K. Bromberg "Warta ryzyka" - tom 3 z cyklu Życiowi Bohaterowie - recenzja
Współpraca barterowa / prezent
Książki z cyklu "Życiowi bohaterowie", to trylogia o trzech braciach Malone z SunnyVille. Autorką tej serii jest nikt inny jak K.Bromberg z której książkami wracam do Was co jakiś czas. "Warta ryzyka", to ostatnia część przygód tych przystojnych braci i przyszedł czas na moje wrażenia po jej lekturze.
Nie wiem czy pamiętacie, ale podczas recenzji części drugiej pt. "Płonąca Namiętność" pisałam Wam, że tom 2 zrobił na mnie ogromne wrażenie i wydaje się lepszy od poprzednika. Czytając ostatnią część mam podobne odczucia. Jestem w totalnej kropce i gdyby ktoś zapytał mnie, którą z tych trzech książek warto przeczytać - powiedziałabym, że wszystkie! Historie absolutnie się ze sobą nie łączą, jednak znając poprzednie wydarzenia mamy lepszy obraz każdego z braci Malone.
"Warta ryzyka", to historia opowiadająca o losach Grayson'a Malone'a, który jest pilotem śmigłowca ratunkowego. Kiedy go poznajemy, jest zawieszony jako pilot i pracuje w dyspozytorni. Prywatnie zajmuje się swoim 8-letnim synem Lukiem, którego matka zostawiła niedługo po porodzie. Była partnerka Graysona, to Claire - dziewczyna z "wyższych sfer". Zrezygnowała z życia ze swoim synem i partnerem dla swojej wygody i korzyści majątkowych. Zrzekła się praw i nie utrzymują ze sobą żadnych kontaktów.
Sidney jest córką właściciela dużego wydawnictwa. Na początku historii zawaliła bardzo ważny wywiad i "za karę" musi wyjechać do swojego rodzinnego miasteczka SunnyVille. Ojciec obiecuje jej objęcie stanowiska naczelnej magazynu o modzie (o którym zawsze marzyła) pod warunkiem, że podniesie sprzedaż magazynu Modern Family. Dziewczyna zupełnie nie wyobraża siebie na tym stanowisku, ponieważ jest młoda, a w kręgu jej zainteresowań nie ma miejsca na tematy dotyczące dzieci czy domowych obiadków. Nie ma jednak wyboru i podejmuje się wyzwania.
Na miejscu dziewczyna wpada na pomysł stworzenia konkursu na "Najseksowniejszego tatuśka roku" i ogłasza go w gazecie. Ku zaskoczeniu pracowników magazynu cieszy się on bardzo dużą popularnością. Kiedy w konkursie zostaje 20 uczestników, razem ze swoją szefową dzielą się nimi na pół i informują ich o tym fakcie osobiście. W ten sposób Sidney trafia pod drzwi Graysona Malone... Tu historia zaczyna nabierać tempa, ale w zupełnie inny sposób jak sobie wyobrażałam. Ile tu złości, chamstwa i niedopowiedzeń, to nie jesteście w stanie sobie tego wyobrazić - dowiecie się o tym tylko sięgając po tę pozycję.
W tej powieści autorka ponownie podejmuje bardzo ważny temat. Jak w poprzednim tomie mowa była o akceptacji siebie i otoczenia, tak w tej pokazuje jak głęboko mogą siedzieć rany zadane przed laty... Grayson to wspaniały i wrażliwy facet, jednak jego ex bardzo go skrzywdziła, co odbija się na jego życiu osobistym do tej pory. Skupia się w 100% na wychowaniu swojego syna i chroni go przed zranieniem i przywiązaniem do innych osób. Druga ważna sprawa na którą warto zwrócić uwagę to postrzeganie kogoś przez pryzmat innych osób. Ktoś kto jest bardzo podobny do kogoś, kto nas skrzywdził nie koniecznie zrobi to samo. Warto więc zastanowić się, czy warto zakładać z góry że tak się stanie, nie dając tej osobie nawet malutkiej szansy na udowodnienie, że jest kimś wartym ryzyka?
Na takich przemyśleniach Was zostawię, bo myślę, że każdy z Was na swój sposób zdefiniuje sobie tę historię. Ja jestem zachwycona i aż żałuję, że to już koniec opowieści o braciach Malone. Jednego jestem pewna - chciałabym, aby ktoś zekranizował te książki :)
Recenzje poprzednich tomów znajdziecie tutaj:
