Caroline Angel "Prywatny ochroniarz" - recenzja książki

Caroline Angel "Prywatny ochroniarz" - recenzja książki

Caroline Angel - to pseudonim literacki dziewczyny rodem z Namysłowa, studentki Politechniki Opolskiej i wolontariuszki w domu dziecka. Jak określa siebie sama autorka, jest osobą przyjacielską i rodzinną. Uwielbia pisać, czytać, uprawiać sport i gotować. W głowie ma mnóstwo pomysłów na nowe historie. Kiedy zobaczyłam zapowiedź książki jej autorstwa "Prywatny ochroniarz" - wiedziałam, że muszę ją mieć.

Jak zdążyliście zauważyć, na moim blogu znajdziecie najwięcej książek z gatunku literatury kobiecej. Nie ukrywam, że lubię takie historie i przyjemnie mi przy nich leci czas. Dlatego też, przeglądając zapowiedzi książek, zawsze decyduje się na coś typowo dla kobiet. Dziś chcę Wam przedstawić moją recenzję, ale zanim napiszę co o niej myślę, mam dla Was opis ze strony Wydawnictwa Editio Red.


Czy można ochronić się przed miłością?

Praca bodyguarda jest ciężka, odpowiedzialna i wymagająca. Ale dla Dylana nie ma zleceń zbyt trudnych - mężczyzna jest profesjonalistą w każdym calu i nigdy nie pozwala sobie nawet na chwilę rozluźnienia. A w każdym razie nie w pracy, bo po godzinach to normalny, niestroniący od rozrywek dwudziestotrzylatek. Jednak dbanie o bezpieczeństwo Phoebe Green, córki znanego architekta, okazuje się zadaniem niemal niewykonalnym. Nie dość, że dziewczyna nie przejawia najmniejszej chęci do współpracy, to jeszcze usiłuje zrobić wszystko, by uprzykrzyć życie swojemu aniołowi stróżowi.

Mężczyzna nie ma pojęcia, że przyczyny niechęci Phoebe do ochroniarzy tkwią głęboko w jej przeszłości. Wie za to, że misja dbania o zdrowie i życie panny Green nie będzie prosta. Relacja między Dylanem i jego podopieczną zmienia się nieoczekiwanie, gdy zaczyna ona dostawać listy od tajemniczego adoratora. Anonimowe, a po jakimś czasie coraz bardziej natarczywe. Sytuacja szybko przestaje być zabawna, a losy Phoebe i Dylana splatają się mocniej, niż oboje by sobie tego życzyli...

Caroline Angel "Prywatny ochroniarz" - recenzja książki

Phoebe, to dziewczyna, która ma dosłownie wszystko. Jest wziętym architektem, dużo pieniędzy, dobry samochód i dom. Można napisać, że jest rozpuszczoną dziewuchą, chociaż po kilkudziesięciu stronach powieści poznamy jej dobre serce. Od dawna przyzwyczajona jest do błysku fleszy - jej matka jest znaną aktorką i Phoebe przyzwyczajona jest do obecnych w jej życiu paparazzi. Ojciec za wszelką cenę chce chronić swoją córkę i co chwila wynajmuje prywatnych ochroniarzy, aby pilnowali jej bezpieczeństwa. Na to jednak, dziewczyna się nie zgadza. Za każdym razem robi wszystko, aby wynajęty "goryl" zniknął z jej życia i sam się zwolnił. Skąd u kobiety taka niechęć do ochroniarzy? Z początku wydawało mi się, że to jej młodzieńczy kaprys, jednak później okazuje się, że sprawa ma drugie dno. Kiedy poznaje Dylana - ma w głowie plan, aby pozbyć się go szybciej niż się pojawił. Coś jednak sprawia, że dziewczyna zmienia zdanie. 

Dylan to syn właściciela firmy ochroniarskiej. Od dawna też pracuje w tym fachu. Kiedy dostaje propozycję pracy u państwa Green, postanawia zrobić wszystko, aby nie stracić tej roboty, a wspaniałe warunki finansowe tylko go w tym upewniają. Phoebe poznaje w prywatnych okolicznościach, dziewczyna wpada mu w oko. Jednak już wtedy zauważa, że dziewczyna ma stanowczy charakter i będzie twardym przeciwnikiem. Od początku pokazuje do niego niechęć, ubliża mu i zachowuje się jak nastolatka. Mężczyzna wie, że nie będzie mu łatwo utrzymać tej pracy, ale stara się tego nie okazywać i trzymać nerwy na wodzy.

Caroline Angel "Prywatny ochroniarz" - recenzja książki

Gdy pewnego dnia Phoebe otrzymuje różową kopertę z listem od anonimowego wielbiciela zaczyna obawiać się o swoje bezpieczeństwo. Postanawia dać szansę ochroniarzowi i wtajemnicza go w treść otrzymanej wiadomości. Tutaj w książce zaczyna się robić bardzo ciekawie. Autorka bardzo przyjemnie budowała napięcie, dzięki czemu powieść nie jest zwykłym romansem. Pojawia się tutaj dreszczyk emocji i zagadka - kim jest tajemniczy adorator. Czytając, razem z Dylanem i Phoebe bawiłam się w detektywa i zastanawiałam się, kto jest autorem listów i dokąd to wszystko doprowadzi...

W tej książce znajdziecie sporo emocji. Tak jak wspomniałam wyżej, znajduje się tu wątek wręcz kryminalny, bo listy zamieniają się prześladowanie. Nasza bohaterka jest obserwowana, a jej każdy ruch czy wypowiedź przytaczane są w późniejszej korespondencji. W pewnym momencie robi się naprawdę nieprzyjemnie i sama ledwo trzymałam nerwy na wodzy. Znajdzie się tutaj również prawdziwa przyjaźń, autorka pokazuje, jak wiele można zrobić dla drugiej osoby, miłość i seks. Sceny łóżkowe nie są zbyt ostre i wyuzdane więc myślę, że nikogo nie zniesmaczą. Zakończenie sprawy prześladowania zaskoczyło mnie, bo nie spodziewałam się takiego obrotu spraw. Nie chcę zdradzać Wam szczegółów, ale jestem pewna, że podobnie jak ja wciągniecie się w historię i nie będziecie umieli jej odpuścić.

Kto okaże się stalkerem Phoebe? Jak daleko posunie się prześladowca? Czy dziewczyna wyjdzie z tego cała i zdrowa? Czy Dylanowi uda się doprowadzić sprawę do końca?

O tym przekonajcie się sami, sięgając po tę pozycję.
Na koniec chcę podziękować Wydawnictwu Editio Red za możliwość otrzymania egzemplarza do recenzji. A samej autorce życzę dalszych sukcesów i pisaniu, i oby wena Pani nie opuszczała. Takie książki chce się czytać :)

__________________________________________

A skoro mowa o miłości, to chciałabym Was zapytać o pewną rzecz. Moja koleżanka ostatnio pytała mnie, czy uważam, że złote obrączki są obowiązkowe podczas ślubu? Czy jednak srebrne też się do tego nadają. Osobiście uważam, że złoto to must have na ślubie, nie wiem nawet czy nie dotyczy to jakiegoś przesądu. Wydawało mi się, że to właśnie złoto stanowiło symbol trwałości małżeństwa. Wiem, że ludzie wybierają różne stopy metali, ale zarówno ja, jak i cała moja rodzina postawiła właśnie na złoto. Chcę zapytać, jak to wygląda u Was? Czy też uważacie że to właśnie złoto powinno widnieć na palcach ludzi, którzy zawarli sakrament małżeństwa?

Instagram