Piękna i zdrowa skóra dzięki dermokosmetykom Cell Fusion C - topestetic.pl

Współpraca barterowa / prezent


kosmetyki Cell Fusion C


Odpowiednia pielęgnacja skóry twarzy jest bardzo ważną kwestią w życiu. W moim wieku kobiety przykładają bardzo dużą wagę wyglądowi, dlatego też od dłuższego czasu wybieram odpowiednie kosmetyki dla mojej cery. Dziś chciałabym opowiedzieć Wam o produktach marki Cell Fusion C, które możecie dostać w topestetic.pl.

Z kosmetykami tej marki dość często mam do czynienia i praktycznie za każdym razem opisuję Wam moje doświadczenia z nimi na blogu. Na samym dole wpisu podam Wam linki do wpisów z ich produktami. Tym razem w mojej kosmetyczce znalazły się kolejne dwa kosmetyki, a żel myjący Cell Fusion C Physiological Cleansing Gel jest pierwszym z nich.

Cell Fusion C Physiological Cleansing Gel - Żel myjący

Doskonały żel myjący o właściwościach fizjologicznych. Przeznaczony do codziennej pielęgnacji wszystkich rodzajów cery, w szczególności wrażliwych i alergicznych. Zdecydowanie polecany jest również po wszelkiego rodzaju zabiegach z zakresu medycyny estetycznej (zabiegach laserowych, peelingach chemicznych). Lekka konsystencja żelu nie uczula ani nie podrażnia. Usuwa z powierzchni skóry zanieczyszczenia i martwy naskórek. Idealnie sprawdza się przy demakijażu cery. Pozwala utrzymać naturalne pH skóry oraz skutecznie chroni barierę lipidową.

Wskazania

- demakijaż
- oczyszczenie
- cera wrażliwa, sucha, podrażniona
- po zabiegach medycyny estetycznej

Zastosowanie

Stosować rano i wieczorem na wilgotną skórę twarzy, delikatnie masując, aż do momentu uzyskania piany. Spłukać obfitą ilością wody.

Składniki

Water, Sodium Cocoyl Sarcosinate, Sodium Myristoyl Glutamate, Lauramide DEA, Hydrogenated Lecithin, Saccharide Isomerate, Hyaluronic Acid, Raffinose, Phenyl Trimethicone, Methylparaben, Portylaca Oleracea Extract, Piper Methysticum Leaf/Root/Stem Extract, Citrus Paradisi Peel Oil, Origanum Majorana Flower Oil, Red33 (CI17200)

Cell Fusion C Physiological Cleansing Gel - Żel myjący

Moja cera na ogół jest cerą mieszaną. Jednak, kiedy przychodzi zima - z mieszanej staje się sucha i podrażniona. Wiele produktów wtedy ją podrażnia i sprawia, że staje się niesamowicie zaczerwieniona i swędzi. Dlatego też o tej porze roku, sięgam po kosmetyki przeznaczone do cer wrażliwych lub suchych. Dzięki takim zabiegom szybko udaje mi się ją okiełznać i cieszyć się świeżym wyglądem. 
Opakowanie charakterystyczne dla marki - bez zbędnych grafik i udziwnień. Wygodna pompka pomaga szybko i higienicznie wydobyć potrzebną ilość kosmetyku na zewnątrz. Ten żel ma dość rzadką konsystencję i różowy kolor. Pieni się dość dobrze, więc niewielka ilość wystarcza, aby dokładnie oczyścić nim twarz. Zapach zaliczyłabym raczej do przyjemnych, jednak osoby o wrażliwych nosach może drażnić, gdyż jest lekko "chemiczny". Nie pachnie niczym szczególnym, jednak nie odrzuca, a kusi do stosowania. Zmywa się dobrze, a skóra po jego zastosowaniu jest miła w dotyku, gładka i dobrze przygotowana do dalszej pielęgnacji. Z pewnością nie należy do emusji po których nie trzeba stosować kremów czy serów. Nie pozostawia po sobie żadnych warstw, ale i nie zostawia skóry wysuszonej z efektem nieprzyjemnego ściągania. Bardzo się z nim polubiłam i z pewnością zagości w moim domu jeszcze nie jeden raz, ponieważ świetnie sprawdza się też przy demakijażu. Wydajność oceniam na dobrą - stosuję go miesiąc, a w butelce jest ponad połowa żelu. 

Drugi z produktów, to Cell Fusion C Moisture Oxygen Delikatna emulsjaJest to rewelacyjny krem o lekkiej konsystencji przeznaczony zarówno dla skóry suchej i odwodnionej jak i tłustej i mieszanej.

Cell Fusion C Moisture Oxygen Delikatna emulsja

Posiada silne działanie nawilżające. Sok z aloesu i doskonale odświeża skórę. Chroni skórę przed nadmiernym rogowaceniem dzięki tlenowi który głęboko wnika i chroni komórki skóry. Koi podrażnienia, zmniejsza zaczerwienienia i uspokaja skórę po zabiegach laserowych i IPL. Doskonale sprawdza się jako pielęgnacja skóry po zabiegach. Posiada właściwości łagodzące skórę z tendencją do pękania. Preparat nie zatyka porów oraz ma konsystencję która doskonale się wchłania. Zawarta w kremie trehaloza, skutecznie chroni fibroblasty tym samym zapewniając skórze zdrowy wygład. Lekka emulsja została tak opracowana, że może być stosowana zarówno przez skórę suchą i odwodnioną jak i tłustą i mieszaną z tendencją do trądziku. Działa silnie antyoksydacyjnie oraz zwiększa skuteczność naturalnej bariery ochronnej skóry.

Wskazania

- wszystkie typy skóry (również tłuste i mieszane)
- idealny na lato
- intensywne nawilżenie
- skóra odwodniona
- podrażnienia
- po zabiegach dermatologicznych

Zastosowanie

Krem stosować dwa razy dziennie, rano i wieczorem na oczyszczoną skórę twarzy i szyi delikatnie masując, aż do całkowitego wchłonięcia. Poleca się stosowanie naprzemiennie z Multi Aqua Gel.
Dla lepszych efektów, Moisture Oxygen można schłodzić do temp od od 0ºC do 10ºC co da lepszy efekt łagodzący w przypadku skóry zaczerwienionej oraz podrażnionej po zabiegach medycyny estetycznej czy laseroterapii.

Składniki

Sok z aloesu, trehaloza, arginina, witamina E, olejek lawendowy.

Skład INCI*




Water, Butylene Glycol, Cetyl Ethylhexanoate, Dipropylene Glycol, 1,2-hexanediol, Mineral Oil, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Glycerin, Dimethicone, Cyclopentasiloxane, Bacillus/soybean Ferment Extract, Cetyl Alcohol, Sodium Pca, Stearyl Alcohol, Trehalose, Polyglutamic Ac., , Polysorbate 80, Cyclohexasiloxane, Sorbitan Stearate, Glyceryl Stearate, Peg-100 Stearate, Alcohol, Sodium Polyacrylate, Dimethicone/vinyl Dimethicone Crosspolymer, Sodium acerylate/sodium acryloyldimethyl taurate copolymer, Isohexadecane, Arginine, Saliks alba (willow) Bark Extract, Laureth-23, Acrylates/c10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Trideceth-6, Tocopheryl Acetate, Salicylic Ac., Disodium Edta, Sorbitan oleate, Lavandula Angustifolia (lavender) Oil, Peg/ppg-18/18 Dimethicone, Decylene Glycol, Caprylyl Glycol, Pentylene glycol, Hydrogenated Polydecene
* podany skład może ulec zmianie. Pełny skład INCI znajduje się zawsze na opakowaniu.


Cell Fusion C Moisture Oxygen Delikatna emulsja




Ten krem mnie urzekł swoją lekko żelową konsystencją. Wchłania się niesamowicie szybko, dzięki czemu mogę stosować go np. pod makijaż, nie musząc czekać, aż całkowicie zniknie z powierzchni skóry. Kolor miętowy, zapach delikatny i praktycznie nie wyczuwalny. Doskonale radzi sobie z zaczerwienieniami i skutecznie je łagodzi. Muszę przyznać, że jest to krem idealny na lato, ponieważ jest lekki jak chmurka i nie pozostawia po sobie ani śladu na skórze. Zimą jednak, potrzebuję czegoś silniejszego, co bardziej zregeneruje moją twarz. Ten krem nawilża - jednak ta dawka zdecydowanie jest dla mnie za delikatna. Po miesiącu stosowania zauważyłam redukcję przebarwień, oraz od pewnego czasu nie pojawiają się nowe podrażnienia co ogromnie mnie cieszy.

Na dzień dzisiejszy z tych dwóch produktów, zdecydowanie wygrywa u mnie żel do mycia twarzy, który będzie pojawiał się w mojej kosmetyczce regularnie, natomiast żel-krem chętnie wypróbuję latem, i wtedy porównam efekty jego działania z tymi, które zauważam teraz. Oba produkty dostępne są w sklepie topestetic.pl, tak jak inne tej marki, o których już Wam wspominałam m.in.:
Cell Fusion C Expert Rejuveblue Effector
Cell Fusion C Expert - Pink Rescuer + Skin Tone-UP BB Cushion
Cell Fusion C Laser Sunscreen 100

Stosowaliście już produkty marki Cell Fusion C? Jakie macie z nimi doświadczenia?

Ochrona skóry przed działaniem stresu i światła niebieskiego CELL FUSION C EXPERT - PINK RESCUER + SKIN TONE-UP BB CUSHION - TOPESTETIC

WSPÓŁPRACA BARTEROWA / PREZENT 


Ochrona skóry przed działaniem stresu i światła niebieskiego CELL FUSION C EXPERT - PINK RESCUER + SKIN TONE-UP BB CUSHION - TOPESTETIC


Jak się możecie domyślić, od kilku lat pracuję przy komputerze. Praca blogera, to nie jest kilka minut stukania w klawiaturę lecz znacznie więcej. Zdarza się, że przy laptopie spędzam kilka godzin dziennie. Jeśli jest to dzień, kiedy zabieram się za obróbkę zdjęć, to czas zdecydowanie się przedłuża. Aby napisać Wam post muszę najpierw wypróbować dany produkt (jeśli jest to recenzja), zrobić zdjęcia, później je obrobić, poczytać o danym kosmetyku informacje, jakie zamieszcza producent, aby móc porównać moją opinię do obietnic - wypisać Wam z czym się zgadzam, a z czym nie. Na sam koniec siadam i piszę to, co "ślina na język przyniesie" - czy palec wystuka w klawiaturę. Wiele z Was również spędza przy komputerze wiele czasu, więc temat dzisiejszego postu może się Wam spodobać, albo przynajmniej Was zaciekawić. Czy wiecie, że komputery, tablety czy telewizory emitują światło niebieskie? Czy wiecie w ogóle cóż to takiego jest? Jeśli nie, to zapraszam do dalszej części tego wpisu.

Urządzenia z ekranami LCD i oświetlenie LED emitują światło niebieskie, które w nadmiarze jest szkodliwe dla wzroku. Jednocześnie coraz więcej czasu poświęcamy na korzystanie z urządzeń z ekranami LCD i przebywamy w pomieszczeniach oświetlanych przez lampy LED-owe.
Ponieważ nie jesteśmy w stanie całkowicie wyeliminować z naszego życia tego typu urządzeń, warto zastanowić się jak zminimalizować negatywny wpływ światła niebieskiego na nasz organizm.
Nie trzeba być naukowcem, aby dostrzec, że całe dnie spędzone przed ekranem telewizora lub laptopa nie służą skórze. Cera z czasem robi się szara i mało elastyczna, jak gdyby kremy nawilżające zupełnie nie działały. Powód? Dla skóry emitowane przez ekrany smartfonów, tabletów, telewizorów i komputerów fioletowo-niebieskie światło jest równie szkodliwe, co promieniowanie słoneczne.Do niedawna przypominano, że emitowane przez stosowane na co dzień urządzenia światło HEV (High Energy Visible Light) wpływa na jakość snu oraz niszczy wzrok. Naukowcy wzięli pod lupę także jego wpływ na stan skóry. Już badania sprzed kilku lat wykazały, że światło widzialne o wysokiej energii dociera do tkanki podskórnej oraz naczyń krwionośnych, przyczyniając się do powstawania około połowy wolnych rodników. Po kolejnych latach badań okazało się, że pod pewnymi względami powoduje ono większe szkody niż promienie UVA i UVB. Światło HEV penetruje skórę głębiej niż promienie UV, uszkadzając DNA komórek i przyspieszając fotostarzenie skóry. 
Tak piszą na jednym z portali informacyjnych. 
Problemowi postanowili zaradzić kosmetolodzy. Ich prace nad kremami chroniącymi przed skutkami promieniowania HEV przynoszą coraz lepsze skutki. Postanowiłam więc poszukać kosmetyków, które mają pomóc mi w walce ze szkodliwym działaniem światła niebieskiego. Tak trafiłam na markę CELL FUSION C Expert i krem PINK RESCUER w jednym z moich ulubionych sklepów internetowych - TOPESTETIC. 

Pełen opis produktu:
Skuteczna ochrona skóry zarówno w dzień jak i w nocy.  Zawarta w kremie 10% kalamina
(węglan cynku) działa ochronnie i antybakteryjnie. Chroni skórę przed nadmiernym
działanie stresu oraz światła niebieskiego, które emitują między innymi urządzenia
elektroniczne. Zapobiega również wysuszaniu skóry, łagodzi podrażnienia i swędzenie.
Naturalny różowy kolor preparatu rozjaśnia koloryt skóry i dodaje jej blasku. Odpowiedni dla każdej skóry.
Wskazania:
- skuteczna ochronna przed działaniem stresu oraz światła niebieskiego
- dla skóry narażonej na działanie niekorzystnych czynników zewnętrznych
- łagodzenie podrażnień skóry suchej i swędzącej
Składniki aktywne:
kompleks NEO CMS -to nowej generacji, zaawansowany technologicznie kompleks aktywny mający fundamentalne znaczenie dla poprawy jakości skóry. Stworzony i opatentowany przez Cell Fusion C EXPERT. W jego skład wchodzą: Lipidy skórne, Hydrolizowane Białko Łubinu oraz Saccharose Isomaterate.
Kalamina 10% - posiada właściwości łagodzące, uspokajające naczynia, przeciwdziałający nadreaktywności skóry.
Panthenol– prowitamina B5 - szybko wnika w głąb skóry, zmniejsza utratę wody przez naskórek, skutecznie nawilża, stymuluje podziały komórkowe, dzięki czemu działa gojąco i regenerująco.
Ceramide NP - naturalny składnik  cementu miedzykomórkowego. Wpływa na spójność i elastyczność skóry. Uzupełnia naturalne ceramidy. Chroni przed działaniem czynników zewnętrznych.
Tremella Fuciformis (mushroom) Extract - posiada właściwości odmładzające - wiąże wodę w skórze.
Lavandula Angustifolia (Levender) Oil (Olejek Lawendowy) - wykazuje działanie antyseptyczne i przeciwzapalne.
Hydrogenated Lecithin - składnik otrzymywany z oleju sojowego. Wygładza skórę, zmniejsza widoczność zmarszczek.
Stosowanie:
Niewielką ilość kremu nakładamy na odpowiednio oczyszczoną i stonizowaną skórę. Do stosowania na dzień i na noc.


Krem otrzymujemy w wygodnej do używania tubce z zakrętką. Podobnie jak opakowanie, kolor kosmetyku jest różowy. Ma dość rzadką i lekką konsystencję, można powiedzieć, że płynną - dzięki czemu produkt jest bardzo wydajny, a jego niewielka ilość wystarcza na pokrycie nim całej twarzy. Zapach jest bardzo delikatny - wręcz niewyczuwalny.


Krem zostawia po sobie lekko różową - prawie białą  warstwę, która po kilku chwilach znika. Twarz jednak zyskuje ujednolicony koloryt, jest rozświetlona i od razu zyskuje świeży i zdrowy wygląd. 
Po dłuższym stosowaniu zauważyłam, że moja skóra twarzy nie jest już szara i zmęczona - zaróżowiła się - wygląda zdrowo i bardzo ładnie. Dodatkowo zyskałam fajne nawilżenie, a przemijający czas nie jest już tak wyraźnie widoczny na mojej twarzy. 
Zanim za oknem zrobiło się lato - używałam go nawet jako bazę po makijaż i sprawdził się świetnie. Dziś, kiedy za oknem jest upał - nie nakładam na twarz pudrów czy podkładów, więc sięgam po kremy BB. W związku z tym, że miałam problem z przesuszeniem skóry, o którym Wam wspominałam już niejednokrotnie - postanowiłam zaopatrzyć się w krem, który nie tylko ujednolici koloryt mojej skóry, ale również zapewni jej dogłębne nawilżenie. Dlatego też sięgnęłam po Cell Fusion C Expert Skin Tone-Up BB Cushion czyli Krem BB zapewniający głębokie nawilżenie oraz wyrównanie kolorytu.
Ochrona skóry przed działaniem stresu i światła niebieskiego CELL FUSION C EXPERT - PINK RESCUER + SKIN TONE-UP BB CUSHION - TOPESTETIC

Lubię stosować jednocześnie kilka produktów jednej marki - mam wtedy wrażenie, że lepiej działają - w jakiś sposób się uzupełniają, a skóra lepiej je przyjmuje. 
Krem BB zamknięty jest w okrągłym opakowaniu z lusterkiem w środku - łudząco przypominającym puderniczkę. Po otwarciu naszym oczom ukazuje się "puszek" i dziurki przez które wydostaje się krem. Jednak nie jest on w proszku, więc w jaki sposób go z stamtąd wydostać? To proste - wystarczy nacisnąć miejsce z dziurkami - jest ono jednocześnie pompką, która wydostanie na zewnątrz niewielką ilość kremu. Nie spotkałam się z takim rozwiązaniem wcześniej i wydaje mi się ono bardzo rozsądne.
Ochrona skóry przed działaniem stresu i światła niebieskiego CELL FUSION C EXPERT - PINK RESCUER + SKIN TONE-UP BB CUSHION - TOPESTETIC



Formuła rozjaśniająco – nawilżająca produktu tworzy na skórze warstwę ochronną zapobiegającą utracie wilgoci, jednocześnie rozjaśnia jej koloryt. Bezpieczne opakowanie z pompką zapobiega utlenianiu się produktu i przedostawaniu zanieczyszczeń przy każdorazowym użyciu. Kolor naturalny.
Wskazania:
- maskowanie niedoskonałości
- wyrównanie kolorytu
Składniki aktywne:
kompleks NEO CMS -to nowej generacji, zaawansowany technologicznie kompleks aktywny mający fundamentalne znaczenie dla poprawy jakości skóry. Stworzony i opatentowany przez Cell Fusion C EXPERT. W jego skład wchodzą: Lipidy skórne, Hydrolizowane Białko Łubinu oraz Saccharose Isomaterate.
Cholesteryl Macadamiate - posiada właściwości  antyoksydacyjne, działa łagodząco, przywraca równowagę wodno-tłuszczową, ułatwia przenikanie innych składników.
Uwodniona lecytyna - wygładza skórę, zmniejsza widoczność zmarszczek.
Ceramide NP - naturalny składnik  cementu międzykomórkowego. Wpływa na spójność i elastyczność skóry. Uzupełnia naturalne ceramidy. Chroni skórę przed działaniem czynników zewnętrznych.
Hialuronian sodu -  kondycjonuje, nawilża, zmiękcza, wygładza skórę .
Tlenki żelaza -  barwniki mineralne.
Titanium Dioxide - dwutlenek tytanu, naturalny filtr fizyczny
Tocopheryl Acetate – wit.E – działa antyoksydacyjnie, regenerująco i odżywczo
Anthemis Nobilis Flower Extract - wyciąg ze szlachetnego rumianku rzymskiego, ma działanie przeciwuczuleniowe,
Allantoina - łagodzi podrażnienia.
Kwas azelainowy - wykazuje działanie keratolityczne,  rozjaśniające
Butylene Glycol - nawilża skórę.
Palmitoyl Pentapeptide-4 – działa napinająco i regenerująco na skórze
Stosowanie:
Niewielką ilość preparatu nakładamy na skórę za pomocą dołączonego aplikatora lub grubego pędzla jako ostatni etap pielęgnacji.

Kolor jest dość jasny, jednak jak zapewnia producent - bardzo naturalny. Fajnie stapia się z cerą i nadaje jej ładny, naturalny efekt - nie tworzy na twarzy maski - co w nim bardzo lubię. Swatch zrobiłam na dłoni - jednak są one mocno opalone i różnica w kolorze jest kolosalna - na twarzy wygląda to dużo lepiej.


Te kosmetyki stosuję razem praktycznie od samego początku. Bardzo podoba mi się efekt jaki uzyskałam na mojej twarzy. Z pewnością zyskałam dużą dawkę nawilżenia, ochronę przeciw szkodliwym promieniowaniom, duża dawkę witamin. Moja twarz wygląda na wypoczętą, mimo, że nie przesypiam nocy (jak wiecie mam 2 letnią córkę). Skóra stała się gładsza, bardziej sprężysta, mam nawet wrażenie, że delikatne zmarszczki lekko się wygładziły. Zniknęły podrażnienia - albo po prostu przestały się pojawiać. 

Bardzo lubię stosować takie dermokosmetyki, bo wiem, że nie zaszkodzą one mojej wrażliwej ostatnio skórze twarzy. Markę Cell Fusion C miałam okazję poznać już na początku mojej przygody z blogowaniem i wracam do niej z przyjemnością. Nigdy nie zawiodłam się na ich produktach.




Czy ktoś z Was stosuje tego typu kosmetyki? Wiedzieliście o szkodliwym działaniu światła niebieskiego na naszą skórę? Znacie sklep topestetic.pl? 

Dermokosmetyki od TOPESTETIC

Prezent / współpraca barterowa




Dermokosmetyki to wyjątkowe produkty (do pielęgnacji twarzy oraz ciała) polecane dla najbardziej wymagających typów skóry. Od zwykłych produktów wyróżniają się wysoką jakością wyselekcjonowanych składników aktywnych a każdy z nich jest dokładnie przemyślany, tak aby odpowiadać na potrzeby naszej skóry.
Dermokosmetyki są bezpieczne w stosowaniu oraz poparte licznymi badaniami, certyfikatami ale przede wszystkim polecane przez lekarzy medycyny estetycznej i dermatologii. Przeznaczone dla nawet najbardziej wrażliwej skóry zmagającej się z różnymi problemami, z którymi zwykłe kosmetyki sobie nie radzą a nawet pogarszają jej stan przez zawarte w nich niepotrzebne dodatki takie jak parabeny, perfumy, alkohole i szkodliwe oleje, które uczulają i podrażniają.

Na sklep TOPESTETIC trafiłam dzięki pewnej blogerce, która napisała recenzję jednego z kremów zakupionych właśnie tam. 
Postanowiłam również zapoznać się z ich ofertą. 
Może od razu zaznaczę, co mnie zachwyciło już na samym początku? Miałam możliwość skorzystania z profesjonalnej konsultacji kosmetologicznej. Doradca ze sklepu fachowo przeprowadził ze mną krótki wywiad, na podstawie którego pomógł dobrać odpowiednie kosmetyki do pielęgnacji mojej twarzy. Tak więc wybór padł na Filtr przeciwsłoneczny Cell Fusion C Laser Sunscreen 100 oraz Płyn Micelarny Dottore Sensitore Aqua Sensitive



Jak widzicie na powyższym zdjęciu, oprócz zamówionych produktów przyszło też sporo prezentów w postaci próbek, żelowej opaski na oczy, notesika i długopisu (których zabrakło na tej fotografii😋). 
Paczka przyszła w ekspresowym tempie, była bardzo dobrze zapakowana i zabezpieczona przed ewentualnym uszkodzeniem podczas podróży. Śmiało możemy więc zamawiać kosmetyki z wyższej półki bez obaw, że dotrą w połamanych pudełkach, czy rozlane. 

Przejdźmy zatem do zamówionych kosmetyków, o których chcę Wam pokrótce opowiedzieć. 


Wiosna to czas, gdy zaczynamy intensywniej myśleć o ochronie przeciwsłonecznej. Świadomość dotycząca roli promieniowania słonecznego w procesie starzenia skóry jest coraz większa, a co za tym idzie, zwiększa się ilość produktów ochronnych na naszych półkach. Niezabezpieczona skóra to najkrótsza droga do przyspieszenia efektów starzeniowych, dlatego aplikacja kremu z filtrem powinna stać się codziennym rytuałem. Specjaliści twierdzą zgodnie, że żadne serum czy profesjonalny zabieg w salonie kosmetycznym nie uczyni więcej dobrego w zakresie prewencji przeciwstarzeniowej niż filtr z odpowiednio wysoką ochroną SPF. Szczególną wagę do ochrony przeciwsłonecznej powinny przykładać osoby z predyspozycją do powstawania przebarwień, z bardzo jasnym fototypem skóry, osoby po zabiegach złuszczających, z fotodermatozami oraz dzieci.

Promienie UVB i UVA są najczęstszym winowajcą oparzeń słonecznych, rumieniu i opalenizny. Promieniowanie UVA wnika głęboko w skórę, powodując uszkadzanie włókien kolagenowych i elastynowych oraz zmiany w DNA skóry. Warto wspomnień, że jego natężenie nie jest zależne od pory roku, więc warto chronić swoją skórę przez cały rok. Skóra, która ciągle jest poddawana działaniu promieni słonecznych staje się pogrubiona, wysuszona, mało elastyczna, szorstka oraz pełna różnych zmian tj. piegów czy przebarwień. Z czasem pojawiają się zmarszczki i głębokie bruzdy. Filtry przeciwsłoneczne wnikają wgłąb skóry absorbując energię promieni słonecznych. Niestety, wiele z filtrów oferowanych na naszym rynku mają formuły nawilżające, które przy tłustej cerze są zbyt ciężkie, a matujące- przy skórze suchej jeszcze bardziej przesuszają. Często wybór idealnego produktu, staje się nie lada wyzwaniem, dlatego Cell Fusion przychodzi do nas z pomocą. 




Cell Fusion C
Laser Sunscreen 100 SPF50+/PA+++

Produkt o najwyższej ochronie przeciwsłonecznej chroni zarówno przed promieniowaniem UVB (SPF50+), jak i UVA (PA+++). Dużą zaletą tego kremu jest obecność antyoksydantów (koenzym Q10, witamina E), dzięki czemu krem chroni skórę również przed działaniem wolnych rodników. Zawiera filtry chemiczne i filtry fizyczne. Doskonale sprawdzi się w przypadku skóry po zabiegach medycyny estetycznej, gdyż ma działanie regenerujące oraz nie podrażnia skóry. Krem posiada również działanie przeciwzmarszczkowe. Lekka konsystencja bardzo szybko się wchłania, nie pozostawiając tłustej warstwy. Idealnie nadaje się pod makijaż.







Moja opinia:

Nigdy nie stosowałam filtrów przeciwsłonecznych. No, może oprócz lata. Jednak nie kupowałam filtrów do twarzy, tylko takie typowe z dyskontu czy kiosku. Używałam ich jedynie idąc na plażę. Nie widziałam potrzeby używania ich na co dzień. Dziś wiem, że to był mój największy błąd. Dużo spaceruję z wózkiem więc często zdarza się, że moja twarz wystawiona jest na słońce przez wiele godzin. Często zdarzało mi się, że wracałam do domu z buzią czerwoną jak u raka. 

Od pewnego czasu przykładam większą wagę do mojego wyglądu i staram się dbać o siebie jak najlepiej potrafię. Trochę poczytałam o szkodliwym działaniu słońca na naszą skórę i postanowiłam używać filtrów codziennie. Obawiałam się jednego- że moja skóra będzie tłusta- czego nie cierpię.

Moje pierwsze użycie filtra Cell Fusion C było ogromnym zaskoczeniem. Byłam zdziwiona jak to możliwe, że kosmetyk tego rodzaju ma tak lekką konsystencję. Po wklepaniu go w buzię w ogóle nie czuć, że ma się go na sobie. Serio! Jego esencjonalność jest idealna. Wchłania się błyskawicznie, a co najważniejsze nie pozostawia tłustej powłoki i nie wysusza. Pięknie matuje, ale również sprawia, że skóra staje się odżywiona i miękka w dotyku. 





Po dłuższym i codziennym stosowaniu zauważyłam, że moja skóra nabrała blasku, wyrównał się koloryt i co najważniejsze- po dłuższym pobycie na słońcu- nie ma śladu oparzeń słonecznych. Jest bardzo wydajny- jego niewielka ilość wystarcza na całą twarz, szyję i dekolt. Sama aplikacja jest bardzo przyjemna, a zapach przenosi mnie w strefę relaksu. Możemy stosować go również jako bazę pod makijaż, co jest bardzo wygodne. Cieszę się, że zdecydowałam się na Laser Sunscreen 100, jest to produkt rewelacyjny i skuteczny. Bardzo podoba mi się jego działanie i jestem przekonana, że pozostanie ze mną na dłużej. 


Kolejny produkt, to płyn micelarny Dottore Sensitore Aqua Sensitive. 



O marce Dottore:
Pierwsza profesjonalna linia kosmeceutyków oparta na organicznym oleju z nasion Sacha Inchi syn. Inca Inchi (Plukenetia volubilis seed oil), amazońskiej rośliny pochodzącej z Peru. Swoje niezwykłe właściwości kosmetyczne zawdzięcza wyjątkowo wysokiej zawartości nienasyconych kwasów tłuszczowych (w szczególności Omega 3), których całkowita ilość może stanowić nawet 94% składu oleju.Olej Sacha Inchi zastosowany na skórę pozwala zachować jej równowagę lipidową, zapobiega zaburzeniom procesu keratynizacji oraz przyspiesza proces gojenia. W sposób szczególny polecany jest do pielęgnacji skóry podrażnionej, wrażliwej, suchej i odwodnionej.

Co o płynie pisze producent:

Składniki aktywne zawarte w płynie micelarnym do skóry wrażliwej sensitore aqua sensitive umożliwiają szybkie i dogłębne oczyszczenie skóry nawet z wodoodpornego i scenicznego makijażu oraz zanieczyszczeń atmosferycznych. Płyn koi, odświeża i rewitalizuje nawet wrażliwą skórę. 100 % składników pochodzenia naturalnego, produkt bezzapachowy, hypoalergiczny.

Wskazania do stosowania:

– demakijaż/oczyszczenie twarzy, szyi i dekoltu
– demakijaż oczu i ust

Rezultaty: 

– dogłębnie oczyszczona, świeża, gładka skóra
– idealnie przygotowana do dalszej pielęgnacji


Moja opinia:

Jeśli czytacie mojego bloga, to zapewne wiecie, że jeśli chodzi o płyny micelarne, to od dłuższego czasu mam swojego ulubieńca. Postanowiłam jednak, że wypróbuję coś nowego.

Buteleczka z płynem ma 100 ml pojemności, więc nie należy do największych- uważam jednak, że jest to duży plus, ponieważ mogę ją zabrać ze sobą wszędzie. W podróży najbardziej nie lubię dużych butelek, bo zajmują za wiele miejsca w bagażu. Klikając w nakrętkę otwieramy go i z łatwością wylewamy odpowiednią ilość na wacik. Płyn jest praktycznie bezzapachowy- ma delikatny aromat oliwek- jednak jest on prawie niewyczuwalny. 

Urzekł mnie tym, iż doskonale usuwa makijaż wodoodporny. Mój płyn nie radził sobie tak dobrze z wodoodporną maskarą- ten poradził sobie z nią bez problemu. Ogromny plus za to działanie.

Oczyszczanie jest doskonałe, lubię to uczucie zaraz po przemyciu nim twarzy- czuję się bardzo świeżo i czysto. Chwila musi minąć zanim całkowicie wchłonie się w twarz, jednak zaraz po tym odczuwam uczucie naprężenia twarzy- na plus. Jakbym w jedną chwilę odmłodniała 😋😊. 


Mimo że nie znałam wcześniej osobiście tych dwóch marek- dziś mogę śmiało powiedzieć, że się z nimi zaprzyjaźniłam i na pewno powiększę kolekcję swoich kosmetyków o inne produkty tych marek. 

Sklep TOPESTETIC oferuje szeroką gamę dermokosmetyków w dobrych cenach, obsłucha jest fachowa i bardzo pomocna, a wysyłka jest błyskawiczna. Te wszystkie cechy sprawiły, że będę stałą klientką. Dawno nie byłam tak zadowolona z usług sklepu. Dlatego Wam moje drogie czytelniczki polecam zapoznanie się z ich ofertą. Na pewno będziecie zadowolone. 



Instagram