Pędzle i gąbeczki do makijażu KillyS Sakura Beauty
Współpraca barterowa / prezent
W październiku marka KillyS wprowadziła do drogerii Rossmann nową kolekcję pędzli i gąbeczek o nazwie Sakura Beauty. W ofercie tej cudnej, inspirowanej kulturą Japonii serii znajdziecie pędzle do pudru, różu, bronzera, rozświetlacza, cieni, brwi, a także cztery warianty gąbeczek do makijażu. W moim domu znalazło się kilka z nich i dziś przyszedł na ich recenzję.
Kiedyś, nie zwracałam uwagi na to jakimi pędzlami wykonuję swój makijaż. Najczęściej kupowałam je w sklepach Made in China i nie wydawałam na nie dużych pieniędzy. Jakiś czas temu postanowiłam jednak zmienić te przyzwyczajenia i zaczęłam kupować lepsze pędzle. Gdy po raz pierwszy zamówiłam sobie coś innego jak zawsze - byłam zdziwiona jak mocno mogą różnić się od siebie pędzle do makijażu. Warto zwracać uwagę na jakość wykonania, włosia - które tak na prawdę gra tu pierwsze skrzypce. Z marką KillyS miałam już do czynienia nie jeden raz. Opisywałam Wam nawet pędzle z innej serii na moim blogu. Używam ich do dziś, więc po latach używania śmiało mogę stwierdzić, że są bardzo dobrze wykonane i warte każdego polecenia. W związku z tym, że tak przyjemnie mi się nimi pracuje, postanowiłam skusić się na nową serię i wzbogacić moją kolekcję o kolejne sztuki.
Które z pędzli znalazły się w moim posiadaniu? Poniżej przedstawiam Wam wszystko co się u mnie znalazło, a na sam koniec poznacie moją opinię.
Zestaw No 1 do makijażu oka, All Over Shadow & Crease Brush KillyS Sakua Beauty.
- Ultra miękkie syntetyczne włosie zawiera japoński biały węgiel Binchôtan. To najczystszy węgiel słynący z właściwości antybakteryjnych i oczyszczających, który pozwoli zachować czystość pędzli na dłużej.
- Z jego pomocą wykonasz kompletny makijaż dzienny, a także wieczorowy - z mocno wycieniowanym załamaniem powieki.
- Perfekcyjnie nałożony cień na całej powiece, idealnie połączone kolory i delikatnie lub mocno podkreślone spojrzenie!
Pierwszy z nich jest typowo płaski. Idealnie nada się do nakładania bazowych cieni. Takich egzemplarzy nigdy za wiele, więc jego obecność mocno mnie cieszy. Drugi z nich jest mniejszy i zaokrąglony. Służy do robienia cut crease, którego jeszcze nie potrafię sama wykonać, ale mam nadzieję, że z jego pomocą szybko się tego nauczę.
Smoky Eye, zestaw podstawowy, Smoky Shader & Blender Basic Set KillyS Sakura Beauty
- Z jego pomocą wykonanie Smoky Eye jest prostsze niż może się wydawać!
- Wyraziste i głębokie spojrzenie. Idealnie roztarte cienie i podkreślone wybrane partie.
W przypadku tego zestawu - wewnątrz znajdziemy pędzel do blendowania kolorów na górnej powiece, oraz drugi, z krótszym włosiem do rozcierania cieni na dolnej powiece.
Skośny pędzelek do brwi i eyelinera, Angled Brow & Eyeliner Brush - KillyS Sakura Beauty
- Jest wygodny, ma elastyczne włosie i ścięty kształt. Kreśli miękkie kreski na powiekach i definiuje brwi. Jest idealny do rozcierania cieni i optycznego zagęszczenia rzęs.
- Efekt: Spektakularnie podkreślone spojrzenie — kreska na powiece i pełne, zdefiniowane brwi.
Uwielbiam pędzle do brwi i eyelinerów. Używam ich czasem również do malowania kresek cieniami na dolnej powiece i bardzo wygodnie mi się nimi pracuje.
Gąbeczka do makijażu KillyS Sakura Beauty Absolute
Zaskoczy swoją precyzją każdego! Została zaprojektowania dla najbardziej wymagających konsumentów. Przeznaczona do aplikacji podkładu, rozświetlacza, korektora oraz pudru. Idealnie podkreśli kości policzkowe.
Przyjemnie miękka, odpowiednio sprężysta gąbeczka do makijażu. Została ścięta w dwóch miejscach w taki sposób, że wygodnie można dość nią w najtrudniej dostępne miejsca na twarzy.
Gąbeczka do makijażu KillyS Sakura Beauty Lippy
Perfekcyjną aplikację podkładu, zapewnia płaska część gąbeczki, a jej stożkowe zakończenie umożliwia precyzyjne nałożenie korektora. Idealna do wszystkich rodzajów kosmetyków.
Gąbeczka zaskoczyła mnie swoim kształtem, ale przyznam, że bardzo wygodnie mi się z niej korzysta.
Jaka jest moja opinia na ich temat?
Przede wszystkim muszę już na początku zaznaczyć, że oczarował mnie wygląd tej serii. Kolekcja SAKURA BEAUTY inspirowana jest kwiatem kwitnącej wiśni – Sakura. Piękna, kobieca kolorystyka, staranne wykonanie w każdym detalu, delikatność i elegancja. Bardzo zwróciły moją uwagę i cieszą oko za każdym razem, kiedy się na nie spojrzy.
Zaletą wszystkich pędzli z serii SAKURA BEAUTY jest łatwość ich czyszczenia. Wystarczy delikatny preparat i letnia woda. O tym przekonałam się już za pierwszym razem, kiedy zaczęłam je stosować. Byłam w szoku, że na włosiu nie było śladu po mocno napigmentowanym czerwonym cieniu. Przyznam, że pędzle tej marki o których wspomniałam na początku - nie mają tak dobrego włosia, bo niestety niektórych nie mogę domyć, W tym przypadku, po użyciu przypadkowego koloru, nie ma mowy o zafarbowaniu się pędzli na stałe.
Jakość wykonania jest moim zdaniem genialna. Bardzo wygodnie trzyma się je w dłoni, są bardzo lekkie i sprawnie się nimi pracuje. Jako amatorka śmiem twierdzić, że nawet profesjonalni makijażyści byli by zadowoleni z tych cudeniek :)
W przypadku gąbeczek, moja radość jest również bardzo duża. To dzięki tej marce nauczyłam się je stosować w moim codziennym makijażu. Gąbeczki są odpowiednio miękkie i sprężyste, a co najważniejsze, nie wchłaniają w sobie podkładu. Mam wrażenie, że wszystko jest jedynie na wierzchu i pięknie rozprowadza się po mojej twarzy. Myją się równie dobrze, nie zostają na nich przebarwienia.
Jak widzicie na zdjęciu mają nietypowe kształty, dzięki którym można wykonać perfekcyjny makijaż bez żadnych trudności. Kiedyś nawet pocięłam swoją gąbkę w podobny sposób jak tą na pierwszym zdjęciu - żeby wygodniej było mi dotrzeć w niektóre miejsca. Teraz nie muszę już tego robić, bo mam to czego mi trzeba.
Podsumowując - jestem zdania, że pędzle z tej serii są wyjątkowe i warto się na nie skusić - z pewnością kolekcja powiększy się o brakujące mi sztuki i będę cieszyła się z ich piękna i skuteczności przez długi czas. Jak wspominałam na wstępie - ta marka kładzie duży nacisk na jakość, dzięki czemu klientki są bardzo zadowolone i lubią wracać. Osobiście jestem tego przykładem.
Widzieliście już pędzle z tej serii? Jak Wam się podobają?


