SWEDERM® HUDSALVA VIT E - maść do skóry suchej

 

SWEDERM® HUDSALVA VIT E - maść do skóry suchej

Tę maść znalazłam w pudełku Pure Beauty Honey Skin. Bardzo się z tego faktu ucieszyłam, bo marka od pewnego czasu zwraca na mnie swoją uwagę. Miałam planie skusić się na jakiś kosmetyk, ale nie byłam zdecydowana konkretnie. Dzisiaj chcę opowiedzieć Wam o moich spostrzeżeniach po testach tego produktu.


Kto czyta mojego bloga ten wie, że pielęgnacja dłoni u mnie leży. Dosłownie. Nigdy nie miałam nawyku kremowania rąk i nie potrafię się tego nauczyć. Niejednokrotnie próbowałam przekonać się do kremów różnego rodzaju, ale za każdym razem dzieje się to samo: po kilku próbach krem ląduje gdzieś zapomniany, a moje dłonie robią się suche i szorstkie jak papier ścierny. No cóż, taki mój urok. W sumie już się do tego przyzwyczaiłam, ale bywają dni, że myślę o tym, że chciałabym mieć miękkie i zadbane dłonie. Kiedy zobaczyłam maść do skóry suchej marki Swederm w pudełku Pure Beauty, to się bardzo ucieszyłam. Nie dlatego, że chciałam zmienić swoją pielęgnację, ale byłam ciekawa samej marki. Od razu otworzyłam kosmetyk i postanowiłam wypróbować go na moich dłoniach. Jaki otrzymałam efekt? O tym za chwilę. Najpierw zostawię Wam kilka słów od producenta na temat tej maści.

SWEDERM® HUDSALVA VIT E - maść do skóry suchej 


SWEDERM® HUDSALVA VIT E - maść do skóry suchej

Silnie regenerująca i natłuszczająca maść doskonała do codziennej pielęgnacji skóry suchej i odwodnionej. Produkt zawiera kompozycję zapachową. Jest to najskuteczniejsza maść do pielęgnacji skóry suchej (dłonie, stopy, usta).

Dzięki dużej zawartości gliceryny oraz składników fazy tłuszczowej, maść redukuje przesuszenie skóry już po pierwszym jej użyciu.

Dodatek allantoiny i bisabololu sprawia, że HUDSALVA ma także działanie łagodzące i kojące. Skład został wzbogacony o estry etylowe masła shea, które działają jak emolient (zmiękczają i wygładzają naskórek oraz chronią skórę przed nadmierną utratą wody). Zawartość octanu witaminy E sprawia, że HUDSALVA chroni skórę przed działaniem wolnych rodników. Pomimo bogatej konsystencji, maść wchłania się szybko bez pozostawienia tłustej warstwy.

Produkt jest polecany szczególnie dla osób ze skórą odwodnioną, skłonną do przesuszeń, nadmiernego rogowacenia i pękania naskórka.

SWEDERM® HUDSALVA VIT E - maść do skóry suchej

Jak widzicie na zdjęciach maść zamknięta jest w przezroczystej tubce z widocznym logo marki. Kosmetyk ma kolor różowy metaliczny, co bardzo zwróciło moją uwagę. Konsystencja gęsta i treściwa, mocno widoczna na skórze po aplikacji. Warstwa, która tworzy się na dłoniach po nałożeniu jest błyszcząca i dość ciężka, jednak przyjemna w dotyku. Zapach maści jest przepiękny, kojarzy mi się z kwiatami i uprzyjemnia stosowanie tego kosmetyku. Skóra w miejscu aplikacji natychmiast dostaje potężną dawkę nawilżenia, robi się miękka i przyjemna w dotyku.

SWEDERM® HUDSALVA VIT E - maść do skóry suchej


Powiem tak. Według mnie to jeden z najlepszych kremów tego typu na naszym rynku. Kosmetyk w 100% spełnia swoją funkcję, jest wydajny i pięknie pachnie. Stosuję ją 2-3 razy dziennie na moje zmęczone i suche dłonie oraz kolana czy łokcie. Już pierwszego dnia widziałam ogromną różnicę, a dziś, po tygodniu stosowania śmiało mogę napisać, że działa cuda. Jestem zachwycona tym produktem i zdecydowanie wpisuje się on w moje hity kosmetyczne 2021 roku. Warto się skusić. Polecam!

Dajcie znać w komentarzu czy mieliście okazję poznać ten kosmetyk? Jak się u Was sprawdził?

Magnetic Noir Mascara & Perfectly Matte - SWEDERM

WSPÓŁPRACA BARTEROWA / PREZENT 


Magnetic Noir Mascara & Perfectly Matte - SWEDERM


Nie raz już pisałam, że ostatnio mam taki czas, że makijaż na mojej twarzy nie pojawia się wcale, albo w stopniu minimalnym. Przede wszystkim działo się tak z powodu upałów, które panowały na zewnątrz, oraz brakiem czasu na wszystko. Kiedy wykonuję wspomniany wyżej minimalny makeup - sięgam po dwa, trzy produkty. Dziś chciałabym pokazać Wam dwa, które urzekły mnie od pierwszego użycia. Kosmetyki, które Wam opiszę wyprodukowała marka Swederm, której szczerze mówiąc wcześniej nie znałam i o dziwo o niej nie słyszałam.



W moim posiadaniu pojawił się tusz do rzęs Magnetic Noir Mascara, oraz matujący puder - Perfectly Matte. Swoją recenzję chciałabym zacząć od pudru. Jeśli macie chwilę wolnego czasu, to zapraszam Was do lektury :)


Magnetic Noir Mascara & Perfectly Matte - SWEDERM

Perfectly Matte - Puder matujący to jedwabisty puder do twarzy w jednym, uniwersalnym odcieniu, który po aplikacji staje się transparentny. Wyjątkowo drobne cząsteczki pudru dają jedwabiste, matowe wykończenie. Minimalizuje niedoskonałości skóry, przebarwienia. Może być stosowany sam lub na podkład, korektor. Przygotowuje skórę do aplikacji bronzera.

Jak widzicie puder zamknięty jest w czarnym, eleganckim opakowaniu ze srebrnymi napisami. Wygląda to bardzo luksusowo, ale bez przepychu - minimalistycznie. Opakowanie wewnątrz posiada lusterko, dzięki czemu jest praktyczne i bardzo wygodne w użyciu. Sam puder jest jak wspomniałam w uniwersalnym odcieniu - jakby kość słoniowa - a jego konsystencja jest bardzo jedwabista, mogłabym rzec, że przypomina kremową. Bardzo spodobał mi się fakt, że dzięki temu - nie pyli - co ułatwia mi pracę z nim, po zakończonej pracy nie muszę nic wycierać czy rozcierać. Stosować go można na różne sposoby - na czystą buzię, bazę, podkład czy korektor. Fajnie współpracuje z wszystkimi wymienionymi produktami, nie kulkuje się i nie "ciastkuje". Ładnie matuje twarz, nie bieli jej, a wręcz łączy się ze skórą i staje się niewidoczny. 


Perfectly Matte - Puder matujący

swederm Perfectly Matte - Puder matujący

swederm Perfectly Matte - Puder matujący

Tusz do rzęs Magnetic Noir Mascara Wydłuża i idealnie definiuje każdą rzęsę. Zdrowe, nawilżone, błyszczące rzęsy - taki efekt uzyskasz po jej zastosowaniu. Nie osypuje się i nie rozmazuje. 

Bogata formuła tuszu i wielowymiarowy efekt: podkręcenie, objętość i ultraczerń.

swederm Magnetic Noir Mascara


Jak zdążyliście już zauważyć - moje rzęsy są długie - jednak brakuje im trochę gęstości. Dodatkowym problemem jest ich kolor - są jasne na końcach, więc kiedy nie mam umalowanych oczu - nie widać, jakie długie mam rzęsy. Dlatego też szukam tuszy, które uwydatnią długość moich włosków, oraz podkreślą spojrzenie. Maskarę z efektem sztucznych rzęs posiadam jedną, na co dzień wolę jednak delikatniejsze efekty i takiego oczekiwałam od tego kosmetyku.


swederm Magnetic Noir Mascara

Jak widzicie opakowanie wygląda niemalże identycznie - jak w przypadku pudru. Czerń ze srebrem, to moim zdaniem doskonałe połączenie. Szczoteczka tego tuszu nie jest silikonowa - więc jak ktoś czyta mojego bloga, ten wie, że dla mnie to wielki plus. Takie szczoteczki lubię i najlepiej mi się nimi pracuje. Wydaje mi się, że tylko one potrafią poradzić sobie z moimi rzęsami.


swederm Magnetic Noir Mascara

swederm Magnetic Noir Mascara

Jak podoba mi się efekt pracy z tą maskarą? Powiem szczerze, że jeśli mam ją podpiąć pod tusze do rzęs na co dzień, to jestem z niej zadowolona. Ładnie wydłuża, nie odbija się i nie kruszy. Nakładając jednak dwie warstwy - tworzą się na moich rzęsach delikatne "pajęcze nóżki" co nie do końca mi się podoba. Jednak po dłuższym rozczesywaniu wszystko ładnie się rozprowadza i trzyma na rzęsach cały dzień. Jestem zaskoczona trwałością, dawno żaden tusz nie trzymał się na moich rzęsach w nienaruszonym stanie tyle godzin co ten. Wieczorem - mam odruch skubania rzęs - a tusz nie drgnął. Pełna obaw poszłam wykonać demakijaż - od razu przypomniał mi się tusz, którego nie mogłam zmyć - i tu znowu się zaskoczyłam - oczywiście pozytywnie. Zmywa się doskonale zarówno płynem do demakijażu, olejkiem i mleczkiem. 

Postanowiłam Wam pokazać jak prezentuje się on na moich rzęsach.


swederm Magnetic Noir Mascara

swederm Magnetic Noir Mascara

swederm Magnetic Noir Mascara

Jak widzicie rzęsy są przyzwoicie podniesione, mega wydłużone i cudownie i zalotnie unoszą się do góry - za co pokochałam tą maskarę. Jestem bardzo zadowolona z jej stosowania i sięgam po nią niemalże codziennie. 

Ten duet stał się moim must have w codziennym makijażu i żałuję, że o marce wcześniej nie słyszałam. Wydaje mi się, że warto poznać jej produkty i mam nadzieję, że wkrótce stanie się bardziej znana. 


swederm Magnetic Noir Mascara

Magnetic Noir Mascara & Perfectly Matte - SWEDERM

Czy znacie markę Swederm? A może poznałyście już któryś z tych produktów osobiście? Jakie macie zdanie na ten temat? 

Instagram