INTERAKTYWNE książeczki z pacynkami dla najmłodszych - PAJĄK PATRYK I OŚMIORNICA OLA / WYDAWNICTWO WILGA

Współpraca recenzencka
INTERAKTYWNE książeczki z pacynkami dla najmłodszych - PAJĄK PATRYK I OŚMIORNICA OLA / WYDAWNICTWO WILGA


Od kiedy pamiętam w moim domu dużo się czytało. Mój rodzinny dom był niczym biblioteka i nie wyobrażam sobie, aby w moim życiu mogło zabraknąć książek. Od kiedy jestem mamą, jeszcze większą uwagę zwracam na książki, bo chcę, aby moje dzieci również je lubiły i czerpały z nich to, co najlepsze.


Jak pewnie wiecie moja córka Hania ma 17 miesięcy. Uwielbia kiedy siadamy razem wygodnie na kanapie i zanurzamy się w świat bajek. Książeczek dla niej w domu mam sporo, jednak nie przeszkadza mi to wcale w powiększaniu tej kolekcji. Ostatnio do mojego domu przyjechało całkiem sporo nowych książeczek, które miały premierę w Wydawnictwie WILGA i dwie z nich chcę Wam teraz pokazać. A są nimi interaktywne książeczki z pacynką - Ośmiornica Ola i Pająk Patryk. Zapraszam do recenzji.






Zacznę może od tego jak solidnie zrobione są książeczki. Mają twardą okładkę, dość spory format, pozaokrąglane rogi oraz wesołe ilustracje zajmujące całe strony w które idealnie wkomponowany jest futrzak, który jest bohaterem opowieści. Odnóżami bohatera możemy poruszać za pomocą palców, bo książeczki z tyłu posiadają specjalne wgłębienie do włożenia w nią ręki.



Dziecko jest włączane do zabawy przez polecenia, które znajdziemy w środku np. "połaskocz pająka po nóżkach" - mojej Hani bardzo się to podoba i przy czytaniu tych książeczek mamy masę zabawy i śmiechu. 

Ta edukacyjna rozrywka przypadnie do gustu również starszym dzieciom - mój 10 letni syn tak bardzo zafascynował się książeczkami, że sam po nie sięga i czyta je młodszej siostrze. Dzięki temu - rodzeństwo się integruje, a ja mam chwilę dla siebie.




W obu książeczkach poznajemy przeróżne zwierzątka jak np. pszczółki, biedronki, dżdżownice czy ślimaki i razem z nimi przeżywamy przygody. Każda z tych dwóch historii mocno zaciekawiła moje dzieci i do samego końca bawiła je równie mocno. Czytają je na okrągło i na razie nie mają ich dosyć. Bardzo się cieszę z tego powodu - bo spędzają ze sobą czas, a przy okazji czytają... 

Jest to moja pierwsza przygoda z Wydawnictwem Wilga i już za pierwszym razem udowodniają, że doskonale wiedzą w jaki sposób można zająć nawet najmniejsze dziecko. Mam nadzieję, że w przypadku każdej książki będę tak samo zadowolona.

Znacie te bajeczki? Podobają Wam się takie interaktywne lektury dla najmłodszych? Czy czytacie swoim dzieciom? 


Instagram