Marc Jacobs Eau So Decadent - woda toaletowa dla kobiet
Spraw sobie prawdziwą przyjemność i ciesz się chwilami wolności, które należą tylko do Ciebie. Jak to zrobić, podszepnie Ci woda toaletowa dla kobiet Marc Jacobs Eau So Decadent. Czysty, lekki i pod każdym względem luksusowy zapach z łatwością zachęci Cię do tego, byś sprawiła sobie wszystko, czego pragniesz.
Te perfumy od dawna mnie wizualnie przyciągały. Długo zastanawiałam się nad ich zamówieniem, aż w końcu się skusiłam. Czy to był dobry wybór? Czy jestem zadowolona z tego zamówienia? O tym dowiecie się czytając do końca ten wpis.
Eau So Decadent to lżejsza i bardziej owocowa interpretacja popularnej wody perfumowanej Decadence. Tak samo jak jej poprzedniczka, także ten luksusowy zapach opowiada historię o absolutnym oddaniu się własnym pragnieniom i najtajniejszym marzeniom. Eau So Decadent została wprowadzona na rynek w 2017 roku.
Kategoria: kwiatowe, owocowe
Nuty głowy: czarna porzeczka, gruszka, bluszcz
Nuty serca: konwalia, magnolia, jaśmin
Nuty bazy: kaszmir, biały bursztyn, malina
Przyznam szczerze, że zapach zapowiadał się obiecująco. Patrząc na nuty zapachowe, byłam pewna, że pokocham go i zostanie ze mną na dłużej. Jak widzicie w opisie, mamy tu mój ukochany jaśmin, magnolie, gruszkę i malinę. Wydawało mi się, że będzie to cudowne połączenie owoców z kwiatami, które zazwyczaj bardzo przypadają mi do gustu. Dodatkowo ten cudowny flakon, imitujący damską torebkę sprawił, że zapragnęłam mieć te perfumy w swojej kolekcji i zamówiłam je podczas składania ostatniego zamówienia w Notino.
Czy ten zapach przypadł mi do gustu?
Podczas pierwszego pryśnięcia Decadence Eau So Decadent marki Marc Jacobs wyczuwam egzotyczną, słodką gruszkę, cierpką a za razem orzeźwiającą, orientalno-kwiatową czarną porzeczkę oraz pachnący jesiennym ogrodem, murami i zielenią bluszcz. Następnie wyczuwa się tutaj ciepły, zmysłowy i słodki jaśmin, kwiatową, delikatną magnolię oraz konwalię. Na sam koniec dochodzi połączenie białej ambry, intensywnej maliny i aromatycznego drewna kaszmirowego. Przyznam, że jest to miłe doznanie dla zmysłów, jednak nie do końca mi odpowiada.
Na samym początku, kiedy ten zapach jest świeży - podoba mi się. Dopiero po kilku chwilach, z otchłani wyłania się taka pudrowość, ostrość, która nie do końca mi odpowiada. To są te delikatne nuty orientu, a mój nos ich nie znosi. Bardzo żałuję, ponieważ miałam wielkie nadzieje co do tego zapachu. Według mnie za dużo w nich tego aromatu, a za mało świeżości, którą kocham. Co do trwałości, to uważam, że jest kiepska. Perfumy szybko odparowują i zapach utrzymuje się blisko skóry, a jako użytkowniczka szybko przestaję je czuć na sobie.
Jest to kolejny zapach tej marki, który mnie rozczarował. Nie oznacza to jednak, że więcej nie skuszę się na ich perfumy. Podejrzewam, że będę dalej ryzykować, bo znalezienie ulubionego zapachu jest dla mnie bardzo ważne i nie spocznę, póki to się nie stanie.
Znacie zapach Marc Jacobs Eau So Decadent? Jak podobają się Wam te perfumy?