MIYA COSMETICS superHAIRday Szampon Peeling Enzymatyczny - recenzja

 

MIYA COSMETICS superHAIRday Szampon Peeling Enzymatyczny - recenzja

Dziś przyszedł czas na recenzję kolejnego kosmetyku z pudełka Pure Beauty Miya Mix&Match. Tym razem, pod lupę wzięłam szampon peeling enzymatyczny, który stosuję od momentu, kiedy się u mnie pojawił. Jak się sprawdza? 


Wspominałam niedawno, że skóra mojej głowy lubi płatać mi figle i różnie reaguje na nowe kosmetyki. W związku z tym jestem bardzo ostrożna i zanim na stałe włączam jakiś produkt, sprawdzam go jednym testem. Szampon peeling enzymatyczny Miya Cosmetics mocno mnie zaciekawił, bo takiego produktu nie miałam w swojej kosmetyczce i jako jeden z pierwszych kosmetyków ze wspomnianego pudełka "poszedł w ruch". Zanim opowiem o moich wrażeniach, zostawię Wam opis od producenta, abyście mogli cokolwiek się o nim dowiedzieć.


MIYA COSMETICS superHAIRday Szampon Peeling Enzymatyczny

Stosuj tak, jak lubisz:

• jako pierwszy produkt w 2-etapowym oczyszczaniu włosów nisko-, średnio- i wysokoporowatych, przetłuszczających się, bez objętości i przetłuszczającej się skóry głowy,

• jako peeling skóry głowy,

• jako kurację regulującą wydzielanie sebum,

• jako instant cleansing – kiedy czujesz, że włosy wymagają dogłębnego oczyszczenia z kosmetyków stylizacyjnych, olejków, zanieczyszczeń lub po intensywnej aktywności sportowej.

Stosuj raz w tygodniu lub tak często, jak potrzebujesz.

Sposób użycia:

Jako szampon oczyszczający: nanieś na mokre włosy, masuj do uzyskania piany, spłucz.

Jako peeling skóry głowy:  nanieś na mokrą skórę głowy, masuj do uzyskania piany, po 5 minutach spłucz. Umyj głowę szamponem superHAIRday, zastosuj odżywkę lub maskę.


MIYA COSMETICS superHAIRday Szampon Peeling Enzymatyczny - recenzja


Składniki aktywne:

• Adaptogeny gotu kola i moringa: wzmacniają i pielęgnują włosy, chroniąc je przed czynnikami zewnętrznymi.

• Enzym papaina: działa peelingująco i nawilżająco na skórę głowy.

• Algi wakame: bogate w kwasy omega-3 i przeciwutleniacze łagodzą podrażnienia oraz poprawiają stan skóry głowy.

• D-panthenol: zamyka łuski włosów, ułatwia rozczesywanie, chroni przed uszkodzeniami mechanicznymi, przywraca włosom sprężystość, miękkość i połysk.


MIYA COSMETICS superHAIRday Szampon Peeling Enzymatyczny - recenzja

Szampon zamknięty jest w butelce o pojemności 150 ml. Niby niewiele, ale wierzcie mi na słowo, że wystarczająco. Wspominam o tym, ponieważ jako posiadaczka bardzo grubych, gęstych i dość długich włosów zawsze zwracam uwagę na pojemność. Na moje włosy zawsze zużywam sporo szamponu, abym mogła dokładnie je umyć i dotrzeć do skóry głowy, aby ją dobrze oczyścić. Tutaj butelka jest nieduża, ale produkt jest niesamowicie wydajny więc to się wyrównuje.

Jak widać na zdjęciu powyżej, szampon ma kolor przejrzysty, konsystencję odpowiednią, nie spływa i nie jest zbyt gęsty. Łatwo go rozrobić z wodą i lekko spienić, a następnie umyć nim to, co trzeba. Stosuję go zarówno jako szampon oczyszczający, ale też jako wspomniany peeling, bo w połączeniu z olejkiem, o którym ostatnio Wam pisałam robi genialną robotę. Moja skóra głowy w końcu się uspokoiła i nie mam na niej suchych placków. Nic mnie nie swędzi, a kiedy robię sobie przedziałek, widzę jak skóra błyszczy. Dawno nie miałam tak dobrych efektów na głowie, więc jestem mega podekscytowana i bardzo się cieszę. 

Dzięki ekipie Pure Beauty otrzymałam możliwość przetestowania kosmetyków tej marki i dowiedziałam się, że są idealne dla moich włosów i skóry głowy. Przyznam szczerze, że się tego kompletnie nie spodziewałam i nie miałam już nadziei na żadną pomoc w moich problemach, a tu proszę - pojawiło się pudełko Miya Mix&Match i uleczyło mnie i dało nadzieję, że już nigdy te problemy do mnie nie wrócą. Bardzo Wam za to dziękuję :)


A Wy, znacie już ten szampon do włosów? Lubicie kosmetyki Miya Cosmetics?

MIYA COSMETICS superHAIRday serum do włosów all-in-one

 

MIYA COSMETICS superHAIRday serum do włosów all-in-one

Dzięki współpracy z marką Pure Beauty Box otrzymałam limitowaną edycję pudełka Miya Mix & Match. Na swoim blogu pokazywałam Wam jego zawartość, a dziś przyszedł czas na pierwszą recenzję. Dziś przedstawiam Wam serum do włosów all-in-one.


Stosowałam różne sera do włosów i skóry głowy, ale nie trafiłam nigdy na takie, z którego byłabym zadowolona w 100%. Byłam bardzo ciekawa jak sprawdzi się to konkretne, więc był to pierwszy kosmetyk z tego pudełka, który wypróbowałam. Efekty są oszałamiające, więc musiałam pokazać Wam to cudo i opisać jego działanie. Zanim dojdziemy do mojej opinii, zostawię Wam opis ze strony producenta, abyście wiedzieli o nim najważniejsze informacje. 


Miya Cosmetics superHAIRday Serum All-in-One

Pielęgnuje i nawilża włosy oraz skórę głowy, wzmacnia działanie odżywki. Zmniejsza wydzielanie sebum. Lekka, nieobciążająca formuła.

Stosuj tak, jak lubisz:

• jako pielęgnujące serum na skórę głowy, włosy i końcówki do każdego rodzaju włosów,

• jako booster do odżywki,

• na mokre i na suche włosy.

Sposób użycia:

Kilka kropel serum wetrzyj w wilgotną skórę głowy po umyciu i zastosowaniu odżywki, nie spłukuj. Możesz też stosować serum na całe włosy, mokre lub suche oraz dodać serum do odżywki, aby wzmocnić jej działanie.


MIYA COSMETICS superHAIRday serum do włosów all-in-one


Składniki aktywne:

• Adaptogeny gotu kola i moringa: wzmacniają i pielęgnują włosy, chroniąc je przed czynnikami zewnętrznymi.
• Ekstrakt z aloesu: nawilża skórę głowy, wzmacnia, poprawia kondycję i wygląd włosów.
• Wegańska keratyna: regeneruje zniszczone włosy i poprawia ich kondycję, chroniąc je przed uszkodzeniami.
• Niacynamid: poprawia kondycję włosów, wzmacnia je.
• Betaina cukrowa: nawilża, łagodzi podrażnienia, dodaje włosom objętości.
• Cynk: wzmacnia włosy, zmniejsza wydzielanie sebum.


MIYA COSMETICS superHAIRday serum do włosów all-in-one


Najbardziej zależało mi na tym, aby uspokoić moją skórę głowy. Nie przepada za zmianami i często reaguje na nim mocnym przesuszeniem i okropnym swędzeniem. W związku z tym muszę bardzo uważać na kosmetyki, które stosuję. Postanowiłam stosować to serum właśnie na skórę głowy i już przy pierwszym użyciu mocno się zdziwiłam - oczywiście pozytywnie.

Serum zamknięte jest w szklanej butelce z pipetą, dzięki której z łatwością możemy wydobyć z butelki odpowiednią ilość kosmetyku i zaaplikować bezpośrednio tam, gdzie chcemy. Płyn pachnie przyjemnie, nie za mocno, nie drażni, więc jest to coś w sam raz dla mnie i moich wymagań. Konsystencja lekka, nie obciążająca, szybko się wchłania i nie zostawia tłustej warstwy na skórze. 

Po pierwszym zastosowaniu zauważyłam znaczną poprawę w nawilżeniu skóry głowy. Nie pojawiają się na niej wspomniane wcześniej przesuszenia tak szybko, jak wcześniej, więc składniki zawarte w tym serum doskonale na nią działają. Co więcej, włosy nie przetłuszczają się a swędzenie zniknęło. Serum stosuję regularnie i jestem w nim zakochana i cieszę się, że znalazłam go w tym pudełku, bo z pewnością będę kupowała je regularnie. Serum jest wydajne, jego niewielka ilość wystarcza na zastosowanie na całą skórę głowy, a efekty zachęcają po stosowanie go podczas każdego mycia, ale i nie tylko. Można stosować je na suchą, jak i mokrą głowę, a także używać go do włosów, które wymagają nawilżenia i regeneracji.

Na koniec bardzo dziękuję ekipie Pure Beauty za wybranie  mnie jako jednej z kilku osób, które otrzymały ten box do testów.

Znacie już to serum? Jak się u Was sprawdza?

Instagram