Delikatny żel pod prysznic TRUSKAWKA - Le Petit Marseillais

Prezent / współpraca barterowa

Delikatny żel pod prysznic TRUSKAWKA - Le Petit Marseillais


Kolejny raz udało mi się zostać ambasadorką marki Le Petit Marseillais. Tym razem do testów otrzymałam żel pod prysznic o zapachu truskawki. Bardzo ucieszyłam się kiedy otrzymałam maila z informacją o tej kampanii i cierpliwie czekałam na swoją paczkę. 



Paczka dotarła do mnie w zeszłym tygodniu, a ja od razu wzięłam się do testowania zawartości. Jak ona wyglądała? Jak zawsze zostałam zaskoczona - same zobaczcie:




Otrzymałam żel pod prysznic o pojemności 400 ml, mnóstwo próbek do rozdania koleżankom, oraz przepiękny zaparzacz do herbaty w kształcie truskawki 💗.

Co o żelu pod prysznic dowiedziałam się ze strony producenta?


Truskawka, którą znajdziesz w naszym żelu, zrywana jest na początku lata, kiedy w pełni dojrzeje, ogrzewana promieniami południowego słońca Francji. Przekonaj się jak ta wyjątkowa odmiana truskawki uwodzi apetycznym zapachem i pięknym, czerwonym kolorem.
Wyjątkowa delikatność – formuła, jakiej pragnie Twoja skóra
Delikatny żel pod prysznic Le Petit Marseillais Truskawka dzięki lekkiej pianie łagodnie oczyszcza skórę, otulając ją delikatnym, apetycznym zapachem. Twoja skóra po prysznicu staje się nawilżona i odświeżona.
  • pH neutralne dla skóry
  • Testowany dermatologicznie
  • Biodegradowalna baza myjąca
  • Wzbogacony o składniki roślinne pochodzenia roślinnego
Delikatny żel pod prysznic TRUSKAWKA - Le Petit Marseillais

Żel - jak wszystkie inne kosmetyki tej marki - zamknięty jest w przepięknym prostokątnym opakowaniu. Kolor butelki nawiązuje do głównego składnika - tematu przewodniego - żelu. Zamykana jest na mocny klik - czasem mam problem z otwarciem buteleczki jedną ręką - jednak uważam, że to plus - bo nie boję się pakować go gdy wybieram się w podróż.


Zapach kosmetyku powalił mnie na kolana - dosłownie. Przeważnie kosmetyki truskawkowe pachną dość chemicznie -  w tym przypadku jest trochę inaczej. Może nie jest to zapach świeżych owoców, ale dla mnie pachnie identycznie jak kompot robiony przez moją babcię. Tak bardzo zapach przypomina mi moje dzieciństwo, że z wielką przyjemnością po niego sięgam.

Pieni się fantastycznie, jego niewielka ilość wylana na gąbkę w zupełności wystarczy mi na umycie całego ciała. Oczyszczanie jest doskonałe, skóra po kąpieli jest gładka, miękka i przyjemnie pachnąca. 

Jestem bardzo zadowolona, że udało mi się dostać do tej kampanii i mogłam poznać ten wspaniały kosmetyk. LPM od dawna gości w moim domu i mojej łazience, a teraz będzie robić to jeszcze częściej. Polecam ten żel każdej koleżance, więc chcę abyście i Wy moje czytelniczki chociaż raz wypróbowały go na sobie. Myślę, że będziecie zadowolone.

Do pełnej pielęgnacji brakuje mi tylko balsamu w takim zapachu - chciałabym i mam nadzieję, że Le Petit Marseillais stworzy balsam lub mleczko do ciała o tym samym zapachu. Myślę, że byłby to doskonały duet. 


Znacie kosmetyki Le Petit Marseillais? Jaki zapach należy do Waszych ulubionych? Próbowałyście już wariant truskawkowy? 

Mój rytuał morskiej pielęgnacji

Prezent / współpraca barterowa


Słońce, plaża, morze... to pierwsze trzy słowa, jakie przychodzą mi do głowy zaczynając pisanie tego postu. Jednak za oknem plucha, dwa stopnie na plusie i pełno rozpuszczającego się śniegu. W taką pogodę nie chce mi się wychodzić z domu, szaruga potrafi wpędzić człowieka w depresję. W takie dni na pomoc przychodzą kosmetyki z morskiej linii od Le Petit Marseillais. 



Instagram