poniedziałek, 19 czerwca 2017

Pyłek Holo Holographic Laser BORN PRETTY


Od pewnego czasu bawię się w zdobienie i malowanie paznokci metodą hybrydową. Szukam różnych produktów, które mnie zaciekawią. W swojej kolekcji posiadam już różne pyłki do paznokci. W tym poście chcę przedstawić Wam jeden z nich.

Pewien czas temu trafiłam na stronę takeshop.pl. Dział zdrowie i uroda jest dobrze rozbudowany i przyciągnął moją uwagę. Znalazłam tam dużo ciekawych lakierów czy właśnie pyłków do paznokci. 


Pyłek Holo Holographic Laser BORN PRETTY musiał znaleźć się w moim koszyku ze względu na to, że efekt holo jaki miałam w swojej kolekcji- nie sprawdził się i chciałam mieć porównanie.

Proszek ten zamknięty jest w ślicznym słoiczku, imitującym kształt diamentu- pięknie prezentuje się w kuferku z akcesoriami do paznokci- od razu rzuca się w oczy. Łatwo się zamyka i otwiera- jednak nie ujmuje mu to szczelności. Nie musimy się więc obawiać, że się nam wysypie. 
Po odkręceniu naszym oczom ukazuje się srebrny proszek, który mieni się w kolory tęczy. Mogę nazwać go idealnie zmielonym brokatem. Zdjęcia nie oddają jego uroku niestety. 




Używałam go już w kilku stylizacjach więc mogę o nim już trochę powiedzieć. 

Nakładanie jest proste, a efekt piorunujący. 

Na warstwę świeżo utwardzonego lakieru hybrydowego- w moim przypadku bieli- nie przetartego cleanerem, nakładam aplikatorem odpowiednią ilość proszku. Wcieram dla uzyskania lepszego efektu. Na to nakładam top i utwardzam pod lampą.

Proszek świetnie się trzyma i nosi się tyle samo czasu co lakier.
Posiadałam efekt holo innej firmy i nie sprawdził się- tracił swój blask w ciągu kilku dni- robił się matowy. Tu tego efektu nie ma. 

Poniżej zdjęcia z próby nakładania lakieru:


Jak i wykorzystany w stylizacji:



Zdjęcia nie ukazują tego efektu w 100%. W rzeczywistości pod kątem padania światła mieni się on na przeróżne kolory. Bardzo przyciąga wzrok i wygląda bardzo efektownie. 

Jestem bardzo zadowolona z zakupu na stronie takeshop.pl i śmiało polecam ten sklep dla Was. Ceny są przyzwoite, a produkty świetnej jakości. 

32 komentarze

  1. Nie przepadam za takimi wymysłami, choć jak widać efekt jest całkiem fajny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja jestem taki szaleniec co lubi eksperymenty :D

      Usuń
  2. Efekt przyzwoity, ja marzę o efekcie lustra, chociaż wstyd się przyznać, ale jeszcze nigdy nie miałam hybryd :D raz w życiu tipsy, ale przy moim tempie wzrostu paznokcia po 2-tyg były do zdjęcia :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hybryd dłużej jak dwa tygodnie nie noszę. Tipsów nie miałam nigdy.

      Usuń
  3. Też u nich kupowałam lakier hybrydowy i mogę polecić. :) http://takeshop.pl/157-manicure-pedicure

    OdpowiedzUsuń
  4. Efekty naprawdę fajne. Muszę sobie zrobić takie pazurki

    OdpowiedzUsuń
  5. faktycznie, zdjecie chyba nie oddaje tego jak pieknie wyglądają w rzeczywistości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie, na zdjęciu nie widać jak się mieni ;)

      Usuń
  6. Niestety nie lubie takie efektu nie podoba mi sie to

    OdpowiedzUsuń
  7. Super efekt;D W moim stylu ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam wszelkiego rodzaju dodatki do paznokci, w tym tez pyłki:)Potrafią bardzo urozmaicić zwykła manikiur! Ostatnio się zakochałam w efekcie szronu:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Efekt bardzo fajny, tylko ja bym sama sobie nie zrobiła. Mam dwie lewe ręce w tej kwestii.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ogólnie często po takie pyłki nie sięgam ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubie taki efekt. Ja narazie ucze sie hybryd na swoich paznokciach, ale chetnie bym pokombinowala z takim pylkiem

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajny efekt ;) Nie próbowałam ale kto wie ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. W swoim kuferku mam dużo pyłków, ale jakoś nie za często ich używam. Denerwuje mnie, ze ścierają się z końcówek

    OdpowiedzUsuń
  14. Spróbuj kolor pokryć topem bez przemywania utwardz i wetrzyj pyłek palcem lub pacynką do cieni efekt lustra będzie tęczowy polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Zuzka, uwielbiam twojego bloga ! a co do pyłków, ja mam tylko z semilaca ale uwielbiam takie świecące dodatki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Semilaca jeszcze nie używałam :)

      Usuń

Odwiedzam każdą komentującą osobę.
Obserwuję również większość z nich.