Myno1 Lakier hybrydowy EXPRESS 3 w 1

WSPÓŁPRACA BARTEROWA / PREZENT 


Myno1 Lakier hybrydowy EXPRESS 3 w 1

Lakiery hybrydowe są w tej chwili chyba najczęściej kupowanymi lakierami. Są trwalsze, ładniej się prezentują i nie odpryskują. Ja niestety należę do osób, które mają tłustą płytkę - co jest bardzo kłopotliwe, bo nie ma możliwości, żeby manicure trzymał się dłużej jak 2 tygodnie - mimo wszystko używam tylko tych lakierów. Moja druga przypadłość to skłonność do alergii - po roku zaczęły uczulać mnie lakiery mojej ulubionej marki i od tamtej pory większość dostępnych na rynku również to robi. Dlatego każde moje testy są bardzo ostrożne i kiedy tylko poczuję coś niepokojącego - ściągam lakier i robię przerwę. 

Lakiery Myno1 na moim blogu już opisywałam i byłam bardzo zadowolona z ich jakości. Niestety po pewnym czasie zaczęły wywoływać u mnie uporczywe swędzenie całych palców, następnie puchnięcie i pęcherze - dlatego cały zestaw oddałam przyjaciółce. Zostawiłam sobie lakier 3 w 1 i cleaner - z ciekawości, czy tego rodzaju kosmetyk również wywoła u mnie takie podrażnienia.



Zdecydowałam się na kolor 828 o nazwie błyszcząca stal.
Jest to intensywny i głęboki kolor z opalizującymi na niebiesko drobinkami. Pięknie się prezentuje solo jak i w połączeniu z pudrowym różem. 



Lakiery tej marki należą do dość rzadkich, jednak nauczyłam się pracować taką konsystencją. Na początku mojej przygody z hybrydami miałabym problem z pracowaniem przy skórkach - nadal robię to dość niepewnie - jednak praktyka czyni mistrza i z malowania na malowanie, wychodzi mi coraz lepiej.

Technika malowania jest taka sama jak w przypadku zwykłych hybryd - czyli: cleaner, 2-3 warstwy lakieru utwardzanie w lampie i koniec. W przypadku lakierów 3 w 1 nie przemywamy ich na koniec cleanerem - w sumie nie wiem czemu, ale tak napisane jest na stronie producenta.

Efekt jaki uzyskałam malując 3 warstwy:



Kolor bardzo mi się podoba, chociaż przyznam że pigmentacja jest słaba. Myślę, że malując czwartą warstwę pazurki wyglądały by o niebo lepiej. 

Trwałość jest słabsza - po 7 dniach już miałam odpryski - jednak z doświadczenia wiem, że te lakiery 3 w 1 zawsze są słabsze i mniej trwałe jak zwykłe lakiery hybrydowe. Po drugim podejściu do tego lakieru - zaczął mnie niestety uczulać więc poszedł w dobre ręce.



Używacie lakierów hybrydowych 3 w 1? Znacie markę Myno1? 

Pianka i Lakier Regenerujący NIVEA Care & Hold

Prezent / współpraca barterowa

Pianka i Lakier Regenerujący NIVEA Care & Hold


Kosmetyki marki NIVEA goszczą w moim domu od kiedy pamiętam. Dlatego też bez namysłów zgłosiłam swoją kandydaturę do "przyjaciółek NIVEA". Kiedy moje zgłoszenie pozytywnie przeszło weryfikację - bardzo się ucieszyłam. Dzięki temu, mogę testować nowości zanim trafią na półki sklepowe. Dziś chciałabym przedstawić Wam lakier oraz piankę do włosów. Czy sprawdziły się w moim przypadku? O tym za chwilę.



Zacznijmy od informacji o produktach, jakie znalazłam na stronie producenta:


Pianka i Lakier Regenerujący NIVEA Care & Hold

NIVEA® Care & Hold Lakier regenerujący z innowacyjną formułą łącząca regenerację i długotrwałe utrwalenie. Regeneruje i wzmacnia strukturę włosów. Nie obciąża i nie wysusza włosów oraz chroni przed promieniowaniem UV. Nie skleja włosów.
NIVEA® Care & Hold Pianka regenerujaca z innowacyjną formułą łącząca regeneracje i długotrwałe utrwalenie. Regeneruje i wzmacnia strukturę włosów. Nie obciąża włosów i chroni przed uszkodzeniami termicznymi. Nie skleja włosów.


Pianka i Lakier Regenerujący NIVEA Care & Hold

Lakier oraz pianka zostały zamknięte w typowych dla marki granatowych butelkach. Nivea jak zawsze zachwyciła mnie projektem opakowania. Z daleka rzucają się w oczy i kuszą mnie, aby chociaż na chwilę wziąć je do ręki i zapoznać się z produktem. 

Co mogę napisać o produktach? 

Zapach należy do moich ulubionych - tradycyjny, kremowy i typowy dla NIVEA. Pianka ma fajną konsystencję lekkiego musu, a lakier przyjemnie się rozpyla. Podoba mi się jego zapach, który zdecydowanie nie jest duszący - jak w przypadku lakierów do włosów. 

Nie używam na co dzień produktów tego typu, dlatego też nie zauważyłam efektu regeneracji. Myślę, że to jest możliwe tylko, kiedy stosuje się takie produkty codziennie - regularnie. 
Ja mam z natury grube i gęsto włosy, które są trudne do układania ze względu na to, iż są bardzo ciężkie. Najczęściej, zwijam je w kok lub kucyk. Czasami jednak, przychodzą takie dni, kiedy chcę wyglądać inaczej i wtedy sięgam po lokówkę i używam lakieru - albo po umyciu używam pianki - a moje naturalne fale na włosach są bardziej widoczne i trwałe. 

Pianki do włosów były kosmetykami, po które sięgałam niechętnie. Przeważnie sklejały one moje włosy, obciążały je - przez co fryzura moim zdaniem wyglądała nieświeżo. Bałam się więc testów tej pianki. 
Na całe szczęście okazało się, że można stworzyć piankę do włosów, która nie sklei ich a optycznie zwiększy objętość fryzury, dodatkowo nadając jej blask. Fryzura wygląda bardzo naturalnie, włosy są utrwalone, ale elastyczne i sprężyste. Używałam jej również przed nakręceniem loków - i powiem Wam że skręt był bardziej widoczny - uzyskałam efekt WOW. 



W przypadku lakieru do włosów nie lubię, kiedy po zastosowaniu - na głowie robi się hełm - przy użyciu tego lakieru - takiego efektu się nie doszukasz. Włosy są utrwalone, jednak sprężyste. Nie są posklejane i pięknie się błyszczą. Nie obciążył i nie wysuszył moich włosów, nie podrażnił również skóry mojej głowy, co często się zdarza w moim przypadku. 

Ile czasu po zastosowaniu utrzymywały mi się loki po nakręceniu? Jestem w szoku, ale praktycznie cały dzień - co u mnie graniczy z cudem. 

Efekt po nakręceniu już Wam pokazywałam przy poście o lokówce, ale pokażę Wam jeszcze raz - oto moje włosy po zastosowaniu tego lakieru do włosów:



Jak widzicie są błyszczące i w żadnym miejscu nie są posklejane - takiego efektu szukałam. W końcu mam! Polecam każdej z Was lakier jak i piankę - są godne uwagi i tanie. A takie połączenia lubi chyba każda z Was. 

Lakiery do włosów RONNEY

Prezent / współpraca barterowa


Jak większość z Was wie, moje włosy należą do bardzo grubych i gęstych- a co za tym idzie? Są strasznie ciężkie do ułożenia. Pamiętam dzień mojego ślubu- marzyłam o pięknych lokach. Fryzjerka oczywiście zrobiła je tak jak chciałam, spryskała lakierem a ja zadowolona wróciłam do domu. Radość jednak nie trwała długo- ponieważ zanim przyjechał po mnie mój mąż włosy były prawie proste. Dobrze, że miałam zaradną świadkową, która podpięła mi włosy i nie było tragedii. 

Dziś nie mam już takich problemów z trwałością fryzury- a wszystko to dzięki rewelacyjnym lakierom marki RONNEY. Są to profesjonalne lakiery do włosów, używane przez fryzjerów w salonach. Jest ich osiem i chciałabym Wam je przedstawić :)




  • Vitamin Complex Revitalizing.




Lakier przeznaczony do końcowego utrwalania fryzury. Szybko schnący, nie obciąża włosów, zapewnia długotrwały efekt, chroni przed szkodliwym działaniem wilgoci i czynników atmosferycznych. Lakier z zawartością kompleksu witamin o właściwościach rewitalizujących. Do włosów pozbawionych blasku.



  • Keratina Rebulding




 Lakier z dodatkiem keratyny o właściwościach odbudowujących strukturę zniszczonych włosów. 



  • Hialuronic ACID Moisturizing 




Lakier z dodatkiem kwasu hialuronowego głęboko nawilżający suche włosy.


  • Multi Fruit Regenerating



Lakier z dodatkiem kwasów owocowych o właściwościach regenerujących. Do włosów osłabionych.


  • Macadamia Oil Restorative




Lakier z dodatkiem oleju z orzechów makadamia. Do włosów osłabionych i wypadających.


  • Classic Extra Strong

Lakier przeznaczony do końcowego utrwalania fryzury. Szybko schnący, nie obciąża włosów, zapewnia długotrwały efekt, chroni przed szkodliwym działaniem wilgoci i czynników atmosferycznych. 

  • Against Hair Loos L-Arginina 

Lakier z dodatkiem aminokwasu L-argininy, wpływający na rewitalizację komórek. Neutralizuje niekorzystne działanie wolnych rodników, zapobiegając wypadaniu włosów. Wzbudza aktywność mieszków włosowych.

  • Energizing Babassu Oil

Lakier do włosów wrażliwych z olejem Babassu, o działaniu nawilżającym. Wnika w strukturę włosa, wygładzając go i nadając witalności.

Wszystkie lakiery zamknięte są w dużej bo aż 750 ml butelce. Utrzymane w czarnej kolorystyce, z napisami w innych- bardzo żywych barwach. Każdy z lakierów posiada atomizer typowy dla lakierów do włosów. Póki co, każdy działa bez zarzutu, nie zacina się i nie psuje.



Co mogę o nich powiedzieć?

Przede wszystkim chciałabym zaznaczyć, że są nietypowe. Dla mnie każdy lakier do włosów do tej pory śmierdział i dusił- bez wyjątku. Wszystkie miały podobny- chemiczny zapach. 
Marka Ronney zaskoczyła mnie tym, że każdy wariant lakieru pachnie inaczej. Nie są tak duszące i nieprzyjemne. Niektóre wręcz polubiłam.

Jeśli chodzi o utrwalanie fryzur, to również jestem zadowolona. Na co dzień noszę włosy spięte w tak zwany koński ogon. Jednak po ciąży dużo włosów mi wypadło, a na ich miejsce urosło sporo nowych. Przez to mam sporo "baby hair", które strasznie wystają z każdej strony, kręcą się każdy w inną i wyglądają brzydko. Dzięki lakierom Ronney nie mam już tego problemu. Delikatnie spryskuję je kosmetykiem, zaczesuję włosy jak zawsze i cieszę się nienagannym wyglądem przez długi czas. Podoba mi się to, że włosy nie sklejają się- wyglądają świeżo, a mimo to są perfekcyjnie utrwalone. 

Kilka lakierów rozdałam koleżankom i przyjaciółce, która ma problem z włosami. Dość często je farbuje więc są zniszczone i pozbawione blasku. Używa zielony wariant i jest bardzo zadowolona. Jej włosy po zastosowaniu wyglądają lepiej- błyszczą się i są na swoim miejscu. 
Każda z dziewczyn, która otrzymała ode mnie lakier twierdzi, że spełnia swoją funkcję i są zachwycone zapachem! 

Co więcej? Lakiery są tanie! Butelka o pojemności 750 ml kosztuje około 16 zł

Czy znacie lakiery marki RONNEY? Który wariant spodobał Wam się najbardziej? 





Lakiery hybrydowe CLARESA

Prezent / współpraca barterowa



Manicure hybrydowy podbił serca wielu kobiet. W tym moje. Jak wiecie jestem "panią domu" tak więc obowiązków mam masę. Pranie, zmywanie, gotowanie- to moja codzienność. Zwykłe lakiery do paznokci po kilku godzinach, a może nawet minutach wykonywania moich obowiązków domowych nie dają rady- mają odpryski, albo się ścierają. 


Od pewnego czasu robię sobie paznokcie metoda hybrydową i mam problem z głowy. Trochę jednak czasu minęło, zanim trafiłam na lakiery, które będą utrzymywać się na moich paznokciach dłużej jak tydzień. Lakiery Claresa należą do tego grona. I nie- nie piszę tak, dlatego, że tak wypada. Naprawdę jestem z nich zadowolona. 

Jestem posiadaczką trzech odcieni- dwóch testerów i jednego lakieru z nową formułą ZANZIBAR.



Może pokrótce od samych butelkach i pędzelkach. 
Buteleczka mieści w sobie aż 7 ml lakieru, więc pokaźna ilość- na pewno starczy nam na dłuuugo :) Czarna, zgrabna- nie mam zastrzeżeń.

Jeśli chodzi o pędzelki, to mam podzielone zdanie. W testerach są bardzo długie, sprężyste- świetnie nakładają lakier- nie nabierają go za dużo. Jednak w nowym lakierze, pędzelek jest bardzo krótki i twardy. Miałam problem z równomiernym nałożeniem lakieru. Żeby pędzelek od testerów był w lakierach- byłoby super.



Kolor, krycie:

Zacznę od lewej- czyli numeru 405 RED HORSE. Jest to czerwień metaliczna. Przyznam, że bardzo mi się podoba ten odcień. Nigdy nie miałam lakieru hybrydowego, który ma metaliczną barwę- wygląda rewelacyjnie. Jeśli chodzi o krycie, to jest średnie- na wzorniku malowałam trzy warstwy, aby uzyskać taki efekt. Jednak hybrydą i tak jednej warstwy się nie maluje. 

Odcień ZANZIBAR. Nigdy nie lubiłam niebieskich lakierów. Jednak ten mnie oczarował. Ma cudowny błękitny odcień. Krycie również jest ok po trzech malowaniach. Mam już w głowie pomysł na wykorzystanie go w kolejnym malowaniu :)

201 BROWN RABBIT. Kawa z mlekiem. Bardzo lubię takie kolory i mam też kilka podobnych z innych firm.  Krycie takie samo jak w poprzednich lakierach- czyli średnie. Jednak odcień rekompensuje wszystko. Cudownie się prezentuje. Jestem bardzo zadowolona.



Trwałość:

Oprócz świetnych kolorów lakiery mają doskonałą trwałość. Jak wspomniałam na początku, trochę czasu minęło zanim trafiłam na lakiery odpowiednie dla mnie. Mam tłustą płytkę paznokcia, przez co hybrydy nie trzymają się u mnie długo. Inwestowałam w różne lakiery i tylko dwie firmy są trwałe w moim przypadku. Jedna z nich to właśnie CLARESA. Noszę je już dwa tygodnie i ani śladu odprysków, ani zniszczeń. 







Cena: 18,99 zł - 19,99 zł zależy od formuły.



Czy będą pasować dla Ciebie? Tego nie wiem, najlepiej jak wypróbujesz sama. 



Mirror Chameleon Powder od Nails Company

Prezent / współpraca barterowa




Jak wiecie z moich poprzednich wpisów zaprzyjaźniłam się z firmą NC Nails Company. Mam w posiadaniu trochę lakierów hybrydowych i różnych pyłków tej marki.



Dziś chciałabym przedstawić Wam pyłek NC Nails Company Chameleon Mirror no. 2.

Daj się oczarować efektem jakiego jeszcze nie było! Poznaj nowość od NC Nails Company – Mirror Chameleon! Pyłek pozwoli Ci uzyskać niesamowity efekt kameleona w połączeniu z efektem lustrzanego odbicia.

Nie jestem kosmetyczką, nie mam ukończonych kursów stylizacji paznokci. Wszystko, co robię- robię amatorsko w zaciszu swojego domu- tylko dla siebie. Czasem zdarzy się, że zrobię paznokcie jakiejś koleżance, jednak nie zdarza się to zbyt często. Nie żebym nie chciała, po prostu nie mam na to czasu. 





Efekt Kameleona na paznokciach w nowej, lustrzanej odsłonie!
Niesamowite połączenie efektu lustra ze zjawiskowym efektem kameleona!
Wystarczy wetrzeć odrobinę pyłku, aby uzyskać piękny, nieco atłasowy efekt na paznokciach.

Dzięki niezwykle drobnemu pyłkowi możemy stworzyć gładką taflę na paznokciu.
Pyłek mieni się wieloma kolorami, zmienia odcień pod wpływem kąta padania światła prezentując się w barwach fioletu z nutką zieleni.
Właśnie te cechy sprawiają, że za pomocą tego niezwykłego pudru uzyskamy połączenie efektu lustra i efektu kameleona - to czyni go tak wyjątkowym.

Lustrzany Efekt Kameleona aplikując na ciemny kolor lakieru hybrydowego lub żelu otrzymamy w rezultacie głęboki, intensywny odcień zieleni i fioletu.
Puder można również nakładać na każdy inny, również jasny kolor, bawiąc się manicure i uzyskując inne, bardziej subtelne odcienie.
  

Ja postawiłam na kolor ciemnoszary, ponieważ nie mam czarnego lakieru- a ponoć na takim efekt wyglądałby najlepiej. 




Może napiszę jak używać takich pyłków:


  1. Dezynfekujemy dłonie.
  2. Nadajemy płytce paznokcia pożądany kształt za pomocą pilnika, delikatnie piłując jej krawędź.
  3. Zmiękczamy skórki używając oliwki do skórek lub żelu.
  4. Odsuwamy skórki używając odpowiedniego narzędzia (np. patyczki do manicure) lub usuwamy je za pomocą cążek.
  5. Matujemy płytkę paznokcia blokiem polerskim lub pilnikiem o wysokiej gradacji (120 / 240) - należy zachować szczególną ostrożność, aby nie zranić osoby poddającej się zabiegowi.
  6. Odtłuszczamy zmatowione płytki paznokcia Cleanerem - dodatkowo można zastosować Primer do paznokci co poprawi trwałość hybrydy.
  7. Dokładnie nakładamy na paznokcie cienką warstwę BAZY i utwardzamy w lampie UV - 2 minuty, w lampie UV LED w zależności od wykorzystywanej mocy, utwardzamy od 30 do 60 sekund - NIE należy przemywać lepkiej warstwy.
  8. Nakładamy cienką warstwę Kolorowego lakieru hybrydowego lub żelu i utwardzamy w lampie UV - 2 minuty, w lampie UV LED w zależności od wykorzystywanej mocy, utwardzamy od 30 do 60 sekund - NIE należy przemywać lepkiej warstwy.
  9. Nakładamy na paznokcie cienką warstwę jednego z naszych Topów: Top Hybrydowy - Nabłyszczający Top Bez przemywania i utwardzamy w lampie UV - 2 minuty w lampie LED w zależności od wykorzystywanej mocy, utwardzamy od 30 do 60 sekund - NIE przemywamy.
  10. Wcieramy warstwę pudru Mirror Effect Chameleon w wybranym kolorze - puder możemy wetrzeć opuszkiem palca lub za pomocą aplikatora - pacynki do nakładania pudru lub silikonowego pędzelka.
  11. Kończymy jednym z naszych topów nabłyszczających: Top Hybrydowy - Nabłyszczający Top Bez przemywania (bez warstwy dyspersyjnej) - czas utwardzania: lampa LED 60 sekund, UV 2 minuty - BEZ przemywania.


Zrobiłam wszystko tak jak w zaleceniach, a efekt możecie zobaczyć poniżej. Wygląda zjawiskowo- jestem mega zadowolona, że mogłam zrobić sobie takie paznokcie sama- w domu 😊








A to wszystko dzięki firmie NC NAILS COMPANY. Dziękuję.

Instagram