We wpisie pojawiają się linki
afiliacyjne
Jeśli chodzi o codzienną pielęgnację, to chyba największy problem mam z moimi włosami. Nie wypadają mi i nie narzekam na ich gęstość, ba! powiedziałabym, że mam ich nadmiar. Mam jednak inny problem - co jakiś czas odświeżam swoje ombre i w miejscach rozjaśnianych są przesuszone i zniszczone. Od dawna poszukuję kosmetyków, które sprawią, że chociaż w małym stopniu poprawi się ich jakość. Tak właśnie trafiłam na zestaw od Halier - Fortesse.
W zestawie, o którym mówię mam szampon i odżywkę do włosów. Czym się wyróżniają i jak opisuje je producent? O tym poniżej:
Szampon Fortesse przyspiesza wzrost włosów i zapobiega ich wypadaniu. Dokładnie myje i znacznie wzmacnia włosy, zapobiegając rozdwajaniu się końcówek. Unikalna formuła Advanced Hair Booster™odżywia cebulki, poprawia elastyczność włosów oraz znakomicie regeneruje skórę głowy. Włosy są wygładzone, pełne blasku i podatne na układanie.
Szampon został przebadany dermatologicznie. Produkt jest idealny dla skóry wrażliwej. Nie zawiera detergentów SLS i SLES.
Najlepsze efekty kuracji zauważysz, jeżeli połączysz działanie szamponu i odżywki z kolekcji Fortesse.
Unikalny skład zawiera zestaw witamin i minerałów, które są niezbędne dla zdrowia włosów. Skrzyp polny działa przeciwłupieżowo, nadaje włosom połysk i zapobiega wypadaniu włosów. Witamina B3 nawilża włosy i stymuluje ich wzrost. Ekstrakt z palmy sabałowej hamuje wypadanie włosów. Biotyna zwiększa objętość włosów, wzmacnia zniszczone pasma i sprawia, że włosy są grubsze i bardziej pełne.
Składniki: Aqua, Cocamidopropyl Betaine, Coco-Glucoside, Acrylates Copolymer, Glycerin, Silicone Quaternium-16, Olive Oil PEG-8 Esters, Panthenol, Phenoxyethanol, Xanthan Gum, Equisetum Arvense Leaf Extract, Sereno Serrulata Fruit Extract, Parfum, Mica, Niacinamide, Undeceth-11, Sodium Hydroxide, Ethylhexylglycerin, Disodium EDTA, Butyloctanol, Undeceth-5, Biotin, Alpha-Isomethyl Ionone, Butylphenyl Methylpropional, Citronellol, Eugenol, Geraniol, Hexyl Cinnamal, Hydroxycitronellal, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde, Limonene, Linalool, CI 77891.
Odżywka Fortesse kompleksowo pielęgnuje włosy. Receptura z formułą Hair Vitality Complex™ przyspiesza porost nowych włosów, zapobiega ich wypadaniu, a dodatkowo nawilża i nadaje im naturalny połysk. Dzięki niej włosy nie elektryzują się, są odżywione i podatne na układanie.
Odżywka pielęgnuje skórę głowy, nie obciążając włosów, dlatego możesz nanosić ją bezpośrednio na skórę głowy. Produkt został przebadany dermatologicznie.
Unikalna formuła odżywki Fortesse zawiera zestaw witamin i minerałów, które są niezbędne dla zdrowia włosów. Skrzyp polny działa przeciwłupieżowo, nadaje włosom połysk i zapobiega wypadaniu włosów. Witamina B3 nawilża włosy i stymuluje ich wzrost. Ekstrakt z palmy sabałowej hamuje wypadanie włosów. Biotyna zwiększa objętość włosów, wzmacnia zniszczone pasma i sprawia, że włosy są grubsze i bardziej pełne.
Składniki: Aqua, Cetearyl Alcohol, Behentrimonium Chloride, Propylene Glycol, Dimethicone, Ricinus Communis Seed Oil, Olive Oil PEG-8 Esters, Panthenol, Glycerin, Phenoxyethanol, Silicone Quaternium-16, Equisetum Arvense Leaf Extract, Sereno Serrulata Fruit Extract, Parfum, Niacinamide, Helianthus Annuus Seed Oil, Undeceth-11, Ethylhexylglycerin, Butyloctanol, Disodium EDTA, Undeceth-5, Biotin, Alpha-Isomethyl Ionone, Butylphenyl Methylpropional, Citronellol, Eugenol, Geraniol, Hexyl Cinnamal, Hydroxycitronellal, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde, Limonene, Linalool.
Teraz kolej na moje spostrzeżenia.
Jak zawsze zacznę od wyglądu opakowań. Mnie przede wszystkim sam wygląd kosmetyku musi skusić do wypróbowania - w tym przypadku tak jest! Białe piękne buteleczki ze srebrnymi pompkami i niebieskimi napisami - wyglądają profesjonalnie i luksusowo. Kojarzą mi się z kosmetykami z salonu fryzjerskiego.
Szampon ma kolor perłowy i dość intensywny zapach. Z czym mi się kojarzy? Powiedziałabym, że z ciężkimi, ekskluzywnymi, typowo wieczorowymi perfumami. Mam wrażenie jakbym czuła w nich nutę migdałów - ale nie wiem, czy to jest to. W każdym bądź razie zapach jest bardzo wyraźny - i osobom, które mają wrażliwe nosy może nie przypaść do gustu. Mi odpowiada (o dziwo!). Nie będę ukrywać, że szampon słabo się pieni, powiedziałabym, że praktycznie wcale - jednak to za sprawą braku SLS i SLES - więc można się było tego spodziewać. Przy pierwszym myciu nałożyłam na prawdę sporą dawkę kosmetyku z obawy, że nie dam rady umyć nim moich grubych, gęstych i długich włosów. Dałam jednak radę i byłam zaskoczona - wrażeniem "oddychania" mojej skóry głowy chwilę po wypłukaniu szamponu. Efekt plątania włosów przy wspomnianym płukaniu pojawił się - jednak zniknął tak szybko - jak pojawiła się odżywka do włosów.
Odżywka posiada kolor biały i ma dość gęstą konsystencję - bardziej przypominającą mi maskę do włosów jak odżywkę - ale to plus, ponieważ dobrze trzyma się czupryny. Zapach, podobnie jak w przypadku szamponu - mocny, przypominający perfumy - mam wrażenie, że intensywniejszy.
Po kilku minutach od nałożenia na włosy - spłukujemy ją - i już w tym momencie pojawia się wyczuwalna różnica - włosy robią się gładkie, śliskie, miękkie i z łatwością możemy przeczesać je palcami. Efekt niesamowity.
Po wysuszeniu włosy wyglądają o niebo lepiej - są wyraźnie nawilżone, lśniące, jedwabiście miękkie i wyglądają jak po wizycie u fryzjera - efekt bardzo mi się podoba. Po dłuższym stosowaniu zauważyłam, że przy ich myciu w wannie pozostaje ich mniej, co rusz pojawiają się baby hair, a końcówki które wcześniej nie wyglądały najlepiej - są zdrowsze i bardziej sprężyste. Moje włosy przestały się kruszyć - właśnie w miejscach rozjaśnianych, a naturalny odrost pięknie się błyszczy.
Jednymi minus, jaki zauważyłam, to cena - szampon kosztuje 129 zł, a odżywka 119 zł. Wiem, że nie każdy może sobie pozwolić na taką pielęgnację - ja również należę do grona osób, którym ciężko wydać taką gotówkę na kosmetyki. Wydajność jest w porządku - jeśli masz grube i gęste włosy jak ja. Moje myte są 2- 3 razy w tygodniu i przy stosowaniu nieco ponad miesiąc mam około pół butelki szamponu. Wiem, że są Panie, które jednak muszą myć włosy codziennie, więc pewnie szampon skończyłby się szybciej. Z drugiej strony - widoczne efekty sprawiają, że mam ochotę kupić kolejne opakowania i chyba tak zrobię - bo dawno nie byłam tak zadowolona z działania kosmetyków na moje włosy.
Podsumowując - seria Fortesse od Halier jest godna uwagi i skuteczna. Kondycja moich włosów znacznie się poprawiła, skóra głowy nie swędzi i nie pojawia się już łupież. Jeśli szukasz kosmetyków, które sprawią, że Twoje włosy będą wyglądać jak po wizycie u fryzjera to z pewnością Halier zapewni Ci taki efekt.
Te kosmetyki możecie dostać w sklepie www.nutridome.pl. Mam również zniżkę dla Was która jest bezterminowa. Podczas składania zamówienia w odpowiednie okienko należy wpisać hasło ZuzkaPisze a wartość Waszego koszyka obniży się o całe 10% :)
Znacie tę linię kosmetyków do pielęgnacji włosów? Co o niej myślicie?