Lazell White Line for men

WSPÓŁPRACA BARTEROWA / PREZENT / REKLAMA


Lazell White Line for men

Witajcie Kochani! Po przerwie w pisaniu wracam do Was z obiecaną recenzją męskiego zapachu od Lazell, a dokładniej White Line for Men


Powiem Wam szczerze, że trudno mi opisywać zapach perfum na  podstawie jedynie swoich odczuć. W internecie mało jest informacji na temat marki Lazell i ich zapachów, składów czy inspiracji zapachowych.  Postanowiłam jednak wziąć się w garść i spróbować opisać tą wodę toaletową.

Mój mąż, podobnie jak ja - lubi zapachy świeże, rześkie, wodno - kwiatowe, takie, które nadają się zarówno na co dzień jak i na większe wyjście. Bałam się ogromnie - jaki zapach znajdę w paczce, była to dla nas zupełna niespodzianka i powiem Wam, że udana. 

Lazell White Line for men


Nuty zapachowe:
Nuta głowy: cedr, kardamon, rozmaryn
Nuta serca: tuberoza, ylang-ylang
Nuta bazy: skóra, virginia cedr, wetiwera, zamsz

Woda toaletowa należy do grupy zapachowej armatycznych i drzewnych nut.

Zapach ten inspirowany jest perfumą Lacoste Eau de Lacoste L.12.12. Blanc.  Wyraża elegancję i czystość klasycznego białego T-shirta. Aromat otwiera się słodkimi nutami soczystego grejpfruta, któremu towarzyszy rozmaryn i kardamon. W sercu zapachu dominują odświeżające kwiatowe akordy tuberozy i egzotycznego ylang-ylang. Bazę tworzą zmysłowy wetiwer, pobudzający zamsz i nuty skóry zwierzęcej. Kropkę nad i stawia rozgrzewający aromat drzewa cedrowego.


Lazell White Line for men

Zapach ten zamknięty jest w szklanej buteleczce z biało zieloną etykietą - tak naprawdę nic w niej szczególnego - nie wiem czy sięgnęłabym po nią w sklepie - widząc ją na półce. 

Jednak kiedy prysnę nią na rękę, w powietrze czy na papierek testowy - jestem kupiona! Aromat jest bardzo świeży, kojarzy mi się z męską skórą świeżo po wyjściu z prysznica. Zapach bardzo przypomina mi dawne zapachy żeli pod prysznic Fa - które uwielbiałam. 

Delikatny, zmysłowy, energetyzujący i seksowny - takie mam skojarzenia, kiedy pisząc ten post czuję te wszystkie nuty zapachowe na mojej skórze - specjalnie ja spryskałam, aby łatwiej było mi pisać o tej propozycji.

White Line to męskość zamknięta w niewielkiej buteleczce, trwałość oceniam na bardzo dobrą, nasycenie zapachowe jest bombowe - dwa pryśnięcia i mąż pachnie cały dzień. Boję się go wypuszczać z domu, kiedy sięga po tą wodę - mam wrażenie, że wszystkie Panie się za nim oglądają. Ostatnio wypryskał się tym zapachem i poszedł pod blok zmieniać w aucie klocki hamulcowe i wiecie co? Po paru minutach dwie sąsiadki już z nim stały - niby pogadać ;)

Jeśli więc lubisz zapachy które nie są duszące i męczące - a dodają energii i chce się ich używać - ta propozycja będzie idealna dla Ciebie czy Twojego mężczyzny!

Dla mnie to strzał w dziesiątkę i na pewno będę ją kupowała na stałe - inne zapachy mogą nie istnieć!

Znacie zapachy Lazell? A może znacie oryginalny zapach, którym była inspirowana ta woda toaletowa? Jak pachnie Wasz mężczyzna? 

Instagram