Woda perfumowana So Fever Her od Oriflame

Współpraca barterowa / prezent

We wpisie pojawia się link sponsorowany


Woda perfumowana So Fever Her od Oriflame


Często wspominam Wam, że lubię poznawać nowe zapachy. Od pewnego czasu dość często sięgam po te, produkowane przez markę Oriflame i dziś przychodzę do Was z wodą perfumowaną So Fever HER i opowiem Wam o moich odczuciach po jej stosowaniu. 

Woda perfumowana So Fever Her od Oriflame, to orientalno-kwiatowe perfumy dla kobiet. So Fever Her został wydany w 2015 roku, więc wcale nie jest taką nowością. Dla mnie jednak jest, ponieważ spotkałam się z nim po raz pierwszy. Twórcą kompozycji zapachowej jest Vincent Schaller. 

O tym zapachu czytałam sporo pozytywnych recenzji w sieci i to właśnie one skłoniły mnie do tego, aby go wypróbować. Dodatkowo flakonik, który jest niezwykle oryginalny, nietuzinkowy i ciekawy również zachęcił mnie do tego, aby te perfumy znalazły się w moim domu. Zacznijmy więc od najważniejszego, czyli nut zapachowych:

Kategoria zapachowa: kwiatowo-orientalne
Nuty bazy: drzewo sandałowe, lukrecja, wanilia
Nuty serca: imbir, kwiat jabłoni, śliwka
Nuty głowy: bergamotka, czarna porzeczka, różowy pieprz


Uwodzicielski zapach, który intryguje i zniewala. Za soczystym uderzeniem czarnej porzeczki podąża słodkie ukojenie drzewa sandałowego, by na koniec pobudzić zmysły do granic możliwości ognistą nutą kwiatu imbiru. Przygotuj się na intensywność doznań, która przejdzie Twoje najśmielsze oczekiwania.


Woda perfumowana So Fever Her od Oriflame

Jakie są moje odczucia po jej wypróbowaniu? 

Chciałabym napisać, że zapach zachwycił mnie tak samo mocno jak flakon. Niestety tego tu nie napiszę. Na samym początku, świeżo po spryskaniu wyczuwam w nim kwiaty. Po chwili jednak mocno na prowadzenie wysuwa się aromat wanilii, drzewa sandałowego i czegoś co dla mnie jest niezwykle mdłe - według mojej oceny - może to być lukrecja. Na sam koniec wyczuwam w nim lekką pudrowość, a może i nawet mydełko? Zapach tych perfum zdecydowanie jest ciepły, myślę że lepiej sprawdzi się zimą, jednak u Pań, które lubią mocno aromatyczne i dość ciężkie zapachy. Mnie niestety on męczy i flakon powędrował w ręce osoby, która za takimi aromatami wręcz przepada. 

Ostatnio spotkałam się z opinią na temat tego zapachu, która niezwykle zapadła mi w pamięć. Nawiązywała ona do tego, że ten aromat ma dwa oblicza: pierwsze - niezwykle słoneczne, radość, szczęście i pobudzenie do działania - taka soczysta owocowość przełamana pikanterią przypraw i słodyczą wanilii, a drugie: czysta zmysłowość - wyczuwalna pikanteria i ciężkość. W pewnym sensie mogę zgodzić się z tym opisem, bo na prawdę pasuje do tego zapachu. Nie do końca, bo nie są to moje klimaty - ja wolę jednak aromaty lżejsze i mniej duszące. Wiem jednak, że wiele kobiet uwielbia tą słodycz wanilii - dlatego też jestem pewna, że ten zapach znajdzie więcej zwolenniczek jak przeciwniczek. 


Woda perfumowana So Fever Her od Oriflame


Jeśli podobnie jak ja lubicie testować nowe zapachy i nie lubicie wydawać na to dużej gotówki, polecam rejestrację w Klubie Konsultantek Oriflame: https://klub-konsultantek.pl/katalog-oriflame dzięki niej, będziecie mogły zamawiać perfumy i inne kosmetyki w o wiele niższej cenie jak w katalogu u konsultantki. 

Tym razem niestety moje spotkanie z perfumami Oriflame nie należy do tych udanych, ale nie poddaję się i szukam dalej ;)
Znacie wodę perfumowaną So Fever Her od Oriflame? Jak podoba się Wam ten zapach? 

Klasyka zawsze na czasie - woda toaletowa GLACIER Oriflame

Współpraca barterowa / prezent

We wpisie pojawia się link sponsorowany


Klasyka zawsze na czasie - woda toaletowa GLACIER Oriflame


Marka Oriflame ma w swojej ofercie mnóstwo zapachów. Razem z mężem staramy się poznawać każdy po kolei. Zdarzają się niewypały, ale i perełki do których z pewnością będziemy wracać. Woda toaletowa GLACIER jest jedną z nich, dlatego też postanowiłam Wam o niej napisać. 

W przypadku zapachów męskich, nie mam ulubionych nut. Uwielbiam aromaty świeże, rześkie i wytrzymałe. Bardzo podobają mi się takie "sportowe" perfumy, które pasują zarówno do młodych mężczyzn jak i tych dojrzałych. Nie lubię natomiast ciężkich i przytłaczających aromatów, a mój mąż ma gust podobny do mojego, dzięki czemu zawsze podoba mi się jak pachnie i kupując coś sama - wiem, że nie przytrafi mi się żadna gafa. 

Glacier to rześki, dodający wigoru zapach, idealny dla mężczyzny o wolnym duchu i lubiącego sportowe wyzwania. Odświeżające nuty cytronu, geranium i drewna sandałowego poprowadzą cię prosto do celu.

Kategoria: Aromatyczna
Nuty głowy: ananas, arbuz, bergamotka, cytryna, mięta
Nuty serca: czarna porzeczka, drzewo, estragon, jałowiec, lawenda, rozmaryn
Nuty bazy: bursztyn, drzewo sandałowe, piżmo, tytoń, wetiwera, zamsz 


Klasyka zawsze na czasie - woda toaletowa GLACIER Oriflame

Zapach zamknięty jest w bardzo ładnej, piaskowanej niebieskiej buteleczce z korkiem w tym samym kolorze. Wygląda to bardzo estetycznie i kojarzy mi się z wodami po goleniu, które kiedyś stały na półce mojego taty. Atomizer działa bez zarzutu, ładnie rozpryskuje perfumy, nie tworząc strumienia, który spływa po szyi i ciele.

Sam zapach bardzo mi się spodobał - z resztą nie tylko mnie. Mój mąż podobnie jak ja gustuje w zapachach świeżych, które dodają takiego "powera" tuż po użyciu. Ten aromat jest delikatny i mocny zarazem. Połączenie mięty z cytrusami fajnie odświeża, nadaje zapachowi lekkości, a lawenda i piżmo lekko go ocieplają. Po kilku minutach od zastosowania zapach robi się wyraźniejszy i bardziej męski - stanowczy i zdecydowany. Ta woda toaletowa z pewnością należy do takich "uniwersalnych"  i idealnych na co dzień. Wiosna i lato to idealny czas na stosowanie tego typu zapachów. Trwałość jest zaskakująco dobra - kilka godzin trzyma się bardzo dobrze, później traci na intensywności.

Glacier to zdecydowanie jeden z naszych faworytów z zapachów marki Oriflame i chętnie do niego wrócimy, kiedy w buteleczce będzie już pusto. Dzięki Pani Agnieszce Kowal (fotograf produktowy pomagała m.in. tworzyć wizerunek marki Oriflame na instagramie) mogłam wrócić do tego zapachu po wielu latach i upewnić się, że nadal za nim przepadam. 

Czy kupujecie perfumy dla swoich drugich połówek? Lubicie mocne, korzenne aromaty czy tak jak my - bardziej świeże?

Image Skincare - dermokosmetyki z TOPESTETIC.pl

Współpraca barterowa / prezent


Image Skincare - dermokosmetyki z TOPESTETIC.pl


Często rozglądam się za nowymi dla mnie markami. W lutym podczas przeglądania oferty sklepu topestetic.pl trafiłam na markę IMAGE SKINCARE i postanowiłam wypróbować kilka ich produktów. W tym poście znajdziecie moją recenzję trzech produktów: Ormedic Sheer Pink Lip Enhancement Complex, Balancing Facial Cleanser i Intense Brightening Exfoliating Powder. Zapraszam do dalszej części wpisu!

Zacznę może od tego do czego służą te produkty, bo same nazwy mogą Wam niewiele mówić. Otóż jest to balsam ochronny do ust, delikatny preparat oczyszczający, oraz luksusowy puder złuszczający i rozjaśniający skórę. Już od pewnego czasu je stosuję więc mogę już Wam napisać co o nich myślę :)

  • Image Skincare Ormedic Sheer Pink Lip Enhancement Complex - Ochrona i silne nawilżenie ust

Image Skincare Ormedic Sheer Pink Lip Enhancement Complex - Ochrona i silne nawilżenie ust
Nasze usta ciągle narażone są na działanie wiatru, mrozu czy innych czynników zewnętrznych. Jeśli wciąż nie znalazłaś skutecznego preparatu, który pomógłby Ci ochronić delikatną skórę ust, wypróbuj Image Skincare Balancing Lip Enhancement Complex.Wyjątkowy preparat do pielęgnacji ust, dzięki swej komfortowej konsystencji i bezbarwnym kolorze nadaje ustom delikatny połysk, a w dodatku błyskawicznie nawilża i chroni usta opóźniając procesy starzenia się skóry. Wreszcie suche i popękane usta odejdą w zapomnienie! Specjalny kompleks polipeptydowy Palmitoyl oligopepide (Biopeptide CL™) stymuluje wzrost syntezy kolagenu o 350% oraz glikozaminoglikanów o 146%. Olejek z awokado, będący źródłem witaminy E i kwasów tłuszczowych, doskonale odżywia i nawilża skórę. Ubichinon, jako jeden z najlepiej poznanych antyoksydantów, regeneruje naskórek. Z kolei witamina E  działa antyoksydacyjnie na skórę ust.
Image Skincare Ormedic Sheer Pink Lip Enhancement Complex - Ochrona i silne nawilżenie ust

Balsam zamknięty jest w niewielkich rozmiarów tubce o pojemności 7 ml. Kolor delikatnie różowy - jednak przejrzysty. Zapach jak dla mnie niewyczuwalny. Konsystencja dość gęsta - powiedziałabym, że lekko żelowa i lepka. Z łatwością rozprowadza się po delikatnej skórze ust, dobrze je nawilżając i nadając przepiękny, delikatny i różowy kolor. Wchłania się w skórę około godzinę, więc śmiało możemy używać go jako błyszczyka do ust, pielęgnując i nadając im zdrowy i zalotny wygląd. Tubka dość wydajna, nie wiem ile mam go w środku jednak stosuję niemalże codziennie, po kilka razy od kiedy do mnie przyjechał, ale wewnątrz jest go jeszcze trochę. Fajny produkt, jednak według mnie trochę za drogi - kosztuje około 99 zł. 

  • Image Skincare Balancing Facial Cleanser - Delikatny preparat oczyszczający 
Image Skincare Balancing Facial Cleanser - Delikatny preparat oczyszczający
Oczyszczenie, delikatne złuszczenie oraz tonizacja skóry? Image Skincare Balancing Facial Cleanser to niezastąpiony produkt 3w1! Przy tym pozostaje niezwykle łagodny i bezinwazyjny! Sprawdź sama, jak przyjemne może stać się codzienne usuwanie makijażu!Łagodny żel myjący stanowi harmonijne połączenie naturalnych składników, które z jednej strony myją, a z drugiej nawilżają skórę. Ekstrakt z liści aloesu działa przeciwzapalnie, a także łagodzi wszelkie podrażnienia. Japońska zielona herbata, jako mocny antyoksydant, chroni DNA komórki. Jest również bogata w ksantyny, których zadaniem jest podwyższenie naturalnego czynnika SPF, a tym samym ochrona przed szkodliwym działaniem promieniowania UV. Czysto roślinny środek powierzchniowo czynny, jakim jest glukozyd decylowy, doskonale tolerowany przez skórę wygładza ją i łagodzi wszelkie podrażnienia.
Kosmetyk zamknięty w poręcznej buteleczce. Zapach przyjemny, konsystencja typowa dla tego typu żeli. Bardzo wydajnym od lutego zużyłam nie całe pół opakowania. Podczas połączenia z wodą delikatnie się pieni i łagodnie oczyszcza twarz. Nie powoduje podrażnień, a koi je - co sprawdziłam na własnej skórze. Zaczerwienienia które gdzieś się pojawiały, szybko zniknęły więc wiem, że kosmetyk działa tak jak powinien. Bardzo spodobał mi się fakt, że posiada ochronę przeciw szkodliwym działaniom promieniowania UV. Mimo, że używam kremów z filtrami, fajnie, jeśli już przy tej części pielęgnacji się pojawia. Skóra po jego użyciu jest czysta, świeża i wygładzona. Bardzo się z nim polubiłam. 

Najlepsze zostawiłam na koniec. Czemu najlepsze? Tego produktu byłam najbardziej ciekawa. Do tej pory w swojej pielęgnacji tylko raz miałam do czynienia z proszkiem do mycia twarzy, więc byłam go bardzo ciekawa - mogąc porównać go do poprzednika.

  • Image Skincare Intense Brightening Exfoliating Powder - Luksusowy puder złuszczający i rozjaśniający skórę

Image Skincare Intense Brightening Exfoliating Powder - Luksusowy puder złuszczający i rozjaśniający skórę

Oczyszczanie, zwężanie porów i działanie anti-aging w jednym produkcie? Tak! Przedstawiamy Image Skincare Intense Brightening Exfoliating Powder – wyjątkowy puder, który otoczy opieką nie tylko Twoją twarz, ale także całe ciało!Ten luksusowy puder jako jedyny ma zdolności zarówno rozświetlające jak i złuszczające. Pozostawia niezwykle gładką i przyjemną w dotyku skórę, która zostaje przygotowana na dalszą absorpcję substancji aktywnych z aplikowanych kosmetyków pielęgnacyjnych. Delikatna struktura produktu sprawia, że jest on doskonały do codziennego stosowania.Formuła pudru to połączenie mikro-granulek z naturalnymi substancjami rozjaśniającymi. Enzym z dyni pomaga pozbyć się uporczywej, wierzchniej warstwy martwych komórek naskórka, a przy tym dostarcza skórze cennych witamin i substancji odżywczych. Najnowszej generacji wyciągi roślinne i antyoksydanty  pozwalają cieszyć się nawilżoną skórą z wyjątkowym blaskiem. Będące bogactwem witamin i protein mleko kokosowe w proszku wzmacnia regenerację komórek.
Proszek zamknięty jest w niewielkich rozmiarów tubie, otwiera się ją przekręcając górną część. Proszek wysypujemy bezpośrednio na dłoń czy szczoteczkę którą myjemy naszą twarz. Zapach bardzo przyjemny, taki trochę korzenno-cukierkowy - nie potrafię go jasno określić. Bardzo wydajny - za pierwszym razem nasypałam go o wiele za dużo. Dwa przechylenia wystarczą, aby wyjąć z opakowania odpowiednią ilość kosmetyku. Myślę, że to opakowanie starczy mi na około pół roku. 

Image Skincare Intense Brightening Exfoliating Powder - Luksusowy puder złuszczający i rozjaśniający skórę

Poprzednik o którym wspomniałam posiadał jedynie właściwości rozjaśniające. Przebarwienia, które pojawiają mi się w okolicach nosa i czoła znikały - jednak bardzo powoli. W przypadku tego proszku, na rezultaty nie musiałam tak długo czekać. Mam wrażenie, że już po dwóch tygodniach codziennego stosowania widziałam różnicę. Skóra nabrała jakby równiejszy koloryt, stała się jaśniejsza, przy czym wygląda promienniej. Skóra jest doskonale oczyszczona i gładka i nie muszę już tak często fundować sobie peelingów. Jestem z niego bardzo zadowolona i ten kosmetyk z pewnością znajdzie się w moich kosmetycznych hitach 2019 roku. Polecam Wam go wypróbować - z pewnością będziecie zadowolone. 

Podsumowując moją pierwszą przygodę z dermokosmetykami tej marki jestem zachwycona. Każdy z produktów spełnił swoje zadanie w 100% - w przypadku proszku do twarzy to i mogę powiedzieć, że w 200%! Jestem przekonana, że jeszcze wrócę do produktów tej marki w przyszłości. 

Znacie dermokosmetyki IMAGE SKINCARE?

Szary wiosenny trencz, baleriny i body - wiosenny luźny look - Dresslily & BonPrix

Współpraca barterowa / prezent

We wpisie pojawia się link sponsorowany


Szary wiosenny trencz, botki i body - wiosenny luźny look - Dresslily & BonPrix

W końcu mamy wiosnę w pełni. Za oknem zrobiło się ciepło i słonecznie, a niektóre kwiatuszki powoli wychodzą z ziemi by przywitać się ze słoneczkiem. Dziś przychodzę do Was z moimi ostatnimi zakupami z dwóch sklepów: Dresslily i BonPrix. 

Na co dzień ubieram się raczej luźno, rzadko sięgam po te eleganckie odsłony. Przyzwyczaiłam się chyba do bycia mamą na pełen etat i staram się zakładać to, w czym mi wygodnie, nie koniecznie patrząc na swój styl. Mieszam ze sobą różne elementy i nie patrzę na modę. Podczas moich ostatnich zamówień w sklepach, które wymieniłam, skusiłam się na kilka rzeczy. Przede wszystkim zacznę od narzutki, która miała być trenczem i na zdjęciach w sklepie prezentowała się bardzo korzystnie.




Szary wiosenny trencz, baleriny i body - wiosenny luźny look - Dresslily & BonPrix


Na żywo okazała się trochę inna niż przypuszczałam, mimo że wiedziałam, że materiał nie będzie należał do najlepszych. W mojej szafie jednak brakuje mi tego typu ciuchów, zawsze latam albo w ramoneskach albo w swetrach, nie mam raczej rozpinanych czy "otwartych" bluz czy koszul. Postanowiłam to zmienić i połączyć go razem z balerinami bonprix, które ostatnio zamówiłam.

Szary wiosenny trencz, baleriny i body - wiosenny luźny look - Dresslily & BonPrix

Szary wiosenny trencz, baleriny i body - wiosenny luźny look - Dresslily & BonPrix

Szary wiosenny trencz, baleriny i body - wiosenny luźny look - Dresslily & BonPrix

Pod trenczem znajdują się białe body, które pokochałam od pierwszego założenia. Jestem już w tym wieku, że nie cierpię kiedy podciągają mi się koszulki i wystają gołe plecy. Dzięki rozwiązaniu, jakim są body nie muszę się martwić, że przewieję nerki. 

W sklepie Dresslily kupiłam też pierścionki, które nie raz już pokazywałam na instagramie przy okazji zdjęć mojego manicure. Tu przykład:

Szary wiosenny trencz, baleriny i body - wiosenny luźny look - Dresslily & BonPrix

I to tyle na temat moich zakupów. Zakupy w sklepie BonPrix zawsze mnie cieszą i nigdy nie byłam zawiedziona jakością produktów. W przypadku Dresslily jest różnie - takie chybił trafił. Czasem jestem zachwycona, a czasem wręcz zażenowana. Najważniejsze jest dokładnie czytać opis i przeglądać opinie klientów, którzy zakup mają za sobą. To naprawdę pomaga i pozwala ominąć wtopy. Mimo że trencz nie wygląda tak jak sobie wyobrażałam, to polubiłam go. Jest wygodny i ma dwie pojemne kieszenie, a tyle mi starczy na wiosenny spacerek...

Szary wiosenny trencz, baleriny i body - wiosenny luźny look - Dresslily & BonPrix

Trencz - Dresslily
Body- BonPrix
Spodnie - n/n
Baleriny - BonPrix
Naszyjnik - Happiness Boutique
Pierścionki - Dresslily

Robicie zakupy odzieżowe online? Często zdarzają się Wam wtopy? Czy może częściej jesteście zadowolone?

Co warto kupić w promocji w Rossmannie?

Współpraca barterowa / prezent


deborah milano promocja drogerie rossmann

19 kwietnia rusza długo wyczekiwana promocja w drogeriach Rossmann. W tym czasie każda z Was będzie mogła kupić kosmetyki kolorowe -55% taniej! Wiele klientek niecierpliwie czekana to wielkie wydarzenie, a kolorówka znika z półek w mgnieniu oka! Jest to doskonała okazja na zakup kosmetyków na które na co dzień nas nie stać, bądź chcemy na nich sporo zaoszczędzić.

W dzisiejszym wpisie chcę pokazać Wam jedną z moich ulubionych ostatnio marek kosmetyków kolorowych, które są dostępne w wybranych drogeriach Rossmann. Deborah Milano poznałam już w zeszłym roku i od tamtej pory zawsze gości w mojej kosmetyczce. Chciałabym skupić się na hitach sprzedażowych marki po które warto sięgnąć podczas wspomnianej już promocji. 

Marka Deborah Milano już od 1962 roku wnosi włoską doskonałość do świata kosmetyków. W swoich produktach łączy pasję do piękna, wyczucie detalu i precyzję. Jakość, dostępność i podążanie za aktualnymi trendami w świecie urody szybko uczyniły markę jednym z liderów na włoskim rynku. Dziś można ją już znaleźć w ponad 50 krajach świata.

deborah milano promocja drogerie rossmann

Jak każda kobieta uwielbiam próbować nowości kosmetycznych, bo dzięki nim mogę trafić na perełki lub wręcz odwrotnie - przekonać się, które kosmetyki powinnam omijać szerokim łukiem. W mojej kosmetyczce nie może zabraknąć dobrego podkładu. Mój ideał nie musi mieć mocnego krycia, jednak czasem jest ono bardzo potrzebne, zwłaszcza po nieprzespanych nocach z chorym dzieckiem w domu. Do tej pory poznałam na prawdę sporo podkładów i mam kilku swoich ulubieńców do których lubię wracać, a jest nim między innymi podkład Deborah Milano 24ORE Extra Cover 2 w 1, czyli podkład i korektor w jednym.

podkład Deborah Milano 24ORE Extra Cover 2 w 1

podkład Deborah Milano 24ORE Extra Cover 2 w 1

Ten wyjątkowy uniwersalny podkład i korektor wzbogacony jest w pigmenty poddane obróbce silikonem, które rozpływają się w skórze, minimalizując skazy i zmniejszając efekt ciemnych kręgów, blizn. Ponadto wyrównuje koloryt skóry i delikatne zmarszczki. Rezultatem jest godna pozazdroszczenia cera z bez niedoskonałości! Skonstruowane z elastomerów silikonowych, pigmentów poddanych obróbce powierzchniowej i mikronizowanego wosku, wyjątkowo trwałe wykończenie przywraca aksamitną fakturę skórze. Dodatkowo posiada też filtr SPF20.

Ten podkład stał się moim hitem z dwóch powodów. Po pierwsze krycie - genialne! Cudownie kamufluje wszystko co chcę zakryć nie obciążając przy tym mojej skóry. Podoba mi się to, że nie roluje się i nie wchodzi w załamania skóry, nie podkreśla suchych skórek i przyjemnie matuje miejsca, które tego wymagają. Dodatkowo nie ściera się i nie tworzy efektu maski mimo, że jest dość gęsty. Cera po jego aplikacji wygląda świeżo, zdrowo i promiennie, a właśnie takiego efektu od podkładu wymagam! Trwałość oceniam na bardzo dobrą. To absolutnie mój hit!

Kolejny produkt, na który warto zwrócić uwagę podczas promocji w drogeriach Rossmann jest pomadka matowa w płynie Deborah Milano Fluid Velvet Mat Lipstick. 

pomadka matowa w płynie Deborah Milano Fluid Velvet Mat Lipstick

Matowa pomadka w płynie to doskonały produkt do ust, który idealnie sprawdzi się do makijażu dziennego jak i makijażu wieczorowego. Pomadka posiada bardzo dużą zawartość pigmentów co sprawia, że kolor na ustach prezentuje się perfekcyjnie i wyraziście.  Idealnie się rozprowadza, a aplikacja produktu jest bardzo wygodna i precyzyjna za sprawą elastycznego aplikatora i kremowej konsystencji.
Posiada długotrwałą formułę, dlatego na ustach pozostaje przez kilka godzin bez poprawek. Nie wysusza ust i nie podkreśla suchych skórek.  Po aplikacji należy odczekać chwilę, aby uniknąć rozmazania. 

pomadka matowa w płynie Deborah Milano Fluid Velvet Mat Lipstick

pomadka matowa w płynie Deborah Milano Fluid Velvet Mat Lipstick

Pomadka ma gęstą konsystencję, która posiada w sobie delikatnie mieniące się drobinki których niestety nie widać na zdjęciu. Przepięknie podkreśla usta, nadając im rewelacyjny wygląd i mega trwałość. Nie "zjada się" jak większość matowych pomadek, a jeśli chodzi o demakijaż to zwykłe mleczko nie da sobie z nią rady. Swatch który dla Was robiłam musiałam nieźle szorować, w przypadku ust było to trudniejsze - bo usta jak wiemy są delikatniejsze. Kolor jest mega napigmentowany i cudownie nasycony. 
Kolejną ważną rzeczą w damskiej kosmetyczce jest oczywiście tusz do rzęs. Często wspominam, że mam spore wymagania co do nich, ponieważ moje rzęsy z natury są długie lecz jasne, ale brakuje im gęstości. W maskarach szukam przede wszystkim pogrubienia bez efektu "pajęczych nóżek" i ładnego wydłużenia (tu bardziej chodzi mi o pokrycie rzęs od nasady do samego końca). Dziś chcę zapoznać Was z dwoma tuszami do rzęs - Ore Instant Maxi Volume Mascara Deborah Milano oraz Mascara Formula Pura Volume Extremo Deborah Milano.

Ore Instant Maxi Volume Mascara Deborah Milano oraz Mascara Formula Pura Volume Extremo Deborah Milano
Pierwszy z nich - Ore Instant Maxi Volume już Wam przedstawiałam w osobnej recenzji. Nie chcę więc się powtarzać i pisać tego samego, więc odsyłam Wam do mojego wpisu. Traficie tam klikając w pogrubioną nazwę kosmetyku powyżej. Jeśli jednak nie chce Ci się przeglądać tego wpisu, powiem tyle: tusz cudownie rozdziela, pięknie pogrubia i podkreśla moje naturalne rzęsy - używam go ponad rok i chętnie do niego wracam (to ten w złotym opakowaniu.
maskara Ore Instant Maxi Volume deborah milano

Druga maskara to Mascara Formula Pura Volume Extremo Deborah Milano.  Pogrubiający i zwiększający objętość tusz do rzęs. Posiada kremową, długotrwałą formułę z olejem arganowym, witaminą E, naturalną gumą arabską oraz woskami z oliwy z oliwek. Ponadto, zawiera mieszaninę wysoce elastycznych polimerów, tworzących na włoskach warstwę ochronną, która zapobiega zmazywaniu się i kruszeniu maskary. Produkt testowany oftalmologicznie. Jest niezwykle delikatny, dzięki czemu sprawdzi się u osób z wrażliwymi oczami lub noszącymi soczewki kontaktowe.
Mascara Formula Pura Volume Extremo Deborah Milano
Ten tusz podobnie jak jego poprzednik świetnie radzi sobie z rozdzieleniem moich rzęs. Dodatkowo sprawia, że wyglądają na zdecydowanie gęstsze niż są w rzeczywistości przez co polubiłam go bardziej jak poprzednika i z pewnością nie będzie to moje jedyne opakowanie. Jeśli szukasz mega zagęszczenia, wydłużenia i podkreślenia rzęs niczym gwiazda filmowa - koniecznie skuś się na ten tusz w promocji -55% na kosmetyki kolorowe w drogeriach Rossmann. 
Mam jeszcze trzy ciekawe kosmetyki tej marki na które warto zwrócić uwagę robiąc zakupy. Jeśli podobnie jak ja nie jesteście posiadaczkami makijażu permanentnego brwi i musicie codziennie je podkreślać kredkami czy pomadami, mam dla Was ciekawe rozwiązanie. Deborah Milano 24ORE Extra Eyebrow Pencil, to ołówek, który idealnie podkreśla kształt i kolor brwi. Zawiera specjalną szczoteczkę umożliwiającą ich wymodelowanie.
Deborah Milano 24ORE Extra Eyebrow Pencil
Ołówek to świetne rozwiązanie dla osób, które nie do końca potrafią malować brwi pomadami. Osobiście najczęściej wybieram właśnie takie rozwiązanie, gdyż takim ołówkiem nie narobię sobie brzydko wyglądających plam i nie pomaluję brwi zbyt mocno.
Kosmetyk ten ma bardzo delikatny odcień brązu, który łatwo można przyciemnić czy rozjaśnić odpowiednim naciskiem. Ma wygodny kształt, dzięki czemu nie muszę mazać przez dłuższy czas w jednym miejscu. Jest bardzo trwały i nadaje brwiom naturalnej głębi. 
Na sam koniec zostawiłam Deborah Milano Ombretto Trio Hi-TechDeborah Trio Hi-Tech Potrójne cienie do powiek to łatwa i szybka aplikacja, perfekcyjne krycie oraz długotrwały efekt. Nadają się do stosowania na sucho, jak i na mokro. Kosmetyk jest testowany dermatologicznie i oftalmologicznie. Ma hipoalergiczną formułę, dzięki czemu nie wywołuje podrażnień. Aplikacja cieni sprawia, że powieki stają się bardziej świetliste i błyszczące, a kolor pozostaje na nich przez cały dzień. Do zestawu dołączony jest aplikator pozwalający na wygodną aplikację.
Deborah Milano Ombretto Trio Hi-Tech

Deborah Milano Ombretto Trio Hi-Tech
Cienie są schowane w ciekawym i bardzo oryginalnym opakowaniu. Trzy idealnie dobrane do siebie kolory sprawiają, że możemy wyczarować nimi w szybki sposób ciekawy makijaż. W moim przypadku są to odcienie różu i grafit z których wychodzi cudowne smokey eye. Cienie są perłowe i dają ciekawy efekt na oku. Trwałość dobra, bez zastrzeżeń zarówno na sucho jak i mokro.
Deborah Milano Ombretto Trio Hi-Tech

Na sam koniec zostawiłam 2w1 Gel Kajal&Eyeliner. Nie wiem jak Wy, ale ja często korzystam z tego typu kredek do oczu. Żelowy eyeliner i kredka kajal 2w1 z komfortową kremową formułą. Niezwykle prosta w aplikacji. Intensywny kolor nie rozmazuje się dzięki innowacyjnej recepturze. Całodniowa trwałość. Wodoodporna. Nie odbija się na powiece. Plastikowy ołówek można temperować tradycyjną temperówką. Łatwo się rozciera – najlepiej od razu po nałożeniu. Możecie ją zobaczyć na zdjęciu zbiorowym, bo z tego wszystkiego zapomniałam cyknąć oddzielną fotkę.
kosmetyki deborah milano

Jeśli więc ktoś z Was wybiera się na "łowy" do Rossmanna, to polecam wypróbowanie któregoś z tych produktów. Kosmetyki tej marki są doskonałej jakości, mają mega trwałość i cudowne wykończenie. Dodatkowo mają piękne opakowania, które rzucają się w oczy z daleka. 
Wybieracie się do Rossmanna żeby się obkupić w tej promocji? Mieliście już możliwość stosowania kosmetyków marki Deborah Milano?

Instagram