetyków, więc nie jest to specjalne lokowanie produktów, a czysty przypadek.

Jestem ciekawa czy pamiętacie o ochronie przeciwsłonecznej przez cały rok? Czy jednak należycie do grona osób, które kładą na nią nacisk jedynie w sezonie? 

Kosmetyki MUST HAVE na lato - CAUDALIE + Thermi

Współpraca barterowa / prezent


Kosmetyki MUST HAVE na lato - CAUDALIE + Thermi


Lato w pełni i to nie tylko w kalendarzu. Za oknem od kilku dni panuje przepiękna pogoda i wysoka temperatura. W związku z tym, każdy z nas powinien pamiętać o odpowiedniej ochronie przeciwsłonecznej. Dziś chcę pokazać Wam kosmetyki, które poznałam stosunkowo niedawno, ale skradły moje serce od pierwszego użycia. Mowa o nowej linii kosmetyków przeciwsłonecznych marki CAUDALIE.

Promieniowanie UV, a zwłaszcza UVA przyspiesza proces starzenia się naszej skóry. Czy wiedzieliście, że większość zmarszczek, które powstają na twarzy - pojawia się przez nadmierną jej ekspozycję na słońce? Promienie UVB działają raczej na powierzchnię skóry i odpowiadają za opaleniznę, jednak UVA są bardziej niebezpieczne. Wnikają one wgłąb skóry i uszkadzają komórki DNA, co może prowadzić nawet do powstawania raka. UVA odpowiedzialne są za zaczerwienienia, pieczenie, przebarwienia czy alergie słoneczne. Jak więc zapobiec takim uszkodzeniom i jak się chronić? Odpowiedź jest jedna - zaopatrzyć się w kosmetyki z filtrami. Istnieje teza, że im wyższy filtr tym dla nas lepiej, szczególnie jeśli ma się jasną karnację. Ja należę do osób, które kolor skóry mają taki oliwkowy, opalam się zawsze od razu na brązowo, jednak moje ciało pokryte jest wieloma pieprzykami, przez co staram się wcale nie wystawiać na słońce i stosować kosmetyki z filtrami przez cały rok. 

Jak widzicie na zdjęciu głównym, w posiadaniu mam trzy kosmetyki marki Caudalie i po kolei, pokrótce o nich opowiem.

KREM PRZECIWSŁONECZNY I PRZECIWZMARSZCZKOWY DO TWARZY SPF50

Krem przeciwsłoneczny i przeciwzmarszczkowy do twarzy SPF50 zapewnia maksymalną ochronę skóry przed promieniowaniem UVA i UVB oraz naturalną, promienną i trwałą opaleniznę. Chroni młody wygląd skóry.  Krem jest bogaty w wodę winogronową bio, a jego lekka, nie klejąca się konsystencja nawilża cerę wrażliwą i łagodzi podrażnienia.

Krem przeciwsłoneczny i przeciwzmarszczkowy do twarzy SPF50 caudalie

Krem zamknięty jest w tubie zamykanej na klik o pojemności 50 ml. Lubię takie rozwiązania - moim zdaniem jest to o wiele bardziej higieniczne jak słoiczki, do których niestety ale musimy wkładać palce aby wyjąć odpowiednią ilość kosmetyku. 
Konsystencja dość lekka jak na tego typu krem, nie bieli i szybko wchłania się w skórę. Zapach ma bardzo przyjemny - coś pomiędzy mlekiem i miodem pszczelim, słodki jednak wyważony i świeży. Warto wspomnieć, że ten krem, tak jak wszystkie produkty Caudalie nie zawiera parabenów, fenoksyetanoli, ftalatów, olejków mineralnych ani składników pochodzenia zwierzęcego.
Od momentu kiedy ten kosmetyk pojawił się w moim domu używam go niemalże codziennie. Zauważyłam, że na moim nosie nie pojawiają się już tak widoczne przebarwienia, których po prostu nie znoszę. Co roku właśnie w tym miejscu jak i na czole wysypują mnie ciemnobrązowe plamki niewielkiej wielkości (coś jak piegi), które ciężko mi później zlikwidować. Caudalie zrobił to co trzeba i doskonale chroni mnie przed tymi niechcianymi gośćmi. Jestem zadowolona i z pewnością będę kupowała go częściej, bo sprawdza się doskonale.

SPRAY NAWILŻAJĄCY DO OPALANIA SPF30

Spray nawilżający do opalania SPF30 zapewnia maksymalną ochronę skóry przed promieniowaniem UVA i UVB oraz naturalną, promienną i trwałą opaleniznę. Chroni młody wygląd skóry. Jest to produkt „dwa w jednym” – stosuje się go na twarz i ciało. Jest bogaty w wodę winogronową bio, a jego mleczna, lekka, nie klejąca się konsystencja nawilża cerę wrażliwą i łagodzi podrażnienia. Pełen słońca, kwiatowy zapach z nutami plumeriii delikatnie otula skórę.


SPRAY NAWILŻAJĄCY DO OPALANIA SPF30 caudalie

Spraye są moją ulubioną formą jeśli chodzi o kosmetyki przeciwsłoneczne. Jest to bardzo wygodna forma, dzięki której w błyskawiczny sposób mogę ochronić moją skórę przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych. 
Spray ma konsystencję lekkiego mleczka w kolorze białym, o cudownym słodkim aromacie - jest identyczny jak ten do twarzy. Wąchając go dłużej wyczuwam w nim kwitnące kwiaty akacji - wiecie jaki to przyjemny zapach? Ja go uwielbiam! 
Kosmetyk wchłania się bardzo szybko, nie pozostawia na skórze tłustej warstwy, a jedynie delikatny film, który chroni ją przed słońcem. Jak wspomniałam wyżej - ogólnie, opalam się na brązowo. Czasem jednak, kiedy przesadzę z przebywaniem na słońcu - na ramionach skóra robi się czerwona, a później schodzi z niej skóra. Dzięki kosmetykom Caudalie - nie mam już z tym problemu i mimo wielu godzin spędzonych na słońcu - nic się nie dzieje. Dodatkowy atut, to doskonałe nawilżenie skóry - o suchości już zapomniałam :)


PERFEKCYJNY OLEJEK DO OPALANIA SPF30

Olejek do opalania SPF30 zapewnia maksymalną ochronę skóry przed promieniowaniem UVA i UVB oraz satynowy połysk. Ten suchy olejek, bogaty w odżywczy olej winogronowy, odżywia skórę i nadaje piękny wygląd opaleniźnie. Skóra jest promienna i pięknie opalona bez tłustej warstwy. Pełen słońca, kwiatowy zapach z nutami plumeriii delikatnie otula skórę.


PERFEKCYJNY OLEJEK DO OPALANIA SPF30 caudalie

A jeśli mam ochotę usiąść i specjalnie wystawić skórę, żeby ją opalić, to sięgam po ten olejek. Podobnie jak dwa poprzednie produkty - pachnie słodko i świeżo. Forma suchego olejku, to moja ulubiona - nie znoszę tłustych warstw i lepkości skóry po użyciu zwykłych oliwek czy olejków. Ten cudownie nawilża skórę, odświeża ją i pomaga pięknie i bezpiecznie opalić się na brązowo. Chwilę po wklepaniu go w skórę - całkowicie z niej znika, dzięki czemu nie muszę martwić się, że coś przyczepi się do mnie podczas leżenia na kocyku czy leżaku ;) Dla mnie ma to ogromne znaczenie :) Ostatnio zauważyłam, że podkrada mi go mąż, kiedy jesteśmy na naszej działce - zauważył, że dzięki temu kosmetykowi moja skóra opala się równomiernie i jest dodatkowo chroniona, więc stwierdził, że też musi uzyskać taki efekt u siebie. Tak więc korzystamy z niego oboje i jesteśmy zadowoleni.

Jestem mile zaskoczona działaniem tych kosmetyków i cieszę się, że w końcu trafiłam na coś, co odpowiada moim oczekiwaniom. Produkty te pięknie pachną, szybko się wchłaniają, chronią i są niesamowicie wydajne. Z pewnością będę kupowała je częściej i polecała je swoim bliskim. 

Mimo, że mi nie groźne oparzenia słoneczne, to w mojej kosmetyczce nigdy nie może zabraknąć kosmetyku o działaniu pielęgnacyjno-łagodzącym. Nigdy nie wiadomo kiedy taki żel może się przydać, dlatego też zawsze znajduje się w moim domu. Dziś chcę jeszcze wspomnieć o Thermi - żelu pielęgnacyjno-łagodzącym


Thermi - żel pielęgnacyjno-łagodzący


  • Żel pielęgnacyjno-łagodzący, Thermi, zmniejsza nieprzyjemne uczucie przegrzania, pieczenia skóry, które często towarzyszy przy podrażnieniach słonecznych i termicznych.
  • Kosmetyk ma formułę hydrożelu, który daje efekt chłodzący i nawilżający, przynosząc komfort i ulgę skórze.
  • Kosmetyk łagodzi zaczerwienienia skóry, a także chroni ją przed przesuszeniem.
  • Przy systematycznym stosowaniu produktu żel zapewnia dobre efekty pielęgnacyjno-ochronne.
  • Produkt dobrze się wchłania, łatwo i szybko się aplikuję.
  • Żel nie pozostawia tłustej, lepkiej warstwy na powierzchni skóry.

thermi żel pielęgnacyjno-łagodzący

Kiedy na plecach mojego męża i syna pojawiły się zaczerwienienia, od razu wzięłam do pomocy ten żel. Działa on bardzo szybko i skutecznie. Przede wszystkim oboje stwierdzili, że pieczenie zniknęło niemalże po chwili od aplikacji. Zaczerwienienie ogasło w ciągu kilkunastu minut, a chłopaki mogli dalej cieszyć się piękną pogodą (oczywiście już ubrani).  Wchłania się szybko, nie pozostawia lepkiej warstwy a zapach jest praktycznie niewyczuwalny. Dodatkowy atut to jego cena - kosztuje średnio około 10 zł, więc warto się w niego zaopatrzyć i mieć przy sobie podczas takich upalnych dni jak teraz :)

Jak widzicie w mojej letniej kosmetyczce zawsze są produkty z filtrami, oraz te o działaniu łagodzącym. Z takim wyposażeniem śmiało mogę jechać na wakacje bez obaw o skórę moją czy moich bliskich.

A Wy jakich produktów przeciwsłonecznych używacie latem?

BALSAM AKTYWUJĄCY OPALENIZNĘ SPF 30 - NIVEA Sun Protect & Bronze

WSPÓŁPRACA BARTEROWA / PREZENT 


BALSAM AKTYWUJĄCY OPALENIZNĘ SPF 30 - NIVEA Sun Protect & Bronze

Kolejny test dzięki przyjaciółkom NIVEA mogę zaliczyć do udanych. W zeszłym miesiącu otrzymałam balsam aktywujący opaleniznę Nivea Sun Protect & Bronze i właśnie przyszła pora, abym Wam o nim trochę opowiedziała. Za oknem od ponad dwóch tygodni mamy dosłownie lato, więc czas idealny na używanie tego typu kosmetyków.


Zawiera nowy, przełomowy składnik – kwas glicyryzynowy (GA), ekstrakt z lukrecji, który zwiększa i przyspiesza mechanizmy własne skóry w jej głębszych warstwach stymulując produkcję melaniny. Dzięki temu Twoja opalenizna wygląda naturalnie i utrzymuje się przez długi czas. Mleczko ma wyjątkowo lekką, nietłustą formułę nawilżającą, która zawiera wysoce skuteczny system filtrów UVA/UVB, aby zapewnić natychmiastową ochronę skóry. -średnia ochrona (30) -wodoodporny -system filtrów UVA/UVB zgodny ze standardem UE -nie zawiera składników samoopalających.


Balsam zamknięty w ładnej i wygodnej w użytkowaniu buteleczce, zamykanej na klik. Kolor iście wakacyjny - niebieski - z żółtymi słonecznymi napisami. Konsystencja kosmetyku średnia - nie jest zbyt gęsta, ale i też do lejących nie należy. Zapach jak zawsze w przypadku NIVEA - cudny, delikatny, kremowy - dla mnie idealny. Wchłania się całkiem szybko - nie lubię stosować takich kosmetyków właśnie ze względu na tłustą warstwę, która trochę czasu się wchłania - ten balsam mnie zaskoczył, bo moja skóra fajnie go "spija" i staje się miękka i nawilżona.


Używam go przed wyjściem z domu, w majówkę smarowałam się nim nad jeziorem, na grillu - za każdym razem, kiedy moja skóra miała być eksponowana na słońce przez dłuższy czas jak zawsze.

Akurat mam to szczęście i należę do osób, które opalają się na brązowo - mało kiedy bywam czerwona - przeważnie tylko przy pierwszym słońcu. W tym roku od tych pierwszych słonecznych dni używam tego balsamu i udało mi się uniknąć nieprzyjemnie piekącej i czerwonej skóry na ciele. 

Wydaje mi się, że to dzięki stosowaniu tego balsamu uzyskałam taki efekt. Moja skóra pięknie brązowieje, a ja nie wstydzę się już wyjść na zewnątrz w krótkich spodenkach - bo moje nogi nabierają ładnego, naturalnego koloru.

Jestem bardzo zadowolona z jego stosowania i z pewnością po ten balsam sięgnę również w przyszłym roku :)

Znacie tą nowość od NIVEA? 

Instagram