Collagen Hydration o2 eye - MURIER
WSPÓŁPRACA BARTEROWA / PREZENT
Moja skóra wokół oczu jest bardzo delikatna i cienka - na tyle, że widać pod nią każdą żyłkę, w związku z czym mam nie tylko cienie pod oczami, ale również czerwone ślady. Miałam kiedyś krem pod oczy, który cudownie działał na moją skórę - wyglądała o wiele lepiej, jednak niestety nie mogę go nigdzie dorwać. Postanowiłam więc skusić się na produkt, nieznanej dla mnie dotąd marki Murier.
Krem pod oczy został stworzony po to, by odpowiedzieć na potrzeby delikatnej skóry wokół oczu. Codzienna aktywność, zmęczenie, stres i emocje powodują, że skóra ta jest szczególnie podatna na powstawanie drobnych zmarszczek i przebarwień. Krem pod oczy Collagen dzięki zawartości ekstraktu z kiełkujących nasion soi i pszenicy działa dotleniająco, zapewnia pełne nawilżenie i odżywienie skóry. Dodatek kolagenu poprawia elastyczność i sprężystość skóry i nie pozwala na utrwalanie się zmarszczek mimicznych. Zawarte w komórkach roślinnych flawonoidy przeciwdziałają przedwczesnemu starzeniu oraz pobudzają naturalne procesy regeneracji skóry. Polisacharydy i kwas hialuronowy zapewniają długotrwałe nawilżenie i wygładzenie.
- Zapewnia głębokie nawilżenie i dotlenienie skóry
- Sprawia, że skóra jest świeża, gładka i aksamitna w dotyku
- Znacznie poprawia jędrność i elastyczność skóry
- Redukuje zmarszczki i ogranicza powstawanie nowych
- Ogranicza łuszczenie się skóry i łagodzi podrażnienia
Dziś jestem już po kilku tygodniach intensywnego stosowania i już widzę efekty, którymi chciałabym się z Wami podzielić.
Krem jest zamknięty w 20 ml tubce, szata graficzna błękitno-biała i bardzo prosta i schludna, a jak wiecie jestem fanką takich opakowań. Kosmetyk ma kolor biały, jest bezzapachowy co będzie z pewnością ogromnym plusem dla osób wrażliwych na zapachy. Konsystencja jest lekka, fajnie się rozprowadza po skórze nie bieląc jej. Wchłania się po około 2-4 minutach pozostawiając delikatny i lekki film.
Krem stosuję około 8-9 tygodni i powiem Wam szczerze, że jak na żywo patrząc na siebie w lustro - nie widziałam jakichś specjalnych efektów, tak na zdjęciach - widzę ogromną różnicę. Cienie pod oczami zdecydowanie się rozjaśniły - nie zniknęły całkowicie - wydaje mi się, że to nie jest możliwe - po prostu taka moja uroda - jednak różnica jest i to spora. Skóra pod oczami z pewnością się też naprężyła - nie mam już tak widocznie wiszących worków pod oczami, mam wrażenie, że zrobiła się trochę grubsza i bardziej naciągnięta. Nawilżenie jest bardzo zauważalne - w dotyku skóra zrobiła się niesamowicie miękka. Redukcji zmarszczek nie zauważyłam, jednak nie widzę też nowych - więc w tej kwestii mogłabym dyskutować - chyba działa, skoro nowych nie mam :)
Krem jest bardzo wydajny - wydaje mi się, że zużyłam go dopiero pół - jeśli nie mniej - więc opakowanie starczy na około 4 miesiące intensywnego stosowania. Koszt takiego kremu to 89 zł na stronie producenta, jednak w sieci znalazłam go nawet o 15 zł taniej.
Jeśli więc szukasz wydajnego kremu pod oczy, który nawilży i rozjaśni przebarwienia pod oczami ten z pewnością pomoże Ci z tym problemem.