Sukienka z falbanką w panterkę MOSQUITO
Współpraca barterowa / prezent
W sukienkach czuję się jak w drugiej skórze, tak więc często uzupełniam moją szafę o nowe egzemplarze. Pod koniec zeszłego roku zamówiłam sobie sukienkę z falbanką w panterkę z Mosquito i dziś chcę ją Wam pokazać w pełnej krasie.
Tę sukienkę miałam na sobie w sylwestra, ale nie miałam okazji zrobić zdjęć, aby ją zaprezentować. Niestety te z imprezy nie nadają się, aby je tu pokazać ponieważ są za ciemne.
Wzory zwierzęce na ubraniach bardzo polubiłam wiele lat temu. Z tego co się orientuję są ciągle na topie, tak więc śmiało można je teraz nosić. Animal print już na dobre opanował wybiegi tych najsławniejszych domów mody czy też kolekcje popularnych sieciówek. Panterka to niekwestionowany HIT!
Kto jako pierwszy wylansował ten zwierzęcy wzór w modzie damskiej?
Było to w 1947 roku. Christian Dior po raz pierwszy zaprezentował panterkę na kobiecych ubraniach m.in. sukienkach. Lata 60. XX wieku to czas jej wielkiej popularności. Nie warto jednak ukrywać, że panterka zaliczyła również wielki upadek. Na początku nowego stulecia uznawana była przecież za synonim kiczu i braku klasy. Dziś moda na zwierzęcy print wraca i osobiście bardzo cieszę się z tego powodu.
Jak widzicie model sukienki na który się skusiłam ma dekolt w serek z czarną lamówką, który optycznie wyszczupla i wysmukla szyję. To świetny zabieg dla osób o mojej figurze. Dodatkowo dookoła rękawów - przez cały przód sukienki są przyszyte falbanki, które dodają zwiewności tej kreacji. Myślę, że u Pań z mniejszym biustem może optycznie go powiększyć. W pasie znajduje się gumka, która podkreśla talię, a dół jest rozkloszowany i zwiewny.
Sukienka jest mega wygodna, dodaje kobiecie lekkości, ale i też tak zwanego pazura. Osobiście czuję się w takich motywach bardzo dobrze i z pewnością moja pewność siebie wzrasta.
Ten model świetnie komponuje się z trampkami w wersji sportowej, ale i cudownie łączy się ze szpilkami czy sandałkami. Możecie łączyć ją dowolnie - w zależności od tego, na jaką okazję chcecie ją założyć. Ja noszę ją na co dzień tak więc wolę połączenie ze sportowym obuwiem. Czuję się wygodnie i kobieco.
Jak podoba się Wam ta sukienka? Lubicie zwierzęcy print na odzieży?


