×

Wibo Holo Graphic

Lubię polować na nowości kosmetyczne, szczególnie jeśli chodzi o lakiery do paznokci. W końcu doczekałam się premiery lakierów Wibo Holo Graphic. Na wypróbowanie zakupiłam nr. 4 odcień fioletu (na zdjęciu jest to pierwszy od lewej :P).





Zdjęcie prezentuje się zniewalająco, prawda? Piękny delikatny fioletowo- różowy odcień z efektem "syrenki"- tak ja go widzę na zdjęciu u producenta.

Jak wygląda na żywo? Właśnie ten post jet po to, aby Wam to pokazać. 



Słoiczek bardzo malutki, spodziewałam się większego- no, ale ok- mogłam nie doczytać, że pojemność to zaledwie 5 ml. Ile za niego zapłaciłam? 10,29 zł za sztukę. Tak, właśnie tyle.

Czy lakier się sprawdził? Jaki jest w użyciu?

Otóż, gęstość ma bardzo fajną, nie jest zbyt płynny, fajnie trzyma się pędzelka. Pędzelek również jest w porządku, jest idealnej szerokości, fajnie pasuje do moich wąskich paznokci. Schnie również dość szybko, co dla mnie jest bardzo ważne przy 4 miesięcznej córeczce i jest to wielkim plusem. 

Krycie. Cóż mogę powiedzieć? Może pokażę na zdjęciach. Ocenicie same.



Po nałożeniu pierwszej warstwy jet prawie nie widoczny. Dla mnie wygląda jak przezroczysty lakier z brokatem. 


Po dwóch warstwach zaczyna pojawiać się kolor fioletu i różu.




Po trzech warstwach kolor jest taki jak w buteleczce, jednak efektu "syrenki" nie widzę. Nie wiem, może tak to ma wyglądać, jednak na zdjęciu u producenta, wyraźnie widać złoty połysk na kolorze. Tu tego nie ma. 

Cóż mogę powiedzieć- jestem zawiedziona. Na prawdę szczerze myślałam, że chociaż trochę lakier w rzeczywistości odzwierciedli kolor przedstawiony na stronie. 

Uważam, że cena 10,29 zł za zwykły różowo-fioletowy lakier z brokatem o tej pojemności to zdecydowanie za wysoka cena. Efektu WOW nie ma. A szkoda, bo zapowiadał się bardzo fajnie.

Nie kupię reszty kolorów, na które byłam bardzo chętna.










4 komentarze:

  1. Swietne są tak jak wszystkie kosmetyki od Wibo :)

    http://gabrysiowetestowaniee.blogspot.com/2016/10/to-co-kobiety-lubia-najbardziej-haul.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja w tym poscie przedstawilam zupelnie inna opinie...

      Usuń
  2. Rozczarowanie wielkie. Już lepsze okazały się holosie z Eveline i są i wiele tańsze. Będę musiała napisać o nich recenzje;).

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz. Motywuje on mnie do dalszego pisania.
Pozostawiając komentarz wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych.
Nie wyrażam zgody na pozostawianie reklam na moim blogu, każdy taki komentarz zostaje automatycznie usunięty. Za SPAM dziękuję.
Nie zostawiaj linków do siebie - trafię jeśli będę chciała Cię odnaleźć :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2016 Zuzka Pisze , Blogger