Witaminy w żelkach – Codzienna porcja składników odżywczych dla zdrowia i urody - OH!TOMI SuperFoods

 Materiał reklamowy / Współpraca


Witaminy w żelkach – Codzienna porcja składników odżywczych dla zdrowia i urody - OH!TOMI SuperFoods

O poranku brakuje Ci energii? Nie masz sił do działania? Wstawanie z łóżka sprawia Ci trudność? Jeśli tak, to zatrzymaj się na chwilę, bo być może w tym wpisie znajdziesz coś na rozwiązanie tych problemów. Nie wierzysz? Czytaj dalej.

Witaminy SuperFoods Oh!Tomi to jest właśnie to, czego potrzebujesz, jeśli o poranku brakuje Ci energii, nie masz sił do działania, a wstawanie z łóżka sprawia Ci trudność. Kiedy często łapiesz drobne infekcje, a w ciągu dnia nierzadko dopada Cię zmęczenie, to znak, że w Twoim organizmie brak równowagi. Potrzebujesz 11 witamin i wzmacniającego odporność cynku. Czas na witaminy SuperFoods od marki Oh!Tomi. Odkryj w sobie ich moc!

Jestem osobą, która ma problem z suplementacją witamin. Nigdy nie pamiętam żeby wziąć odpowiednie tabletki i moje spotkania z suplementami są krótkotrwałe. Próbowałam różnych sposobów na zapamiętanie, aby przyjąć odpowiednią porcję w ciągu dnia - od wieszania kartek na lodówce po przypomnienie w telefonie. Mimo wszystko, za każdym razem kończyło się to fiaskiem. Kiedy zobaczyłam witaminy w formie żelek, postanowiłam się skusić, mimo że jakiś czas temu ta forma mi nie odpowiadała. Ciekawość jednak wzięła górę i złożyłam zamówienie w sklepie NUTRIDOME.

Witaminy SuperFoods Oh!Tomi

Żelki w formie muszelek posiadają w swoim składzie cynk i 11 niezbędnych witamin:

Witamina C - wspomaga układ odpornościowy, wzmacnia naczynia krwionośne i eliminuje wolne rodniki.
Witamina E - poprawia wydolność mięśni oraz prawidłowe funkcjonowanie wzroku.
Witamina B3 - obniża poziom cholesterolu, wspomaga metabolizm węglowodanów i tłuszczów.
Witamina B6 - wspomaga prawidłowe czynności układu nerwowego, wzmacnia układ immunologiczny.
Witamina A - opóźnia procesy starzenia, zwiększa odporność układu oddechowego oraz poprawia stan skóry.
Ryboflawina - zapobiega pękaniu kącików ust, wspomaga procesy odpornościowe i prawidłowe działaniu wzroku.
Tiamina – wspomaga prawidłowe funkcjonowanie układu nerwowego, mięśni i serca.
Kwas foliowy – reguluje wzrost i funkcjonowanie wszystkich komórek, zapobiega anemii oraz chroni przed chorobami serca.
Witamina D – zapobiega demineralizacji kości, zwiększa odporność organizmu, poprawia kondycję skóry i włosów.
Witamina B12 – podnosi odporność organizmu, wspomaga prawidłowe funkcjonowanie układu pokarmowego i krwionośnego.
Witamina B8 – przeciwdziała stresom oraz depresji, wspiera działanie układu nerwowego.
Cynk – wzmacnia system odpornościowy, przeciwdziała przemęczeniu, zwiększa koncentrację.

Witaminy w żelkach – Codzienna porcja składników odżywczych dla zdrowia i urody - OH!TOMI SuperFoods

Witaminy w żelkach – Codzienna porcja składników odżywczych dla zdrowia i urody - OH!TOMI SuperFoods

Witaminy w żelkch SUPERFOODS to doskonałe uzupełnienie niedoborów w organizmie. Wystarczy zażywać jedynie 2 żelki dziennie. Żuj je powoli w dowolnym momencie dnia i rozkoszuj się słodko-kwaśnym smakiem. To pyszne witaminy w żelkach dla dzieci od 7. roku życia. Pamiętaj, że dla prawidłowego funkcjonowania organizmu ważna jest zróżnicowana dieta oraz zdrowy tryb życia.

270 g / 60 żelek / 30 dni stosowania.
Opakowanie (60 żelek) wystacza na 30 dni stosowania.

Witaminy w żelkach – Codzienna porcja składników odżywczych dla zdrowia i urody - OH!TOMI SuperFoods

Od pewnego czasu borykam się z problemami ze zdrowiem. Doszło do tego przemęczenie i stres i zaczęłam źle się czuć, dopadł mnie też stan depresyjny i zaczęłam chorować. Oprócz tego pojawiło się nadmierne wypadanie włosów i ogólnie złe samopoczucie. Do swojej diety postanowiłam wprowadzić suplementację żelkami, ponieważ słodycze mają w sobie magiczną moc i na ich widok poprawia się humor. Witaminy w formie żelków kojarzą się właśnie z nimi, dzięki czemu pamiętałam o ich przyjmowaniu.

Na wstępie wspomniałam, że stosowałam już podobną suplementację, ale forma mi nie odpowiadała. Owszem. Żelki innej marki były takie jakby metaliczne w smaku, w związku z czym nie smakowały mi i przestałam po nie sięgać. Zamawiając żelki SuperFoods bałam się, że tutaj będzie podobnie. Stwierdziłam jednak, że jeśli smak nie przypadnie mi do gustu, to może będzie odpowiadał dla mojego syna i nie będzie problemu z wykończeniem suplementu. Kiedy otworzyłam słoiczek zdziwiłam się, bo żelki są naprawdę bardzo smaczne. Mają słodko kwaśny posmak, dzięki czemu z przyjemnością po nie sięgam. 

Co zauważyłam po miesięcznej kuracji? Z pewnością poprawiło się moje samopoczucie. Każdego ranka mam więcej energii i chęci do działania. Przez okres suplementacji nie chorowałam, nie miałam też kaszlu czy kataru. Włosy również zaczęły mi mniej wypadać. Zamówiłam sobie kolejne opakowania i to w podwójnej ilości, bo mój syn zaczął podbierać mi te witaminy. Zdziwieni? Te żelki mogą przyjmować dzieci od siódmego roku życia, więc będzie to również dobra wiadomość dla rodziców, których pociechy nie chcą przyjmować witaminy C czy czegoś innego w formie tabletek. Żelki zawsze kuszą i żadne dziecko ich nie odmówi ;) 

Aktualnie na stronie sklepu www.nutridome.pl trwa promocja na te żelki i można kupić dwa opakowania w świetnej cenie.
Przyjmujecie witaminy w formie suplementów diety na co dzień? Jeśli tak to w jakiej formie? 

Jak wzmacniam odporność moich dzieci?

 Materiał reklamowy / Współpraca


Sambucus Kids - żelki o smaku malinowym

Jestem mamą dwójki dzieci - 3-letniej Hani i 11-letniego Kuby. Od początku tego roku mieliśmy bardzo dużo problemów ze zdrowiem. Co chwila łapały nas jakieś przeziębienia czy mocniejsze choroby. W jaki sposób udało mi się wzmocnić odporność moich dzieci?

Oczywiście najważniejsza w tym wszystkim jest odpowiednia dieta. Jednak zdarza się, że moje dzieci odmawiają zjedzenia jakiejś porcji warzyw czy owoców, przez co nie dostarczają swoim małym organizmom odpowiedniej ilości witamin w ciągu dnia. Jeśli chodzi o tran, to niestety nie chcą go pić. Witaminy stosowaliśmy w różnej postaci - syropy, tabletki, proszki do sporządzania napojów - to wszystko podobało się im, ale tylko na chwilę. Postanowiłam znaleźć inny sposób na dostarczenie im witamin. 

Nie raz już wspominałam Wam, że najczęściej zakupy robię przez internet - zabawki, odzież, kosmetyki, a nawet leki. Te ostatnie w zeszłym miesiącu zaczęłam zamawiać w aptece internetowej https://www.i-apteka.pl/, ponieważ ceny w tym miejscu są bardzo konkurencyjne. W stacjonarnych aptekach kupuję jedynie leki wydawane na receptę.

Wracając do tematu mojego wpisu - postanowiłam skusić się na żelki witaminowe Sambucus Kids i to właśnie o nich chcę Wam dziś trochę opowiedzieć. 

żelki witaminowe sambucus kids, i-apteka.pl

Sambucus kids żelki to źródło składników takich jak cynk i witamina C, które wspierają prawidłowe funkcjonowanie układu odpornościowego. Bez czarny jest naturalnym składnikiem o tradycyjnym zastosowaniu w celu zapewnienia prawidłowego funkcjonowania układu immunologicznego oraz pomaga złagodzić kaszel i chrypkę. Cynk i witamina C dodatkowo wspomagają mechanizmy odpornościowe organizmu. Posiadają smak malinowy.

Jak możecie się domyślić - dzieciaki oszalały na punkcie tych żelek. Córka ogólnie nie ma problemu z przyjmowaniem syropów czy innych suplementów, natomiast syn - nie znosi tego robić. Kiedy zobaczył żelki Sambucus - momentalnie je polubił i teraz sam upomina się o swoją porcję witamin.

Żelki, mimo iż mają malinowy smak, to są w kolorze granatowym. Po ich wyglądzie powiedziałabym, że powinny smakować jak jagody - tak jednak nie jest. Swoim kształtem również przypominają owoce, o których wspominam. Żelki są niewielkich rozmiarów, więc nawet dziecko, które nie przepada za takimi produktami nie będzie miało problemu z ich zjedzeniem, a smakują naprawdę dobrze. Mieliśmy już suplementy w podobnej postaci, jednak miały taki jakby metaliczny posmak co przeszkadzało moim dzieciom w ich przyjmowaniu - w żelkach Sambucus nie ma tego posmaku, a dzieci czują się jakby jadły zwykłe łakocie.

żelki witaminowe sambucus kids, i-apteka.pl

żelki witaminowe sambucus kids, i-apteka.pl

 W słoiczku mieści się 60 szt. więc wystarczy na miesiąc na dwójkę dzieci - chybachyba że będą zjadać po dwie sztuki (to maksymalna dobowa ilość) to wtedy na dwa tygodnie. W naszym domu wybraliśmy opcję numer jeden - czyli żelka dziennie. Na początku Hania trochę się buntowała, bo chciała jeść ich więcej, ale po rozmowie stwierdziła, że jedząc jedną będzie miała je na dłużej. 

Od momentu, kiedy moje dzieci przyjmują Sambucus Kids ani razu nie miały kataru, chrypki czy kaszlu więc udało nam się trochę wzmocnić ich organizm. Opakowanie kosztuje około 20 zł, więc cena nie jest wygórowana i myślę, że jest na każdą kieszeń. Zdrowie moich dzieci jest dla mnie bezcenne, ale to miły dodatek do ich zdrowia. Cieszę się, że zdecydowałam się na zamówienie tych żelek i dziś wiem, że będą nieodłącznym elementem mojej domowej apteczki.

Czy kupujecie suplementy diety dla swoich dzieci w formie żelek? Robicie zakupy w aptekach online, czy jednak wybieracie te stacjonarne?

JELLY BEAR HAIR - witaminy na włosy w żelkach!

 Materiał reklamowy / Współpraca


JELLY BEAR HAIR - witaminy na włosy w żelkach!

Tych żelek pewnie nie muszę Wam przedstawiać. Jeśli jednak nie spotkałyście się wcześniej z tym uroczym opakowaniem - oto Jelly Bear Hair - witaminy na włosy w żelkach! To rozwiązanie bardzo przykuło moją uwagę, mimo iż do miłośników żelek nie należę - a wręcz przeciwnie - nie znoszę tego typu słodyczy. 


O tych żelkach czytałam mnóstwo pozytywnych opinii i byłam ciekawa, czy są prawdziwe, czy też naciągane. Dziś jestem po kuracji i chciałabym się z Wami podzielić moimi spostrzeżeniami. 

Jestem osobą, która nie ma zbyt dużych problemów ze swoją czupryną, dlatego też bałam się zacząć testy - w obawach o to, że nie zauważę żadnych efektów przyjmowania tych żelek. Włosy od połowy długości są rozjaśniane, mam tzw. ombre - i z tą częścią mam największy problem. Końce są suche, plączą się i nie wyglądają dobrze. Góra włosa - od nasady do farbowania - jest całkowicie naturalna - z pewnością wyglądająca zdrowiej. Moje włosy jednak były matowe - a żeby wyglądały ładnie musiałam je często spryskiwać lakierem, czy nagminnie używać odżywek, które dodatkowo obciążały mi włosy i skutkiem tego było ich szybsze przetłuszczanie. Przyjmując suplementy zawsze zależy mi na tym, aby włosy były przede wszystkim błyszczące - wyglądające po prostu zdrowo. Czy udało mi się to osiągnąć?

REWOLUCYJNA FORMA - PYSZNE ŻELKI!TROSKA O WŁOSY NIE BYŁA NIGDY TAK PRZYJEMNA!Masz dość łykania dużych, niewygodnych tabletek? Nie masz czasu, aby wcierać coś we włosy?Zapoznaj się z Jelly Bear Hair, które mają formę pysznych, pomarańczowych żelek. Połącz przyjemne z pożytecznym i miej piękne włosy!

JELLY BEAR HAIR - witaminy na włosy w żelkach!


 Zacznijmy może od tego, jakie są składniki Jelly Bear Hair?




Jak widzicie znajduje się w nich wiele witamin, które znajdujemy w suplementach diety na zdrowe włosy.  1 żelek Jelly Bear Hair zawiera m.in. 13 składników dla pięknych włosów. Biotyna, cynk, selen pomagają zachować zdrowe włosy. Miedź pomaga w utrzymaniu prawidłowej pigmentacji włosów. Korzystnie wpływa na kolor i blask włosów. Niacyna, witamina A pomagają zachować zdrową skórę. Witamina E, mangan pomagają w ochronie komórek przed stresem oksydacyjnym. Efektem przyjmowania żelek powinny być włosy zdrowsze, odżywione i bardziej lśniące. Jak wyszło w moim przypadku? Dowiecie się czytając post do końca. 

W opakowaniu znajdziemy 60 żelkowych misiaków w kolorze i zapachu pomarańczy, jednak ich smak to najprzyjemniejszych nie należy. Ja czuję w nich jakby metaliczność. Nie odpowiada mi to strasznie, co znacznie utrudniło mi to ich przyjmowanie. 

JELLY BEAR HAIR - witaminy na włosy w żelkach!

JELLY BEAR HAIR - witaminy na włosy w żelkach!

Mimo moich uprzedzeń co do smaku - starałam się przyjmować zalecaną dzienną dawkę - czyli po 2 żelki dziennie. Czasem jednak zupełnie o nich zapomniałam albo brałam tylko jedną sztukę - co przedłużyło okres testów.

Jeśli mam być szczera, to osobiście nie zauważyłam jakiejś wielkiej różnicy w jakości moich włosów. Czasem mam wrażenie, że nie da się już z nimi zrobić nic, co poprawiłoby ich kondycję. Jest jednak jedno ale!

Od kiedy skończyłam kurację - kilka osób zwróciło uwagę na moją fryzurę. Kilka koleżanek zapytało, co zrobiłam, że od nasady tak pięknie się błyszczą - czego sama wcale nie widziałam. Przeglądając zdjęcia widzę, że faktycznie różnica jest widoczna, a ja mam włosy błyszczące jak w reklamach telewizyjnych. Zmieniłam również szampon do włosów i używam znacznie mniej masek i odżywek i nie wiem co spowodowało, że moje włosy zyskały na jakości. Czytając opinie w internecie jestem skłonna powiedzieć, że to dzięki tym żelkom.

Czy do nich wrócę? Ciężko mi stwierdzić - na razie nie mam powodów, żeby sięgać po suplementy diety, bo moje problemy zniknęły. Jak napisałam na samym początku - smak nie bardzo mi podchodzi, no i żelki to moje najmniej lubiane słodycze więc nie jestem przekonana do końca. Może wrócę za jakiś czas żeby sprawdzić, czy faktycznie to one poprawiły stan moich włosów. Wtedy na pewno do Was wrócę z aktualizacją wpisu.


JELLY BEAR HAIR - witaminy na włosy w żelkach!

Najlepiej jednak będzie, jak sama wypróbujesz taką kurację i zobaczysz działanie na sobie. 


Znacie te żelki? Jakie macie o nich zdanie? Podoba się Wam rozwiązanie zamknięcia tylu składników w postaci żelków?

Instagram