Weronika Jaczewska "Heartless" - patronacka recenzja książki
Współpraca barterowa / prezent od Wydawnictwa Ale
Współpraca barterowa / prezent od Wydawnictwa Ale
Współpraca reklamowa / patronat medialny
Ava Green prowadzi luksusowe i na pozór spokojne i idealne życie. Jest piękna, mądra i bogata. Od lat jest w związku ze znanym sportowcem Masonem, z którym ma wziąć ślub, a razem ze swoją przyjaciółką Ivy prowadzi firmę Green PR, która jest jedną z najlepszych w Nowym Jorku. Starają się o podpisanie kontraktu z West-Cav-Code, która zgarnia miliony dolarów za wykonanie najprostszej aplikacji. Jeśli uda się podpisać umowę, dziewczyny nie opędzą się od nowych klientów i rozwiną skrzydła. Ava stara się ile może i cały swój czas poświęca na realizację tego planu.
Jej związek z Masonem już dawno zszedł na dalszy plan. Kobieta wie, że narzeczony zdradza ją przy każdej możliwej okazji, ale tkwi w tym związku ze względu na to, że jest to od niej wymagane. Jej ojciec chce wejść w spółkę z przyszłym teściem, więc zerwane zaręczyny zaburzyłyby spokój i popsuły reputację Państwa Green. Tylko ile można tkwić w takim związku? Czy można swoje życie poświęcać dla dobra ogółu? Czy kobieta kiedykolwiek poczuje co to znaczy być wolnym człowiekiem?
Na spotkaniu w sprawie kontraktu z West-Cav-Code okazuje się, że właścicielem jest nikt inny jak Weston "Flame" Cavill - chłopak, który był dręczony i wyśmiewany w szkole, jeden z najbiedniejszych dzieciaków. Teraz to mężczyzna, któremu nie brakuje niczego. Ten, któremu oddała się w ostatni dzień liceum. Ten, któremu chciała oddać wszystko i ten, który zniknął bez słowa. Ava jest zszokowana i zdenerwowana. Okazuje się, że Weston nie jest już tym samym chłopakiem, którego pokochała, a jego nagłe pojawienie się w jej życiu zwiastuje kłopoty. Czy dawni kochankowie podpiszą kontrakt? Czy będą umieć ze sobą pracować? Czy Cavill pojawił się w jej życiu przypadkiem, czy ma w tym ukryty cel?
Przyznam szczerze, że czytając tę historię w mojej głowie pojawiało się mnóstwo pytań. Z każdą kartką kiełkowała masa pomysłów i zastanawiałam się co będzie dalej. Weston "Flame" Cavill mocno mnie zaciekawił i rozkochał w sobie, bo był niezwykle prawdziwy. Weronika Jaczewska stworzyła bohatera idealnego - męskiego, przystojnego, wygadanego, stawiającego na swoim, konkretnego faceta, który wiedział czego chce od samego początku. Miał w sobie nutę tajemniczości, która mnie do niego ciągnęła i nie dziwiłam się Avie, że nie potrafiła o nim zapomnieć. Ava początkowo trochę mnie irytowała, bo wybierała wygodne życie i materializm, czego osobiście w ludziach nie lubię. Z czasem jednak zrozumiałam, jak bardzo była zmanipulowana przez swojego ojca i jak bardzo w środku cierpiała.
Bo ile można udawać, że wszystko jest ok? Ile lat można żyć z kimś, kogo tak naprawdę się nie kocha? Ile można się uśmiechać, skoro w środku jest się nieszczęśliwym? I jak bardzo można cierpieć kochając kogoś, kto w jednej chwili zniknął z twojego życia, a Ty nie możesz o nim zapomnieć, mimo że minęło już tyle lat? Taka właśnie była nasza bohaterka. Niezwykle silna lecz zagubiona kobieta ze złamanym sercem. Jak zareaguje, kiedy na jej drodze ponownie stanie miłość jej życia? Czy w końcu odważy się powiedzieć "nie" i zawalczyć o swoje szczęście? Czy Weston to mężczyzna, który pojawił się w jej życiu w ramach zemsty? Czy wrócił tylko po to, aby pokazać Avie co straciła?
Na te pytania nie podam Wam odpowiedzi, bo uważam, że naprawdę warto sięgnąć po tę powieść. Historia jest niezwykle ciekawa i prowadzona w taki sposób, że nie można się od niej oderwać. Poznamy tutaj przeszłość obojga bohaterów, skrywane od lat tajemnice, które zaważyły na ich związku, mroczne sekrety rodziny Green i masę pikantnych momentów, które rozbudzą Waszą fantazję i przyprawią o szybsze bicie serca. Wszystko napisane ze smakiem, bez gorszących słów i niesmacznych sytuacji. Książka jest niezwykle romantyczna, świetnie skonstruowana, ciekawa i wzbudzająca ogrom emocji. Gwarantuję Wam, że niejednokrotnie będziecie się śmiać, wkurzać, a nawet płakać, a na koniec będziecie prosić o więcej.
Dawno nie byłam tak zadowolona z książki z gatunku literatury obyczajowej i niezwykle się cieszę, że mogłam poznać ją jeszcze przed premierą. Niezwykłym zaszczytem jest dla mnie bycie w gronie patronów medialnych i raz jeszcze chcę podziękować autorce i wydawnictwu za zaufanie, jakim mnie obdarzyli. Dziękuję.
Jestem ciekawa czy słyszeliście już o tej książce? A może podobnie jak ja, macie lekturę już za sobą? Jeśli nie, to koniecznie musicie to zmienić, bo jest naprawdę godna uwagi.
Współpraca recenzencka / prezent
Kasia Nowakowska inaczej K. N. Haner to jedna z autorek, po której książki mogę sięgać w ciemno. Za każdym razem w mig porywa mnie do swojego świata i sprawia, że przepadam. Nie wiem jak ona to robi, ale dzięki niej zapominam o całym świecie i otaczających mnie problemach, a w dzisiejszych czasach po stokroć doceniam takie momenty. Czy "Dyrektor generalny" również sprawił, że udało mi się oderwać od codzienności? O tym za chwilę.
Zostawiam Wam opis pochodzący od Wydanictwa Ale! abyście mogli zobaczyć, o czym jest fabuła:
Olivia żyje w związku bez miłości. Z partnerem łączą ją tylko seks i niezdrowy finansowy układ. Kocha swoją pracę i spełnia się jako asystentka wiekowego szefa. Nie jest szczęśliwa, lecz ukrywa to za wyuczonym przez lata uśmiechem.
Harry jest wnukiem szefa Olivii i jego spadkobiercą. Właśnie wrócił z podróży po świecie, by pomóc dziadkowi rozkręcić firmę.
Okazuje się, że na pozór niedostępny i oschły mężczyzna trafia na godną siebie przeciwniczkę. Wskutek niefortunnego spotkania w windzie on ma wobec niej dług wdzięczności, a ona musi dochować tajemnicy.
Jeden wyjazd do Paryża zmienia wszystko.
Pełna seksualnego napięcia i niepożądanych emocji relacja nieomal doprowadza Harry’ego do szaleństwa. Zakazana namiętność ma jednak swoją cenę.
Romans, seks, pieniądze, intrygi – mieszanka wybuchowa!
Brzmi interesująco? Dla mnie owszem. Nie mogłam doczekać się, aż ta książka pojawi się w moich rękach i z ochotą po nią sięgnęłam kiedy tylko ją otrzymałam. A jak moje wrażenia po lekturze?
Olivia Perry to kobieta, która od pięciu lat jest w związku z Tobias'em, który od pół roku jest bezrobotny. Żyje więc na utrzymaniu naszej głównej bohaterki. Mężczyzna niby szuka pracy, ale często przesiaduje w domu i pije z kumplami. W ich związku dość często pojawiają się kłótnie i zgrzyty, jednak wspólną nić porozumienia znajdują w łóżku. Można powiedzieć, że łączy ich tylko seks, a sama relacja jest toksyczna. Olivia pracuje jako asystentka Alberta Bennett'a, którego bardzo lubi i szanuje. Jest dokładna, ambitna i zawsze przygotowana.
Pewnego dnia Olivia zacina się w windzie z pewnym eleganckim mężczyzną w garniturze. Okazuje się, że to Harry, który jest wnukiem szefa Olivii i jego spadkobiercą. Dopiero wrócił z podróży po świecie i teraz ma pomóc dziadkowi w firmie. W zaciętej windzie okazuje się, że ma klaustrofobię. Dziewczyna pomaga mu, za co ten jest jej wdzięczny. Czy będzie miał okazję, aby się odwdzięczyć? Czy zmiany szykujące się w firmie przyniosą zmiany na lepsze? Jakie relacje będzie miała kobieta z nowym szefem? Czy Harry okaże się dupkiem, czy może mężczyzną, z którym połączy Olivię coś więcej?
Dawno nie czytałam książek z motywem biurowym i przyznam, że chyba tego mi brakowało. Ostatnio coraz rzadziej sięgam po romanse, bo się nimi po prostu przejadłam i szukałam czegoś, co pomoże mi do nich wrócić. Byłam ciekawa, czy w tej pozycji znajdę coś nowego, zaskakującego, co sprawi, że książka zapadnie mi w pamięć. Od razu mogę Wam powiedzieć, że K. N. Haner mnie nie zawiodła i sprawiła, że przepadłam.
Nowy szef Olivii początkowo jest bardzo oschły i nie mogłam go wyczuć. Potrafił mnie wkurzyć i miałam wrażenie, że będzie takim bufonem przez całą książkę, co tylko mnie denerwowało. Do firmy bardzo szybko zaczął wprowadzać własne zasady i rządy, a Olivia szybko stawiała go do piony. Między nimi aż iskrzyło. Kiedy obok siebie pojawiają się dwa silne charaktery, to nie może być lekko. Zawsze pojawiają się spięcia. Z czasem jednak wszystko zaczęło się zmieniać. Mężczyzna zaprosił Olivię na bal charytatywny w Paryżu. Żeby nie było tak kolorowo, to od razu Wam mówię, że właśnie na tym wyjeździe wszystko się zmienia, ale i komplikuje. Co takiego wydarzyło się w Paryżu? Jak wyjazd wpłynie na relację bohaterów?
Jak wiecie, w książkach Kasi Haner nic nie jest oczywiste. Kiedy wydaje się, że już wszystko wiesz, to autorka zrzuca na Ciebie bombę i jesteś rozwalona na milion części. Tutaj tak właśnie było. Pojawiają się tutaj nieprzewidziane zwroty akcji, które ciągną nas do zakończenia, które rozrywa serce czytelnika i jego wyobraźnię. Bo jak można przerwać historię w takim momencie? No jak?! Dobrze, że długo nie będziemy musieli czekać na kolejny tom, bo ma on ukazać się już 26 kwietnia, więc mam nadzieję, że jakoś ten czas w nieświadomości dam radę przetrwać.
Na ten moment historia bardzo mi się podoba i dziękuję autorce jak i wydawnictwu Ale! za możliwość otrzymania egzemplarza do recenzji. Nie mogę doczekać się zakończenia.
Znacie już "Dyrektora generalnego"? Lubicie książki tej autorki?