Piękne paznokcie z TRUSCADA

Prezent / współpraca barterowa

Piękne paznokcie z TRUSCADA


Lakiery hybrydowe goszczą w moim domu od pewnego czasu. Nie miałam żadnych szkoleń w tym kierunku- chociaż czasem o nich myślę. Nie maluję paznokci koleżankom, robię je tylko i wyłącznie dla siebie i to wtedy kiedy znajdę czas. Jak wiecie jestem mamą na etacie więc nie często mam chwilę dla siebie. 



Całkiem niedawno trafiłam w internecie na lakiery hybrydowe marki TRUSCADA. Bardzo spodobał mi się ich elegancki wygląd- z pewnością wyróżniają się na tle innych lakierów hybrydowych dostępnych na naszym rynku. Postanowiłam więc kupić jeden lakier i go przetestować. 😊



Ostatnio lubuję się w odcieniach różu i fioletu- więc postawiłam na kolor KESSY



Jakie informacje o lakierach znajdziemy na stronie producenta? 

Unikatowe kolory hybryd o bardzo dobrym kryciu. Delikatnie poziomują się, przez co ułatwiają rozprowadzanie hybrydy. Nie rozlewają się na skórki. Pojemność 8 ml. 

8 ml? Tak właśnie! Te piękne, złote buteleczki mieszczą w sobie aż 8 ml lakieru. Dużo prawda? Myślę, że jest to idealne rozwiązanie dla Pań, które prowadzą swoje salony stylizacji paznokci. Lakier kosztuje 35 zł, więc cena również nie jest wygórowana. 



Jak sprawuje się lakier? 

Jako samouk i amator lubię, kiedy lakier hybrydowy jest gęstszej konsystencji. Pomaga mi to w nałożeniu go na paznokieć, bez zalewania skórek. Zawsze był to mój największy problem. Bałam się dojeżdżać do linii skórek- przez co efekt wyglądał jak "tygodniowy odrost". 

W przypadku lakierów TRUSCADA nic takiego nie ma miejsca. Lakier jest gęsty, pędzelek idealnie szeroki i długi- dzięki czemu nabiera się odpowiednia ilość. 




Sama aplikacja jest bardzo przyjemna. Jak napisałam wyżej- dzięki pędzelkowi możemy precyzyjnie i dokładnie rozprowadzić odpowiednią ilość lakieru na nasze paznokcie. Już jedna warstwa bardzo ładnie kryje, ja jednak z przyzwyczajenia daję dwie- wtedy efekt koloru jest oszałamiający. Lakier ma to do siebie, że sam się poziomuje- dzięki czemu nie powstają górki i pagórki, a warstwa wcale nie jest gruba. Utwardzam w lampie jak zwykle, nakładam top i cieszę się pięknymi paznokciami.




Jak z trwałością? 

Lakier TRUSCADA stał się numerem jeden. Po trzech tygodniach nadal pięknie trzymał się na moich paznokciach- bez odprysków, bez matowienia czy podchodzenia powietrzem. Musiałam użyć acetonu aby zdjąć go i zrobić sobie nowe paznokcie. Takie efekty bardzo mi się podobają.

Z ręką na sercu mogę polecić te lakiery początkującym, jak i profesjonalistom. Lakiery dostają ode mnie maksymalną ocenę- 5!




Gdzie możecie dostać te lakiery?



Instagram