niedziela, 27 listopada 2016

Kampania BoboVita od TRND

Udało mi się zakwalifikować do kampanii BoboVity od TRND.
Bardzo ucieszył mnie udział, ponieważ aktualnie jestem w trakcie rozszerzania diety u mojej prawie półrocznej królewny.





Paczka prezentuje się pięknie. Bardzo ładnie zaprojektowane pudełeczko, z apetycznymi jabłkami bardzo przyciąga wzrok. Mój syn powiedział, że mam je zostawić i będzie w nim trzymał klocki LEGO tak mu się spodobało.

A co było w środku?



3 różne kaszki, przewodnik ambasadora, ulotki, badanie opinii i list powitalny.

Zaczęłyśmy z Hanią testowanie od kaszki kukurydziano-ryżowej




Przygotowując ją według przepisu wychodzi nam kasza o fajnej konsystencji. Nie jest mocno płynna, że lejąca, ale i nie jest za gęsta. Moja córka strasznie się denerwuje jedząc z łyżeczki- więc przelewam jej do buteleczki z większym przepływem i jest ok. Wcina, aż się uszy trzęsą- widać, że jej smakuje. Nie występują również żadne objawy, które miałyby oznaczać, że ją uczula. 
Sama również próbowałam (zawsze robię to zanim podam coś dziecku) i mi również smakuje ;) 

Na pewno będę kupowała ten wariant smakowy mojej córeczce.

Kolejne smaki jakie znalazły się w paczce to:
Ryżowa o smaku waniliowym

oraz manna o smaku bananowo-brzoskwiniowym.


Tych dwóch smaków jeszcze nie próbowałyśmy, bo wiadomo, że dietę rozszerza się stopniowo. Jednak do końca kampanii jest jeszcze trochę czasu ;)

Kiedy tylko wypróbujemy inne smaki, na pewno pojawi się o tym kolejny post. Póki co to na tyle.

Ktos z Was testuje? :)

1 komentarz

  1. Dzięki TRND razem z moją 7-miesięczną córcią otrzymaliśmy do testowania zestaw 3 kaszek Bobovita. Trafił do nas zestaw z 1 kaszką mleczną manną bananowo- brzoskwiniową, po 6 miesiącu życia, 1 kaszka mleczna 7 zbóż wielozbożowo- jaglana pełnoziarnista wieloowocowa po 8 miesiącu życia oraz 1 kaszkę owsianą pełnoziarnistą również po 8 miesiącu. Jesteśmy już po pierwszych testach i muszę powiedzieć że kaszka bananowo-brzoskwiniowa bardzo przypadła córci do gustu. Zjada ją z apetytem. Pomaga nam powoli wprowadzać gluten do diety córci. Duży plus za brak dodatku cukru. Niestety kaszki po 8 miesiącu muszą jeszcze chwilę poczekać abyśmy mogły je przetestować, ale myślę że tak samo pozytywnie zdadzą egzamin. delikates80

    OdpowiedzUsuń

Odwiedzam każdą komentującą osobę.
Obserwuję również większość z nich.