Ker Dukey & K.Webster "Vlad" - patronacka recenzja książki

Ker Dukey & K.Webster "Vlad" - patronacka recenzja książki

Z twórczością autorek poznałam się dzięki kultowej serii "Laleczki". W ich książkach znajdziecie pełno brutalności i mroku, ale to właśnie sprawia, że sięga się po nie z przyjemnością. Uwielbiam historie, które potrafią wywołać we mnie takie emocje, że na plecach pojawiają się ciarki. Dziś chcę opowiedzieć Wam o książce "Vlad", która jest pierwszym tomem serii "The V Games".


Zanim jednak przejdę do swojej recenzji, muszę Wam naświetlić co nieco fabułę. Najlepiej będzie, jak zostawię tutaj opis pochodzący ze strony Wydawnictwa NieZwykłego, spod którego skrzydeł ta książka wyszła w naszym kraju.

Podły. Złośliwy. Nikczemny.

Mężczyźni z rodziny Wasiliew rodzą się, żeby rządzić. Są wychowywani na zwycięzców, przygotowywani, aby zdobywać wszystko, czego zapragną.

W ich świecie rodziny mafijne cały czas walczą o władzę, rozgrywając między sobą skomplikowane potyczki. Za każdym małżeństwem kryje się określona strategia. I tak powinno się stać i tym razem.

Vlad Wasiliew, najstarszy syn w rodzinie, ma poślubić Dianę Wołkow. Ale jego oczy mimowolnie podążają za kimś innym – jej siostrą Iriną – cichą, zamkniętą w sobie dziewczyną. Jednak Vlad nie okaże słabości, a Irina tym właśnie jest – słabością.

Irina Wołkow od zawsze wiedziała, że nie poślubi nikogo z miłości. Jednak coraz trudniej jest jej walczyć z rodzącym się pożądaniem na widok mężczyzny, którego od dawna kocha. Mężczyzny, który poślubi jej siostrę.

Wiem, że wiele z Was ma już dość książek z wątkami mafijnymi. Sięgając po tę książkę musicie wiedzieć, że nie jest to słodka historia i przepięknej miłości, a opowieść o życiu przepełnionym strachem, krwią i cichymi pragnieniami. Autorki kolejny raz pokazały czytelnikom, że nie powiedziały jeszcze ostatniego słowa, a ich historie znowu zapadną Wam w pamięć...


Ker Dukey & K.Webster "Vlad" - patronacka recenzja książki


Vlad od samego początku daje nam się poznać jako mroczna postać. Wywoływał strach i niepewność. Niepewność o własne życie. Potrafi mordować bez mrugnięcia okiem, rozcinać skórę, wypatroszyć każdego, kto postąpi wbrew temu czego oczekiwał. Zdrady nigdy nie wybacza i każdy, kto się jej podejmie musi zginąć. Aby połączyć rodziny i powiększyć zajmowane tereny ze wskazaniem ojca, postanawia ożenić się z jedną z sióstr Wołkow, Dianą. 

Diana jest starszą z sióstr. Uważana za tę piękniejszą. Zawsze jest w centrum uwagi, prowadzi interesy jak niejeden mężczyzna, ma cięty język i świetnie potrafi posługiwać się bronią. Jej jedyną piętą achillesową jest jej siostra Irina, zwana cieniem. Dla niej zrobiłaby wszystko, chce ją chronić i pragnie, aby ta nie podzieliła jej losów. Zaaranżowane małżeństwo z Vladem ma nie tylko zadowolić ojca, ale pozwolić również jej i młodszej siostrze żyć na poziomie i być chronioną. Czy Diana skrywa jakieś tajemnice, które mogą źle wpłynąć na przyszłość kobiet?

Irina zwana inaczej cieniem, to młodsza siostra Diany Wołkow. Od dziecka żyła w cieniu jej blasku, uważa się za brzydszą i mniej wartościową. Uwielbia malować i robi to w każdej wolnej chwili. Dodatkowo jej mocną stroną są obliczenia i działania taktyczne, więc pomaga Dianie prowadzić rodzinny interes. Bardzo kocha siostrę, ale kiedy dowiaduje się, że niebawem zostanie żoną Vlada jej serce pęka. Od lat ukrywa, że potajemnie kocha się w Wasiliewie i marzy o tym, aby być zauważoną. Tej tajemnicy nie zdradziła nikomu, nawet ukochanej Dianie. Czy Irina naprawdę jest cieniem? Czy znajdzie się ktoś, kto zauważy w niej coś więcej, niż młodszą siostrę Diany? Czy jej tajemnica ujrzy światło dzienne?


Ker Dukey & K.Webster "Vlad" - patronacka recenzja książki


Trudno mi zrecenzować tę książkę nie zdradzając Wam zbyt wiele szczegółów. Nie chciałabym popsuć Wam przyjemności z czytania tej historii, więc postaram się zrobić to jak najlepiej potrafię. 

Dziewczyny były ze sobą od początku bardzo zżyte, między nimi była silna siostrzana więź, której nikt nie był w stanie rozerwać. Nie miały przed sobą tajemnic, a przynajmniej tak im się wydawało, bo każda z nich, miała jeden sekret. Gdyby ujrzał on światło dzienne wszystko z pewnością w tej historii potoczyłoby się zupełnie inaczej. 

Diana podczas przeprowadzki do narzeczonego postawiła warunek, że do jego posiadłości zabiera też siostrę i ochroniarza Antona. Chciała czuć się bezpieczna i mieć przy sobie tę najważniejszą w życiu osobę. Vlad przystał na tę propozycję i cała trójka zmieniła miejsce zamieszkania. Szybko okazało się, że wraz z przeprowadzką w ich życiu zmieniło się bardzo dużo, ale nie dawały tego po sobie poznać. Dianie małżeństwo z Vladem to był czysty biznes, a Irina coraz bardziej zatracała się w uczuciu do przyszłego szwagra, który z dnia na dzień coraz bardziej się nią interesował. Czy między Iriną a Vladem dojdzie do czegoś, co zaważy na nadchodzącym ślubie? Czy Vlad napewno chce wziąć ślub z Dianą? Co ukrywa Diana? I ostatnie pytanie - czy dojdzie do ślubu Diany i Vlada?

Na te pytania Wam nie odpowiem, bo nie chcę niczego Wam psuć. Historia jest bardzo rozbudowana i pojawia się w niej wiele postaci, które wpływały na bieg wydarzeń i relacje pomiędzy Vladem, Dianą i Iriną. Nawet na samym początku książki, autorki zaserwowały nam informator z imionami i nazwiskami, oraz wyjaśnieniem, kto jest kim. Zaczynając książkę trochę się bałam, że nie dam rady się w tym wszystkim połapać, ale ani razu nie musiałam wracać do pierwszej strony i szukać powiązania między postaciami. Każda z nich jest świetnie opisana, dzięki czemu miałam obraz charakteru każdej z nich i wzbudzały one we mnie oczekiwane przez autorki emocje. W tej książce dzieje się dużo. Pojawiają się gorące sceny erotyczne, pojawia się wiele krwi i brutalnych morderstw, prawdziwy strach, który odczuwałam nawet ja i kiełkujące uczucie, które zamienia się w coś prawdziwego.

"Nic nie zdławi tego, co zapłonęło między nami. Istne inferno. Płomienna eksplozja na epicką skalę. Jesteśmy ogniem. 
Nie chodzi tylko o wszechogarniającą żądzę. Jest w tym coś głębszego. Coś, co trzeba strzec i chronić".

Bardzo podoba mi się mroczny klimat powieści tego duetu autorskiego. Zawsze otrzymuję od nich masę emocji, które biorą górę i po zakończeniu lektury potrzebuję chwili oddechu. Do napisania recenzji muszę ochłonąć i przemyśleć wszystko, co znajduję w książkach Ker Dukey i K. Webster. Z tą pozycją również nie było inaczej. Było gorąco, mrocznie, strasznie, wyzywająco i okrutnie. To właśnie lubię. Jeśli Wy też lubicie takie pozycje, to koniecznie musicie przeczytać tę książkę.


Ker Dukey & K.Webster "Vlad" - patronacka recenzja książki

Ker Dukey & K.Webster "Vlad" - patronacka recenzja książki


Dziękuję Wydawnictwu NieZwykłemu za zaufanie i możliwość otrzymania książki przedpremierowo, oraz miejsce wśród patronów medialnych tej historii.

Gdzie warto wyjść ze znajomymi?

 

Gdzie warto wyjść ze znajomymi?

Lato to czas, gdy nie chce się siedzieć w domu. Czasem jednak chcielibyśmy zrobić coś innego, aby przełamać codzienną monotonię. Oto kilka pomysłów, które nadają się nie tylko na weekend.

Rozerwijcie się

Nie musimy czekać do urlopu i wyjazdu w góry czy nad morze, aby nieco naładować baterie. Równie dobrze możemy zregenerować się w swoim mieście. Czasem warto po pracy nieco się zabawić, aby zapomnieć o codziennych troskach i po prostu się zrelaksować.

Naszym zdaniem dobrym pomysłem są kręgle. Mamy w nich element rywalizacji, możemy również spokojnie poplotkować i dowiedzieć się, co u kogo słychać. W dodatku często kręgielnie są blisko klubów, dzięki czemu możemy iść później potańczyć, aby nieco się poruszać.

Jeśli nigdy nie testowaliście escape roomów, to zdecydowanie warto się nad nimi zastanowić. Jest to nie tylko znakomita zabawa, ale również sposób na lepsze poznanie swoich znajomych. Jeśli ostatnio nie mieliście dla siebie zbyt wiele czasu, to będzie to kapitalne rozwiązanie na wspólne spędzenie czasu.

Odkryjcie nową knajpkę

Czasem chcemy po prostu gdzieś posiedzieć ze znajomymi i porozmawiać. Z całą pewnością macie swoje ulubione miejsca. Sugerujemy jednak, abyście spróbowali również innych lokali. Czasem może okazać się, że praktycznie pod nosem mieliście fajną perełkę, ale nie skorzystaliście z niej, ponieważ byliście „uwiązani” do jednego czy dwóch konkretnych miejsc.

Zastanówcie się, na jaką kuchnię macie ochotę albo na jaki styl lokalu chcielibyście postawić. Możecie również sprawdzić w internecie, jakie lokale w waszej okolicy cieszą się największą popularnością. Może i wy powinniście dać im szansę?

Naszym zdaniem warto odwiedzić stronę www.browartarnowski.pl. Jeśli nie jesteśmy pewni tego miejsca, możemy zapoznać się z menu i zobaczyć galerię zdjęć. W razie czego jest to również miejsce, w którym bez problemu zorganizujecie większą uroczystość. Warto także zapoznać się z aktualnymi promocjami, ponieważ w ten sposób możemy sporo zaoszczędzić.

Zwiedźcie swoje miasto

Jakkolwiek to nie zabrzmi, często mamy wrażenie, że ludzie zbyt rzadko decydują się na poznanie miast, w których mieszkają. Wydaje im się, że znają już wszystkie miejsce, jednak często nie jest to prawda. Zastanówcie się ze znajomymi, w jakich miejscach jeszcze nie byliście. Na pewno szybko dojdziecie do wniosku, że takich lokacji jest naprawdę sporo.

Szczególnie jeśli uwzględnimy również kluby, puby czy restauracje. W zasadzie można powiedzieć, że nie sposób jest być wszędzie. Z tego powodu zróbcie listę miejscówek wartych odwiedzenia. Można zrobić tak, że to jedna osoba odgórnie decyduje, gdzie wszyscy się udajecie. Następnym razem niech wybiera inna osoba. Tu znów pozwolimy sobie lekko doradzić, pizzeria w Tarnów zdaje się być zawsze dobrym wyjściem, jeżeli mamy ochotę na dobrej jakości pizzę.

Przede wszystkim pamiętajcie o tym, że macie po prostu dobrze spędzić czas. Dziś wszyscy jesteśmy mocno zabiegani, dlatego jeśli już znajdziemy dla siebie chwilę, to wykorzystajmy ją jak najlepiej!

*post promocyjny

Męskie okulary przeciwsłoneczne SIDEGREN - Trendhim.pl

 

Męskie okulary przeciwsłoneczne SIDEGREN - Trendhim.pl

Lato w pełni, a słońce w końcu nie chowa się nieśmiało za chmurami. W taką pogodę należy pamiętać o odpowiedniej ochronie przeciwsłonecznej i nie mówię tu tylko o kosmetykach. Należy pamiętać, że oczy również trzeba chronić i dobrze jest mieć przy sobie dobre okulary przeciwsłoneczne. W dzisiejszym wpisie chcę pokazać Wam model, który zachwycił mojego męża.


Mój mąż przez wiele lat był kierowcą zawodowym i przyzwyczaił się do noszenia okularów z polaryzacją. Za każdym razem, kiedy wybieramy mu nowy model okularów przeciwsłonecznych zwracamy uwagę czy taki filtr jest w nich obecny. 

Jak działają szkła z polaryzacją?

Takie szkła posiadają specjalną powłokę z filtrem, który likwiduje odblaski, które powstają po odbiciu się promieni słonecznych od płaskiej powierzchni. W takich okularach filtr ten zatrzymuje falę świetlną poziomą i dopuszcza tylko wiązki światła, które rozchodzą się w pionie. Dzięki temu, osoba nosząca okulary z polaryzacją widzi wyraźniej, szczególnie w takie słoneczne dni, jakie mamy teraz. Oprócz tego następuje poprawa widoczności kolorów i kontrastu. Obraz, który widzimy jest przyciemniony, ale bardziej szczegółowy. 



Posiadają tytanowe zauszniki, które są wytrzymałe i elastyczne oraz aluminiowe lekkie oprawki. Noski są silikonowe i można je regulować. Model tych okularów wyposażony jest w soczewki TAC, które zapewniają pełną ochronę przed promieniowaniem UV, a zastosowana w nich polaryzacja zmniejsza odblaski na błyszczących powierzchniach, takich jak szkło, metal czy woda.

Model tych okularów został zaprojektowany w Danii. Kiedy zamówimy je w sklepie Trendhim, to wysyłane są w poliestrowej torebce i składanym pudełku ze skóry PU. W zestawie znajduje się również bezpłatna ściereczka do czyszczenia z mikrofibry.



Męskie okulary przeciwsłoneczne SIDEGREN - Trendhim.pl

Męskie okulary przeciwsłoneczne SIDEGREN - Trendhim.pl


Model, na który skusił się mój mąż to tak zwane Aviatory. Mój mąż najczęściej sięga po taki kształt, bo niesamowicie do niego pasuje, a on czuje się w nich nadzwyczaj dobrze. Już na pierwszy rzut oka widać, że model tych okularów jest wysokiej jakości i oprócz tego, że doskonale chroni oczy, zapewnia noszącemu modny dodatek do każdej stylizacji. 

Okulary pilotki pasują praktycznie do każdego kształtu twarzy. Wyjątkiem są osoby o okrągłych rysach, ponieważ ten model okularów może dodatkowo podkreślić krągłość rysów. 


Męskie okulary przeciwsłoneczne SIDEGREN - Trendhim.pl

Męskie okulary przeciwsłoneczne SIDEGREN - Trendhim.pl

Męskie okulary przeciwsłoneczne SIDEGREN - Trendhim.pl


WYMIARY

Długość mostka: 15 mm
Szerokość oprawek: 144 mm
Wysokość oprawek: 49 mm
Szerokość soczewki: 55 mm
Wysokość soczewki: 47 mm
Długość zausznika: 134 mm
Waga: 15 g

Nie jest to nasze pierwsze zamówienie w sklepie Trendhim. Mąż bardzo polubił to miejsce, ponieważ jest tam bardzo szeroka oferta męskich dodatków do każdej stylizacji. Znajdziecie tam zarówno paski do spodni, okulary przeciwsłoneczne, zegarki, krawaty, spinki do mankietów, torby, szaliki, a nawet biżuterię. Jakiś czas temu pokazywałam Wam zegarek z widocznym mechanizmem, który zamówiłam mężowi na gwiazdkę właśnie w tym miejscu. Prezent był niezwykle udany, a zegarek chodzi z moim mężem do pracy jak i na spotkania towarzyskie.

Męskie okulary przeciwsłoneczne SIDEGREN - Trendhim.pl

Męskie okulary przeciwsłoneczne SIDEGREN - Trendhim.pl

Męskie okulary przeciwsłoneczne SIDEGREN - Trendhim.pl


Jak wspomniałam wyżej, do okularów dołączone było skórzane etui oraz ściereczka do czyszczenia. To przydatne dodatki, które moim zdaniem powinny być dodawane do okularów podczas zakupów, a niestety nie wszędzie jest to oferowane. Dzięki takim gratisom mamy pewność, że męskie okulary przeciwsłoneczne będą dobrze przechowywane i odpowiednio czyszczone. 

Jak podoba się Wam model okularów, na które skusił się mój mąż? Znacie sklep Trendhim?

Beautifly B-Lumix BODY - Masażer ręczny wyszczuplająco-ujędrniający, antycellulitowy, RF i kawitacja do ciała w jednym

Współpraca barterowa z Beautifly 

Beautifly B-Lumix BODY -  Masażer ręczny wyszczuplająco-ujędrniający, antycellulitowy, RF i kawitacja do ciała w jednym

Marka Beautifly w swojej ofercie posiada sporo urządzeń kosmetycznych, po które sięga się z przyjemnością. Na moim blogu możecie znaleźć już sporo ich recenzji, a grono to przyjemnie się powiększa. Dziś przyszedł czas na moją opinię o nowości B-Lumix Body, którego stosowanie pozwoli Wam na relaks i piękne, zgrabne ciało. 


Możecie nazywać mnie gadżeciarą, bo sama się złapałam na tym, że uwielbiam testować coraz to nowsze urządzenia do pielęgnacji twarzy czy ciała. Markę Beautifly poznałam już jakiś czas temu i mam do niej pełne zaufanie. Ich produkty cechuje wysoka jakość, skuteczność i przepiękny, nowoczesny design. Do tej pory w moim domu nie było żadnego urządzenia do masażu ciała, więc postanowiłam to zmienić. Całkiem niedawno w ofercie Beautifly pojawił się masażer ręczny B-Lumix Body i musiał zagościć w moim domu. Dzisiejszą recenzję piszę po kilkunastu stosowaniach, więc mam już o czym opowiadać. Jeśli jesteście ciekawi, to zapraszam do dalszej części wpisu.

Beautifly B-Lumix BODY - ręczny masażer wyszczuplająco-ujędrniający

Urządzenie wyszczuplająco-ujędrniające do ciała z głowicą, która pokryta jest 24-karatowym złotem. Zapewnia zaawansowane wyszczuplanie i modelowanie sylwetki. Pozwala zredukować tkankę tłuszczową, wyeliminować cellulit i rozstępy, ujędrnia, zwiększa sprężystość i gładkość ciała. Urządzenie wyposażone jest w 24 lampy ze światłem fotonowym. 

Posiada pięć trybów pracy: fale radiowe (RF), Kawitacja (CAVI), elektrostymulacja (EMS), czerwone światło fotonowe oraz niebieskie światło fotonowe. Każdy z trybów posiada 3 poziomy intensywności pracy.

Urządzenie można stosować na klatkę piersiową, ramiona, brzuch, uda, łydki i stopy. 


Beautifly B-Lumix BODY -  Masażer ręczny wyszczuplająco-ujędrniający, antycellulitowy, RF i kawitacja do ciała w jednym

Beautifly B-Lumix BODY -  Masażer ręczny wyszczuplająco-ujędrniający, antycellulitowy, RF i kawitacja do ciała w jednym


Jak widzicie na zdjęciach, urządzenie prezentuje się bardzo nowocześnie i ciekawie. Delikatny, różowo-beżowy kolor, z rączką, na której znajduje się panel sterujący. Można uruchomić je intuicyjnie i szybko połapać się w przełączaniu programów. Jak widzicie na zdjęciach, na panelu są tylko trzy przyciski, którymi łatwo przełączyć funkcje, uruchomić czy wyłączyć urządzenie. 


Beautifly B-Lumix BODY -  Masażer ręczny wyszczuplająco-ujędrniający, antycellulitowy, RF i kawitacja do ciała w jednym

 
W pudełku znajdziemy głowicę urządzenia z podstawką, która jest jednocześnie stacją ładującą, kabel USB, ładowarkę, ściereczkę do czyszczenia oraz instrukcję obsługi w kilku językach. Nasz ojczysty język oczywiście jest obecny, więc nie będziecie mieli problemu z zapoznaniem się z nią. 


Beautifly B-Lumix BODY -  Masażer ręczny wyszczuplająco-ujędrniający, antycellulitowy, RF i kawitacja do ciała w jednym

Beautifly B-Lumix BODY -  Masażer ręczny wyszczuplająco-ujędrniający, antycellulitowy, RF i kawitacja do ciała w jednym

Beautifly B-Lumix BODY -  Masażer ręczny wyszczuplająco-ujędrniający, antycellulitowy, RF i kawitacja do ciała w jednym

Beautifly B-Lumix BODY -  Masażer ręczny wyszczuplająco-ujędrniający, antycellulitowy, RF i kawitacja do ciała w jednym


Przed pierwszym uruchomieniem urządzenia do ciała Beautifly B-Lumix BODY należy zapoznać się dokładnie z instrukcją oraz dokładnie je naładować. Wszystko dokładnie jest opisane, co bardzo doceniam. Producent zawsze dba o bezpieczeństwo użytkowników oraz zostawia nam dokładne instrukcje, dzięki czemu nie ma się wątpliwości przed pierwszym zastosowaniem. 

Podczas korzystania z urządzenia należy przestrzegać poniższych środków ostrożności:
  • Jeżeli Twoja skóra jest bardzo wrażliwa, należy skrócić czas działania przy pierwszym użyciu B-Lumix Body
  • Unikaj miejsc, w których urządzenie może wpaść do wanny lub zlewu. Jeżeli wpadło do wody nie sięgaj po nie przed odłączeniem przewodu sieciowego.
  • Do naładowania urządzenia nie używaj żadnej innej ładowarki niż ta dołączona do zestawu
  • Nie używaj urządzenia jeśli jest uszkodzone, mokre lub nie działa prawidłowo
  • Nie używaj urządzenia jeśli jesteś w ciąży lub miesiączkujesz, posiadasz rozrusznik serca, chorujesz na epilepsje, zaburzenia pracy serca lub ciężkie choroby skóry
  • Nie używaj urządzenia na obszarze skóry, który przeszedł operację plastyczną
  • Nie można używać urządzenia na usta, gałki oczne i gardło
  • Urządzenie przeznaczone jest do stosowania na zdrowej skórze
  • Nie stosować na otwarte lub gojące się rany
  • Przestań stosować urządzenie jeśli czujesz się nieswojo i natychmiast skonsultuj się z lekarzem

Beautifly B-Lumix BODY -  Masażer ręczny wyszczuplająco-ujędrniający, antycellulitowy, RF i kawitacja do ciała w jednym

Beautifly B-Lumix BODY -  Masażer ręczny wyszczuplająco-ujędrniający, antycellulitowy, RF i kawitacja do ciała w jednym


Przed pierwszym zastosowaniem należy przeprowadzić test alergiczny:
  • Należy oczyścić jeden obszar ciała na ramieniu
  • Na oczyszczoną skórę nakłada się środek do pielęgnacji skóry (żel lub balsam), włączyć B-Lumix Body i wybrać preferowaną funkcję.
  • Należy masować ten obszar przez 2-3 minuty zgodnie z instrukcjami zawartymi w instrukcji, a następnie zostawić ten obszar bez żadnych dodatkowych zabiegów
  • Teraz należy poczekać i sprawdzić, czy w ciągu 24 godzin nie pojawią się żadne podrażnienia, czy zaczerwienienia.
Skoro znamy już przeciwwskazania i środki ostrożności, to czas, aby zapoznać się z funkcjami urządzenia, które brzmią naprawdę imponująco.


Fale Radiowe (RF)

Ta technologia od pewnego czasu stosowana jest w branży medycznej i kosmetycznej. Dzięki niej odmładzanie ciała przy użyciu fal radiowych zapewni nam niechirurgiczny lifting dla skóry. Wykorzystanie fal radiowych wspiera wymodelowanie zgrabnej i ponętnej sylwetki. Pozbędziesz się uporczywego cellulitu oraz nadmiaru tkanki tłuszczowej.

Kawitacja (CAVI)

Przeznaczona jest dla każdego rodzaju skóry. Kawitacja wnika pod skórę i wibruje z wysoką częstotliwością. Dociera nawet do głębokich komórek skóry i skutecznie obkurcza komórki tłuszczowe. Dzięki tej funkcji poprawisz krążenie, oczyścisz układ limfatyczny i naprawisz koloryt skóry.

Elektrostymulacja (EMS)

Jak pewnie wiecie, funkcja ta pobudza nasze mięśnie do pracy. Podczas pracy urządzenia dochodzi do wywołania skurczu mięśni, który jest podobny do tego  jak podczas wykonywania ćwiczeń. Według producenta zużywane jest 50 razy więcej energii niż podczas ćwiczeń fizycznych. Ta funkcja pomoże zlikwidować obrzęki, zwiotczałą skórę na ramionach czy talii. Dzięki stosowaniu tego urządzenia zlikwidujesz nadmiar tkanki tłuszczowej i cellulitu. kalnie zmniejszysz poziom nadmiaru tkanki tłuszczowej i cellulitu. Twoja skóra na ciele ujędrni się i będzie bardziej sprężysta i elastyczna.

Czerwone światło fotonowe

Pomaga zwiększyć nawilżenie skóry oraz zmniejszyć zaczerwienienia i stany zapalne. Przyspiesza metabilizm i stymuluje skórę do produkcji protein kolagenowych.

Niebieskie światło fotonowe

Wycisza gruczoły łojowe pod meszkami włosowymi, dzięki czemu na skórę powstaje mniejsza ilość wyprysków. 


Dokładne opisy funkcji znajdziecie na stronie producenta i zachęcam Was do zapoznania się z nimi.

Beautifly B-Lumix BODY -  Masażer ręczny wyszczuplająco-ujędrniający, antycellulitowy, RF i kawitacja do ciała w jednym

Beautifly B-Lumix BODY -  Masażer ręczny wyszczuplająco-ujędrniający, antycellulitowy, RF i kawitacja do ciała w jednym


Urządzenie Beautifly B-Lumix Body posiada również kombinację funkcji, którą znajdziecie w panelu naciskając przycisk MODE jeden raz. Na wyświetlaczu pojawi się nazwa COMBI. Wtedy wybieramy poziom intensywności od 1 do 3 kresek i urządzenie zacznie pracę. Cały zabieg trwa 5 minut, a wszystkie funkcje działają tutaj łącznie. 

Wszystkie funkcje mają swoje wskazówki, dzięki którym dowiecie się jak prawidłowo je stosować. Dokładny opis wraz z obrazkami znajdziecie w dołączonej instrukcji obsługi do urządzenia. 


Beautifly B-Lumix BODY -  Masażer ręczny wyszczuplająco-ujędrniający, antycellulitowy, RF i kawitacja do ciała w jednym

Beautifly B-Lumix BODY -  Masażer ręczny wyszczuplająco-ujędrniający, antycellulitowy, RF i kawitacja do ciała w jednym


Po zakończeniu masażu ciała należy wyłączyć urządzenie, a pozostały środek do pielęgnacji ciała zetrzeć wilgotną chusteczką lub szmatką. Później trzeba wytrzeć je suchą ściereczką i przechowywać w suchym i czystym miejscu.

Jak widzicie, stosowanie urządzenia wcale nie jest trudne, więc każdy z Was szybko opanuje jego obsługę. Jego działanie jest bardzo przyjemne i relaksujące, dzięki czemu czas z nim spędzony zdecydowanie można zaliczyć do relaksu. Działa bardzo cicho, więc możecie używać go zarówno rano jak i wieczorem bez obaw, że obudzicie kogoś z domowników. 


Beautifly B-Lumix BODY -  Masażer ręczny wyszczuplająco-ujędrniający, antycellulitowy, RF i kawitacja do ciała w jednym

Beautifly B-Lumix BODY -  Masażer ręczny wyszczuplająco-ujędrniający, antycellulitowy, RF i kawitacja do ciała w jednym


B-Lumix Body od Beautifly dobrze leży w dłoni, nie wyślizguje się i nie spada podczas stosowania. Dobrze wyprofilowana rączka pozwala na komfortowe stosowanie i dokładny masaż wybranej partii ciała.

Jak wspomniałam na wstępie mam za sobą już kilkanaście zabiegów tym urządzeniem. Każda chwila z nim spędzona należy do przyjemnych i pożytecznych. Za wcześnie jest rozmawiać o widocznych efektach, ale dzięki B-Lumix Body nauczyłam się regularnie balsamować swoje ciało i masować je, więc wiem, że niebawem będę cieszyła się widocznymi następstwami stosowania. Dziękuję marce Beautifly za możliwość wypróbowania go przedpremierowo i moje nowe nawyki pielęgnacyjne, które pojawiły się wraz z urządzeniem.


Beautifly B-Lumix BODY -  Masażer ręczny wyszczuplająco-ujędrniający, antycellulitowy, RF i kawitacja do ciała w jednym


Jeżeli podobnie jak ja, lubicie takie nowinki pielęgnacyjne, to koniecznie zapoznajcie się z ofertą Beautifly. Marka oferuje wysokiej jakości urządzenia, z których z pewnością będziecie zadowolone.

Tutaj znajdziecie inne moje recenzje:

Niebawem na moim blogu pojawi się recenzja urządzenia do wodorowego oczyszczania twarzy oraz sonicznego masażera pod oczy.

Dajcie znać, czy słyszeliście już o Beautifly B-Lumix Body? Jak podoba się Wam to urządzenie? Lubicie takie wielofunkcyjne gadżety?

Dlaczego warto robić kosmetyki DIY? Poznaj 5 zalet samodzielnego tworzenia kosmetyków.

 

Dlaczego warto robić kosmetyki DIY? Poznaj 5 zalet samodzielnego tworzenia kosmetyków.

Kosmetyki, które tworzone są samodzielnie nazywamy inaczej kosmetykami DIY. Z angielskiego "do it yourself" oznacza zrób to sam. Trend ten bardzo szybko się rozprzestrzenił i w dzisiejszych czasach każdy może zrobić własne kosmetyki w zaciszu domowym. W tym wpisie chcę przedstawić Ci 5 zalet tego przedsięwzięcia.


Zacznijmy jednak od tego, u kogo najlepiej sprawdzają się kosmetyki DIY? Jeśli należysz do osób, które podczas zakupów za każdym razem sprawdzają składy produktów, unikają chemii czy cenią świadomą i naturalną pielęgnację, to takie rozwiązanie idealnie do Ciebie pasuje. Samodzielne robienie takich kosmetyków jest bardzo proste i nie wymaga zbyt wielkiej i ciężkiej pracy. 
Na początku należy zapoznać się z zasadami ich wykonywania, a następnie zacząć tworzyć przeróżne maseczki i sera do twarzy, kremy, balsamy do ciała, kule do kąpieli czy nawet szampony do włosów. To, co wykonasz zależy tylko i wyłącznie od Ciebie i Twojej wyobraźni. Ważne jest, abyś wyposażyła się w odpowiednie półprodukty kosmetyczne, dzięki którym stworzysz wspaniałe kosmetyki na użytek własny lub prezent bliskiej osobie.


Dlaczego warto robić kosmetyki DIY? Poznaj 5 zalet samodzielnego tworzenia kosmetyków.

Jakie są zalety samodzielnego tworzenia kosmetyków?

1. Kosmetyki DIY są w 100% naturalne

Samodzielne tworzenie kosmetyków powstało z idei stosowania naturalnych, roślinnych i bezpiecznych składników. Najczęściej takie półprodukty pochodzą z ekologicznych upraw, a nawet posiadają certyfikaty. Wykonując produkty DIY w domu masz pewność, że kosmetyki są świeże, a o ich pojemności decydujesz samodzielnie. Jeśli wiesz, że zużywasz sporo takiego produktu, to zrobisz go więcej, jeśli rzadziej po nie sięgasz, to robisz mniejsze opakowanie. Butelki i słoiczki po takich surowcach możesz umyć i ponownie użyć, więc dodatkowo dbasz o środowisko. 

2. Kosmetyki DIY są dopasowane do twoich potrzeb

Ty najlepiej wiesz, jakie kosmetyki są odpowiednie dla twojej skóry. Masz świadomość, które składniki działają na nie pozytywnie, a które podrażniają. W związku z tym, tworząc kosmetyk dla siebie, sięgniesz po półprodukty, które lubisz i wiesz, że dobrze się u Ciebie sprawdzają. Wybór takich półproduktów jest naprawdę duży. Możesz zdecydować się na przeróżne bazy mydlane, olejki zapachowe, bazy kosmetyczne, masło Shea lub masło kawowe, maceraty i inne. 

3. Kosmetyki DIY to oszczędność pieniędzy

Samodzielne tworzenie kosmetyków to również oszczędność gotówki. Oczywiście najpierw musisz zainwestować w odpowiednia ilość składników, jednak kiedy przyjrzysz się cenom gotowych produktów z identycznym składem i pojemnością zobaczysz, że są dużo droższe niż te, które wykonałaś samodzielnie. Najbardziej opłacalne jest zakupienie większych pojemności surowców kosmetycznych, bo takie z reguły wychodzą najkorzystniej. 

4. Kosmetyki DIY mogą być spersonalizowane

Personalizacja kosmetyków DIY to nic innego jak stworzenie go pod własne potrzeby i upodobania. Używasz wyłącznie składników, które lubisz i się u Ciebie sprawdzają. Dodatkowo możesz własnoręcznie stworzyć do nich etykiety lub wybrać kształt w przypadku mydełek. 

5. Kosmetyki DIY są doskonałe na prezent

Ostatni podpunkt mnie przekonuje najbardziej, bo jestem osobą, która uwielbia wręczać prezenty swoim bliskim. Jeśli stworzę je samodzielnie, to wiem, że prezent jest oryginalny i nikt oprócz obdarowanej osoby nie będzie posiadał takiego samego egzemplarza. Myślę, że osoba, która otrzyma taki podarunek z pewnością doceni ten gest, a świadomość tego, że wykonywanie go było robione z myślą o niej dodatkowo ją ucieszy. 

Mimo że nie podążam za trendami, a tworzenie kosmetyków DIY stało się ostatnio bardzo modne, to ta czynność mnie do siebie przekonała. Właśnie zamówiłam sobie wszystko, co będzie mi potrzebne i rozpocznę swoją przygodę z tworzeniem kosmetyków. Kto wie, może wciągnę się na tyle mocno, że zajmę się tym na większą skalę? Czas pokaże.

Dajcie znać czy podoba się Wam pomysł na tworzenie kosmetyków samodzielnie w zaciszu domowym? Kupujecie czasami kosmetyki DIY? A może wykonujecie je sami?

*materiał promocyjny

Instagram