Love Beauty and Planet - kolekcja kosmetyków z wodą kokosową i kwiatem mimozy

Współpraca barterowa / prezent


Love Beauty and Planet - kolekcja kosmetyków z wodą kokosową i kwiatem mimozy


Nowa marka Love Beauty and Planet to sposób, by być trendy – dbać o urodę zgodnie z naturą i poszanowaniem środowiska. Jak to możliwe? Kosmetyki marki Love Beauty and Planet nie zawierają sztucznych barwników. Stworzono je na bazie składników pochodzenia naturalnego. Pochodzą one ze sprawdzonych źródeł i miejsc z najdalszych zakątkach świata, gdzie wytwarzane są w setkach małych gospodarstw.

Kiedy tylko na mojej drodze pojawiła się możliwość wypróbowania produktów tej marki, postanowiłam się skusić. W taki oto sposób stałam się posiadaczką czterech pełnowymiarowych produktów o których czas i pora Wam opowiedzieć. Zanim jednak do tego dojdę, chcę Wam przedstawić kilka ważnych informacji o samej marce.


Wegan i wegetarian ucieszy fakt, że kosmetyki Love Beauty and Planet posiadają certyfikat niezależnej Europejskiej Unii Wegetariańskiej (EVU). Symbol V-Label gwarantuje, że kosmetyk nie zawiera składników odzwierzęcych i został sprawdzony pod kątem obecności substancji pochodzenia zwierzęcego na każdym etapie produkcji.
Idąc dalej tropem ekologicznym, warto docenić to, że butelki i słoiki kosmetyków Love Beauty and Planet wytwarzane są w 100% z plastiku pochodzącego z odzysku (PCR). Co więcej, butelki kosmetyków zyskują drugie życie, bo nadają się do powtórnego przetworzenia, a specjalna technologia pozwala na łatwe usunięcie z nich etykiety. Marka dokłada wszelkich starań, by do 2020 roku także zakrętki i pompki były w 50% produkowane z plastiku z recyclingu. Wypada tylko trzymać kciuki! 
Kolekcja z wodą kokosową i kwiatem mimozy składa się z pięciu produktów, jednak u mnie znalazły się cztery z nich, mianowicie:
  • Love Beauty and Planet Suchy szampon z owocami cytrusowymi i kamelią
Kiedy Twoja fryzura wymaga lekkiego odświeżenia, sięgnij po suchy szampon. Suchy szampon Volume and Bounty z soczystymi owocami cytrusowymi i kamelią doskonale nadaje się do odświeżenia fryzury na drugi dzień, by nadać włosom objętość i sprężystość. W dni, kiedy nie myjesz akurat włosów, ale chcesz je odświeżyć lub unieść u nasady, podziel włosy na pasma, wstrząśnij puszką i rozpyl suchy szampon z odległości 30 cm na włosy u nasady. Następnie wetrzyj go palcami w skórę i wyczesz pozostałości szamponu.

Suchy szampon Volume and Bounty z soczystymi owocami cytrusowymi i kamelią

Osobiście bardzo rzadko się zdarza, żebym używała suche szampony Moje włosy nie należą do przetłuszczających się więc nie często bywa tak, że potrzebują odświeżenia na szybko. Postanowiłam jednak się poświęcić i przetrzymać je dłużej jak zwykle i sprawdzić czy faktycznie suchy szampon to coś nad czym warto się zachwycać. Powiem Wam, że jestem zaskoczona jego działaniem. Włosy na prawdę wyglądają świeżo i efekt nie jest krótkotrwały - cały dzień wyglądały w porządku. Co do uniesienia to się nie wypowiem, bo są grube i gęste i nic na nie tak nie działa. Zapach jest przepiękny - jestem zaskoczona.

  • Love Beauty and Planet Balsam do ciała z wodą kokosową i kwiatem mimozy
Balsam do ciała Love Beauty and Planet Luscious Hydration z wodą kokosową i kwiatem mimozy to odświeżający i nawilżający rytuał dla Twojej skóry. Balsam do ciała zawiera substancje nawilżające pochodzenia roślinnego i stworzono go bez silikonów i barwników. Dba nie tylko o piękno Twojej skóry, ale także chroni naszą planetę.
Receptura zawiera wodę kokosową, często zwaną „niebiańską rosą" przez rdzennych mieszkańców Hawajów. Woda kokosowa jest znana ze swoich właściwości nawilżających i rewitalizujących. Balsam jest wzbogacony pozyskiwaną w etyczny sposób esencją zapachową z marokańskiego kwiatu mimozy, dzięki czemu dostarcza skórze intensywny zastrzyk energii.

Love Beauty and Planet Balsam do ciała z wodą kokosową i kwiatem mimozy

Balsamy do ciała to również produkty po które sięgam dość rzadko. Wydaje mi się, że jestem po prostu zbyt leniwa i zapominalska, aby stosować je regularnie. Nie pomaga nawet stawianie ich na wierzchu. Jak mam wenę, to po nie sięgam i cieszę się zapachem i efektem stosowania. W przypadku tego balsamu jest podobnie, jednak coś mnie do niego ciągnie. Podoba mi się fakt, że opakowanie posiada pompkę - jest to dla mnie bardzo wygodne i higieniczne rozwiązanie. Konsystencja balsamu jest odpowiednia dla mnie, nie jest lejąca ani zbyt tłusta czy zbita. Kosmetyk wchłania się dość szybko i pozostawia skórę widocznie nawilżoną i cudownie pachnącą na długi czas. Powiem Wam, że moje piszczele zawsze o tej porze się łuszczą, a ten balsam świetnie sobie z tym problemem poradził i moje nogi w końcu wyglądają dobrze. Zniknęło też uczucie ciągnięcia skóry.

  • Love Beauty and Planet Szampon i odżywka do włosów z wodą kokosową i kwiatem mimozy
Receptura zawiera wodę kokosową, często zwaną „niebiańską rosą" przez rdzennych mieszkańców Hawajów. Specjalna formuła ożywia i nawilża włosy, przywracając im objętość, miękkość i oszałamiający połysk bez obciążania.

Love Beauty and Planet Szampon i odżywka do włosów z wodą kokosową i kwiatem mimozy

Często wspominam, że nie lubię zmieniać pielęgnacji moich włosów. Często skóra głowy buntuje się na spotkania z nowymi kosmetykami. Od pewnego czasu jednak staram się wybierać tylko kosmetyki naturalne, dlatego też zdecydowałam się na użycie tego duetu osobiście. Szampon ma konsystencję idealną - nie przelewa się, ale jest dość rzadki dzięki czemu łatwiej mi rozprowadzać go po moich gęstych i grubych włosach. Niesamowicie mocno się pieni, dzięki czemu staje się niezwykle wydajny, co w moim przypadku jest bardzo ważnym elementem. Już podczas spłukiwania czuję, że włosy są bardzo dobrze umyte, bo "skrzypią" pod palcami. Odżywka natomiast szybko likwiduje ten efekt i fajnie wchłania się w pasma włosów. Już podczas płukania efekty działania tego duetu są namacalne i widoczne. Po wysuszeniu włosy są lśniące, sypkie i pięknie się układają.

Nie raz wspominałam Wam, że nie znoszę zapachu kokosa w kosmetyce, mimo, że owoc bardzo lubię. Kiedy tylko widzę opakowania produktów z kokosem na etykiecie przekreślam je. Kiedy paczka z tymi produktami do mnie przyjechała, pierwszą moją myślą po jej otwarciu było: "No pięknie i jak ja mam to testować?". Serio! Przeraziłam się i kilka dni minęło zanim zdecydowałam się je w ogóle powąchać. Kiedy jednak przełamałam się i je otworzyłam, zaniemówiłam! W aromacie w ogóle nie wyczuwam kokosa. Myślę, że to co czuć, to kwiat mimozy - bardzo świeży i przyjemny - nigdy wcześniej nie spotkałam się z takim zapachem w kosmetykach. Urzekło mnie to na tyle, że od razu poszłam do łazienki umyć głowę i nałożyć odżywkę. Jestem zachwycona tymi kosmetykami, śmiało mogę powiedzieć, że jest to moje odkrycie kosmetyczne i chętnie sprawdzę jak pachną inne kolekcje tej marki. Jeśli równie pięknie, to z pewnością je wypróbuję.

Ostatnio widuję je w reklamie telewizyjnej, możecie je dostać w drogeriach Rossmann, więc jeśli tam będziecie przy okazji promocji, która pojawi się za kilka dni - zainteresujcie się nimi - naprawdę warto!

Instagram