sobota, 15 lipca 2017

Dead Sea Mud Pac 7th Heaven


Z maskami od 7th Heaven miałam już do czynienia. Opisywałam Wam kilka tutaj. Skoro wracam z nimi do Was, to oznacza, że bardzo je polubiłam. 

Dziś przestawię Wam maskę głęboko oczyszczającą z minerałami z morza Martwego. 



Maska ta przeznaczona jest do skóry mieszanej i tłustej- czyli coś w sam raz dla mnie. Minerały z morza Martwego usuwają zanieczyszczenia i odblokowują pory, pozostawiając skórę czystą, nawilżoną i promienistą.

Sposób użycia:

Nanieś maskę na oczyszczoną twarz i szyję, omijając okolice oczu i ust. Po 15 minutach spłucz wodą i osusz delikatnie twarz. Podczas zmywania maski masuj delikatnie  twarz przez co pobudzisz mikrokrążenie. Najlepiej stosować maskę raz w tygodniu.

Efekt:

Oczyszczona, odżywiona i nawodniona skóra.

Testowana przeze mnie maseczka zamknięta jest w wygodnej do rozerwania folii i mieści w sobie 20 g. 
Kiedyś maseczki nakładałam palcami, jednak od nie dawna jestem właścicielką specjalnego pędzla do maseczek od intervion



Pędzel ten ułatwia nakładanie maseczek o różnej konsystencji. Kosmetyk nie kapie, a gęste, płasko ułożone włosie pozwala na równomierne rozprowadzenie. Jest bardzo przyjemny w kontakcie ze skórą. Nakładając maseczkę można nim wykonać masaż delikatnej skóry twarzy. Pobudzi to krążenie i ułatwi wchłanianie się użytego kosmetyku natomiast skóra stanie się bardziej elastyczna i gładka. Pędzel wygląda ładnie, świetnie leży w dłoni, a sama aplikacja nim- jest bardzo przyjemna. O czym jeszcze warto wspomnieć? Nie gubi włosia! 




Wracając do tematu maski i jej aplikacji chciałabym zaznaczyć, że bardzo przyjemnie się ją rozprowadza po twarzy. Nie stosowałam jej na szyję- jestem zwolenniczką maseczek tylko na buzię. Przy nakładaniu wydobywa się bardzo przyjemny zapach- typowy dla kosmetyków z minerałami z morza Martwego- jak dla mnie pachnie męskimi perfumami- za to ją uwielbiam!  



Konsystencja jest dość gęsta, dzięki czemu nie ścieka z twarzy, a jej kolor to jasny błękit. Szybko zastyga na naszej buzi i tworzy na niej "glinianą" maskę. Czuję, jak pod spodem pracuje moja skóra.




Zmywanie jest bardzo przyjemne i proste- łatwo schodzi za co ją bardzo polubiłam. W przypadku masek z innej firmy które miałam nie dawno możliwość stosowania był problem ze zmyciem. Tu, robiąc sobie przy okazji delikatny masaż twarzy- zmywa się perfekcyjnie. 

Co zauważyłam po zastosowaniu?

Moja skóra nabrała blasku, jest zdecydowanie bardziej napięta- możliwe że to dzięki nawodnieniu o którym wspomina producent. Dodatkowym atutem jest fakt, że dłuższy czas po spłukaniu maski miałam na buzi piękny efekt matu- ale skóra nie była przesuszona. Więc wielki plus za to działanie. 
Maska starczyła mi na dwa razy, ponieważ jak wspominałam wyżej w torebeczce mieści się aż 20 g produktu- dla mnie zdecydowanie za dużo. Jaki z tego morał? Jest bardzo wydajna.





Póki co maska ta dostaje ode mnie miano najlepszej jaką stosowałam do tej pory. Czy to się zmieni? Tego nie wiem. 

Maseczka z tym pędzlem tworzą duet idealny.

A Wy znacie maski od 7th Heaven? A może macie wśród nich swojego ulubieńca? 






38 komentarzy

  1. Sporo opinie już czytałam i szczerze nie trafiłam jeszcze na negatywna więc chyba naprawdę świetnie się sprawuje :) podoba mi się że skóra jest matowa a nie przesuszona.
    Z pewnością wypróbuje!
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  2. Tez dość dużo recenzji mi się rzuciło w Oki, po Twojej również byłabym skłonna po nie sięgać. Tylko mam wrażliwą skórę i na tego typu preparaty i peelingi musze uważać. Za to pędzelek masz luks malina. Aż chce się robic domowe spa 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pędzelek jest rewelacyjny. Nie wyobrażam sobie teraz bez niego życia.

      Usuń
  3. Jeszcze nigdy ich nie używałam, ale widziałam kilka razy w drogerii :) Kuszą mnie te piękne opakowania ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj, myślę że będziesz zadowolona 😊

      Usuń
  4. Świetna maseczka, uwielbiam takie naturalne.

    OdpowiedzUsuń
  5. pędzel pierwsza klasa. sama ostatnio myslałam nad takim rozwiązaniem, bo też palcami rozprowadzam :D
    mam kilka maseczek tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zupełnie inaczej się rozprowadza pędzlem. Duża wygoda no i higiena 😊

      Usuń
  6. Słyszałam o tych maskach, ale jeszcze żadnej nie miałam :) pędzel super sprawa- ja nakładam palcami, ale widzę, że to nie jest wydajny sposób, bo warstwa jest nierówna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pędzelkiem wszystko pięknie się wyrównuje

      ☺️☺️☺️

      Usuń
  7. Mam jedną maseczkę tej marki, wygrałam ją licytując swopa na DressCloud, ale jeszcze nie używałam :D może dziś :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Caly czas mysle o przetestowaniu masek tej firmy, bo wyglądają bardzo ciekawie:)

    sandziv.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ciekawie wyglada. Chociaz ja za maseczkami nie przepadam

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja ją uwielbiam ! Ale równie dobra jest ta którą mam własnie w nowym wpisie z Bielendy zapraszam do mnie !
    http://dobrebozpolski.pl/

    OdpowiedzUsuń
  11. U mnie niestety ta maseczka wywołała podraznienie :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uuu szkoda. Pewnie masz wrażliwa skórę.

      Usuń
  12. Wiele słyszałam o tych maseczkach. Może w końcu się na nie skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  13. Wow! Słyszałam o nich kiedyś, że fajne ale nie wiedziałam, że aż tak dużo jest produktu w saszetce :O Oj skuszę się, dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie miałam masek tej firmy, ale korci mnie wersja kokosowa.

    OdpowiedzUsuń
  15. Do twarzy Ci z tą maseczką! Ja miałam kiedys czarną maseczke. Nałożyłam jak już wszyscy spali. Pech chciał ze syn wstał siły i spotkał mnie w korytarzu

    OdpowiedzUsuń
  16. Oo fajna sprawa. Ogólnie uwielbiam maseczki , mogę przez chwile poczuc się jak w spa :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Tych maseczek nie znam, Ale jeżeli chodzi o masło w ogóle, to do swojej cery mieszanej i przetłuszcającej się zazwyczaj wybieram skład z minerałami z morza martwego bądź glinką! Takie działają na moją cerę najlepiej👍

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie znam tej maseczki, ale mnie bardzo zaciekawiła. Rozejrzę się za nią ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Dość czesto używam ich maseczek :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ten pedzelek to swietne rozwiazanie.

    OdpowiedzUsuń
  21. Nigdy nie nakładałam maseczki w taki sposób - rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
  22. Lubię maski tej firmy. Nie wiedziałam że są takie specjalne pędzle, chcę!

    OdpowiedzUsuń
  23. Maski to świetny sposób na relaks :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Uwielbiam maseczki tej firmy, świetnie mi się sprawdzają <3
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  25. Nigdy takich maseczek nie używałam,ale po tej recenzji z całą pewnością po nią sięgnę! =)

    OdpowiedzUsuń
  26. Jak pachnie męskimi perfumami to bierę w ciemno :D

    OdpowiedzUsuń

Odwiedzam każdą komentującą osobę.
Obserwuję również większość z nich.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...