Meghan March "Niepokorna Królowa" - recenzja

Współpraca barterowa / prezent 

Meghan March "Niepokorna Królowa" - recenzja


Wczoraj opublikowałam Wam recenzję książki Meghan March "Król bez skrupułów" i obiecałam Wam, że szybko opublikuję recenzję części drugiej. Tak więc spełniam obietnicę i właśnie teraz możecie zobaczyć jak potoczyły się dalsze losy Keiry i Mounta. 

Wczoraj wspominałam, że zakończenie pierwszej części bardzo mnie zaskoczyło. Dziś już mogę napisać Wam dlaczego. Otóż w ostatnich zdaniach książki okazało się, że przed drzwiami naszej głównej bohaterki stanął nikt inny jak jej martwy-żywy mąż Brett. Jak to możliwe, że ten człowiek nadal żyje i staje twarz w twarz z Keirą? Okazuje się, że było to powiązane z Lachlanem Mountem i nic już nie jest takie jak myślała kobieta. 

Odwaga i duma Keiry ścierają się z bezwzględnym żądaniem Mounta, by była mu absolutnie posłuszna. Każde ich spotkanie to zderzenie namiętności i odwagi, pożądania i podziwu. Mężczyzna wie, że choć rządzi miastem żelazną pięścią, nie podporządkuje sobie rudowłosej ślicznotki do końca. Zdaje sobie również sprawę, że nie może jej stracić. Jest dla niego cenniejsza od władzy i pieniędzy. Tymczasem sprawy zmierzają ku katastrofie. Nadchodzą chwile grozy... (fragment ze strony wydawnictwa).

Meghan March "Niepokorna Królowa" - recenzja książki


W tym tomie dowiadujemy się bardzo dużo o przeszłości i życiu Lachlana. Od dziecka przeżywał piekło w rodzinach zastępczych z których był przerzucany. Ostatni dom w którym mieszkał był istnym koszmarem - mieszkał pod jednym dachem z gwałcicielem, który molestował adoptowane córki. Chłopak nie wytrzymał i zabił go, kiedy ten chciał skrzywdzić jedną z nich. Przez takie doświadczenia życiowe, mężczyzna jest bardzo nieufny i mściwy. W środku jednak skrywa się uczuciowy koleś, który jak każdy z nas pragnie normalności w tym popieprzonym świecie. Keira, mimo strasznej niechęci do Lachlana powoli odkrywa, jakim człowiekiem jest na prawdę i powoli zaczyna coś do niego czuć - sama jednak nie potrafi tego określić.

Wszystko zmienia się kiedy Mount zabiera kobietę na najbardziej prestiżową konferencję w Dublinie, gdzie Keira zawsze chciała zaprezentować swoją destylarnię. Kobieta jest w ogromnym szoku i jest niezwykle wdzięczna Lachlanowi za tę niespodziankę. W Irlandii dzieje się bardzo dużo, oboje poznają siebie na wzajem a ich uczucie powoli zaczyna kiełkować, mimo, iż żaden z nich się do tego nie przyznaje, a może się boją? Czytając tą część dowiadujemy się wielu ciekawych rzeczy, rozjaśniają się nam tajemnicze wątki z poprzedniego tomu, a cała historia powoli skleja się w jedną całość. 


Meghan March "Niepokorna Królowa" - recenzja książki


Autorka nie mogła jednak zrobić z tej książki nudnej jak flaki z olejem sielanki i postanowiła trochę poprzeszkadzać tym dwojga. Zakończenie ponownie zaparło mi dech i nie mam pojęcia jak zakończy się ta historia. Fabuła ogromnie mnie wciągnęła i kiedy skończyłam drugi tom, trochę zaczęłam żałować, że przeczytałam już te dwie części - nie czekając na premierę trzeciej, bo jak już Wam wspominałam - jestem strasznie niecierpliwą osobą i nie wiem jak ja przeżyję tę niepewność... :) Na stronie Wydawnictwa widzę, że książka jest już w przygotowaniu, więc liczę na to, że niedługo się pojawi i będę mogła dowiedzieć się jak to wszystko się skończy. A Wy mieliście okazję poznać losy tych bohaterów?

Instagram