Suknie dla druhny - VANIADRESS

Post promocyjny
Suknie dla druhny - VANIADRESS


Ślub, to bardzo ważne wydarzenie w życiu każdej kobiety. Wybór sukni ślubnej, to trudny wybór; jednak oprócz panny młodej ktoś jeszcze stoi przed takim wyborem - są to druhny. Oczywiście nie każdy decyduje się na takie osoby na swoim ślubie, w naszym kraju nie jest to jeszcze tak popularne. Kiedy jednak taka decyzja zostaje podjęta - trzeba pomyśleć o odpowiednich kreacjach dla nich.

Przeglądając ofertę sklepu VaniaDress trafiłam na kilka ciekawych sukni, które moim zdaniem idealnie pasują na taką okazję. Oczywiście suknie druhen utrzymane są w tym samym klimacie lub są identyczne, dlatego też postanowiłam pokazać Wam kilka propozycji.

Na początek pokażę Wam sukienki szyfronowe - chiffon bridesmad dresses:

Suknie dla druhny - VANIADRESS

Suknie szyfronowe są zawsze elganckie, a druhny odziane w takie cuda będą wyglądać zjawiskowo. Na stronie dostępnych jest wiele wzorów i kolorów, znajdziesz tam suknie mini, midi czy maxi. Długość zależy tylko i wyłącznie od tego jak wyobrażasz sobie wygląd swoich druhen. Na zdjęciu powyżej pokazałam Wam rózne suknie w wersji maxi, za chwilę zobaczycie też nieco krótsze - abyście mogli sobie porównać style.

Tutaj propozycje sukni dla druhen w krótszej wersji - junior bridesmaid dresses:

Suknie dla druhny - VANIADRESS

Kolory oczywiście można sobie wybrać - przy każdej sukience jest możliwość wyboru spośród kilku dostępnych odcieni. Specjalnie zrobiłam screeny wyrazistych sukienek, żeby zwrócić na nie Waszą uwagę.

Oprócz sukienek dla druhen warto również zwrócić uwagę na suknię dla matki panny młodej - mother of the bride:

Suknie dla druhny - VANIADRESS

W tym przypadku również do wyboru jest długość, styl i krój. Zdecydowałam się pokazać Wam bardziej eleganckie wersje sukni dla matek, bo bardzo podoba mi się taki styl. Widziałam nawet jeden ślub, gdzie matka miała bardzo podobną suknię do samej panny młodej, różniła się tylko odcieniem i kilkoma dodatkami i przyznam, że bardzo podobało mi się takie rozwiązanie.

Jak widzicie modeli jest mnóstwo a ostateczny wybór należy do panny młodej, bo to ona musi czuć się wyjątkowo i realizować swoje marzenia dotyczące wizji tego dnia. 

Mus mango, mydło pomidorowe i mydło kawowe - SAVON COSMETICS

Prezent / współpraca barterowa

Mus mango, mydło pomidorowe i mydło kawowe - SAVON COSMETICS


Kto czyta mojego bloga ten wie, że uwielbiam wszelkiego rodzaju naturalne mydełka czy inne kosmetyki. Na firmę Savon Cosmetics trafiłam na którymś z blogów i tak zaciekawiły mnie ich produkty, że musiałam wypróbować coś na sobie.



W tym poście produkty pokażę Wam trzy - mus mango, mydło pomidorowe oraz mydło kawowe. Ciekawi? No to zaczynamy!

Savon Cosmetics jest polskim producentem prawdziwie naturalnych kosmetyków. Nasza siedziba mieści się w Koninie - to tu powstają niepowtarzalne mydła naturalne, pachnące balsamy do ciała i inne.MOŻESZ NAM ZAUFAĆ. W naszych produktach nie ma sztucznych składników, zapachy produktom nadają naturalne olejki eteryczne. Nasze wyroby są przebadane mikrobiolgicznie i dermatologicznie przez certyfikowane laboratorium. Produkty poddajemy szczegółowej kontroli jakości. Kosmetyki SAVON mogą być również używane przez dzieci poniżej trzeciego roku życia. Prowadzimy własną produkcję w Polsce dzięki temu mamy pewność co do składu oraz jakości użytych składników.


Mus mango, mydło pomidorowe i mydło kawowe - SAVON COSMETICS

Jako pierwszy chcę przedstawić Wam mus mango. 

Intensywnie nawilżający mus z masłem mango,masłem shea, olejkiem z rokitnika i leczeniczym olejkiem tamanu. Mus intensywnie  nawilża i poprawia koloryt skóry. Polecany jest dla skóry suchej, popękanej.

SKŁAD: OLIWA Z OLIWEK EXTRA VIRGIN HISZPAŃSKA, MASŁO SHEA, MASŁO MANGO, OLEJ Z ROKITNIKA TŁOCZONY NA ZIMNO, OLEJ TAMANU ORGANICZNY, NATURALNY OLEJEK BERGAMOTKOWY, NATURALNY OLEJEK CYTRYNOWY, WITAMINA E, KWAS MLEKOWY, LIMONENE*, LINALOOL*,CITRAL*, GERANIOL*.



Mus zamknięty jest w szklanym słoiczku z czarną nakrętką. Opakowanie pozbawione jest zbędnych grafik - posiada jedynie nazwę i logo marki co moim zdaniem jest bardzo fajnym rozwiązaniem. Nie lubię, kiedy opakowanie kosmetyków jest mocno kolorowe i przesadzone. Słoiczek jest przezroczysty, dzięki czemu możemy kontrolować ilość kosmetyku w jego wnętrzu.

Od razu wspomnę, że kosmetyk ten należy przechowywać w chłodniejszym miejscu - a nawet w lodówce, ponieważ oleje zawarte w składzie mogą się zważyć i rozwarstwić. Tak było w moim przypadku, jednak po rozmieszaniu wszystko wróciło do normy. 

Mus ma konsystencję lekkiego masełka - nawet powiedziałabym delikatnej pianki. Zapach - ja w nim czuję jakby wazelinę - nie czuję w nim jakichś specjalnych aromatów, a już na pewno nie zapachu mango - którego nie ukrywam, ale się spodziewałam. 



Teraz, kiedy za oknem zima - a ja nie cierpię nosić rękawiczek, oraz nie lubię używać kremów do rąk - moje dłonie są mocno przesuszone - szczególnie przy kostkach czy na zgięciach palców. Postanowiłam, że właściwości nawilżające musu sprawdzę właśnie stosując go na tą przypadłość.

Czy sprawdził się i faktycznie poprawił stan moich dłoni? Owszem. Po regularnym wcieraniu go w dłonie - zgrubienia i przesuszenia powoli znikały, aż w końcu pozbyłam się tego problemu. Skóra zrobiła się miękka i przyjemna w dotyku - wyraźnie nawilżona. Stosowałam go również na łokcie i taki sam efekt zauważyłam. Już prawie go wykończyłam i stosuję maksymalnie 2 razy w tygodniu - a jego działanie nadal jest widoczne. 

Kolejny produkt, to mydło kawowe
Mydło zawiera naturalny peeling z kawy oraz napar z kawy. Mydło peelingująco – nawilżajace, przeolejowane masłem shea. Ze względu na obecność zmielonych ziaren kawy nie zaleca się stosować mydła bezpośrednio na wrażliwe powierzchnie ciała np. skórę twarzy. W przypadku skóry wrażliwej można stosować nanosząc na gąbkę.



To mydełko wybrałam z ciekawości - czy zapach kawy będzie wyczuwalny - mimo, że za nim nie przepadam.  Kiedy przyjechała do mnie paczka od razu czułam jego zapach - na prawdę czułam aromat świeżo palonej kawy. Między innymi z tych powodów te mydełko przekazałam jednej ze swoich aktywnych czytelniczek do testów - i z tego co mi pisała - jest z niego bardzo zadowolona. Zaznaczyła, że zapach jest obłędny - a jego działanie na skórę bardzo pozytywne. Jest zadowolona. To najważniejsze :)

Ostatnie mydełko to mydło pomidorowe. Przyznam, że byłam go najbardziej ciekawa. Nigdy nie stosowałam mydła pomidorowego - jakiś czas temu miałam maseczkę, która rewelacyjnie się u mnie sprawdziła - więc mydło miało na starcie postawioną wysoką poprzeczkę.

Bogate w antyoksydanty, witaminy i minerały mydło z naturalnym ekstraktem z pomidora. Mydło ma działanie intensywnie nawilżające (przeolejowane masłem shea). Zawarty w mydle naturalny olejek bazyliowy poprawia wygląd cery matowej i suchej. Produkt jest polecany dla skóry dojrzałej i suchej.




SKŁAD: ZMYDLONY OLEJ PALMOWY, ZMYDLONY OLEJ KOKOSOWY, ZMYDLONA OLIWA Z OLIWEK EXTRA VIRGIN HISZPAŃSKA, ZMYDLONY OLEJ SŁONECZNIKOWY, GLICERYNA, ZMYDLONY OLEJ RYCYNOWY TŁOCZONY NA ZIMNO, OLEJ PALMOWY, OLEJ KOKOSOWY, OLIWA Z OLIWEK EXTRA VIRGIN HISZPAŃSKA, OLEJ SŁONECZNIKOWY, OLEJ RYCYNOWY TŁOCZONY NA ZIMNO, OLEJEK BAZYLIOWY, WODA, EKSTRAKT Z OWOCÓW POMIDORA, GLINKA CZERWONA ECOCERT, WYCIĄG Z MIĘTY, CITRAL*, LIMONENE*, LINALOOL*

To mydełko zaskoczyło mnie bardzo pozytywnie. Czym? Było niewielkich rozmiarów, a jego zapach był tak wyczuwalny, że pachniała nim cała łazienka. Serio! Kiedy wyjęłam je z opakowania, od razu wyczułam nutę pomidora z ... miętą. Taki sam aromat czuję na dłoniach chwilę po zrywaniu pomidorków z krzaczka na działce czy moim balkonie. Bazylię w mydełku, która jest w mydełku w postaci olejku owszem czuć, ale nie tak mocno jak miętę - taką prosto z ogródka. Bardzo spodobał mi się ten zapach. 

Moim zdaniem jest to bardzo nietypowe połączenie zapachów, a tym bardziej w łazience - nigdy przedtem nie spotkałam się z pomidorem i miętą w składzie. Tu w postaci olejków - przemyciły cały aromat do tej niewielkich rozmiarów kosteczki mydełka. 



Jego działanie również zaskoczyło mnie pozytywnie jak cała reszta. Mimo że produkt jest przeznaczony dla cery matowej i suchej - u mnie sprawdził się rewelacyjnie (może dlatego, że mam cerę mieszaną - a używałam tego mydełka do mycia twarzy?). 
Miejsca przesuszone wyraźnie się poprawiły, skóra stała się bardziej jędrna i napięta, a koloryt znacznie się poprawił. Jestem mega zadowolona - i z pewnością wrócę do tego cuda.

Podsumowując testy tych produktów mogę polecić Wam kosmetyki tej marki - nie dość, że pięknie wyglądają, są naturalne, wykonane w Polsce, to i rewelacyjnie pachną i naprawdę działają. Szczególnie polecam mydełko pomidorowe, które stało się moim hitem! :)

Znacie kosmetyki marki Savon Cosmetics? Który z produktów spodobał się Wam najbardziej? 

Zakupy ze sklepu Twinkledeals

Prezent / współpraca barterowa

Zakupy ze sklepu Twinkledeals

To zamówienie szło do mnie bardzo opornie. Najpierw przyjechała kurtka - chyba na początku listopada, a później każdy z produktów w oddzielnych paczkach. W końcu skompletowałam wszystko i mogę pokazać Wam moje zdobycze ze sklepu Twinkledeals


Jak już wspomniałam na początku - zdecydowałam się na zakup kurtki z motywem moro dla mojego syna. Uwielbia moro (ma to zamiłowanie po dziadku i mamusi :P) więc ta kurtka wydawała mi się odpowiednia. Nie zamawiam mu dziecięcych ubrań, ponieważ  Kuba ma 145 cm wzrostu - chińskie S lub nawet M - męskie pasują jak ulał. Kurtka ma rozmiar S - jest trochę większa, ale to ogromny plus, bo będzie miał ją na dłużej i może nosić pod spodem grubsze swetry. Jakość bardzo dobra, wszystko ładnie i równo zszyte - jest ciepła, ale lekka - syn zadowolony i z chęcią ją nosi.




Kolejna rzecz, również jest dla syna - skarpetki które uwielbia - zamówiłam jedne kolorowe, oraz zestaw 6 par. Te drugie mają świetną jakość, a noga w nich nie poci się jak w tych kolorowych. Zdecydowanie polecam.




Skusiłam się również na zakup zegarka dla męża - miał być prezentem gwiazdkowym, jednak chyba dostanie go na walentynki heh :D Ładnie wykonany, wygląda świetnie.



Na koniec dywanik. Wybrałam największy 24 inch na 71 inch czyli 60 x 180 cm - na prawdę spory - miał być użyty w przedpokoju - jednak zabezpieczył go mój syn. Nie zgadza się kolor - bo na stronie wygląda jak szary - dlatego go zamówiłam, a okazał się niebieski. Miękki w dotyku, ale myślę, że po praniu grafiki się wytrą - zobaczymy jak będzie. Wygląda ładnie.




NOX Nails - HIPOALERGICZNE lakiery hybrydowe

Prezent / współpraca barterowa

Piękne paznokcie z NOX Nails


Jak większość z Was wie - swoją przygodę z lakierami hybrydowymi zaczęłam w zeszłym roku. Raz szło mi lepiej, raz gorzej - dziś doszłam już do jakiejś wprawy w posługiwaniu się tymi lakierami i sięgam po nie bardzo często. Niestety jakiś czas temu okazało się, że większości lakierów nie mogę używać, ze względu na skład. Nie wiem jeszcze, który dokładnie składnik wywołuje u mnie reakcje alergiczne, ale na pewno w końcu do tego dojdę. Jakiś czas temu w internecie znalazłam informację o lakierach NOX Nails - które są (UWAGA!) hipoalergiczne i bezpieczne dla zdrowia - postanowiłam więc je wypróbować.



Brak szkodliwych substancjiWszystkie produkty marki NOX Nails są w pełni hipoalergiczne i bezpieczne dla zdrowia. Nie używamy szkodliwych substancji takich jak toulen, DBP, czy formaldehyd, które mogą wywoływać podrażnienia i reakcje alergiczne.

Nie testujemy produktów na zwierzętach

Nasze preparaty nie zawierają żadnych składników pochodzenia zwierzęcego oraz nie są na nich testowane. Zwierzątka są dla nas bardzo ważne, dlatego aktywnie włączamy się w akcje mające na celu pomoc tym niewinnym stworzonkom.

Wytwarzamy na terenie Unii Europejskiej

Każdy z naszych produktów jest wytwarzany na terenie Unii Europejskiej przy zachowaniu najwyższych standardów i norm bezpieczeństwa. Dokładamy wszelkich starań aby spełniać oczekiwania naszych klientów oraz dopasować naszą ofertę bezpośrednio pod nich. 

 Kiedy przeczytałam tą informację na stronie producenta, od razu wiedziałam, że te lakiery muszą być moje! Takim oto sposobem stałam się posiadaczką zestawu, w którego skład wchodzą:


  • Baza do lakierów
  • Top do lakierów
  • Złoty lakier hybrydowy 1691 Królewskie złoto  Błyszczący złoty odcień nada blasku Twojej stylizacji. Przepiękne paznokcie w kolorze królewskiego złota, to wykwintny akcent Twojego wyglądu!
  • Granatowy lakier hybrydowy 1740 Serce oceanu Granatowy odcień to stonowana propozycja świeżości współgrająca z zimowymi stylizacjami. 
  • Cielisty lakier hybrydowy 1693 Mleczna krówka Delikatny beżowy odcień to wyszukana propozycja która sprawdzi się zawsze, i wszędzie. Słodziutka mleczna krówka będzie gwarancją pięknej kreacji! 
NOX Nails - HIPOALERGICZNE lakiery hybrydowe

NOX Nails - HIPOALERGICZNE lakiery hybrydowe


NOX Nails - HIPOALERGICZNE lakiery hybrydowe

W tym poście niestety nie napiszę Wam o tym - jak długo udało mi się nosić manicure wykonany tymi lakierami - o tym napiszę dla Was wkrótce - ponieważ jestem jeszcze w trakcie testów. 

Jeśli jesteście z Łodzi, to mam coś dla Was. Zerknijcie na manicure hybrydowy Łódź, bo tam z pewnością wykonacie profesjonalny manicure i nic Was nie uczuli. 

Tym wpisem chciałam się z Wami podzielić, ponieważ dla mnie hipoalergiczne lakiery hybrydowe, to całkowita nowość! Czytałam w komentarzach pod moimi postami dotyczącymi właśnie lakierów hybrydowych, że część z Was - ma podobny problem, jak ja - pojawia się u Was alergia i piszecie, że szukacie rozwiązania. Te lakiery z pewnością pokochacie - jak ja - już na początku testów.

Mam za sobą pierwszą aplikację na moją płytkę i nie zauważyłam żadnych niepożądanych efektów. Nic mnie nie swędzi, nie puchnie, nie boli - nie pojawiają się też żadne pęcherzyki wokół paznokcia. Moje dłonie nie ucierpiały, a ja spokojnie mogę malować moje pazurki 💗.

Jak widzicie kolory, jakie posiadam idealnie wpasują się w karnawał. Serce oceanu - przepiękny granat w połączeniu z Królewskim złotem - mieniącym się tysiącami drobinek sprawi, że poczuję się jak filmowa Rose na balu na pokładzie Titanica - bo z tym skojarzyła mi się nazwa pierwszego odcienia. Mleczna krówka z kolei będzie idealnym kolorem do codziennego manicure  - bo jak wiecie kobieta zmienną jest i nie zawsze chce błyszczeć :) 

Już niedługo wrócę do Was z postem, w którym będziecie mogli zobaczyć moją stylizację, oraz dowiecie się - jak lakiery zdały egzamin - czy są trwałe, czy dają radę na mojej tłustej płytce i czy po dłuższym okresie użytkowania nie wywołują niechcianych reakcji.

NOX Nails - HIPOALERGICZNE lakiery hybrydowe

Mam dla Was aż 20% zniżki na zakupy w sklepie Nox Nails. Wystarczy wpisać kod #zuzkapisze



EDIT!!!
Niestety, ale po kolejnej aplikacji lakiery zaczęły mnie uczulać. Alergia pojawiła się w tak dużym stopniu, że zostałam zmuszona całkowicie zrezygnować z robienia manicure hybrydowego i wdrożyć leczenie farmakologiczne. Szkoda, bo miałam wielkie nadzieje, że znalazłam lakiery, które zostaną ze mną na zawsze. 

Znacie markę NOX Nails? Używałyście już ich lakierów? Który kolor przypadł Wam do gustu? 

DERMEDIC Normacne Preventi - preparat punktowy, tonik i krem na noc

Prezent / współpraca barterowa

DERMEDIC Normacne Preventi - preparat punktowy, tonik i krem na noc


O kosmetykach marki DERMEDIC pisałam Wam już nie raz. Jestem przekonana, że na pewno jeszcze nie jedną recenzję tych kosmetyków znajdziecie na moim blogu w przyszłości. Dziś post 3 w 1 - bo każdy z kosmetyków, które testowałam jest z tej samej linii. Seria Normacne Preventi jest przeznaczona dla cery tłustej i mieszanej ze skłonnością do trądziku - więc jest idealna dla mnie i mojego męża. Zapraszam Was do recenzji :)



Swoje spostrzeżenia chcę zacząć od toniku oczyszczająco - regulującego. Jak zawsze na początku kilka słów od producenta:


Zalecany do: codziennego oczyszczania skóry tłustej i mieszanej, ze skłonnością do zmian trądzikowych.

  • Działa przeciwbakteryjnie i przeciwzapalnie dzięki zawartości kompleksu Acnacidol™
  • Zmniejsza liczbę aktywnych gruczołów łojowych, ogranicza nadmierne przetłuszczanie się skóry
  • Wpływa kojąco na podrażnienia, łagodzi miejscowe stany zapalne skóry
  • Nie wysusza skóry
  • Oczyszcza, regeneruje i nawilża
  • Hypoalergiczny

Sposób użycia: rano i wieczorem przetrzeć oczyszczoną skórę tonikiem przy użyciu płatka lub wacika kosmetycznego.
Składniki aktywne: Woda termalna, Sok z brzozy, AcnacidolTM, Gliceryna

Tonik zamknięty w przejrzystej buteleczce z zielonymi napisami - typowymi dla całej serii Normacne. Zamykany na klik - jest to wygodna forma dozowania tego typu kosmetyków - jednak ja od pewnego czasu wolę te z atomizerem. Tonik ma bardzo delikatny zapach - to jest ogromny plus każdego z produktów tej marki. 
Pięknie oczyszcza skórę, skutecznie ją matowi - ale nie przesusza - co często zdarza się w przypadku toników do cery tłustej czy mieszanej. Ja stosuję go codziennie rano, a mój mąż rano i wieczorem. Uwielbiam efekt, jaki pozostawia na skórze - dzięki niemu mogę bez problemu nałożyć sobie makeup - bez obaw, że za jakiś czas spłynie w miejscach, które się przetłuszczają. 
Tonik działa przez dobre kilka godzin. 

Kolejny produkt, na który szczególnie zwróciłam uwagę, to punktowy preparat na stany zapalne o podłożu trądzikowym.
Zalecany do: terapii punktowej na stany zapalne o podłożu trądzikowym.

  • Działa bakteriobójczo i przeciwzapalnie
  • Zmniejsza trądzikowe zmiany zapalne już po 6 h – skuteczność potwierdzona badaniami
  • Sprzyja redukcji przebarwień skóry powstałych w wyniku likwidacji zmian trądzikowych
  • Oczyszcza zaczopowane pory
  • Do terapii punktowej
  • Hipoalergiczny

Sposób użycia: nanieść punktowo niewielką ilość preparatu, przy pomocy kaniuli, wyłącznie na obszar objęty zmianą i pozostawić do wchłonięcia. Stosować na czystą skórę rano i wieczorem. Nie stosować podczas ekspozycji na słońce.
Składniki aktywne: Kwas salicylowy, Ekstrakt z tymianku, Alantoina, Eurol BT

Ten preparat to zbawienie! Zawsze na kilka dni przed miesiączką w okolicach ust i nosa pojawiają mi się krosty. Kiedyś je wyciskałam, ale nic dobrego to nie przynosiło. Dziś działam na nie od pierwszego zaczerwienienia tym preparatem i jestem zaskoczona, bo od kiedy go stosuję to pryszcze nie rozrastają się do takich rozmiarów jak kiedyś i łagodnie się goją. 
Niewielka ilość preparatu bezpośrednio na zaczerwienione miejsce wystarcza, aby wspomóc walkę ze stanem zapalnym skóry. 
W przypadku mojego męża - stosowany jest na co dzień, ponieważ on ma bardzo tłustą skórę na twarzy i trądzik - to u niego problem dnia codziennego. W jego przypadku - również się sprawdza, jednak jest to mniej widoczny efekt jak u mnie - ponieważ u niego tych pryszczyków jest o wiele więcej jak na mojej twarzy.
Zamknięty jest w wygodnej tubce, wyciska się bez problemów. Zapach jest delikatny, bardzo słabo wyczuwalny - również przyjemny.

Ostatnia pozycja to krem regulująco - oczyszczający na noc
Zalecany do: pielęgnacji skóry mieszanej i tłustej, ze skłonnością do zmian trądzikowych. Do stosowania na noc. Najlepsze efekty pielęgnacyjne uzyskuje się, stosując do oczyszczania Antybakteryjny żel do mycia twarzy z serii Normacne Preventi.

  • Reguluje pracę gruczołów łojowych
  • Działa bakteriobójczo i przeciwzapalnie
  • Redukuje niedoskonałości, przywraca skórze zdrowy wygląd
  • Hipoalergiczny

Sposób użycia: codziennie wieczorem nanieść na oczyszczoną skórę twarzy, delikatnie wmasować.
Składniki aktywne: Kwas salicylowy, AHA+L-Arginina, Zincidone, Sensiva S.C. 50, Alantoina

Krem zamknięty jest w niewielkich rozmiarów pojemniczku z pompką - uwielbiam to rozwiązanie w kremach do twarzy - ponieważ kosmetyk nie ma bezpośredniego kontaktu z palcami, co uważam za bardzo higieniczne rozwiązanie. Szata graficzna jak zawsze zachwyca - prostota i minimalizm sprawiają, że mam większe zaufanie do marki (kojarzą mi się z aptecznymi produktami - i dobrze!). 
Krem ma konsystencję dość lekką, jak na kosmetyk, który stworzony jest do stosowania na noc - wchłania się dość szybko - na twarzy pozostaje lekki film, który nie jest tłusty i lepki - tylko delikatnie wilgotny i gładki. Po nocy twarz jest przyjemnie i widocznie nawilżona, odżywiona i zmatowiona tam, gdzie trzeba - krem jest tak skonstruowany, że miejsca, które nie wymagają matowienia są nawilżone, a tłuste miejsca znikają. Rewelacja. Używa go mój mąż, jak i ja (podkradam mu :P) i oboje jesteśmy zadowoleni z jego działania. 

Podsumowując całą serię chcę zaznaczyć, że jestem zachwycona nią i nie widzę w niej żadnych wad. Aktualnie są to moje ulubione kosmetyki w codziennej pielęgnacji twarzy. 
Cieszę się, że problemy mojego męża (jeśli chodzi o cerę) z dnia na dzień znikają, a kosmetyki skutecznie mu w tym pomagają. Za każdym razem będę to powtarzać, mogę już powiedzieć, że to moja mantra: nigdy nie zawiodłam się na kosmetykach marki DERMEDIC. 

Znacie tą linię? Używacie dermokosmetyków? Znacie firmę DERMEDIC? 

Instagram