Bielizna + pończochy = duet idealny?
Artykuł sponsorowany / reklama

W szafie każdej kobiety powinien znaleźć się przynajmniej jeden zestaw seksownej bielizny z kompletem pończoch. Dlaczego? Podnoszą one naszą pewność siebie i nawet, jeśli schowane one są pod odzieżą, to czujemy się inaczej.
Kiedyś wyczytałam coś takiego i pod nosem śmiałam się, że co ma bielizna do samopoczucia. Przecież na co dzień nosimy bieliznę, a nie zawsze czujemy się dobrze, prawda? Według badań na podstawie wywiadu z różnymi kobietami, noszenie seksowej bielizny poprawia pewność siebie i samopoczucie noszącej. W życiu bym na to nie wpadła, dlatego postanowiłam to sprawdzić na własnej skórze.

Wybór bielizny jednak wcale nie okazał się tak prostym zadaniem. Od lat kupowałam ten sam rozmiar biustonosza i nie do końca we wszystkich czułam się komfortowo. Postanowiłam wybrać się do ekspertki w tym temacie. Dlatego pamiętajcie, zanim jednak zdecydujemy się na taki zestaw, należy pamiętać, że bielizna musi być idealnie dobrana. Jeśli nie do końca wiemy jaki rozmiar potrzebujemy, należy wybrać się do brafitterki. Taką Panią można znaleźć w niektórych sklepach z bielizną. Pomoże nam ona dobrać odpowiedni rozmiar stanika, ale i kształt który pasuje idealnie do naszych kobiecych piersi. Dzięki temu prostemu zabiegowi, piersi będą idealnie wyeksponowane, a my nie tylko zyskamy na wyglądzie, który z pewnością zwróci uwagę nie jednego Pana, ale też pomoże nam zadbać o zdrowie (warto zwrócić uwagę, że nie tylko o same piersi chodzi, ale również o kręgosłup).
Zrobiłam sobie taki mały test, w sumie chciałam sprawdzić czy faktycznie będę lepiej się czuła mając na sobie coś sexy, ale i chciałam sprawdzić reakcję męża. Oczywiście sprawdzian robiłam w ciągu dnia, a oprócz wspomnianej bielizny miałam na sobie normalne ubrania. Czy różnica była zauważalna? Szczerze mówiąc to mając na sobie koronki czułam się lepiej psychicznie - uśmiechałam się sama do siebie i patrząc w lustro obserwowałam jak wyglądam. Oczywiście po czasie, kiedy przyzwyczaiłam do "gryzienia" koronki. Mój mąż zapytał mnie czy schudłam - co mnie rozbroiło, więc z pewnością musiałam wyglądać inaczej jak zwykle. Podniosło to moją samoocenę, ale też poprawiło humor.
Tak więc jeśli nie wierzycie, to sprawdźcie same - dobrze dobrana, seksowna bielizna poprawi humor nie tylko Tobie, ale i Twojemu partnerowi ;) I wszyscy będą szczęśliwi. Jeśli nie masz pomysłów gdzie jej szukać, polecam zerknąć w ofertę TakeShop.