Makijaż z Freedom Makeup- Paleta Pro Artist Pad- Studio to go
Prezent / współpraca barterowa
Od dwóch miesięcy jestem szczęśliwą posiadaczką wielu kosmetyków siostrzanej marki Makeup Revolution- czyli Freedom Makeup. Pokazywałam Wam już sporo kolorówki tej firmy, ale dziś przyszedł czas na moją ulubioną paletę Pro Artist Pad Studio To Go.
Czemu jest moją ulubioną? Ponieważ mieści w sobie 32 cienie do powiek, bronzer, rozświetlacz i róż. Tyle dobrodziejstwa w jednej palecie!
Prezentuje się ona bardzo ciekawie. Jest w kolorze neonowego różu, zamykana na gumkę- jak teczka. Przypomina etui na tablet albo mały notebook. Łatwo można ją otworzyć, w górnej części posiada specjalne zgięcie, które można postawić jako nóżkę. W środku znajdziemy też lusterko.
Paleta kosmetyków do makijażu. Zawiera 32 cienie o różnych wykończeniach. W ich skład wchodzi siedem odcieni matowych, cztery satynowe, cztery satynowo-perłowe, szesnaście metalicznych oraz z jeden z mikrodrobinkami.
Neutralna kolorystyka oparta jest głównie o brązy, róże i beże. Pozwolą na wykonanie kompozycji wieczorowych, jak i dziennych. Można dzięki niej stworzyć błyszczące oraz bardziej stonowane makijaże. Cienie nie osypują się i łatwo rozprowadzają. Można je bez żadnych przykrych konsekwencji łączyć ze sobą, co da znakomite rezultaty.
W skład palety wchodzą też dwa matowe pudry brązujące, matowy róż oraz delikatny rozświetlacz.
Jak widzicie używam jej dość często. Lubię bawić się kolorami, blendować i tworzyć przeróżne makijaże. Ostatnio- zamiast eyelinera używam czarnego cienia z tej palety i efekt jest rewelacyjny.
Bardzo odpowiada mi bronzer i w końcu mam wszystko w jednym miejscu. Nie muszę szukać po szafce osobnych róży czy rozświetlaczy. Cienie są dobrze napigmentowane, maty się nie pylą, a cienie błyszczące dobrze się transferują na oko. Dodatkowo są trwałe i się nie osypują.
Makijaż wykonany tą paletą możecie zobaczyć na zdjęciach poniżej. Całość podkreśliłam pomadką tej samej firmy w odcieniu Retro.
Jestem bardzo zadowolona z tej palety i myślę, że zainwestuję jeszcze w inne z tej serii.
Jak Wam podoba się efekt? Znacie tę markę? Macie taką w swoich zasobach?







