Poster Store - wyjątkowa galeria ścienna
Wielu zna podobny scenariusz: po zimowym spacerze wchodzimy do domu, ściągamy ciepłą kurtkę, czapkę i szalik, po czym mimowolnie zaczynamy szukać czegoś do przekąszenia. Apetyt wzmaga się też wieczorami, kiedy pod ciepłym kocem, zatopieni w lekturze ulubionej książki, zaczynamy pałaszować orzeszki, słone paluszki czy łakocie. Ochota na podjadanie oraz lądowanie na talerzach większych porcji, niż zazwyczaj to częsty problem zimą - statystycznie po tej porze roku okazuje się, że przytyliśmy nawet pięć kilogramów! Niektórzy twierdzą, że silniejsza niż zwykle ochota na jedzenie spowodowana jest ukrytym w podświadomości instynktem, który nakazuje gromadzenie zapasów tłuszczu na wypadek, gdyby zima okazała się wyjątkowo sroga. Niemniej, skutek jest zawsze ten sam - ryzyko niekontrolowanego tycia oraz późniejszy kłopot z balastem nadliczbowych kilogramów. Catering dietetyczny jest próbą okiełznania wartości energii, która trafia do naszego organizmu. Stosując dietę o określonej kaloryczności, np. 1200 kcal jeśli próbujemy zredukować już zbyt dużą masę ciała, lub optymalnej kaloryczności, np. 2500 kcal, mamy pewność, że wszystkie posiłki w ciągu dnia dostarczą łącznie dokładnie tylu kalorii, ile potrzebujemy, a na talerz nie trafi zbyt obfita porcja - kolejna już w ciągu doby...
Zimą trudniej o warzywa i owoce. Szklarniowe dobrocie nie zawsze są dostępne. Nawet jeżeli uda się zorganizować zakup potrzebnych składników, czasami brakuje pomysłu na ich wykorzystanie. Często jednak sięgamy po produkty, które nie wyczerpują wszystkich potrzeb organizmu: brakuje witamin, szczególnie ważnej w zimie witaminy C, obecnej w cytrusach, oraz D, produkowanej między innymi pod wpływem promieniowania słonecznego, a to zimą jest przecież najsłabsze. Odpowiadają one za prawidłowe funkcjonowanie układu odpornościowego i chronią przed przeziębieniem i spadkiem formy. Te i inne witaminy oraz mikroelementy zawarte są w posiłkach cateringowych, ponieważ przygotowują je profesjonalni dietetycy, stawiający sobie za cel stworzenie zbilansowanego posiłku, zaspokajającego wszelkie zimowe niedobory.
Nie bez znaczenia dla popularności cateringów jest fakt, że zimową porą, mimo że jesteśmy bardzo chętni do pałaszowania posiłków, to do ich przygotowywania - już niekoniecznie! Mówiąc wprost, nie chce nam się tego robić. Zimowe lenistwo to nic wstydliwego - większość z nas przez to przechodzi, nie wszyscy jednak się do tego przyznają. A jest ono zjawiskiem naturalnym - słońce wschodzi stosunkowo późno, a zachodzi bardzo wcześnie, czego rezultatem są krótkie dni i długie wieczory, sprzyjające bardziej ospałości niż wymyślaniu kolejnych jadłospisów i kucharzeniu. Dieta pudełkowa zaś to zestaw dań na cały dzień - zwykle pięć pełnych posiłków, które dostarczane jednorazowo prosto pod drzwi zdejmują z nas obowiązek samodzielnego przygotowywania jedzenia. “Wystarczy odgrzać” - to słowa, o których wielu z nas marzy usłyszeć, kiedy trzeba “zabrać się za obiad”. Catering spełnia to marzenie! W rzeczy samej, wystarczy odgrzać. Wygodne, prawda? Wygodna Dieta dostarcza raz dzienne pod drzwi posiłki na cały dzień - łącznie aż pięć dań. Sumując czas przeznaczony na ich przygotowanie przez cały miesiąc, może okazać się, że mamy mnóstwo dodatkowego czasu na inne przyjemności, więcej niż do tej pory!
Biorąc pod uwagę szereg korzyści, które niesie za sobą korzystanie z gotowych diet na dowóz, nie dziwi coraz większa popularność takiego rozwiązania. Przygotowujący je profesjonaliści czuwają nad bilansem kalorycznym, doborem posiłków pod względem makro- i mikroskładników, a praktyka dostarczania zamówionego jedzenia do domu oznacza oszczędność czasu, który zamiast na gotowanie, można poświęcić na przyjemności.
Materiał reklamowy / Współpraca
Materiał reklamowy / Współpraca
Synbiotyk, który jest wsparciem w budowaniu długofalowej odporności organizmu. W każdej kapsułce znajduje się wyjątkowa kompozycja aż 2 miliardów bakterii kwasu mlekowego, Cynk (1,5 mg), i witamina D (1000 I.U.), które zapewniają codzienne wsparcie organizmu w budowie łańcucha odporności.
W skład bogatej formuły mieszanki bakterii kwasu mlekowego wchodzą następujące szcepy: Lactobacillus plantarum LP01, Lactobacillus rhamnasus LR04, Lactobacillus rhamnasus LR05 oraz Bifidobacterium lactis BS01. Produkt zawiera także inulinę, która posiada właściwości odżywcze dla bakterii. Witamina D wspiera prawidłowe funkcjonowanie układu odpornościowego. Cynk przyczynia się do prawidłowego funkcjonowania układu odpornościowego i chroni komórki przed stresem oksydacyjnym.
Dzięki zastosowaniu innowacyjnej technologii produkicji z udziałem kapsułek o spowolnionym uwalnianiu (DRcapsTM), szcZepy bakterii zawarte w Compiflora Immuno są chronione przed niekorzystnym, środowiskiem kwasu żołądkowego, dzięki czemu docierają bezpośrednio do miejsca kolonizacji. Kapsułki DRcapsTM nie pozostawiają posmaku, są neutralne dla przewodu pokarmowego, mogą być stosowane przez wegetarian i wegan.
Sposób użycia:
1 kapsułka dziennie w trakcie bądź po posiłku. Zaleca się popić wodą. Jeśli połknięcie sprawia trudność, można otworzyć kapsułkę, a jej zawartość wymieszać z niewielką ilością letniego płynu i połknąć. Spożyć bezpośrednio po przygotowaniu.
Mój tata ma już swój wiek, dlatego też postanowiłam, iż kupię mu pod choinkę zapas tego typu suplementu. Myślę, że to idealny pomysł na prezent dla osób starszych, o których zdrowie chcemy zadbać. Tata nie ma problemu z systematycznością w przyjmowaniu leków, więc nie martwię się, iż nie będzie o nich pamiętał.
Compliflora niejednokrotnie pojawiała się już w moim domu i wiem, że marka posiada w swojej ofercie sprawdzone i skuteczne wyroby medyczne, dlatego też sięgam po nie regularnie.
Jestem ciekawa czy mieliście okazję stosować suplementy diety Compliflora i jak je wspominacie? Przyjmujecie tego typu wzmacniacze odporności?