poniedziałek, 24 kwietnia 2017

Nopalinia MAX


Całkiem nie dawno, wyznaczyłam sobie cel. Marzę o zgubieniu paru kilogramów. Postanowiłam, że wspomogę się suplementem diety Nopalinia max. 

Całe 10 miesięcy temu urodziłam córkę- wcześniaczkę. Przez to, że zechciała szybciej przyjść na świat, zupełnie nie miałam czasu dla siebie. Ciągłe ganianie, jedzenie w pośpiechu, nieregularność posiłków. Wszystko to przełożyło się na mój wygląd zewnętrzny.
Po porodzie zgubiłam to co przytyłam będąc w ciąży i trochę dodatkowych kilogramów.

Jednak mój tryb życia i to o czym wspomniałam wyżej sprawiło, że szybko te kilogramy wróciły na swoje miejsce. 
Dziś, kiedy wszystko się w miarę uregulowało, postanowiłam spróbować trochę schudnąć. Piszę trochę, bo nie chcę gubić nie wiadomo ile. 

Na dzień dzisiejszy ważę 72 kg. Waga jaką chciałabym osiągnąć jest 65 kg. Nie potrzebuję gubić więcej- w tej wadze czułam się najlepiej. Oczywiście nie jestem osobą, która naiwnie wierzy, że sam suplement diety wystarczy- nie! Zaczęłam również ćwiczenia.

Dlaczego wybrałam NOPALINIA MAX

NOPALINIA MAX to w pełni naturalny środek w proszku wspomagający odchudzanie i metabolizm oraz wspierający kontrolę apetytu. Formuła produktu została starannie skomponowana pod względem składników i proporcji tak, by oddziaływać na główne mechanizmy, odpowiedzialne za utratę wagi: ograniczenie łaknienia, regularny metabolizm, oczyszczanie jelit oraz spalanie tłuszczów i węglowodanów. 

NOPALINIA MAX to nie tylko w pełni naturalny skład, lecz także unikalne proporcje, opracowane specjalnie z myślą o maksymalizacji skuteczności odchudzania i oczyszczania organizmu. Produkt występuje w postaci naturalnego proszku – unikalnej mieszanki najwyższej jakości ziaren i wyciągów roślinnych.



  • wyłącznie z naturalnych składników
  • bezpieczna w stosowaniu
  • wspomaga metabolizm, pomaga oczyszczać jelita




Jak stosować?

1 łyżkę stołową Nopalinii Max należy wymieszać z 1 szklanką wody, soku lub mleka. Pozostawić do namoczenia od 5 do 30 minut. Tak przygotowany napój pić 2 razy dziennie. Podczas stosowania produktu należy wypijać minimum 8 szklanek wody dziennie.

Pierwsze starcie mam już za sobą. Jak smakuje? Nie jest to obrzydliwe, nie jest też smaczne. Dla mnie neutralnie. Da się wypić. Mam nadzieję, że z czasem przyzwyczaję się do tego smaku i będzie szło mi łatwiej. 

Mieszanka wygląda tak:


Mogłam zrobić zdjęcie w szklance, jak to wygląda przed spożyciem, jednak zapomniałam. Jutro dodam zdjęcie i zaktualizuję wpis. Obiecuję. 


Mam w głowie swój plan i zamiar stanowczo się go trzymać.

Po 1. Cel- moim celem jest wymarzone 65 kilogramów masy ciała.

Po 2. Okres trwania odchudzania- wiadomo, że nie zgubię tego w tydzień. Postanowiłam, że jak zrzucę 1-2 kg tygodniowo to będzie dobrze. Chciałabym osiągnąć wagę wyjściową w około 5 tygodni. 

Po 3. Identyfikacja problemu- u mnie jest to jedzenie dużej ilości jedzenia raz, dwa razy dziennie. Postanowiłam wprowadzić regularność posiłków i stałe pory- wiem, że przy dziecku może to być trudne jednak mam zasady trzymania się swoich postanowień.

Po 4. Plan działania- w moim domu wszyscy zostali poinformowani o moich postanowieniach i mają pomóc mi się ich trzymać. Kiedy przyjdzie pora na ćwiczenia, mąż zajmie się dzieckiem, jeść będziemy razem- każdemu regularność wyjdzie na zdrowie. Nie kupujemy słodyczy- więc problemu z ochotą na nie nie będzie. Gazowane wody idą w odstawkę, fast foody też. Mąż jak chce, niech je poza domem :P 

Krok 5. Codzienne spożywanie NOPALINII max

Krok 6. Picie co najmniej 2 litrów wody dziennie- rozdzielę sobie na szklanki co pewien okres czasu- na pewno będzie łatwiej.

Krok 7. Utrata zbędnych kilogramów- Wiem że każdy chudnie inaczej, jeden szybciej drugi wolniej, będę cieszyć się małymi sukcesami i dążyć do wyznaczonego celu. 

Krok 8. Utrzymanie wagi- myślę, że po miesięcznej kuracji uda mi się przyzwyczaić do nowych nawyków żywieniowych i będzie mi łatwiej utrzymać wagę. 



Trzymajcie za mnie kciuki :) Na pewno powrócę do Was z wpisem podsumowującym moje zmagania z utratą wagi. 
Tymczasem zapraszam Was do zapoznania się z NOPALINIĄ max bliżej. Klikając w baner przeniesiecie się bezpośrednio do strony producenta. 



19 komentarzy

  1. Będę kochana trzymać mocno kciuki ale nie wierzę że przez sam napój można schudnąć. Ja obecnie jestem na diecie oxy dokładnie od 5 dni i mam już 2 kg mniej. Myślę że kluczową rolę odgrywa jedzenie 5 posiłków dziennie i oczywiście picie dużo wody. Mam też ambitny plan ćwiczyć ale z tym już gorzej :) w każdym razie mam założenie wagowe takie jak Ty ale trochę więcej kilo do zrzucenia. Mam nadzieję że do wakacji będziemy jeszcze lepszymi laskami :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie napisałam, że sam napój i schudnę- ćwiczę również i zmieniam dietę :P
      trzymam kciuki Ola ;)

      Usuń
  2. Nigdy nie słyszałam o tym produkcie ale będę trzymała kciuki. Dla każdej z nas sezon bikini to motywacja, więc jestem z Tobą! Powodzenia. :)
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  3. nie słyszałam nigdy o tym. ja również też mam cel schudnąć. więc powodzenia ci życzę, bo wiem jakie to jest ciężkie , ale damy rady, bo jak nie my to kto ? ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Trzymam kciuki!
    A u mnie ju niedlugo wlasnie nopalinia do wybrania (jakby Ci bylo malo to zapraszam hihi)

    www.czary-marty.bligspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Trzymam kciuku <3
    Ja niestety nie mogęSobie na to pozwolić :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Wole jednak typową diete bez wspomagaczy.

    OdpowiedzUsuń
  7. Wspomagacze jak najbardziej w cenie, jeżeli mają dobry i naturalny skład!

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie zazdroszcze, bo ja bym w ta druga strone poszla i te Twoje zbedne kg przyjela do siebie. Nie mam zbytnio wiedzy na ten temat.ale odkad sasiadka sie za siebie wziela, odmierza wszystko na wadze, je 5 posilkow dziennie do godz 18 i efekty widac. A zwatpilysmy obie, ze to mozliwe. Taki suplement tylko w glowie pomaga, bardzo wazna jest silna wola, tak jak w rzucaniu palenia 😊😊😊 kwestia organizmu. Ale bede trzymac mocno kciuki!!!! Zawsze to dobra motywacja!

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam troszkę dystans do takich specyfików, ale życzę powodzenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie no to nie dla mnie nie moge takich specyfików stosować niestety :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Może jednak się skuszę, przydałoby się zgubić co nieco 😊

    OdpowiedzUsuń
  12. Trzymaj się kochana planu, a sie uda😊 ja jakoś jestem sceptycznie nastawiona do różnego rodzaju suplementow, Ale kto wie czy nie wypróbuję😊 trzymam za ciebie kciuki😊

    OdpowiedzUsuń

Odwiedzam każdą komentującą osobę.
Obserwuję również większość z nich.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...