Manicure Hybrydowy z Gelaq / Pilniki Sun flower
Prezent / współpraca barterowa
Manicure hybrydowy wykonuję sobie samodzielnie już od jakiegoś czasu. Przede wszystkim jest to dla mnie duża oszczędność czasu i pieniędzy, a tego ciągle mało. Dziś przychodzę do Was z recenzją lakierów i pilników jakie ostatnio miałam możliwość testować. Mowa tu o lakierach hybrydowych Gelaq i pilnikach marki Sun flower. Zapraszam Was do lektury!
Zacznę od tego na jakie produkty się skusiłam:
- Gelaq Base Vitamins
Gelaq Base Gel to unikatowa formuła zwiększająca przyczepność kolorowych warstw lakierów hybrydowych. Charakteryzuje się doskonałą konsystencją - ułatwiającą aplikację oraz wysoką trwałością. Zawiera witaminy A i E.
- Gelaq Top Matte
- Gelaq Top Flakes
Top wykończający utrwalany pod lampą UV z modnymi błyszczącymi płatkami FLAKES.
- Gelaq lakier hybrydowy odcień Cappuccino
- Gelaq lakier hybrydowy odcień ciepły beż
- Gelaq Liner Złoty
Złoty brokat z cienkim pędzelkiem. Idealny do malowania wzorów i zdobień.
Tym właśnie zestawem postanowiłam zmalować coś na swoich paznokciach. Efekt końcowy może nie jest idealny, ale mnie zadowala - a to najważniejsze.
Moje paznokcie od ponad miesiąca nie miały na sobie żadnego lakieru. Pewnie część z Was zapyta dlaczego? Po jednych z ostatnich testów dostałam uczulenia! Na palcach kilka godzin po aplikacji lakierów powstały bąble wypełnione płynem, palce swędziały, a same paznokcie zaczęły boleć. Natychmiast zdjęłam wszystko co miałam na paznokciach i zaczęłam faszerować się wapnem i wcierać w paznokcie oliwkę. Całe szczęście szybko udało mi się opanować sytuację, ale musiałam odczekać aż skóra moich palców się zregeneruje, a paznokcie odpoczną. Kiedy minął miesiąc postanowiłam zacząć malowanie lakierami od Gelaq.
Sama nie mogłam się zdecydować jaki wzór wykonać na moich paznokciach. Dlatego też zrobiłam każdą rękę inaczej, aby zobaczyć co mi wyjdzie. Postanowiłam pouczyć się robić "sweterkowe" paznokcie, jednak ta sztuka jest jednak nie dla mnie. Druga dłoń pomalowana jest zwyczajnie, a kolory pokryłam topem z płatkami i przyozdobiłam dwa z nich złotym linerem.
Do perfekcji mi jeszcze daleko, ale ciągle się uczę.
Bardzo podobają mi się odcienie które wybrałam - cappuccino i ciepły beż idealnie pasują do tej pory roku i wyglądają bardzo delikatnie i elegancko. Lubię czasem przygasić tą żywość kolorów jaką noszę zazwyczaj na paznokciach.
Co mogę napisać o samych lakierach?
Jeśli uczysz się dopiero malować paznokcie lakierami hybrydowymi - z pewnością będą one dla Ciebie za rzadkie - przynajmniej ja miałabym z nimi problem. Konsystencja jest dość rzadka, jednak na dzień dzisiejszy pracuje mi się z nimi dobrze. Kolory są niemalże identyczne jak te prezentowane na stronie producenta. Nie śmierdzą jak większość lakierów, zapach jest do zniesienia. Utwardzają się dobrze już w 30 sekundach pod lampą UV/LED którą posiadam. Bardzo podoba mi się ich krycie - dwie warstwy w zupełności wystarczą, aby kolor był tak intensywny i nasycony jak tego oczekiwałam. Paznokcie po aplikacji tych lakierów są świetnie utwardzone - co nie zawsze jest efektem lakierów hybrydowych - a na takim mi zależy z racji słabych paznokci.
Jaka jest ich trwałość? Na moich paznokciach taki manicure trzymał się około 10 dni - jednak to jest bardzo długo. Mam tłustą płytkę i nigdy nie udało mi się mieć pomalowanych paznokci przez dłuższy okres. Jestem mamą dwójki dzieci, ciągle coś piorę, zmywam i nie cierpię używać rękawiczek ochronnych - więc efekt uważam za dobry.
Jak widzicie na zdjęciach, oraz w tytule - oprócz lakierów w paczce znalazłam również pilniki marki SUN FLOWER. Jakie?
- Zestaw pilników Mega Sponge o trzech gradacjach 120/180, 280/400 oraz 180/220. Tych pilników używam do matowienia płytki paznokcia. Są bardzo miękkie, dzięki czemu fajnie się nimi pracuje.
- Zestaw pilników Fala Mayer - również trzy gradacje 80/80, 100/100, oraz 120/120. Najnowsza technologia materiału ściernego. Do elastycznego nośnika zostały przyklejone drobne szklane kuleczki. Dzięki zwężeniom na końcach pilnika jest on bardzo precyzyjny i wygodny w użyciu. Tymi pilnikami nadawałam kształt paznokciom.
- Zestaw pilników Diament o gradacjach 80/80, 100/120. Te pilniki mają diamentową powłokę, dzięki której pilnik dłużej będzie spełniał swoją funkcję.
Na zdjęciach widzicie tylko trzy pilniki - jednak wszystkie wyglądają podobnie.
Nigdy nie spotkałam się z tak dobrymi pilnikami do paznokci. Szczególnie spodobał mi się pilnik Mega Sponge - jest bardzo wygodny i giętki - pięknie zmatowił moją płytkę i co najważniejsze - nie jest do wyrzucenia po jednym użyciu. Rewelacja!
Jestem przekonana w 100%, że te pilniki pozostaną ze mną na dłuuuugi czas. Nigdy nie byłam tak zadowolona.
Podsumowując - chciałabym Wam szczerze polecić zarówno lakiery jak i pilniki. Są trwałe i warte swojej ceny.
Znacie lakiery Gelaq? A może spotkałyście się już z produktami Sun flower? Jak Wam się spisały?